Krytyczna analiza gry Painkiller (2025) – zmiany, EULA, mechanika i rozczarowania fanów serii.
Key Takeaways
- Painkiller (2025) nie spełnia oczekiwań fanów oryginału i jest mocno krytykowany.
- EULA gry jest bardzo restrykcyjna i budzi kontrowersje dotyczące prywatności i praw gracza.
- Brak różnorodności postaci i ograniczona liczba przeciwników obniżają wartość rozgrywki.
- Oprawa wizualna jest estetyczna, ale brakuje klimatu i satysfakcji z efektów wizualnych.
- Projekt interfejsu i mechanika gry są niedopracowane i nieintuicyjne.
What the video covers
- Painkiller (2025) spotkał się z dużą krytyką i tylko 50% pozytywnych ocen od graczy.
- Gra znacząco odbiega od oryginału z 2004 roku, usuwając wiele charakterystycznych elementów serii.
- EULA gry zawiera kontrowersyjne zapisy dotyczące monitorowania graczy, zakazu bluźnierstw i możliwości wyłączenia dostępu do gry bez wyjaśnień.
- Interfejs gry jest nieintuicyjny, z niepotrzebnym rozproszeniem funkcji po kilku stolikach, mimo że wszystko można zmienić w jednym menu.
- W grze dostępne są cztery postacie, które różnią się jedynie kosmetycznie i drobnymi bonusami, bez realnej różnorodności mechaniki.
- Mechanika strzelania jest poprawna, ale przeciwnicy są mało zapadający w pamięć i ich liczba jest ograniczona.
- Oprawa wizualna jest ładna, ale efekty krwi i zwłok są słabe i szybko znikają, co psuje klimat.
- Zredukowano liczbę powerupów i amunicji, co negatywnie wpływa na rozgrywkę.
- Gra oferuje niewiele rodzajów przeciwników, co ogranicza różnorodność i satysfakcję z walk.
- Autor filmu wyraża rozczarowanie podejściem twórców, którzy skupili się na dubbingu i kosmetyce zamiast na głębi rozgrywki.
Chapters
- 00:00Wprowadzenie i pierwsze wrażenia
- 00:53Osoby odpowiedzialne za grę
- 01:43Oceny i odbiór gry przez graczy
- 02:28Historia serii Painkiller
- 04:02Zmiany w nowej odsłonie gry
- 04:48Analiza EULA i kontrowersje
- 11:59Interfejs i projekt poziomów
- 13:53Postacie i ich różnorodność
- 16:23Mechanika walki i przeciwnicy
- 18:08Oprawa wizualna i efekty
Full Transcript — Download SRT & Markdown
Speaker A
W pierwszym zdaniu od razu powiem, że miniatura filmu na tym kanale wiele sugeruje osobom, które ten kanał subskrybują od dawna.
Speaker A
No jeżeli pasek na miadze jest czerwony, to znaczy, że gorzej być niestety nie może.
Speaker A
Będzie wymienianie osób z imienia i nazwiska,
Speaker A
które za ten tytuł są odpowiedzialne.
Speaker A
To tak można w ogóle z nazwiska można.
Speaker A
Jeżeli autorzy sami podpisują się pod jakimiś swoimi stanowiskami, bronią jakiś stanowisk w swoich devlogach, to podobno takie podejście nazywa się krytyką ponoć.
Speaker A
Niestety niby Painkiller
Speaker A
jaki pojawił się w październiku 2025 roku, został przez sporą część graczy zmasakrowany.
Speaker A
Tylko 50% ocen pozytywnych.
Speaker A
Coś się bardzo mocno tutaj nie udało.
Speaker A
No i trzeba zastanowić się co oraz dlaczego.
Speaker A
Od premiery pierwszego Pine Killera z 2004 roku minęło ponad 20
Speaker A
lat.
Speaker A
Ówcześnie były kontrowersje, że ta gra była wręcz bluźniercza, a nawet była blokowana na niektórych rynkach.
Speaker A
W roku 2025 zdaje się, że autorzy postanowili wykopać z serii Painkiller niemal wszystko, co było Painkillerem i zrobić swoją troszeczkę lewoskrętną wizję gry,
Speaker A
gdzie oni, autorzy, przecież wiedzą lepiej, czego gracze oczekują od nowej części.
Speaker A
Masz też spis treści w opisie, by było ci łatwiej zajrzeć do konkretnych punktów tego filmu.
Speaker A
A zacznijmy od czegoś, co mało osób w ogóle czyta i co mało osób zerka.
Speaker A
Lubię
Speaker A
czytać licencję użytkowania gier.
Speaker A
Poważnie, w niej znajdziemy bardzo różne dziwne rzeczy, że godzimy się na otrzymywanie od studia robiącego ten tytuł spam.
Speaker A
No i zrzekamy się prawa do nazywania tego spamem.
Speaker A
Czyli by grać, musimy zgodzić się na spam.
Speaker A
Oczywiście
Speaker A
jeżeli mamy tam zarejestrowany w jakiś w ogóle dziwny sposób adres email z grą, możliwe, że na jakiś innych platformach, na przykład na Epicu, czy może na konsolach, whatever.
Speaker A
W EULA znajdziemy też punkt, że studio może ci wyłączyć dostęp do gry, bo,
Speaker A
bo ma taki kaprys.
Speaker A
Nie jest wymienione za co, dlaczego, co musisz zrobić, żeby tak się stało.
Speaker A
Nie jest wymienione za co.
Speaker A
Może się stać taki ban.
Speaker A
Może po prostu autorzy mają zły dzień i ci wyłączą zakupioną produkcję.
Speaker A
Zrzekamy
Speaker A
się też, co fajne, prywatności.
Speaker A
Wszystko co robimy na trybie sieciowym jest monitorowane i może być wysłane na policję.
Speaker A
Według EULA niedozwolone jest niemal wszystko.
Speaker A
Z jednej strony należy się zgodzić oczywiście z tym, że są zachowania toksyczne w trybach
Speaker A
sieciowych.
Speaker A
Jestem absolutnie przeciwny jakimś bardzo mocnym toxikom, ale 80% EULA to dosłownie zakazy i jest pewna granica, wydaje mi się, między zabawnym toxikiem ze znajomymi, chyba każdy to lubi czasami, a jakimś lewoskrętnym idiotą, który uzna, że powiedzenie na
Speaker A
voice chacie do swojego dobrego kolegi od 50 lat "rusz dupę gejuchu" spowoduje nagle zbanowanie nam gry albo mówienie "chodź tu, nabiję cię na fal", jak w klasycznym Painkillerze, takie słowa wydaje mi się, że według EULA mogą spowodować bana albo gorzej.
Speaker A
Według
Speaker A
EULA zabronione są nawet sprośne żarty.
Speaker A
A w grze, jaka odbiła się dawniej echem ze swoją bluźnierczością, właśnie według EULA bluźnierczość jest zabroniona i muszę to powiedzieć: co za idiota robił tę licencję użytkowania.
Speaker A
Znajdziemy w nim, w niej punkt, że Saber Interactive
Speaker A
zastrzega sobie prawo do dowolnego monitorowania tego, co robimy, korzystając z ich produktu, a nawet przenoszą na nas możliwe koszta tego monitorowania.
Speaker A
Niech będzie.
Speaker A
Pomijając, że grę robi tutaj Unshar Studios, polskie studio, a w licencji jest tutaj, jeżeli chodzi o wydawcę, Saber Interactive i też wydawcą jest Freedy Realms.
Speaker A
Zastanawia mnie jaki jest sens, powiedzcie mi, sens robienia kilku interfejsów w tej grze, czyli
Speaker A
pojawiamy się w świątyni po przejściu tutoriala i poradniczka czy samouczka w tej grze, w którym możemy przy trzech różnych stolikach wybrać sobie bronie, karty też właśnie tutaj są karty jak w starym dobrym Painkillerze.
Speaker A
No i możemy też wymieniać postacie, o których za
Speaker A
chwilę, gdy uwaga, wystarczy, że podejdziemy do jednego z tych stolików i po prostu u góry menu możemy sobie wszystko zmieniać.
Speaker A
Więc po co są te wszystkie stoliki w tym wielkim pomieszczeniu, skoro i tak wszystko robimy przez jeden interfejs?
Speaker A
Tak jakby
Speaker A
designer poziomu tego, powiedzmy, naszego hua wewnętrznego, nie konsultował się z designerem interfejsu.
Speaker A
Jaki jest sens rozwlekania lokacji po trzech stolikach do zmian, skoro wszystko i tak jest w jednym menu?
Speaker A
Gdy powiedzmy to skończymy, samouczek, tak, gra rozczarowuje już
Speaker A
niestety na samym początku, gdy z jednej strony autorzy postanowili dać nam cztery postacie w Painkillerze do wyboru, a z drugiej strony nie zrobić nic w kierunku tego, by te postacie były jakkolwiek różnorodne.
Speaker A
Cuchnie to takim kiepskim założeniem, w którym CEO
Speaker A
powiedział: "Robimy grę sieciową we współpracy w kopie".
Speaker A
I wtedy jeden z koderów takich, wiecie, lub innych autorów tak nieśmiało po cichutku podnosi rękę i mówi: "Panie CEO, ale, ale wiecie, tak ze strachem w głosie, ale, ale Painkiller nigdy nie był kooperacyjnym shooterem
Speaker A
rodem z Left for Dead" i ten koder właśnie w tym momencie wylatuje przez okno.
Speaker A
Mamy cztery różne postacie, które różnią się na przykład niewielkim bonusem życia, niewielkim bonusem amunicji, niewielkim bonusem obrażeń i to jest w sumie tyle.
Speaker A
Przeraża mnie
Speaker A
myślenie w studiu odpowiedzialnym za ten tytuł, gdy poświęcono ogrom czasu na dubbing tych postaci, na to, by one sobie tam gadały między sobą, na, o ja pierdolę, skórki różniące się trzema innymi kolorami kurteczki, a nie poświęcono w ogóle czasu na to, by
Speaker A
zrobić za tymi postaciami jakąkolwiek różnorodną mechanikę.
Speaker A
Zrobiono Painkillera Left for Dead, w którym różnica w pozadzech jest kosmetyczna.
Speaker A
Sama mechanika strzelania, po prostu mordowania potworów, demonów jest okej.
Speaker A
Morduje się potwory i demony przyjemnie, ale nie aż tak pięknie, nie aż tak satysfakcjonująco i przede wszystkim potwory nie zapadają nam w pamięć, jak to było w oryginalnym bęerze.
Speaker A
Ja do dzisiaj pamiętam tych
Speaker A
różnych monków, tych różnych tam stworki, potworki, różne demony z tego oryginalnego Pailera.
Speaker A
Aż mam ochotę do niego wrócić i możliwe, że to zrobię.
Speaker A
No a dodanie czempionów jak Blast for Dead, które na przykład potrafią nas zatrzymać łańcuchami, uznaję po prostu za bardzo
Speaker A
słabe.
Speaker A
Z panem Kamilem Wojciekiewiczem, dyrektorem artystycznym, muszę się jednak zgodzić, bo sztuka wizualna tej gry jest ładna, ale jest tylko ładna.
Speaker A
Zwłoki niestety znikają niemal natychmiast.
Speaker A
Jucha jest tutaj kompletnie niewiele i zresztą ta jucha wygląda jak po prostu czerwona farba, a nie krew.
Speaker A
Stary Painkiller słynął z latających zwłok, przebitych kołkiem, nie wiem, do sufitu na przykład, bo się dało, a tutaj mamy tylko takie, wiecie, plask kiepsko wykonanej czerwonej krwi i nagle zwłoki znikają.
Speaker A
Dosłownie po kilku sekundach z całej masy potworów, które nas atakują,
Speaker A
nie zostaje kompletnie nic.
Speaker A
Klasyką było zbieranie amunicji, zdrowia, powerupów, rodzajów amunicji.
Speaker A
Były sekrety, amunicji, była cała masa do różnych broni.
Speaker A
Tutaj wszystko zminimalizowano do jednego pickupa, który nawet możemy wyrzucić jak w Leed, że weźcie trochę amunicji albo weźcie trochę zdrowia.
Speaker A
A
Speaker A
tego wszystkiego, tych wszystkich powerupów na mapach jest po prostu tyci tyci.
Speaker A
Tyle co nic.
Speaker A
Pomijając, że ten wysryw oferuje za no 130 zł na premierę może osiem, może 10 rodzajów bazowych przeciwników.
Speaker A
Kompletnie mało.
Speaker A
Przeciwnicy potrafią zostawić coś po sobie jak w oryginalnym P Killerze.
Topics:Painkiller 2025recenzja grykrytyka PainkillerEULA grymechanika grypostacie Painkillergrafika w grachpolskie studiogry FPSgry sieciowe











