Speaker A
Hej, w dzisiejszym odcinku porozmawiamy na temat cukrzycy typu drugiego i ostrego powikłania metabolicznego związanego, czyli zespołu hiperglikemiczno-hipermolalnego. Cukrzyca typu drugiego to jest taki typ cukrzycy, gdzie z jednej strony występuje niewrażliwość tkanek, komórek na insulinę i jej działanie, przez co one nie mogą pobierać glukozy i przetwarzać jej odpowiednio, a z drugiej strony to wywołuje nadmierne uwalnianie i produkcję insuliny, co ostatecznie prowadzi do uszkodzenia właśnie trzustki, komórek beta i również w konsekwencji ostatecznie niedobór insuliny. Więc mamy tutaj z jednej strony insulinooporność, a z drugiej strony narastające zaburzenie wydzielania insuliny, co ostatecznie prowadzi do hiperglikemii i oczywiście ostrych i przewlekłych powikłań cukrzycy typu drugiego. Jeżeli bliżej przyjrzymy się mechanizmowi cukrzycy typu drugiego, to bardzo ważną rolę tutaj odgrywają takie czynniki środowiskowe związane z pacjentem, przede wszystkim duża ilość trzewnej tkanki tłuszczowej, czyli te tak zwane brzuszki. I faceci z wielkimi brzuszkami to tak naprawdę oni mają kosmiczne ilości trzewnej tkanki tłuszczowej, która jest metabolicznie dramatyczna i zabójcza, jak również często z tym związana jest niska aktywność fizyczna. Więc taka trzewna tkanka tłuszczowa uwalnia do krwi dużą ilość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które trafiając do komórek konkurują z glukozą w szlakach oksydacji, przez co glukoza nie jest odpowiednio zużywana i rośnie jej poziom. Oprócz tego tkanka tłuszczowa sama wydziela pewne cząsteczki sygnałowe, tak zwane adipokiny, które właśnie działają na komórki obwodowe i zaburzają różne szlaki działania elementów receptorowych dla insuliny, czyli insulina nie może odpowiednio na komórki kierować tymi szlakami metabolicznymi. Tak samo mała aktywność fizyczna ma wpływ na zmniejszenie receptorów dla insuliny w tkankach. Oprócz tego warto pamiętać, że od aktywności fizycznej zależny jest niezależny od insuliny wychwyt glukozy, ponieważ przy dużej ilości aktywności fizycznej mięśni nawet bez odpowiedniej ilości insuliny mogą wychwytywać i zużywać glukozę, co jest też ważnym elementem w tej całej metabolicznej układance. Więc w momencie, kiedy mamy tę konkurencję z glukozą, gdzie mamy zaburzenia funkcji receptorów czy zmniejszenie ilości receptorów dla insuliny, dochodzi do tego procesu insulinooporności, czyli tego, że tkanki na tę insulinę są oporne. Insulinooporność z drugiej strony sprawia, że trzustka, żeby wszystko działało tak jak należy, żeby glikemia odpowiednio była obniżana, musi produkować nadmierną ilość insuliny. Więc taka trzustka na łeb na szyję produkuje ogromne ilości białek, a różnymi efektami ubocznymi tak nasilonej produkcji insuliny jest amyloid, który gromadzi się w wyspach trzustkowych i w okolicach komórek beta, prowadząc do nasilonej apoptozy komórek beta. Również z cukrzycą typu drugiego związana jest pewna podatność genetyczna. Odkryto ponad 70 różnych genów i obszarów w naszym genomie, które są związane ze zwiększonym ryzykiem rozwoju cukrzycy, i to, jak bardzo nasilony będzie ten rozwój cukrzycy, zależy od tego, ile tych genów ryzyka posiadamy. Te geny najczęściej związane są z funkcją trzustki, z produkcją insuliny i wraz z nagromadzeniem się tego, na przykład w momencie, kiedy trzustka musi produkować ogromne ilości podczas insulinooporności, dochodzi do załamania się i przestaje to wszystko działać. Tak samo te wielonienasycone kwasy tłuszczowe, również z dużą ilością glukozy, działają toksycznie na komórki beta, więc proste, nie? Wszystkie te elementy prowadzą do uszkodzenia komórek beta, zaburzenia wydzielania insuliny i stopniowo coraz mniejszego wydzielania insuliny jako ten finałowy efekt. No i ostatecznie rozwija nam się cukrzyca. I właśnie tutaj pokażę historię naturalną cukrzycy typu drugiego, jak ta choroba się rozwija. Tutaj będzie taki graf, jak to wszystko zmienia się w czasie. Ta zielona kreska to jest glukoza, natomiast pomarańczowa to jest insulina. No i w czasie, kiedy jeszcze mamy normę, to glukoza jest okej, insulina też jest w miarę OK. Jednak z czasem, w związku z wiekiem, z otyłością czy tymi czynnikami genetycznymi, nagromadzeniem się tych problemów, dochodzi do narastającej insulinooporności. Czyli widzimy, że w kolejnym etapie hiperinsulinemii, żeby zachować prawidłowy poziom glukozy, czyli euglikemię, czyli to jest moment, kiedy glukoza we krwi jest jeszcze w stanie okej, ale to już wszystko jest kosztem zwiększonej ilości insuliny. Gdy insuliny tutaj mamy dużo, stopniowo właśnie z tą nadmierną produkcją insuliny ujawniają się te wszystkie uszkodzenia komórek beta trzustki i powoli ta funkcja zostaje upośledzona. Więc na początku, kiedy jeszcze ta glukoza nie jest tak masakryczna, jeszcze nie ma jakby w pełni objawowej cukrzycy, dochodzi do upośledzonej tolerancji glukozy, czyli na przykład na czczo glukoza może być między 100 a 125, czy też w teście doustnym, teście tolerancji glukozy może być między 140 a 200. To wtedy mówimy albo o nieprawidłowej glikemii na czczo, albo upośledzonej tolerancji glukozy. No to jest właśnie ten moment, kiedy glukozy już jest bardzo dużo, a insuliny już powoli zaczyna być gorzej, bo nie jest w stanie wydajnie zdusić tego poziomu glukozy. I w pewnym momencie już mamy trach, rozpoczyna się proces, który nazywamy cukrzycą typu drugiego. Na początku jeszcze dosyć istotne, można to zapobiegać poprzez leczenie dietą, aktywnością fizyczną. Na tym etapie, jeżeli pacjent jest bardzo zaangażowany i bardzo wiele wysiłku włoży, no to jeszcze można bardzo mocno zatrzymać postęp choroby. Jednak stopniowo trzeba będzie jednak wprowadzić leki, leki przeciwcukrzycowe, leki doustne lub też jest taki jeden lek stosowany podskórnie, aby tę glukozę obniżyć, jej poziom. Ale ostatecznie też te leki przeciwcukrzycowe działają o tyle, o ile my mamy jeszcze szczątkowe, niewielkie wydzielanie insuliny. Na sam koniec, w rozwiniętej, długotrwałej cukrzycy typu drugiego, dochodzi do maksymalnego wyczerpania funkcji komórek beta, iż insuliny w ogóle nie ma i niestety wtedy do leczenia również musi być dołączona podawana zewnętrznie insulina. Jeżeli chodzi o rozpoznawanie cukrzycy typu drugiego, no to nie będę wchodził w szczegóły, no bo było już na ten temat w odcinku o wprowadzeniu do cukrzycy, tam dosyć dokładnie przedstawiłem algorytmy rozpoznawania cukrzycy typu drugiego, w ogóle cukrzycy, ale cukrzycy typu drugiego właśnie tam szczególnie, bo tam dużo jest o tym, co jeżeli glikemia jest nieprawidłowa, jak potem wygląda test OGTT i tak dalej, i tak dalej. Chciałbym wspomnieć o zespole metabolicznym, które tak naprawdę nie jest osobną jednostką chorobową opisywaną w systemie ICD-10, lecz takim zbiorem różnych czynników strasznie obciążających metabolicznie, które prowadzą do nasilenia różnych chorób związanych z miażdżycą i ogólnego po prostu skrócenia życia. Przez to kryteria rozpoznania zespołu metabolicznego to trzy z pięciu takich punktów, przede wszystkim obwód talii u mężczyzn powyżej lub równy 94, u kobiet powyżej lub równy 80. I to właśnie związane jest z tym nadmiarem tkanki trzewnej tłuszczowej, tkanki drzewnej, która jest potworem tutaj prowadzącym do tego szeregu niekorzystnych zdarzeń. Tak samo podwyższonego poziomu trójglicerydów, czyli zaburzenia lipidowe. Oprócz tego występują przyczyn trójglicerydy powyżej 155-150 lub też obniżony dodatkowy element, to jest obniżony ten dobry cholesterol HDL poniżej 40 u mężczyzn lub poniżej 50 u kobiet. Kolejne elementy to jest kolejny problem związany z zespołem metabolicznym, czyli często rozwijające się nadciśnienie tętnicze, gdzie uznajemy już takie metaboliczne ciśnienie tętnicze, to już jest wyższe od 130 lub wyższe skurczowe lub wyższe równe 85 w rozkurczowym. Czyli to nie jest jeszcze rozpoznane nadciśnienie tętnicze, choć bardzo często właśnie współgra z zespołem metabolicznym, ale to już jest ciśnienie już podwyższone. Tak samo nieprawidłowa glukoza na czczo zwiastuje nam, że mamy tutaj po prostu bombę metaboliczną, która niedługo może wybuchnąć, czyli tak jak podsumowując mówiąc te rzeczy, tak, czyli mamy otyłość trzewną, zaburzeni...