Krzysztof Jackowski opowiada o przeznaczeniu, symulacji i swojej historii przepowiedni, m.in. sztuki Agnieszki Kurant i katastrofy smoleńskiej. Odcinek na Dzień Zmarłych.
Key Takeaways
- Jackowski przedstawia swoje przepowiednie jako dowód na istnienie przeznaczenia lub symulacji.
- Twierdzenia o trafnym przewidzeniu katastrof nie zostały niezależnie zweryfikowane i opierają się głównie na relacji autora.
- Materiał łączy przekaz duchowy z tematami politycznymi i finansowymi, co wymaga krytycznego podejścia widza.
What the video covers
- Prowadzący otwiera odcinek w Dzień Zmarłych, wspominając dzieciństwo przy cmentarzu w Człuchowie.
- Jackowski zastanawia się nad przeznaczeniem i sugeruje, że żyjemy w symulacji.
- Opisuje spotkanie z artystką Agnieszką Kurant w 2008 roku, która poprosiła go o przepowiednię do pracy z 'gazetą z przyszłości' w New York Times.
- Według relacji Kurant, Jackowski przewidział katastrofę samolotu z rządem w Gibraltarze, co w artykule Newsweeka z 2020 roku zestawiono z katastrofą smoleńską.
- Prowadzący twierdzi, że podobne przewidywania dotyczyły także zmarłego Leppera oraz wyborów prezydenckich.
- Część wypowiedzi dotyczy zacierowania granicy między prawdą a fikcją oraz przekonania o istnieniu innych wymiarów i duszy.
- W dalszej części pojawiają się wątki finansowe (złoto), komentarze do wpisów widzów i luźne dygresje.
- Odcinek łączy anegdoty osobiste z twierdzeniami niepotwierdzonymi naukowo, przedstawianymi jako fakty.
Chapters
- 00:00Wprowadzenie i Dzień Zmarłych
- 01:49Przeznaczenie i teoria symulacji
- 04:30Spotkanie z Agnieszką Kurant i gazeta z przyszłości
- 06:41Przepowiednia katastrofy samolotu i Newsweek
- 11:19Katastrofa smoleńska i wybory prezydenckie
- 16:40Prawda, fikcja i pamięć
- 30:00Dusza, inne wymiary i wpisy widzów
- 42:20Finanse, złoto i zakończenie
Full Transcript — Download SRT & Markdown
Speaker A
Dobry wieczór państwu. Witam państwa. Dzień zmarłych. Święto pamięci zmarłych. Jeszcze inni nazywają to Wszystkich Świętych.
Speaker A
Dla mnie jest to wyjątkowy dzień, bo w przyszłości ten dzień wszystkich nas będzie obowiązywał.
Speaker A
I w tym pędzie życia, drodzy państwo, rzeczywiście Dzień Zmarłych, dzień zadumy nad zmarłymi i nad bliskimi, którzy odeszli, nad znajomymi, przyjaciółmi, zawsze był dla mnie bardzo ważnym dniem.
Speaker A
Pamiętam, jako dzieciak mieszkałem koło starego cmentarza, jeszcze wtedy czynnego w Człuchowie. W centrum właściwie miasta był cmentarz.
Speaker A
On nadal jest obok domu kultury. Właściwie dom kultury graniczy ścianą z cmentarzem. Pamiętam, jako dzieci, w chowanego się na tym cmentarzu bawiliśmy.
Speaker A
No i właśnie przypominam, przypominam różne osoby, które odnalazłem, zmarłe osoby, nieżyjące w taki czy w inny sposób.
Speaker A
Ale dzisiaj chciałem przypomnieć bardzo dużą ilość zmarłych i sobie zadać pytanie, a też się skupić nad tą zagadką.
Speaker A
Czymże jest przeznaczenie? Dlaczego niektóre rzeczy bardzo ważne można wyczuć przed czasem? Drodzy państwo, to jest zasadnicza zagadka mojego życia, ponieważ ta zagadka, albo inaczej te zdarzenia, powodują, że ja coraz bardziej myślę, że żyję w grze, w symulacji.
Speaker A
Nie pomyślcie, że staremu Jackowskiemu poprzestawiało się w głowie i uznał na starość, że żyje w symulacji.
Speaker A
Nie. Mnóstwo doświadczeń i rzeczy, które zdarzyło mi się zrobić, pokazują, że jeżeli przyszłość jest elementem zamierzonym, to to jest symulacja.
Speaker A
Czemu ma służyć ta symulacja? Ciężko powiedzieć. Ja kiedyś na kanale wspominałem tak bardziej pokrótce o tym. Będę się dzisiaj też skupiał, ale jest wszak pełnia i to przepiękna pełnia.
Speaker A
Ale drodzy państwo, muszę o tym powiedzieć, moja lupa, bo dzisiaj będę mówił o wielu osobach, chyba prawie setce osób, która w jednej chwili odeszła, która w jednej chwili skończyła kilkadziesiąt istnień ludzkich.
Speaker A
Drodzy państwo, w 2008 roku przyjechała do Człuchowa kobieta. To był 2008 rok. Pani to była artystka z Łodzi, pamiętam, przyjechała ta pani, Agnieszka Kurant.
Speaker A
Otóż ta pani, zaprosiłem tą panią do mieszkania, usiedliśmy, zrobiłem herbatę, rozmawiamy. Dość młoda, sympatyczna osoba.
Speaker A
Widać było po niej, że to artystka, po jej rozmowie, po tym, co mówiła o sztuce.
Speaker A
No i wyjawiła mi ta pani, że przyjechała do mnie jako do jasnowidza, żebym powiedział jej coś o przyszłości, dlatego że ona robi pracę tytułową stronę amerykańskiej gazety New York Times.
Speaker A
Ta gazeta będzie miała specjalne właściwości, ponieważ cała strona tej gazety, która powstanie, będzie miała nadruk, który z niej znikał, a potem się pojawiał. Nie wiem, trzeba było włożyć tą gazetę do lodówki, ochłodzić. Wtedy chyba nadruk się pokazywał, a jak się ogrzała, nadruk ginął. No jakaś tam sztuka nowoczesna. Nie wiem na czyje zlecenie ta pani robiła tą sztukę. W każdym bądź razie sztuka została wykonana.
Speaker A
Taka gazeta New York Times z przyszłości powstała. Ona tam umieściła bardzo różne, bardzo różne teksty wiadomości, które miały dotyczyć przyszłości, czyli nie 2008 roku, czy wstecz, a właśnie co będzie w 2010, 15, 20.
Speaker A
Mówiła, że chodzi jej o poczucie z przyszłości, ponieważ ta gazeta będzie miała nadruk, nie dokładnie pamiętam, ale chyba 2022, więc będzie to tytułowa strona gazety New York Times z 2022 roku. A mieliśmy 2008 rok. W Newsweeku ukazał się wywiad z panią Agnieszką Kurant autorstwa Aleksandra Chudzika. Aleksander Chudzik, yyy, Aleksander Chudzik przeprowadził wywiad z panią Agnieszką Kurant.
Speaker A
Epidemia i fikcje. To jest bardzo istotne, drodzy państwo. Newsweek ukazał się chyba w 2020 lub 2021, właśnie kiedy ten czas się wypełnił, bo sztuka powstała w 2008 lub dwudziestym ósmym.
Speaker A
I teraz krótkie fragmenty z tego artykułu i właśnie zadam sobie zaraz pytanie, jak to jest możliwe, co powoduje, że zdarzenia takie, jak tu podam zaraz państwu, mają się wydarzyć.
Speaker A
Oj, coś tu dobrze coś stuknęło. Mają się wydarzyć. Uwaga, najpierw fragment tego artykułu. Epidemie i fikcje.
Speaker A
Artystka Agnieszka Kurant przeprowadziła przed laty, przewidziała przed laty przyszłość świata na łamach New York Timesa.
Speaker A
Rzeczywistość okazała się dziwniejsza niż fikcje. 29 czerwca 2020 roku New York Times donosi, że Unia Europejska upadła. Przyczyniły się do tego między innymi ataki terrorystyczne w Madrycie, Paryżu, Berlinie, dużo rzeczy. Z tym, że ja de facto jestem autorem jednej rzeczy w tej gazecie. Ona mnie prosiła, co ja poczuję. Ja coś poczułem, drodzy państwo, proszę posłuchać. W tymże artykule to praca Agnieszki Kurant, która z pomocą jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego ponad dekadę temu stworzyła wyjątkowe wydanie najpopularniejszego amerykańskiego dziennika.
Speaker A
I pani Kurant mówi tak: "Nie wierzę w zjawiska paranormalne." Lupa mi pomaga. Nie wierzę w zjawiska paranormalne, ale interesuje mnie futurologia.
Speaker A
Przede wszystkim chciałam się dowiedzieć, jaki wpływ na ekonomię czy politykę mają fikcje. Mówi Kurant, która przepowiednie przekazała dziennikarzom, a ci opisali na łamach niby gazety. Niby, bo gdy czytelnik brał papier do ręki, treść gazety znikała pod wpływem ciepła dotyku. Jej praca została ocenzurowana na Biennale Sztuki w Szanghaju, bo jeden z artykułów mówił o tym, że Chiny pod namową i pod naporem protestującego ludu upadają.
Speaker A
Ale w gazecie był wątek polski i Kurant mówi tak: "W gazecie był wątek polski.
Speaker A
Jackowski powiedział mi: 'Kojarzy pani ten wypadek samolotu generała Sikorskiego w Gibraltarze, że w 1943 roku dojdzie do podobnego wypadku, tyle że tym razem zginie cały rząd'. Więc trochę na siłę umieściłam tę brzmiącą jak science fiction informację. Jak się to sprawdziło? Wszyscy dokładnie wiemy." Opowiada artystka. Proszę, może ktoś sobie zescreenować czy zrobić stop kratkę, przeczytać ten artykuł.
Speaker A
Newsweek, 2020 rok, Epidemia i fikcje. I tu jest opisana właśnie ta moja wizja, że w samolocie zginie cały rząd. Oczywiście nie zginął cały rząd, ale zginął cały świecznik ważnych osób.
Speaker A
Prezydent, prezydentowa, prezydent na uchodźstwie Kaczorowski, mnóstwo parlamentarzystów, prezes NBP, mnóstwo, mnóstwo osób duchownych, mnóstwo osób, które leciały na obchody do Katynia.
Speaker A
Można powiedzieć, wstrząsnęło to politykami, ta katastrofa w Polsce, ponieważ mnóstwo bardzo ważnych osobistości zginęło w tej katastrofie.
Speaker A
Pytanie, jak może być zapisana w przyszłości katastrofa samolotu? Okej, ktoś powie, ale one się zdarzają.
Speaker A
Dobrze, ale jak rzadko, Bogu dziękować, te katastrofy się zdarzają, a już żeby się zdarzyła, żeby zginęli prezydent, prezydentowa, prezydent na uchodźstwie, prezes NBP, mnóstwo, mnóstwo osób na wysokich państwowych stanowiskach.
Speaker A
Ktoś powiedział, że wejście do samolotu, który będzie miał katastrofę, graniczy prawie z wygraną szóstki w Lotto przy jednym losowaniu.
Speaker A
A jakie jest prawdopodobieństwo, że prawie cały rząd konkretnego państwa ginie w katastrofie samolotu? Zastanówmy się. A ja to tej pani 2 lata przed katastrofą powiedziałem i ona umieściła. Możecie sobie zadać trud i dotrzeć do tej sztuki, bo na pewno gdzieś jest do obejrzenia i zadać sobie pytanie, jak to jest możliwe? Czy my żyjemy w symulacji? Czy nasze życie i nasz świat jest przypadkowy albo inaczej ułożony w trybach natury, gdzie w gruncie rzeczy wszystko następuje po sobie w zależności, ale przypadkowo? Nie żyjemy w symulacji. To oczywiście nie tylko po tym jednym przypadku. Twierdzę, po wielu, po wielu zdarzeniach, które mnie spotkały w tych dziesięcioleciach tego, czym się zajmuję.
Speaker A
Drodzy państwo, to bardzo dziwne, bo katastrofa smoleńska przewinęła mi się nie tylko tu, przy pani Agnieszce Kurant, przy artystce, to, co jej powiedziałem, ale świętej pamięci pan Leper, kiedy przyjechał do mnie i zadał mi pytanie u mnie w mieszkaniu.
Speaker A
Pan Jackowski, zbliżają się wybory. On wtedy podejrzewał, że konkurentem Kaczyńskiego Lecha będzie Tusk i powiedział: "Niech pan się skupi, niech pan się skupi." Tusk czy Kaczyński, który z nich wygra na prezydenta?
Speaker A
Siedział u mnie w pok
Speaker A
prezydent, prezydentowa, prezydent na uchodźstwie, prezes NBP, NBPu, mnóstwo, mnóstwo osób na wysokich państwowych stanowiskach.
Speaker A
Ktoś powiedział, wejść do samolotu, który będzie miał katastrofę, graniczy prawie z wygraną szóstki w lotto przy jednym losowaniu.
Speaker A
A jakie jest prawdopodobieństwo, że prawie cały rząd ginie państwa konkretnego w katastrofie samolotu? Zastanówmy się. A ja to tej pani 2 lata przed katastrofą powiedziałem i ona umieściła. Możecie sobie zadać trud i dotrzeć do tej sztuki, bo na pewno
Speaker A
gdzieś jest do obejrzenia i zadać sobie pytanie, jak to jest możliwe? Czy my żyjemy w symulacji? Czy nasze życie i nasz świat jest przypadkowy albo inaczej ułożony w trybach natury, gdzie w gruncie rzeczy wszystko następuje po sobie w zależności, ale
Speaker A
przypadkową. Nie żyjemy w symulacji. To oczywiście nie tylko po tym jednym przypadku. Twierdzę twierdzę po wielu, po wielu zdarzeniach, które mnie spotkały w tych dęcioleciach tego, czym się zajmuję.
Speaker A
Drodzy państwo, to bardzo dziwne, bo katastrofa smoleńska przewinęła mi się nie tylko, nie tylko tu przy pani Agnieszce Kurant, przy artystce to, co jej powiedziałem, ale świętej pamięci pan Leper kiedy przyjechał do mnie i zadał mi pytanie u mnie w mieszkaniu.
Speaker A
Pan Jackowski, zbliżają się wybory. On wtedy podejrzewał, że konkurentem Kaczyńskiego Lecha będzie Tusk i powiedział: "Niech pan się skupi, niech pan się skupi." Tusk czy Kaczyński, który z, którego z nich wybawią na prezydenta?
Speaker A
Siedział u mnie w pokoju, to nie było w tym mieszkaniu, to było w bloku, jak ja mieszkałem.
Speaker A
siedział u mnie na wersalce, a ja stałem koło niego, a zawsze jak się mnie o coś pytał, wyciągał notes i długopis i jak coś ważnego mu powiedziałem, to on to notował, trzyma ten notes, ja się skupiam i ja
Speaker A
mówię Tusk na pewno nie będzie prezydentem. A Kaczyńskiego widzę w łożu. W Sejmie jest duże łoże i on tam śpi.
Speaker A
Nie rozumiem. Leper mówi. Ja mówię leży w łożu i śpi. Ja Kaczyński nie będzie prezydentem, bo on śpi w Łożu.
Speaker A
Jak to się stało potem? No zagadkowo, bo rzeczywiście symbolicznie nie tylko Lech Kaczyński, prezydent ówczesny Polski, ale także jego małżonka, można powiedzieć legli łożu, w śmiertelnym łożu przed wyborami.
Speaker A
Więc jak to jest? Oczywiście bardzo mnie bardzo mnie zastanawia bardzo mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Rzeczywiście nic, broń boże nie insynuuje, ale pomyślcie drodzy państwo, kiedyś był wywiad jakiegoś redaktora z jeszcze wtedy nie prezydentem, a parlamentarzystą panem Komorowskim,
Speaker A
który był później właśnie po śmierci Lecha Kaczyńskiego, prezydenta w katastrofy smoleńskiej, pan Komorowski w jakimś udzielonym wywiadzie mówi: "Jeszcze się może dużo zmienić.
Speaker A
Jeszcze się może zmienić. Prezydent gdzieś poleci i się wszystko zmieni. Jakże fortunne czy niefortunne było jego określenie.
Speaker A
Jeszcze prezydent gdzieś poleci i się wszystko może zmienić. Prezydent poleciał. Rzeczywiście i wszystko w tej kwestii się zmieniło.
Speaker A
Wszak nie tylko ja prorok, ale w tym przypadku mam nadzieję, że z przypadku Bronisław Komorowski też okazał się w kwestii katastrofy smoleńskiej prorokiem.
Speaker A
No nawet mi nie chce do głowy wejść, że mogłoby być to z innej przyczyny, bo jakiej? Tu stawiam znak zapytania. Broń Boże, nic nie insynuując.
Speaker A
Ktoś pisze pilne. Sprawdzajcie info w necie USA. Uruchamiają program Forteca. Bazy wojskowe szykują się na odcięcie od świata.
Speaker A
No ciekawe. Dobrze, zadam sobie pytanie, jak to jest możliwe, co tym kieruje? że to dziwne, wszechświat to mątwa.
Speaker A
Mątwa. Istnieje tylko to, na co patrzysz. Poczekajcie. Mątwa. M. On t w a mątwy. A mątwy to są jakieś ryby.
Speaker A
Mątwa. Mątwy, sepie drapieżne, głowonogi 10 ramienne, tradycja klasyfikacji i tak dalej. A mątwa to jest jakaś groźna ryba.
Speaker A
Nic nam to nie mówi. Wszechświat to mątwa. Istnieje to, na co patrzysz. Co wybierasz? To jest w to co wierzysz istnieje.
Speaker A
Czyli wiel wieloreligijność. To nie spór. Wieloreligijność na Ziemi to wybór lub przynależność do uwierzenia w pewne historie i osoby, istoty.
Speaker A
Wiara twoja powoduje, że tworzysz takie oblicza i one są przez twoją wiarę prawdziwe. A tu mi się nasuwa bardzo ciekawa rzecz, drodzy państwo.
Speaker A
Pomyślcie, pomyślcie. Robczaj 1 sprzeda skarpety z płótna żaglowego. Żółte rozmiar 51. No i super.
Speaker A
Internet daje demokrację. Każdy może się wypowiedzieć, nawet idiota. Ale nie miejmy do nikogo pretensji. Chcę sprzedać skarpety jego sprawa. Ogłasza gdzie się da.
Speaker A
Dobrze. I zgubiłem wątek. Widzisz? Przez te twoje skarpety. Pomyślcie. Księżniczka na ziarnku grochu. Bajka, którą wymyślił i napisał pięknie bodajże Andersen.
Speaker A
Jeżeli by usiąść we trzech i podyskutować na temat tej bajki, to pierwszy wniosek będzie taki, że to jest historia zmyślona.
Speaker A
Czyżby? A jaki ona ma dzisiaj sens to zmyślenie? Mogłeś przeżyć kilka lat temu sytuację, która była wyjątkowa w twoim życiu, ale przeżyłeś ją sam i nikt o niej nie wie. Oprócz ciebie byłeś zszokowany tą historią, która cię spotkała,
Speaker A
ale tylko ty o niej wiesz. To jest twoja historia i nikt o niej nie wie.
Speaker A
De facto w twoim życiu ona się zdarzyła, natomiast w głowach innych ona w ogóle nie miała miejsca. Nawet się nikt nad tym nie zastanawia. A pomyśl teraz księżniczka na ziarnku grochu. Bajka, którą prawdopodobnie setki milionów ludzi przeczytało w różnych odstępach czasu.
Speaker A
Tą historię zna ileś, mnóstwo ludzi. Jaka jest różnica po czasie prawdy a nieprawdy? Ona się zaciera.
Speaker A
Nawet ja kiedy czytałem jako dzieciak, miałem Baśnie Andersena książkę Jako dzieciak. Znam historię tej księżniczki, która spała na ziarnku grochu, jak się obudziła.
Speaker A
Miała całe posiniaczone ciało i się w ogóle nie wyspała. Prawda? Nie ma znaczenia. Kiedy upływa czas, znaczenie ma sens historii.
Speaker A
A historie nie muszą być wszystkie autentyczne, bo wymyśloną historię ma w głowie setki milionów ludzi.
Speaker A
A prawdziwą twoją historię, o prawdziwej twojej historii oprócz ciebie nie wie nikt. Na tym polega też właśnie symulacja.
Speaker A
Co do siebie przyjmujesz? W gruncie rzeczy to zaczyna w tobie istnieć. Oczywiście możesz to segregować, że to jest baźń Andersena, a to jest rzeczywistość.
Speaker A
Ale w gruncie rzeczy w twojej osobowości to się wszystko zlewa. Twój mózg już nie dwaguje sam z sobą, a księżniczka na ziarnku grochu to jest baśń.
Speaker A
Wymyślona historia. A to jak miałeś 10 lat i biegałeś po boisku na przerwie w szkole, to prawdziwa historia. Nie. Z perspektywy czasu to się zlewa jedno w drugie. To historia i to historia.
Speaker A
podświadomie wiesz, że to jest bajka, baśń, a to było naprawdę. Ale jak odległy czas, kiedy ja miałem 10 lat, a teraz mam 63 lata, jak to jest odległy czas. Właściwie to już jest dla mnie bajka, że ja jako chłopiec
Speaker A
zwinnie biegałem po boisku, gdzieś tam się na mury wspinałem. Tam kasztany rosły takie stare, grube i mnóstwo koksu leżało koło tych kasztanów.
Speaker A
Chodziłem na ten koks, a potem na kasztany. Pani, która na przerwie pilnowała porządku, zawsze do nas chłopaków krzyczała, że łazimy po drzewach, że mamy natychmiast zejść.
Speaker A
Baśń o mnie, jak byłem mały, a ja już zapomniałem jak to być zwinnym, jak to można wejść na drzewo, jak to można biegać, jak lekko biegnąc się czułem.
Speaker A
Dziś z dużym mozołem wchodzę po schodach, a wtedy mój bieg był jak fruwanie. Wszystko staje się historią jak baźień.
Speaker A
z perspektywy innego istnienia, z którego my przychodzimy tu na Ziemię. My jesteśmy malutcy, drobni, to tak jak ty byś był tu sobą. Zobacz, masz swoją wagę, swoją wielkość i żyjesz w proporcjonalnym świecie.
Speaker A
A jak przychodzisz swoją energią, duszą na ziemię, to tak jakbyś ze swego ciała teraz energią wszedł do mrowiska i do mrówki, albo jeszcze do czegoś mniejszego, znacznie mniejszego jak mrowiska i mrówka.
Speaker A
Czuję to mocno, że ze świata, z którego przychodzimy, tak się zmniejszamy tutaj. Czyli to jest perspektywa mikro. Nam się wydaje, że wszechświat jest przeogromny, ale my jesteśmy w przestrzeni mikro dla innej przestrzeni i istot w niej, które są makro.
Speaker A
Wielu z nas, twój anioł stróż to jesteś ty, bo tylko cząstka ciebie do tego świata mikro przychodzi, obiera wcielenie i przeżywa życie.
Speaker A
powiedzmy 1% a 99% ciebie zostaje. I w gruncie rzeczy ty, ten który zostałeś obserwuje to mikro i stara się być dla niego aniołem stróżem.
Speaker A
Życie tu toczy się każdy według swojego scenariusza przechodzi swoje życie. Ja wiem, że to zabrzmi dziwnie, ale to wygląda tak, jakbyś był w ogóle w innym wymiarze, w innej przestrzeni i wybierasz opcję życia na ziemi.
Speaker A
Wybierasz w tej opcji sobie nawet czasokres, kiedy będziesz żył. To tak wygląda, jakby nawet czas, w którym się urodzisz, sam sobie wybierasz. Czyli być może jest możliwość, że się urodzisz zupełnie w innej epoce nawet przeszłej epoce.
Speaker A
Wszak jak zaistniejesz, to zawsze będzie się tobie wydawało, że to jest właściwa epoka, właściwy moment i ty się rodzisz dokładnie.
Speaker A
Urodziłem się po II światowej. To na gremi wygląda. cząstka ciebie, który jesteś w innym wymiarze i nigdy w tym wymiarze nie znikasz, przychodząc tu żyć, absolutnie nie znikasz z tamtej przestrzeni. Ty po prostu grasz swoim 1% życiem.
Speaker A
99% ciebie zostaje tam. Ten 1% ciebie przychodzi tu i stanowi pozornie niezależną, niezawisłą osobowość, którą w pewnym sensie gra grasz ty z tamtego wymiaru.
Speaker A
Dlatego tak ważne jest określanie tutaj sobie czego chcesz. On grając z tobą może mieć dobre intencje, ale ty ty musisz tutaj tym jednym procentem jego tracisz wiarę, zaczynasz myśleć, że jesteś super niezależny, tylko ty, że to ty decydujesz, ty się martwisz, ty
Speaker A
się radujesz, ty nie kochasz, ty się zakochałeś. Gdybyś odnosił się do niego i określał, co chcesz osiągnąć, jak chcesz żyć.
Speaker A
Niech mnie anioł stróż poprowadzi. Nawet nie wiesz, że mówisz to do siebie, do większej części siebie, znacznie większej części siebie.
Speaker A
Mam nadzieję, że nie nie weźmiecie mnie dzisiaj za nienormalnego. Zbliża się dzień zmarłych, więc uchylmy rąbka tajemnicy. S Mówimy nieraz o masonach o ludziach którzy zachowują się w stosunku do mas.
Speaker A
Inaczej oni mają wielkie pieniądze, oni mają swoje zasady. Niekoniecznie to jest wszystko dobre, a wręcz na pewno to nie jest dobre.
Speaker A
Ale może to są jednostki, grupy, które rozumieją, że to jest gra, którą w pewnym sensie można sterować lub ją programować.
Speaker A
Bo jeżeli odbierasz życie z z perspektywy no dobrze, stworzył mnie Pan Bóg, co nie ulega wątpliwości.
Speaker A
Jestem tu, mam tu coś spełnić. W gruncie rzeczy jestem tu sam. Każdy z osobna z nas może powiedzieć: Jestem tu sam.
Speaker A
Muszę walczyć na tym świecie. Odrywasz się od tego, który cię prowadzi, bo uwierzyłeś w swoją indywidualność i jednoosobowość.
Speaker A
I w pewnym sensie coraz trudniej się ciebie prowadzi lub uniemożliwiasz prowadzenie siebie. Wtedy gubisz się w tej grze, łamiesz się, popełniasz złe rzeczy, błądzisz, popadasz w destrukcję.
Speaker A
Wszak pionek w tej grze uwierzył, że jest indywiduum i odłączył się od większej swojej części.
Speaker A
Sorry, mam nadzieję, że nie macie mnie za idiotę, co dzisiaj. Tak defenso pisze tak: "Jackowski jak nie straszy to ludzie mówią, że to nie jest wizja". No proszę, ale ich przyzwyczaił.
Speaker A
Jest to wizja. Staram się tak patrzę, co piszecie. Tak. Życie w Polsce dla beki. Ktoś tak się fajnie nazywa. Co ze złotem, kiedy odbije w górę? A no właśnie powiem, że złoto może mieć różne wahania.
Speaker A
Oczywiście to nie jest porada inwestycyjna absolutnie. I nie ufajcie temu, ale złoto będzie się wahać kwiecień. W kwietniu złoto może ruszyć do góry z jakichś względów.
Speaker A
Dobrze. Ale pomyślcie, przecież jak byłem gówniarzem, małym chłopakiem 9, 10 lat, biegłem tu nad jezioro, patrzyłem w niebo i tęskniłem.
Speaker A
To było tak, tak uczciwa tęsknota, tak prawdziwa taka mocna. Przecież tam jest mój dom.
Speaker A
Co ja tu robię? I z tego ogrodu, na którym byłem wieczorem, zerkałem na kamienicę, w której mieszkaliśmy.
Speaker A
Widziałem światła w oknach. Widziałem, że tam jest moja mama, mój tata, moje rodzeństwo, których bardzo kochałem, ale tam tęskniłem.
Speaker A
Nawet ten 1% mnie rzeczywistego, ten 1%, który tu żyje, wyczuwał tęsknotę za prawdziwym domem, którego nie miałem nigdy tu, bo to wszystko jest gra i wszyscy, którzy są koło mnie grają w tej grze.
Speaker A
Skoro to jest gra, to trzeba ją przejść najwłaściwiej i najlepiej z korzyścią dla siebie.
Speaker A
Ale gra ma jeszcze gra ma jeszcze jeden sens. Ktoś w nią gra, a w tym przypadku można powiedzieć, ktoś sobą gra małą cząstką siebie, więc nie chce dla siebie źle.
Speaker A
Cała sztuka u niego jest taka, że on musi tak kierować swoją cząstką, która tu żyje na ziemi, żeby ta cząstka nie urwała mu się, nie poszła swoją drogą na manowce w bezsens.
Speaker A
On musi tą jednostką dojść do jakiegoś sensu w tej grze i powiedzieć: "Było ciężko, ale wygrałem.
Speaker A
Przebyłem to, co miałem przebyć. I nie myślcie, że przez to zanika istota Boga. Tak naprawdę nie mamy sprecywyzowanego Boga w sobie.
Speaker A
Wiemy jest, że jest wszechmogący. Wszechmogący. A Baśni Andersena i ja biegający po boisku w szkole z perspektywy odległości czasu to jest rzeczywistość, która zlewa się z sobą i w gruncie rzeczy.
Speaker A
Nie ma znaczenia, czy została wymyślona, czy miała w rzeczywistości miejsce. Zaistniało to w mojej głowie.
Speaker A
Księżniczka na ziarnku grochu i ja wchodzący na koks. A koks to jest taki węgiel, żeby było jasne. Węgiel lekki, taki nie wiem, spreparowany, który się kiedyś paliło w piecach.
Speaker A
Yyy, i stamtąd wchodziłem na orzech. Tak, z perspektywy czasu jest to właściwie już to samo.
Speaker A
Oczywiście niektórzy zaprzeczą, powiedzą: "Nie, no ale ja selekcjonuję, ja wiem co było rzeczywiste, a co nie".
Speaker A
Ale nie masz racji. Z perspektywy odległości czasu albo z wypełnionego życia wszystko co przeżyłeś i baśni Andersena i siebie jako dziecko ma ten sam gatunek. Jest informacją która dotarła do twojego umysłu i zapadła w twojej pamięci.
Speaker A
To między innymi to stworzyło twoją osobowość i tylko tym jesteś. Może niech to nie będzie bałbochwalstwo.
Speaker A
Jestem człowiekiem wierzącym. Może modląć się do Boga. W pewnym sensie modlimy się do siebie, żeby nie zabrzmiało to jak grzech, jak bałbochwalstwo.
Speaker A
Z tej perspektywy i z tego myślenia należy wyciągnąć jeden wniosek. Czy Jezus istniał? Tak, istniał.
Speaker A
Jeżeli odejdziemy stąd jako dusza i staniemy się w innej gęstości, będziemy w pewnym sensie energią w próżni, to w tej próżni twoje myśli mogą stworzyć wszystko, co jest w tobie zawarte i nie będzie się to budowało z tkanki czy z atomu,
Speaker A
a będzie to energia zmysłu, która ci wszystko odtworzy. Skoro w twoim umyśle jest Jezus, którego wierzysz i któremu ufasz, to on się na twojej drodze pojawi.
Speaker A
Kiedyś, kiedyś czytałem taki dość mądry artykuł, że ktoś kwestionował jak ludzie mają śmierć kliniczną, czy po jakiś wypadkach byli na pograniczu śmierci, że pewien naukowiec skwestionował te przeżycia, bo mówił: "No tak, ale muzułmanin widział swojego Boga, Buddę widział
Speaker A
z wiary. O Jezus, wiecie jaki wypadło mi słowo. A Jezusa widzieli chrześcijanie. Wszystko się zgadza. Absolutnie nie należy tego kwestionować, ponieważ w twoim umyśle Jezus jest tym, który nas wyzwolił. Nas, czyli tych, którzy w niego uwierzyli, jest ważną postacią.
Speaker A
Więc on, jak będziecie chcieli, przyjdzie do was, będzie. I teraz wracam do księżniczki na ziarnku grochu i do Krzysztofa Jackowskiego, młodego chłopaczka, który biegał gdzieś tam i się wspinał na drzewa.
Speaker A
Nie ma znaczenia. co było rzeczywistym przeżyciem, a co było tylko piękną powieścią, która wyłoniła się z głowy człowieka, który to sobie wyobraził.
Speaker A
Z perspektywy czasu jest to tylko i wyłącznie informacja, a ta informacja w moim umyśle buduje Aha. Tam była nawet ilustracja, jak ta księżniczka taka niewyspana siedzi na wielu poduszkach. To był rysunek i jakiś pan w takim z jednym okularem wokół na
Speaker A
jedno oko zmartwiony, bo ona skarżyła mu się, że się nie wyspała. Nawet t ilustrację widzę w swojej wyobraźni.
Speaker A
Zobaczcie jakie to niezwykłe. A my się wspieramy w materialnym świecie. pozornie materialnym świecie o to, co jest prawdą, a co nie jest prawdą. Kochany, kochana, prawdą jest to, co jest w twoim umyśle.
Speaker A
Małgorzata Gruchalska pisze: "Późno weszłam na livea, ale widzę, że nie ma co żałować, bo dzisiaj są znowu odloty naszego jasnowidza." No to dobrze, że nie weszłaś wcześniej. Niech to nawet będą odloty, ale czasami trzeba na takie tematy porozmawiać.
Speaker A
Mam nadzieję, że do niektórych osób chociaż dotarło, że każdy z nas z osobna ma swój świat.
Speaker A
I no dobrze. Ta pani Gruchała mnie trochę rozwaliła, rozkojarzyła. A co pan położył na stole? Co miał wyczuć tańcula? Właśnie muszę do pana tańculi zadzwonić.
Speaker A
i ponowić doświadczenie, ponieważ przez pewne wyjazdy zaniedbałem to doświadczenie. Wytłumaczę mu to i spróbujemy zrobić to jeszcze raz. Jutro do niego zadzwonię.
Speaker A
Dobrze, obiecuję. Następna audycja już będzie na temat wizji różnych spraw. No tak mnie jakoś na takie pogawędki wzięło. Wszystkiego dobrego.
Topics:Krzysztof JackowskijasnowidzprzepowiednieAgnieszka Kurantkatastrofa smoleńskasymulacjaprzeznaczenieDzień Zmarłychparapsychologiawizja na żywo











