Historia i symbolika obrazu „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci oraz ciekawostki o artyście i jego czasach.
Key Takeaways
- Leonardo da Vinci był wybitnym artystą mimo ograniczonej edukacji i trudnych początków.
- „Dama z gronostajem” to ważne dzieło sztuki znajdujące się w Polsce, z bogatą symboliką i historią.
- Obraz odzwierciedla realia społeczne i moralne epoki renesansu, w tym kwestie statusu społecznego i aranżowanych małżeństw.
- Symbolika gronostaja jako znaku czystości i władzy królewskiej jest kluczowa dla zrozumienia portretu.
- Znajomość kontekstu historycznego i biograficznego Leonarda pozwala lepiej docenić jego dzieła.
What the video covers
- Leonardo da Vinci był nieślubnym dzieckiem, co ograniczyło jego dostęp do prestiżowych zawodów i edukacji.
- Nazwa „da Vinci” oznacza po prostu pochodzenie z miasta Vinci, a nie jest nazwiskiem.
- Obraz „Dama z gronostajem” znajduje się w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, obecnie jest na Wawelu z powodu remontu muzeum.
- Leonardo da Vinci jest autorem jedynie około 15 obrazów na świecie, co czyni posiadanie jednego z nich w Polsce wyjątkowym osiągnięciem.
- Obraz powstawał przez 7 lat, co wynikało z prokrastynacji Leonarda i jego chaotycznej pracy.
- Portret przedstawia Cecylię Gallerani, kochankę Ludovico Sforzy, który zamówił ten obraz.
- Cecylia miała 16 lat na portrecie, co było wymogiem moralnym tamtych czasów.
- Obraz zawiera ukryte znaczenia, m.in. gronostaj symbolizujący władzę królewską i czystość.
- Miłość Cecylii i Ludovico nie miała przyszłości ze względu na różnice społeczne i aranżowane małżeństwa.
- Popularna nazwa obrazu „Dama z łasiczką” jest błędna – właściwa to „Dama z gronostajem”.
Full Transcript — Download SRT & Markdown
Speaker A
Dzień dobry. Witam Was serdecznie, moi drodzy. Sezon wakacyjny w pełni, ludzie wyjeżdżają na urlopy, bardzo często wyjeżdżają za granicę.
Speaker A
Najczęściej ten urlop zagraniczny odbywa się według dokładnie tego samego schematu. Jest basen, jest jedzenie, są drinki...
Speaker A
Natomiast w pewnym momencie wątroba już nie wytrzymuje i przydałoby się inaczej zagospodarować czas wolny.
Speaker A
Według statystyki, którą właśnie w tym momencie zmyślam, mniej więcej 2% Polaków przebywających za granicą wybierze się w czasie urlopu do galerii sztuki.
Speaker A
Tam spotkają się z wielkimi mistrzami malarstwa. Spotkają się z Rafaelem Santi, z Michałem Aniołem, z Tycjanem, no i z tym największym, najważniejszym, czyli z Leonardem da Vinci.
Speaker A
Z geniuszem, który się geniuszem wcale nie zapowiadał. Dlatego, że kiedy rodził się jako nieślubne dziecko notariusza, ser Piero da Vinci i chłopki Cateriny, miał zablokowaną drogę do najbardziej prestiżowych zawodów.
Speaker A
Nie mógł zostać lekarzem. Nie mógł zostać prawnikiem. Nie zrozumcie mnie źle... Fakt posiadania w XV wieku nieślubnego dziecka nie był wcale niczym wstydliwym.
Speaker A
To tolerowano. Nie mówiono o tym jakoś szczególnie dużo, tak jak teraz bardzo często się tym ekscytujemy.
Speaker A
Natomiast najbardziej pokrzywdzone było to dziecko, dlatego że uniwersytety odmawiały przyjmowania takich dzieci na studia.
Speaker A
Stąd Leonardo odebrał tylko i wyłącznie podstawowe wykształcenie. Nauczył się pisać, czytać, liczyć. Nigdy do prawdziwej szkoły nie uczęszczał.
Speaker A
O tym świadczy między innymi fakt, że nikt nigdy nie skorygował jego leworęczności. W normalnych warunkach włoskie dzieci były cały czas katowane, aż się grzecznie przestawią, po bożemu, z lewej na prawą rączkę.
Speaker A
Natomiast Leonardo umarł jako człowiek leworęczny. Kiedy my o nim rozmawiamy, mówimy, najczęściej posługujemy się jego pełnym imieniem, czyli Leonardo da Vinci.
Speaker A
Natomiast trzeba mieć świadomość, że nikt z jego współczesnych tak się do niego nie zwracał.
Speaker A
To byłoby co najmniej śmieszne. Człon „da Vinci” nie jest nazwiskiem. Oznacza raczej coś w stylu: "z miasta Vinci".
Speaker A
Leonardo urodził się w Toskanii, w mieście Vinci, dlatego dodano ten człon do jego imienia.
Speaker A
Dlaczego się tym nie posługiwano na co dzień? To jest tak, jakbyśmy dziś mówili, że na przykład: "Adam z Wisły pobił rekord skoczni".
Speaker A
No tego się po prostu nie używa. Kiedy właśnie podczas tych urlopów bardzo często bywamy w tych galeriach, oglądamy wspaniałe dzieła, często zapominamy, że jedno z najważniejszych dzieł tego malarza znajduje się tutaj - w Polsce.
Speaker A
A dokładnie tu, w Krakowie. Konkretnie w tym muzeum: w Muzeum Czartoryskich. Tutaj „Dama z gronostajem”, bo o niej mowa, mieszka na co dzień.
Speaker A
Natomiast, niestety, nie ma jej w tym momencie. Zwróćcie uwagę: mamy tablicę informacyjną, folie. Remont trwa w pełni.
Speaker A
„Dama z gronostajem” wróci tutaj dopiero po remoncie. Obraz w tym momencie znajduje się na Wawelu.
Speaker A
Na czas remontu Muzeum Czartoryskich będzie tutaj aż do samego końca. Natomiast, biorąc pod uwagę, że jesteśmy ciency jak kawa z automatu, nie pozwolono nam nakręcić obrazu.
Speaker A
W związku z tym musimy o tym obrazie porozmawiać w miejscu, gdzie Polacy na co dzień stykają się ze sztuką.
Speaker A
Czyli... w markecie budowlanym. No i zobaczcie: cała polska galeria. Mamy Stańczyka, na co dzień w Poznaniu.
Speaker A
Mamy Bociany Chełmońskiego, mieszkające na co dzień w Warszawie. No i „Dama z gronostajem”, zameldowana na stałe w Krakowie.
Speaker A
Tutaj wszystkie na raz. Nie trzeba jeździć po Polsce, a czarnorynkowa wartość tych wszystkich trzech obrazów to jakieś 500 milionów euro.
Speaker A
Tutaj nawet można je dotknąć, jak pan ochroniarz nie patrzy. Natomiast nas dzisiaj najbardziej interesuje pani w środku.
Speaker A
To, że ten obraz znajduje się w naszych zbiorach, to jest całkiem niezłe osiągnięcie. Dlatego, że dzisiaj na całym świecie jest tylko 15 obrazów, co do których możemy mieć w miarę pewność, że są autorstwa Leonardo da Vinci.
Speaker A
To, że jeden z nich znajduje się w kraju, w którym dzisiaj pociągi jeżdżą wolniej niż przed II wojną światową, to wydaje mi się, że jest całkiem ok.
Speaker A
Natomiast ten obraz był malowany dokładnie przez 7 lat. Dlaczego tak długo? Dlatego, że Leonardo cierpiał na chorobę geniuszy, na prokrastynację.
Speaker A
Czyli permanentnie odwlekał rzeczy w czasie. Zabierał się za coś, nie kończył. Działał bardzo chaotycznie.
Speaker A
Tamtejsi władcy, ludzie, którzy zamawiali u niego obrazy, tolerowali to dlatego, że był piekielnie dobry.
Speaker A
Jednym z takich ludzi, którzy zamawiali u niego dzieła, był Ludovico Sforza - znany książę włoski tamtych czasów.
Speaker A
My go możemy kojarzyć z tego, że był wujkiem naszej późniejszej królowej Bony Sforzy. Natomiast on zamówił u Leonarda obraz, portret swojej kochanki - Cecylii Gallerani.
Speaker A
My ten obraz dzisiaj znamy pod nazwą „Dama z gronostajem”. Natomiast w powszechnym użyciu jest inna nazwa, zresztą zupełnie błędna: „Dama z łasiczką”.
Speaker A
Łasiczka i gronostaj to dwa zupełnie inne zwierzątka. W związku z tym nazwa „Dama z gronostajem” jest nazwą jak najbardziej poprawną.
Speaker A
Natomiast Cecylia Gallerani na tym obrazie ma dokładnie 16 lat. 16 lat - dlatego, że był to wymóg ówczesnej moralności.
Speaker A
Nie można było pozować do portretów wcześniej niż przed ukończeniem 16 roku życia. Dlatego Cecylia musiała sobie spokojnie doczekać tego sędziwego wieku i potem wszystko było ok.
Speaker A
To nam wygląda na zwykły portret, ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Dlatego, że miłość Cecylii i Sforzy niestety nie miała przed sobą przyszłości.
Speaker A
Cecylia była osobą z niższego stanu. Książę nie mógł poślubić kogoś z gminu, dlatego że tam nie mogło być takiej cudownej historii, romantycznej miłości, że książę William wybiera sobie nisko urodzoną Kate Middleton i jest romantyczny ślub stulecia.
Speaker A
Wszyscy przed telewizorami, a ich wizerunki są wszędzie, zaczynając od kubków, kończąc na pieluchach dla dzieci.
Speaker A
Dlatego na portrecie nie ma Sforzy. Nie mogło go być. Dlatego, że w trakcie portretowania Cecylii prowadzono negocjacje o zawarcie dobrego ślubu.
Speaker A
Ludovico miał się dobrze ożenić. Została mu wybrana księżna Beatrice d'Este - też bardzo znana osoba tamtych czasów.
Speaker A
W związku z tym nie mogło być mowy o jakimś takim płomiennym uścisku Ludovico i Cecylii na tym obrazie.
Speaker A
Zresztą my dzisiaj tak bardzo luźno podchodzimy do tematu aranżowanych małżeństw, a kiedyś było ich tyle.
Speaker A
Ale jakbyśmy się nad tym dobrze zastanowili, to w naszej dzisiejszej obyczajowości to jest kompletnie temat nie do przejścia.
Speaker A
Wyobraźcie sobie taką sytuację, że musicie poślubić córkę czy syna sąsiada tylko dlatego, że wasz ojciec pożyczył od sąsiada wiertarkę, nie oddał i trzeba jakoś sytuację załagodzić, w związku z tym jest ślub i sprawa będzie załatwiona.
Speaker A
Dzisiaj nie do przejścia. Kiedyś zupełny standard. Natomiast Leonardo tak czy inaczej chciał w jakiś sposób tę miłość Cecylii i Ludovico pokazać.
Speaker A
W związku z tym na obrazie ukrył całą masę znaczeń. Między innymi taką pierwszą, najważniejszą rzeczą, jest gronostaj.
Speaker A
Bardzo dziwny wybór. Dlatego, że gronostaj jest symbolem władzy królewskiej. Władza królewska ma się nijak do urodzenia Cecylii, która, jako osoba nisko urodzona, z gronostajem nie powinna mieć za wiele wspólnego.
Speaker A
W ogóle jest bardzo dobre pytanie: skąd się wziął gronostaj jako symbol króla? Przecież mamy tyle pięknych zwierząt na świecie.
Speaker A
Mamy łosia, możemy wziąć świnię, możemy wziąć małego kotka słodkiego. To są rzeczy, które też równie dobrze mogłyby pełnić swoją funkcję.
Speaker A
Dlaczego gronostaj? Prawdopodobnie bierze się to z legendy, jeszcze starożytnej legendy, w której teoretycznie kiedyś zaobserwowano, że jeżeli weźmiemy gronostaja, przyprzemy go do muru i on będzie w obliczu bliskiej śmierci, natomiast umożliwimy mu ucieczkę przed niechybną śmiercią, na takiej zasadzie, że otworzymy przed nim drogę,
Speaker A
niestety drogę z błota, to gronostaj będzie wolał zginąć niż pobrudzić swoje białe futerko. Dlatego idealnie pasował z czystością jako symbol władzy królewskiej.
Speaker A
Natomiast z tą czystością to też bym nie przesadzał, bo jak sobie weźmiemy Ludwika XIV - Króla Słońce, to przecież ten facet z czystością niewiele miał wspólnego.
Speaker A
Przec...
Speaker A
Przecież on uparcie, do końca życia, twierdził, że choroby są powodowane przez mycie się. To i tak nam nie rozwiązuje sytuacji, dlaczego gronostaj znalazł się tutaj bardzo blisko Cecylii.
Speaker A
Wyjaśni nam to sposób w jakim do Ludovico zwracali się jego koledzy. Mówili do niego: "Ermellino", czyli po włosku "Gronostaj".
Speaker A
Ludovico został w pewnym momencie Kawalerem Orderu Gronostaja, dość prestiżowego tytułu, który w tamtym czasie był nadawany i między innymi gronostaja w swoim herbie używał.
Speaker A
W związku z tym Ludovico jest na obrazie, tylko jest na tym obrazie w zupełnie ukryty sposób.
Speaker A
Między innymi to tłumaczy, dlaczego ten gronostaj się tutaj pojawił. Mało tego. Na tym obrazie jest jeszcze jedna osoba.
Speaker A
Od starożytności gronostaj był, oprócz wcześniejszej symboliki, używany jako magiczny talizman do przeprowadzenia łatwego i bezproblemowego porodu.
Speaker A
Wierzono w tamtym czasie, że jeżeli w jednym pokoju rodzi kobieta, a w drugim w klatce zamknięty jest gronostaj to poród przebiegnie bez najmniejszych komplikacji i będzie bardzo prosty.
Speaker A
W związku z tym, tą trzecią osobą jest dziecko, które nosi Cecylia. Cecylia w trakcie portretowania była w ciąży z Ludovico Sforzą i między innymi gronostaj jest takim bardzo delikatnym nawiązaniem do porodu, który za chwileczkę będzie miał miejsce.
Speaker A
Oczywiście z tej symboliki zdawali sobie sprawę wszyscy. Wiedziała o tym między innymi przyszła żona Ludovico Sforzy.
Speaker A
Natomiast, żeby jej tak zupełnie nie rozzłościć, Leonardo starał się przedstawić Cecylię troszeczkę bardziej skromnie.
Speaker A
Między innymi jej strój, wbrew pozorom, jest strojem bardzo prostym. Nam on się wydaje jako coś bardzo kolorowego, szlachetnego, pięknie skrojonego.
Speaker A
W rzeczywistości chodziła tak każda kobieta w tamtym czasie w renesansowych Włoszech. Oprócz tego, Cecylia ma jeden mały element, który wskazuje, że właśnie w tamtych czasach się urodziła.
Speaker A
Mianowicie - jej fryzura. Fryzura, która nosi nazwę "coazone". Bardzo charakterystyczna fryzura dla tamtych czasów.
Speaker A
Fryzura, która właściwie była tylko i wyłącznie w renesansowych Włoszech. W późniejszym czasie już nie występowała.
Speaker A
Natomiast, zupełnie przez przypadek, kiedy przechadzaliśmy się po dziale budowlanym, spotkaliśmy pewną panią, która "coazone" nosi do dzisiaj.
Speaker A
Ja bardzo przepraszam, że pani przeszkadzam w zakupach. Widzę, że pani będzie tutaj dzisiaj posadzkę wylewała betonową.
Speaker A
Natomiast, ma pani pięknie to "coazone" zaczesane. Ja teraz pokaże Państwu, na przykładzie tej miłej pani, jakich jest kilka charakterystycznych elementów.
Speaker A
Po pierwsze: najbardziej charakterystyczny element, czyli włosy zaczesane pod spodem. One były celowo cięte w ten sposób, żeby schodziły się idealnie pod brodą.
Speaker A
Im bardziej kucyk z tyłu był cienki, mniej widoczny, tym lepszy. I ostatni element: Opaska, która nam całość przytrzymywała.
Speaker A
Spowodowała, że cała fryzura się nie rozwalała. Tak jak powiedziałem, fryzura już w późniejszym czasie raczej nie obowiązywała.
Speaker A
Czy do nas wróci? Szanowne panie, to już pole do popisu dla Was. Natomiast, wbrew pozorom, jak już sobie tak spojrzeliśmy na całą „Damę z gronostajem", to ona się okazuje ciekawsza niż się wszystkim na początku wydawało.
Speaker A
Więc można śmiało powiedzieć, że: "cudze chwalicie, swego nie znacie". Teraz już znacie. Trzymajcie się i do zobaczenia.
Topics:Leonardo da VinciDama z gronostajemCecylia Galleranirenesansmalarstwo włoskieMuzyum CzartoryskichLudovico Sforzasymbolika gronostajahistoria sztukiPolska











