Speaker A
Hej, hej! W dzisiejszym odcinku zajmiemy się wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego. Jak sama nazwa wskazuje, jest to zapalenie jelit i należy do grupy nieswoistych zapaleń jelit. Do tej samej grupy należy przede wszystkim choroba Leśniowskiego-Crohna, która będzie następną chorobą związaną z jelitami, o której opowiem. Jest to choroba bardzo podobna. Część elementów z tego filmu będzie się tam powtarzać, bo mają pewne cechy wspólne, choć mają również różnice. Jak sama nazwa wskazuje, wrzodziejące, czyli może prowadzić do owrzodzeń jelit, i ten proces zapalny jest zazwyczaj ograniczony tylko do błony śluzowej jelita, czyli uszkadza nabłonek, blaszkę właściwą, ale nie uszkadza błony mięśniowej. To jest jeden z elementów, które różnią od choroby Leśniowskiego-Crohna, gdzie tam przy całej po prostu ciągłości ściany aż do blaszki mięśniowej, aż do perforacji, aż do różnych przetok może się dziać. Ważne jest to, że początek choroby zazwyczaj jest między 20 a 40 rokiem życia lub jeszcze taki pik jest dodatkowo u pacjentów po 60 roku życia. Dla tej choroby charakterystyczny jest taki falowany przebieg, czyli stopniowo, stopniowo nagle trach pojawiają się objawy, tak zwane zaostrzenia, ale dalej udaje się wprowadzić pacjenta w remisję, wyciszenie tego zapalenia. I są pewne czynniki ryzyka, takie triggery, które sprawiają, że znowu choroba się zaostrza. Wśród tych czynników między innymi stres, infekcji, antybiotykoterapia czy stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, co jest bardzo ważne. W wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego ono obejmuje jelito grube w sposób wstępujący, czyli może zająć na przykład po odbytnicę, odbyt, ale może zająć lewostronnie jelito grube albo może całe jelito grube. Ale pamiętajcie, że to jest tak, zapalenie startuje w odbytnicy i wspina się do góry. Nigdy nie jest tak, że jest zajęte tylko dalsza część jelita. To jest zawsze także im dalej w las i od tyłu, że tak powiem, wchodząc odbytnicę przez esicę przez okrężnicę. W ten sposób jest zajmowane jelito, nie ma takiej wybiórczości elementów i nie ma też zajęcia jelita cienkiego czy górnego odcinka przewodu pokarmowego. Tego tutaj nie mamy. Najczęściej, tak jak mówiłem, zajęta jest odbytnica. Dalsze, bardziej rozległe przebiegi choroby są dużo rzadsze. Jeżeli chcielibyśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd się bierze ta choroba, to tak naprawdę nie ma jednej jednoznacznej odpowiedzi. Nie do końca jest jasne, jak to wrzodziejące zapalenie pojawia się. Patogeneza jest też wieloczynnikowa. Jednym z czynników są czynniki genetyczne predysponujące do rozwoju tej odpowiedzi zapalnej, jak niektóre antytypy HLA. Tutaj na przykład charakterystyczne jest DR103, chociaż nie, panie, nie uczcie się absolutnie tego na pamięć, bo to nie ma nic wspólnego z kliniką. No ale związane jest to z pewnymi defektami bariery nabłonkowej jelita grubego i łatwiejszym przedostawaniem się antygenów bakteryjnych w głąb ściany jelita i tam jest zwiększona reakcja zapalna nad antygeny, które się mogą tam przedostać. I też zwiększona jest aktywność limfocytów TH, które produkują określone interleukiny prozapalne. Tam są różne te imbalansy pomiędzy limfocytami TH takiego typu a takiego typu, ale to nie jest najistotniejsze w tym. Jak również są istotne czynniki środowiskowe. Zauważono, że u pacjentów generalnie mieszkających na zachodzie Europy i tak dalej, ten skład mikroflory jelitowej wpływa na to, że te wrzodziejące się dużo częściej u tych pacjentów rozwija. Na pewno związane jest to z dietą i tym, co my jemy, i to ma wpływ na mikrobiotę, a skład mikrobioty na to, jak to wszystko zachodziło u tych pacjentów. Tam mikrobiota jest zupełnie inna niż u pacjentów też zdrowych. Mówi się też o pewnym możliwości i zwiększeniu ilości bakterii, które produkują siarczki, które nasilają stan zapalny, co jest w ogóle ciekawe i zwiększa ryzyko rozwoju wrzodziejącego zapalenia jelita grubego u osób niepalących albo takich, które rzuciły palenie. Natomiast palacze mają niższe ryzyko rozwoju tej choroby. Jeszcze co ciekawe, jeżeli u pacjenta w młodym wieku był wycięty wyrostek robaczkowy, to jest mniejsze ryzyko, że to się rozwinie. Tutaj dlatego się mówi często o tym wyrostku robaczkowym jako czymś niepotrzebnym, malezyjskim dronem, w jakiś sposób powiązanym z tutaj układem odpornościowym. To jest jeszcze nie do końca jasne, ale jak widzicie, na wrzodziejące zapalenie jelita grubego ma to zdecydowanie wpływ. No i niestety zdarza się, że to dotknie pacjenta i pacjent przychodzi i kiedy możecie podejrzewać, że pacjent właśnie ma problem ze wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego? Najważniejszym objawem jest biegunka. I biegunki pojawiają się po prostu w fazie tego zaostrzenia choroby i tych stolców może być coraz więcej, coraz więcej, coraz więcej. I co typowe, wraz z nasileniem się choroby może pojawiać się domieszka krwi w stolcu. No i to związane jest z aktywnością choroby i rozległością zapalenia. Tak, im więcej wypróżnień i więcej krwi w stolcu, tym większa jest aktywność tej choroby. Inne objawy, które może prezentować pacjent, to przede wszystkim osłabienie, utrata wagi czy też odwodnienie, tachykardia, bolesność jamy brzusznej, gorączka. To już w takim dużo cięższym przebiegu u pacjenta. Jeżeli chodzi o badania laboratoryjne, które zbadamy, to możemy widzieć w morfologii niedokrwistość czy leukocytozę. CRP oczywiście będzie nam przy suficie, ale to nie powinno nas zmylić i sprawiać, że od razu włączymy antybiotyki, bo trzeba zastanowić się, czy to może nie jest wrzodziejące. A we wrzodziejącym antybiotyki są elementem, który pogarsza przebieg choroby. W związku z tym, uszkodzeniem jelita i tym właśnie intensywną biegunkami, może rozwinąć się hipoalbuminemia. To się mówi o takiej enteropatii z utraty białka czy też określone zaburzenia elektrolitowe z odwodnienia: hiponatremia czy charakterystyczna przy takim masywnym tutaj zapaleniu w jelicie i utracie płynów też hipokaliemia, którą trzeba intensywnie wyrównywać. Niskie potasu tutaj mogą być typowe. Wcale jest takie charakterystyczne badanie, które mówi nam o ryzyku, że ta choroba, z którą mamy do czynienia, to nie jest jakieś tam u pacjenta jelito drażliwe, tylko faktycznie nieswoiste zapalenie. Jest to kalprotektyna, która u pacjentów właśnie z chorobami nieswoistymi zapaleniami jelit jest podwyższona. W przypadku tych nieswoistych, takich w tym jelicie drażliwym, kalprotektyna będzie w normie. I u części pacjentów z wrzodziejącym może być również zwiększony poziom przeciwciał pANCA we krwi, ale mimo wszystko nie wiecie od razu, że pacjent, który ma biegunkę z krwią, to jest wrzodziejące. Więc musicie wykluczyć inne rzeczy. Jakie te rzeczy to mogą być? Na przykład to może być biegunka bakteryjna: Campylobacter, Salmonella, Shigella, Yersinia czy infekcja Clostridium. Czyli pacjent w takim przypadku zawsze robi mu kał na pasożyty, kał posiew czy też kał badanie w kierunku toksyn Clostridium difficile, bo to jest niezbędne, żeby wykluczyć inne przyczyny. Jaki później u pacjentów warto zastanowić się, czy to nie uchyłki, nowotwory. Tutaj decydujące, najważniejsze jest wykonanie kolonoskopii czy też badania obrazowego takiego endoskopowego. Jeżeli o badania obrazowe chodzi, to najprostsze badania, jakie możemy zrobić na początek, to RTG jamy brzusznej. I w przypadku ciężkich rzutów choroby, bardzo ciężkiego zapalenia, możliwe jest ostre rozdęcie okrężnicy, czyli tak zwane megacolon toxicum. To jest właśnie związane z tak masywnym zapaleniem i rozpoznajemy, gdy średnica poprzecznicy w badaniu obrazowym wynosi powyżej 6 centymetrów. I tutaj widzicie taką strasznie szeroką poprzecznicę rezydentom. I niestety megacolon toxicum to jest ryzyko utraty zdrowia, a przede wszystkim życia, bo to jest stan zagrożenia życia i wymaga dalszego leczenia, o którym powiem, operacyjnego wycięcia okrężnicy. Inne badania to TK czy rezonans, ale pewnie dużo rzadziej. Widoczne w TK mogą być widoczne tak samo jak w USG pogrubienia ściany jelit jako te najważniejsze, ale to nie są specyficzne rzeczy. Mogą też w tych USG, w TK widoczne w takim już przewlekle trwającym zapaleniu być zanik haustracji, bo haustra to wiecie, że to są jakieś jelito.