Gurthang krytycznie ocenia nową grę Painkiller 2025, wskazując na brak związku z oryginałem, słabą fabułę i niską wartość za cenę.
Key Takeaways
- Nowy Painkiller to produkt niskiej jakości, który nie zasługuje na miano kontynuacji serii.
- Cena gry jest nieadekwatna do oferowanej zawartości i czasu rozgrywki.
- Fabuła i postacie są słabe i nieprzemyślane, co psuje odbiór gry.
- Optymalizacja to jedyny aspekt, w którym gra się poprawiła względem wersji beta.
- Brak pasji i szacunku dla fanów serii jest głównym problemem produkcji.
What the video covers
- Nowy Painkiller 2025 to rozczarowująca produkcja, która nie ma nic wspólnego z oryginalnym Painkillerem.
- Gra jest krótka, oferując około 3-5 godzin rozgrywki, co nie odpowiada cenie 130 zł.
- Fabuła jest chaotyczna, słabo poprowadzona i niemal niemożliwa do śledzenia podczas gry.
- Optymalizacja gry uległa poprawie względem wersji beta, ale to jedyny pozytyw.
- Twórcy zignorowali opinie beta testerów i fanów, tworząc produkt nastawiony na wykorzystanie marki Painkiller.
- Brak pasji i zaangażowania w produkcję jest wyraźnie widoczny w każdym aspekcie gry.
- Nowa gra to powielanie elementów innych tytułów bez oryginalności i głębi.
- Postacie i ich tła fabularne są oderwane od rzeczywistości i nie mają sensu w kontekście serii.
- Gra nie spełnia oczekiwań ani starych fanów, ani współczesnych graczy.
- Marketing i promocja gry były agresywne, ale nie przekładają się na jakość produktu.
Chapters
- 00:00Wstęp i ogólna ocena nowego Painkillera
- 02:21Optymalizacja gry i zmiany względem wersji beta
- 04:22Krytyka zawartości i długości rozgrywki
- 06:31Problemy z fabułą i narracją w grze
- 08:28Analiza postaci i tła fabularnego
- 10:18Problemy z mechaniką i fizyką gry
- 14:38Marketing i promocja gry
- 20:41Podsumowanie i refleksje o braku pasji w produkcji
Full Transcript — Download SRT & Markdown
Speaker A
Cześć, tu Gurtang i dziś pogadamy sobie trochę o nowym Painkillerze.
Speaker A
Chociaż tego gniota ciężko nazwać Painkillerem, bo to, co wydano nam na premierę, to jest po prostu miażdżąca porażka i obraza dla wszystkiego tego, czym był Painkiller i
Speaker A
czym była ta marka dla wielu fanów. To jest po prostu straszne. Ten materiał, powiem wam, to jest swego rodzaju kontynuacja materiału, który poprzednio nagrywałem.
Speaker A
Poprzedni materiał skupiał się głównie na rzeczach, jakie wyciekały nam, na informacjach, jakie nam wyciekały od beta testerów. Te
Speaker A
informacje wtedy były bardzo, bardzo negatywne i ja wam to wszystko przedstawiłem. Najsmutniejsze według mnie było to wtedy, co nam się okazało, że te beta testy to była farsa.
Speaker A
Więc nie dziwiło mnie wtedy rozgoryczenie betatesterów, gdzie ich zdania nikt nie
Speaker A
słuchał, a ich opinii o tym, że gra wcale nie jest Painkillerem, jest po prostu jakimś szkaractwem, na którym maskę Painkillera się po prostu nakłada, nasuwa się na siłę tylko po to, żeby na nostalgii tysięcy wiernych fanów żerować.
Speaker A
No niestety teraz po premierze
Speaker A
tej gry okazuje się, że betatesterzy mieli w 100% rację. Zresztą musieli mieć rację, bo Anshar Studio nie planowało żadnych zmian na swojej grze, a ich gra no jest po prostu abominacją. Chciałbym coś pozytywnego powiedzieć o tym nowym Painkillerze. No ale jedyne pozytywne, co
Speaker A
mi przychodzi do głowy, to to, że gra jest dobrze zoptymalizowana i tyle. Akurat optymalizacja w tej grze uległa pozytywnej zmianie względem beta testów, ponieważ w beta testach słyszałem, że gra źle chodziła, po prostu była niedorobiona, więc to twórcy naprawili.
Speaker A
No szkoda tylko, że nie skupili się na ważniejszych elementach. Znaczy od optymalizacji też niektóre rzeczy są ważniejsze, niektóre nie są. Nie, ale mogli też się skupić [ __ ] na bazie gry, ponieważ cała baza gry jest skopana. Co
Speaker A
mi po tym, że gra chodzi dobrze, że się nie rżnie na komputerach, skoro jest kupskiem wielkim, śmierdzącym, obmierzłym kupskiem, które ma nazywać się tylko Painkiller i ma się tylko sprzedać, dlatego że to jest nazwa Painkiller. Uwierzcie mi, ta gra nie ma
Speaker A
nic, nic, nic wspólnego z naszym Painkillerem. Nie ma go, [ __ ] on nie żyje. Sobie spisałem, wiecie, kilka rzeczy, jakie już po premierze, nie, jakie już po przejściu gry nam powychodziły. Po pierwsze, co zwróciło moją uwagę i w ogóle wielu graczy
Speaker A
zszokowało w naszej społeczności, to jest to, że gra jest potwornie krótka. Ona jest biedna, nie? To jest praktycznie szkielet gry. Jeżeli chodzi o poziomy, jeżeli chodzi o czas gry, to jest tragedia. Absolutnie nie jest to warte, co nam się sprzedaje za 130 zł. Yyy,
Speaker A
ponieważ mamy tu 3 godziny rozgrywki. 3 godziny możemy zmaksować grę w 4 do 5 godzin. Yyy, możemy, chyba tam jeszcze jest roguelight czy coś takiego. Tryb roguelight, tryb, który ma [ __ ] jeden poziom, także w 5 godzin, podejrzewam, że
Speaker A
większość z was by skończyła tę grę. Według mnie 5 godzin gry za 130 zł, jeżeli mamy do czynienia z bardzo nudną grą i kalką kilku innych gier, no to moim zdaniem to jest niewte. 130 zł za tak mało kontentu to jest po prostu
Speaker A
obraza według mnie, na plucie w twarz. Najbardziej mnie dziwi to, że twórcy całkowicie zrezygnowali z założeń Painkillera i zrobili takie mdłe gówno. To jest gra dla nikogo. Nie jest to gra dla mnie. Nie jest to gra dla was, nie jest
Speaker A
to nawet gra dla tej współczesnej publiki, bo współczesna publika już w dupie miała. Zresztą ja to wtedy przewidywałem, że współczesna publika nawet nie spojrzy krzywym okiem [ __ ] na to, co oni zrobią, ale oni tak się umizgują do tych współczesnych graczy,
Speaker A
którzy nie grają w takie gówna. No Boże, mają lepsze gry free to play, ludzie do wyboru mają lepsze gry [ __ ] z lepszym loopem gameplayowym, które mogą se powtarzać do usranej śmierci. Ktoś będzie kupował grę z dziewięcioma
Speaker A
poziomami, [ __ ] żeby sobie w trzy godziny dziewięć poziomów klepnąć. No to jest po prostu niepoważne podejście do graczy. 2 i pół roku siedział [ __ ] Anshar Studio i klepnął [ __ ] dziewięć poziomów. No to jest naplucie w twarz,
Speaker A
[ __ ] na plucie straszne w twarz. To jest mniej kontentu niż w Battle of Hellu, który był za dwie dyszki bodajże.
Speaker A
No ludzie, no bądźmy poważni. To jest mniej kontentu niż w Overdose, jeszcze w Overdose mieliśmy nowe bronie, nowego bohatera. [ __ ] nie. Nowy bohater. Nowi bohaterowie też są, ale ja na razie później się nimi zajmę, bo to jest też
Speaker A
syf i kiła i mogiła. Ale w Overdose mieliśmy, w Overdose mieliśmy więcej contentu. To jest komedia. To jest tragicomedio po prostu, co nam się sprzedaje.
Speaker A
Fabuła jest okropnie poprowadzona w tej grze. Jest straszna. Jeżeli ktoś narzekał na, nie wiem, drewnianego Daniela czy dziwne [ __ ] katsenki w Overdose czy jeszcze dziwniejsze w Resurrection, no to [ __ ] jak zagra w nowego Painkillera, to się nie wiem
Speaker A
zaleje śmiechem albo łzami albo po prostu zwariuje, bo tam fabuły się po prostu nie da śledzić. Mamy debilne katscenki, szczególnie ta wprowadzająca nas do rozgrywki. To jest jakiś, według mnie, żart. Tania katscenka z jakimiś slajdzikami. Sama fabuła jest o kant
Speaker A
dupy. Ja musiałem o niej dosłownie, ludzie, czytać, ponieważ podczas rozgrywki nie mamy fabuły przedstawionej w katscenach, tylko mamy przedstawioną w bardzo idiotyczny sposób. To idiota wymyślał, że postacie zaczynają nam nawijać. Ja wam o tym mówiłem w poprzednim materiale, żeby beta testerzy
Speaker A
na to narzekali, że postacie kłapią dziobami. Ja nie wiedziałem, że to kłapanie dziobem, ja myślałem, że to kłapanie dziobem to będą jakieś żarty, wiecie, takie docinki. Ja nie wiedziałem, że postacie będą fabułę mi wykładać podczas gry. To jest debilny
Speaker A
całkowicie pomysł podczas gry, gdy na przykład gadanie tej postaci jest przerywane przez atak potworów, gadanie tej postaci jest zagłuszane przez muzykę na przykład, jak człowiek ma fabułę poznawać tej gry. Ale powiem szczerze, że człowiek też niewiele traci, nie
Speaker A
słuchając tej fabuły, ponieważ ta fabuła to jest gówno. To jest dosłowne gówno. Stary Painkiller czy Overdose to jest przy tym [ __ ] nie wiem, Bethesda, nie wiem, jakiś Morrowind, ogromny świat, bo to co mamy przedstawione w nowym
Speaker A
Painkillerze to jest jakaś bieda. No jakiś szkielecik, jakieś [ __ ] nefilimy się budzą, jakiś [ __ ] Azazel je budzi i potem nas Azazel, okazuje się, że Azazel to był Metatron. Ale spoilera wam walnąłem. No w ogóle to jest tak słabe.
Speaker A
Te postacie, jezu, ich backgroundy, ich backgroundy do tego, te tła fabularne tych postaci to jest też komedia, tragicomedio dosłowna, bo te postaci w starym Painkillerze, w starych Painkillerach ten czyściec miał związek z naszym światem, z ziemią. Tutaj odcięli całkiem te
Speaker A
postacie, to są jakieś, no nie wiem skąd, [ __ ] ale z jakichś innych światów, jak to czytałem. Zupełnie [ __ ] jakieś oderwane od rzeczywistości.
Speaker A
Takie wymysły, takie bzdury są z tymi postaciami związane, że nawet nawet nie chciało mi się czytać. Ja chyba ze dwie postacie [ __ ] tylko zbadałem, kim one są i to było żałosne. To to jest taka grafomania i takie pierdoły. Najlepsze
Speaker A
jest to, że widać, że twórcy nawet nie, nawet nie chcieli się sprawdzić, z jakim czyśćcem był Painkiller związany, z jakąś mitologią. Przecież Painkiller, nie wiem, nie miał jakiejś fabuły, że trzeba było książki, nie wiem, to nie
Speaker A
jest [ __ ] sześć tomów Tolkiena, że trzeba je przeczytać, żeby fabułę znać. No przecież to jest Painkiller. Painkiller zawsze, przecież wszyscy mówili, że miał szkieletową fabułę, drobną fabułę, małą fabułę, ale dla Anshar Studio to i tak było za dużo. Oni i tak
Speaker A
nie mogli się nawet w to zagłębić. No bo [ __ ] jeżeli ktoś nie potrafi pojąć fabuły Daniela i wymyśla jakieś pierdoły, normalne pierdoły nudne, że dzieci byście tymi gównami usypiali, jakie są w tej grze, no po prostu jest
Speaker A
dla mnie to dziwne. Jest bardzo dziwne, bo wyrzucenie starej fabuły, która i tak była prosta, ale jeszcze jakoś sklecona miała sens i wstawienie na to takiego burdelu dosłownego, fabularnego, którym można se dupę podetrzeć albo dzieci usypiać jest dla mnie niezrozumiałe.
Speaker A
Naprawdę jest dla mnie niezrozumiałe. Dla kogo jest ta gra? Dla kogo? Dl
Speaker A
Mi to było ciężko czytać, się zmuszałem, ale [ __ ] nie wyobrażam sobie, że gracz by musiał badać tą fabułę. Zresztą to jest nawet powiem wam ciężko fabułą nazwać. To jest szkielecik. Szkielecik, [ __ ] patyczki. Cienutkie, [ __ ]
Speaker A
igiełki. To jest fabuła taka straszne to jest. A a cała budowa świata jest po prostu do dupy, bo [ __ ] cały świat to jest jakieś, nie wiem, Limbo of the Lostwające [ __ ] jakimś, nie wiem, niebycie. Wszystkie mapy są [ __ ] no są
Speaker A
okropne. Okropne są. Jeżeli to miałby być pan killer jako z miejsca fana pan killera, ja oceniam te mapy jako okropne. One są okropne. One nie mają nic wspólnego z budową map w pain killerach. Nie mają nic wspólnego ze
Speaker A
światem painkillerów. Jakby to nie był Pain killer, to bym temu shzotterowi dał, nie wiem, takie 5 na 10 za te mapy.
Speaker A
Ale jeżeli to ma być pan killer i to jest nazwane pan killer, to zero. To nie ma nic wspólnego z pankillerem. ma dużo wspólnego z nowymi boomerszooterami, nie wiem, z dumami. Tam nie ma żadnego [ __ ] tła, tam nie ma żadnego fabuły. Na tych
Speaker A
mapach nie dopatrzycie się nic z naszego świata. Te mapy mają parszywy ambient, a muzyka bitewna jest generyczna, tak generyczna do bólu, że mimo tego, że odsłuchałem niektóre utwory po kilka razy, żeby się dowiedzieć o co chodzi, nie? Żeby
Speaker A
wsłuchać się, czy to jest chociaż dobrze robiona ta muza, nie? No to ja o nich zapomniałem. Ja już nie pamiętam. Ja poza jednym chyba utworem nie pamiętam żadnego utworu z tej gry. Jest tak generyczna, że były oskarżenia, że AI
Speaker A
robiło tą muzę, ale to chyba człowiek robił, bo patrzyłem w przepisach i to jednak człowiek robił tą muzykę. Robił ją prawdopodobnie przy pomocy jaj, bo ta muzyka to jest, no to jest słabe, nie?
Speaker A
To jest nie zapam nie nie chodzi o to, że jest zła, tylko chodzi o to, że nie ma tego efektu, że będziecie pamiętać ją, że będziecie wspominiać [ __ ] dobra muza. Nie będziecie mieli takiego efektu w tej grze. W tej grze macie będziecie
Speaker A
mieli efekt taki, że dobra, szybko ten poziom, już lecę, jolo [ __ ] A o muzyce w ogóle nie będziecie myśleć. A rodzaje przeciwników i jeszcze przeciwnicy to sobie nie tylko o ich rodzajach pogadamy, ale o tym jak się zachowują
Speaker A
przeciwnicy, gdy z nimi walczymy. To jest ciekawe. To pierwsze rodzajów przeciwników w tej grze jest bardzo mało. Jesteś mniej niż w pierwszym rozdziale pierwszego penkillera. Nie żartuję. Mamy cztery elity i chyba nie wiem z sześć może rodzajów mobów innych.
Speaker A
I te moby wszystkie są mięsem armatnim. A nawet nie źle źle to nazwałem. nie są mięsem armatnym, są żelem armatnim, ponieważ nie ma już naszego efektu wow, nie ma już naszego radosnego rozrywania ciał, nie ma radosnego ragdola pod po
Speaker A
mapie przed ciałami przeciwników. Tego nie ma. Co zostało? Zostały żele, czyli tniemy przeciwnika, on wyparowuje w jakiejś dziwnej strudze [ __ ] żelu, bo to nie wygląda jak krew, tylko jak żel.
Speaker A
I tak przebiegamy przez tych przeciwników, nie czujemy nic. Przeciwnicy nawet nie mogą nas zatrzymać. Większość z nich po prostu przez nich przelatujemy jak przez, no jak przez żel, jak przez jakieś masło.
Speaker A
Nie ma silnika fizycznego, czyli nie wiem, nie można rozrywać tych przeciwników, nie ma już latających nóg, głów, tłowi. O, to było, to było niepotrzebne. No po co to? Taniej wyjdzie nam zrobić żel, bo na Unrealu można szybciej w żel ludzi zamieniać
Speaker A
przeciwników, niż animować ich [ __ ] rozerwane ciała, rozerwane kończyny. Dla mnie to jest okropne. Okropnieństwo to jest. Ja pokochałem Penkillera za to, że mogłem tego przeciwnika podrzucać, mogłem z niego golda wyciągać, mogłem go rozerwać, wszystko tu zamrozicie
Speaker A
przeciwnika w nowym penkillerze, on się rozpada w kryształki. Nie, że nogi, że ręce, nie w kryształki. To jest [ __ ] nowy Penkiller. Bezmyślna papka dla bezmyślnych ludzi. Tak ta gra była pomyślana. Bezmyślna papka. Nie, nie ma fizyki. mieli tyle czasu, mieli tyle
Speaker A
czasu na tworzenie tej gry, 2 lata. Ja nie wierzę, że im się nie chciało tej fizyki zrobić. Nie wierzę w to. Ale nie, no z drugiej strony później wam poruszę temat, dlaczego ta gra tak wygląda, bo ja wcześniej też się pomyliłem w jednej
Speaker A
rzeczy. Albo nie, nie później, teraz wam powiem, teraz mam ochotę, żeby wam to powiedzieć. Ja wcześniej w poprzednim materiale gadałem, że to wydawca narzucił Unshar Studio Homonto, że to wydawca zmusił Unshard Studio do robienia tego klocka coopowego. No i się
Speaker A
pomyliłem. Pomyliłem się i to bardzo. Okazało się, że Anshar Studio miało wolność, że to co widzicie w tej grze to jest dzieło naszych rodaków. Nasi rodacy sami zdecydowali się na zrobienie tego klocka. Dla mnie to jest mega smutne.
Speaker A
Nasi rodacy z radością się wypowiadali o wspaniałej grze, o ich możliwości przeobrażenia Painkillera. Ale co oni przeobrażyli Paillera? Bo dla mnie to co oni zrobili z tą grą to wygląda jakbyście wzięli Daniela Garnera, rozcięli jego całe ciało na pół,
Speaker A
wyciągnęli wszystko z tego ze skóry jego włącznie z kośćmi, zostałaby sama skóra, a potem zaczęlibyście z innych gier, nie wiem, z The Division, z Verm Tide, z Duma trójki, z Duma trójki, przepraszam, z Duma 2016 wyciągać części i wpychać do
Speaker A
skóry Daniela i żeby to się trzymało do kupy, jeszcze koopa wepchnąć i zszywamy tego tą abominację. i nazywamy to painkillerem. No nie, no to jest straszne. Straszne jest to, że deweloper mający wolność, mający fundusze, zrobił coś takiego, ale to tylko świadczy o
Speaker A
tym, o czym już wcześniej wam mówiłem, że jest większość tych deweloperów nie ma wyobraźni. Większość z nich nawet nie chce używać swojej wyobraźni. Większość z tych deweloperów jedyne co potrafi zrobić to podglądać inne projekty, podglądać to co się u innych sprzedało i
Speaker A
wkładać albo miernie kopiować to do swojej gry. Dlatego nie było szans na to, że nie wiem Unchar Studio zajrzy chociaż do starego Pain Killera. Nie było szans na to, że Unchar Studio przyjrzy się temu, jak był robiony, przyjrzy się jego muzyce. Nie było na to
Speaker A
szans. Unar Studio już w momencie jak dostało projekt Pen Killera, żeby robić, oni już mieli własny pomysł, lepszy pomysł. Pomysł polegający głównie na tym, żeby wziąć tylko nazwę Penkillera, opierdolić kilka znanych tytułów, znanych marek z fajnych części ich
Speaker A
rozgrywki, wpierdolić się do gry i nazwać to nowym penkillerem, nazwać to przeobrażeniem Penkillera na nowe czasy.
Speaker A
No i mamy to przeobrażenie. Smutne, brzydkie gówno to jest to przeobrażenie. Smutno mi jest naprawdę dlatego, że nie spodziewałem się, że Polacy są zdolni do robienia takiego kupska, [muzyka] takiego miernego, obmierzłego gniota. A jak chcą robić takie gnioty, to niech je robią pod
Speaker A
własną marką. Ansar już zrobił gniota takiego, którego 300 osób zagrało w piku i co? I dostali teraz pa killera.
Speaker A
Najbardziej mnie też zażenowało to, jacy ludzie tą grę robili, tego nowego Paillera. Obejrzałem kilka materiałów, które jasno pokazały, że robiły to osoby w najlepszym razie mierne, w najgorszym razie po prostu nieudacznicy, którzy, których nie obchodziło ich w ogóle
Speaker A
dzieło. Obchodziła ich tylko wypłatka od Cyber i od 3D Elms, bo na no niestety tak to wygląda. Kiedy się dowiedziałem, że szefem projektu, team liderem naszego pa killera nowego był typek, który [ __ ] się wcześniej zajmował grami planszowymi
Speaker A
i trzema mobilkami i to jest przez 10 lat jego pracy, cały jego dorobek. Dla mnie to zabrzmiało jak strasznie.
Speaker A
Rozumiecie to? Szefem projektu nowego Paillera było gościu, którego głównym zajęciem robiło było robienie gier planszowych. Czajicie? Nawet nie gier na komputer, nawet nie mobilek, tylko gry planszowe. Gościu robił. Toż to [ __ ] na kilometr śmierdzi nepotyzmem, że ktoś go
Speaker A
wsadził do tego projektu tylko dlatego, żeby gościu brał kasę, a ci pracownicy w tej firmie [ __ ] robili sobie co chcieli z tym projektem, bo tak to niestety wygląda. Drugi gościu, jakiś odklejeniec, co mapy robił, nie wie w
Speaker A
ogóle na czym polegał pan Killer. On tam pieprzy o jakimś flow, o rozgrywce. On opowiada o Penkillerze, jakby to był Doom 2016. I rzeczywiście te mapy tak wyglądają, jakby ktoś kiepsko próbował Duma 2016 skopiować. I rozgrywka też tak
Speaker A
wygląda, ponieważ na mapach nie mamy już amunicji, bo amunicja wypada z przeciwników tylko wtedy, kiedy zabijemy ich penkillerem. Skąd to znam? Znam to z duma nowego. W nowym Doomie też piłą zabijamy przeciwnika, czy wybijimy finisher i też amunicja wypada. Dlaczego
Speaker A
Anshar Studio skopiowało akurat tą mechanikę z duma? Zgadniecie dlaczego? Bo jest po pierwsze prosta. Oni uważają graczy za półmózgu. Większość jest prosta. Oni uprościli tą mechanikę. A druga rzecz upraszcza im pracę, bo te kurwy nie muszą już amunicji
Speaker A
rozmieszczać na poziomach. Ba, nie muszą projektować skrzynek amunicji, nie trzeba projektować ile amunicji ma, ani systemu matematycznego do tej amunicji, czy zużywania się amunicji całej ekonomii. Po co? Nie trzeba tego robić.
Speaker A
Zrobimy tak, że kopiujemy to z duma i sobie będzie sam gracz zbierał albo drugi gracz będzie mu wyrzucał.
Speaker A
Widzicie, oni nie tylko kopiowali te mechaniki z tych różnych gier, dlatego że akurat je podejrzeli albo zobaczyli, że gra jakaś miała sukces, oni też kopiowali, żeby swoje lenistwo zakryć, żeby ograniczyć sobie czas pracy w tej przy tej grze. W tej grze mamy też jedną
Speaker A
rzecz, która mnie chyba pozytywnie zaskoczyła. Był to system rozwoju broni, który śmiało mógłby się znaleźć w jakimś nowym Paintillerze. I szkoda mi tego, bo zresztą gdzieś natrafiłem na informację, że akurat osoba odpowiedzialna za nowe uzbrojenie, znaczy nowe uzbrojenieak
Speaker A
przerobioną broń SP killera, odpowiedzialna też za system i ulepszania, to jednak chyba dobry był twórca i szkoda mi tylko jego pracy, że co z tego, że on zrobił dobre bronie, zrobił ten system ich ulepszania, gdy to trafiło do gniota, w którego zagrało
Speaker A
nawet nie 1000 osób. No bo niestety takie są wyniki nowego Paint Killera. Mi się ten system ulepszania broni bardzo spodobał poza chyba jednym aspektem, że tam mieliśmy potrójne strzały na niektórych broniach, ale to mi się nie spodobało nie dlatego, że mieliśmy
Speaker A
potrójny strzał, że potrójny strzał mi się nie podoba, tylko dlatego, że potrójny strzał był źle zrobiony, że jak kołkownica strzelała potrójnym pociskiem, to te dwa boczne pociski przechodziły przez model broni i mnie to strasznie raziło. I to samo mamy chyba w
Speaker A
naszym w naszej wyrzutni rakiet, że te pociski boczne przechodzą przez model broni, co wygląda bardzo dziwacznie dla mnie i tylko to mi się nie podobało. A sam cały system ulepszeń jest moim zdaniem okej i mógłby w nowym Penkillerze się znaleźć, gdyby nie był
Speaker A
on przystawką do takiego kupska, nie? Do takiego [muzyka] kupska koopa gówna, nie. Kolejną rzeczą, jaka nam się ukazała po premierze jest to, że twórcy nienawidzą wolności graczy. Co mam na myśli? Czym urzekł nas stary penkiller?
Speaker A
Tym, że mogliśmy sobie po ukończeniu poziomu hasać, zwiedzać, szukać ciekawych sekretów, nawiązać do naszego świata słynne tunele, walka tras czy na przykład jakieś zdjęcia nawiązanie do Michaela Jacksona w bazie wojskowej.
Speaker A
Człowiek mógł sobie biegać po bazie i cieszyć cieszyć się ambientem albo chociaż siedzieć na tym poziomie. Mógł sobie robić co chciał [ __ ] ze swoją grą. No niestety dzisiejsze gry i w dobie dzisiejszych gier twórcy nienawidzą jak gracz ma wolność, bo jak
Speaker A
gracz ma wolność to się wejdzie gdzieś wpierdoli no i odkryje na przykład lenistwo twórców przypadkiem. Jak Anshar Studio podszedł do wolności gracza? No zgadniecie jak tak podszedł, że całe mapy są oblepione niewidzialnymi ścianami. Nie możecie nigdzie pójść gdzie byście chcieli. Nie ma żadnego
Speaker A
bany happeningu, nie ma żadnego skakania po górach, żadnej kozicy górskiej nie zrobicie. Sekrety są zrobione tak, jakbyście byli, nie wiem neandertylczykami, że nie jesteście w stanie znaleźć sekretu, jeżeli go nie widzicie oczami metr przed wami, bo większość sekretów w nowym killerze tak
Speaker A
wygląda, że jest [ __ ] pokazany wam on i wy musicie, nie wiem, jakoś tylko zapadnie nacisnąć i czy tam botman wam zapadnie nacisnąć i macie sekret. Nasza postać nie może wskoczyć pod nawet na najmniejszej ściance. Nie ma żadnej
Speaker A
wspinaczki. Cała mapa po prostu jest jednym wielkim tunelem niewidzialnych ścian. To jest straszne, ale tego się spodziewałem. Niestety tego się spodziewałem, bo większość leniwych deweloperów, jeżeli korzysta z runala, to oblepia ściany. Obleia ścianami całe poziomy, żeby wszędzie tam się gracz
Speaker A
nigdzie nie dostał. Ściany, sufity, niewidzialne. To jest to, czego gracze pragną w dzisiejszych czasach.
Speaker A
Oczywiście jeżeli gracie z botami, możecie zapomnieć o badaniu map. Zresztą ja nie wiem jak to jest, ale większość graczy mi pisało, że po prostu nawet jak gracie z kimś, to mapy niektóre się zamykają za plecami. A nie ma zresztą
Speaker A
nawet nie ma co w nich zwiedzać, bo to są tunele. To są nawet większe tunele niż w starym Pkillerze. W starym Pkillerze mieliśmy tunele, ale mieliśmy na przykład jakieś otwarte wielkie pomieszczenia, jakieś [ __ ] rozgałęzienia. Tu tego nie ma. Nie.
Speaker A
W nowym Penkillerze jest jedna ścieżka oblepiona niewidzialnymi ścianami. Idziesz do końca poziomu. Te poziomy to nie są poziomy. Źle się źle się wyraziłem. To są rajdy. Twórcy nazywali je rajdami, ponieważ zrzynali te rajdy, [ __ ] bodajże z z The Division czy z
Speaker A
czegoś innego, [ __ ] już nie pamiętam, ale [ __ ] to z tymi rajdami. W ogóle ciekawostka, w Starym Pankillerze było tak, że te poziomy musieliście przechodzić w jakimś ciągu fabularnym, że no wiadomo, pierwszy rozdział, drugi rozdział, trzeci rozdział i tak dalej.
Speaker A
Musieliście wszystko przejść, żeby kolejny rozdział odblokować. No to jest logiczne. Tak by myślał normalny gracz.
Speaker A
No tylko, że nasi deweloperzy z Anza Studio to nie są gracze, to widać. A jeżeli grają w jakieś gry, to chyba mobilki tylko. Dlaczego? Dlatego, że teraz mamy tak, że możemy sobie, nie wiem, zacząć pierwszy rozdział, a potem
Speaker A
drugi se zacząć, ale nie skończyć pierwszego, a potem trzeci i olać po prostu to, co graliśmy. No kto to wymyśla? Kto? Dlaczego można randomowo sobie wybierać te rozdziały? I te rozdziały to są [ __ ] rozdziały rajdów z
Speaker A
nagrodami. Przejdziesz rajd, dostajesz nagrodę [ __ ] na ulepszenie broni albo na na jakieś [ __ ] tą walutę. W ogóle ciekawa sprawa. Ja myślałem, że gra będzie ciężko, mocno zmonetyzowana.
Speaker A
Pomyliłem się. Nie ma nie ma silnej monetyzacji. A wiecie dlaczego? Bo nie ma co monetyzować grę. Jest tak mało kontentu, że nie byłoby tej monetyzacji jak wcisnąć. Więc jedyna monetyzacja jaka jest w tej grze to są te biedne
Speaker A
skiny. Ciekawostka z tymi skinami. Kolejna. Darmowe skiny jak będziecie robić tą grę, jak ktoś się będzie męczył, to są takie, że się tylko różni.
Speaker A
No nie, no tu mi przez usta nie może przejść. Ale to jest tak głupie, że te postacie, ten skin darmowy to wygląda tak, że tylko kolor spodenek czy tam kolor kurteczki się zmienia, a reszta się nie zmienia. Ale jak zapłacicie, to
Speaker A
macie prawdziwe skiny. Czaicie? Darmowy skin to przefarbowane po prostu szmaty, a nowy skin to są jakieś [ __ ] nie wiem klauny, cyrkowce i [ __ ] nie wiem, tory. [śmiech] Nie, nie, to nie są tory. To [ __ ] ten jest jakiś wiking,
Speaker A
[ __ ] nie wiem co. Bo ten gościu, ten co wam kiedyś mówiłem, że wygląda jak z jakiegoś steampunkowego świata, to on ma skórkę normalnego wikinga. W tej grze jest taki burdel z tymi skórkami i w ogóle wszystkie DLC, jakie wyjdą do tej
Speaker A
gry, to są skórki będą same. Skąd wiem to? Stąd wiem, że już są umieszczone na Steam DB te ich nowe DLC jeszcze przedpremierowe i tam są wszystkie podpisane po angielsku, że będą skin pack, nie, skin packami będą te
Speaker A
wszystkie gry, te wszystkie gry, te wszystkie DCki, nie delceki do DLCka, bo sama gra jest [ __ ] kontentowo DLCkiem.
Speaker A
Tu sobie zapisałem jeszcze, że poziom trudności, że gra jest okropnie spłycona, jeżeli chodzi o poziom trudności. Poziomu trudności nie ma.
Speaker A
Jeżeli gracie na botach, to musicie się postarać, żeby przegrać. Nie wiem, wyskoczyć w przepaść albo dać się zabić, bo boty wszystko robią same. Praktycznie całą grę możecie przejść puszczając boty przodem jak psy, [ __ ] gończe, które i
Speaker A
te boty będą sobie doskonale radzić. Z tego co wiem, to tylko na najtrudniejszym poziomie trudności, który jest [ __ ] koszmarem, bo traumę usunęli, stwierdzili, że trauma by nie wiem, że się źle kojarzy i dziecko pięcioletnie by się [ __ ] przestraszyło
Speaker A
słowa trauma. Więc traumy nie ma, jest tylko koszmar. Ale za to mamy dodany jeszcze niższy poziom. trudności. Przed drzemką jest chyba nie wiem jakiś sen czy półsen, nie wiem jak to się [ __ ] tłumaczy, ale nie wiem po co są te
Speaker A
niskie poziomy trudności. Gra już na na średnim poziomie przechodzi się sama, jest mega łatwa. Po co są te jeszcze niższe poziomy trudności? Jedynym co mi przychodzi do głowy, dlaczego te niskie poziomy trudności były dodawane, to to, że twórcy uznają, że większość graczy to
Speaker A
są brain deady. To są umysłowe brain dead i niedorozwoje, którym trzeba grę przechodzić. Dlatego boty są tak zaprojektowane, żeby nam wyczyścić poziomy i gracza przeprowadzić za rączkę przez całą grę. Jednym słowem jest to obraza dla inteligencji graczy. W ogóle
Speaker A
większość graczy Paillera ma ponad 30 lat. Umówmy się, gra jest bardzo stara. Dlaczego się robi grę prostą i niezwiązaną ze starym penkillerem?
Speaker A
Dlaczego się robi grę, która podchodzi do gracza jak do debila upośledzonego? To mnie zastanawia w tym nowym penkillerze, dlaczego gra nowy penkiller podchodzi do gracza jakby był upośledzonym kretynem. Prowadzi go za rączkę, próbuje mu [ __ ] wszystko podawać na tacy. Jaka
Speaker A
to jest zabawa z gry. Sekrety nam gra podaje na tacy. Amunicja nam gra [ __ ] za samo granie daje. Mapy to rajdy. Nie dość, że zbieramy z mapy, to dostajemy z rajdu jeszcze nagrodę. Dla kogo to jest?
Speaker A
Dla kogo jest ta gra zrobiona? Taki miałki łatwy syw. Dla kogo? Anshar Studio. Pytam was, czy ktoś poza wami, [ __ ] w to gówno gra. 800 osób, [ __ ] w piku było. 800 osób w nową grę grało,
Speaker A
[ __ ] na premierę. I to jest [ __ ] sukces Anshar. O to wam chodziło. Robiąc nową grę, przeobrażając pan Killera.
Speaker A
Zrobiliście przeobraziliście [ __ ] wiecie co, Ansar, takie przeobrażenia jak wy robicie, to moje jelita robią raz na tobę, jeżeli wiecie o co mi chodzi.
Speaker A
Może jesteście zbyt głupi na takie analogie, bo na to wygląda [ __ ] jak tworzycie takie gówno. Mi się to w głowie nie mieści. Wiecie dlaczego? Bo ja już jako gracz widziałem od początku, że ta gra się nie sprzeda. Bo nie, bo
Speaker A
dla kogo ona jest robiona? Ich targetem powinno być fanbase, bo tylko wierny fanbase został przy tej grze tyle czasu.
Speaker A
Wierny fanbase robi mody. Wierny fanbase ogrywa tą grę od 20 lat. Ogrywał Helem Dem Nation. A dlaczego [ __ ] się robi grę? Dlaczego zrezygnowali z tego fanbaseu i stwierdzili, że zrobią grę dla dla nie wiem dla kogo. Dla
Speaker A
nowoczesnej publiki zrobili grę, która nie istnieje. Zrobili grę dla graczy nieistniejących i ukatropili Paillera.
Speaker A
Ukatropili tą markę robiąc wielkie gówno na nią. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Całkowicie niezrozumiałe. Ani wydawca na tym nie zarobił. Deweloper pewnie dostał pieniążki od wydawcy i zarobił. No i co?
Speaker A
I marka jest zabita. na kolejne 8 lat będzie zabita albo 10 albo na zawsze, bo to jest to co oni wydali teraz to jest klapa gorsza niż resurrection albo nie wiem to na pewno to ma gorsze wyniki sprzedażowe niż overdose. To jestem tego
Speaker A
pewien. Jestem tego 100%owo pewien, że gra ma obecnie gorsze wyniki gameplayowe i sprzedażowe niż miał overdose na premierę Overdosea. I to nawet mimo tego, nawet mimo tego, co sobie tu zapisałem na końcu, bo jeszcze jest jedna rzecz. poza samą grą, poza tym, że
Speaker A
jest gównem spaczonym, nie wartym [ __ ] nie wiem 10 zł bym nie nie dał za nią, to jeszcze pozostaje nam zachowanie wydawcy skurwysyna, który tuż przed premierą, a potem tuż po premierze wydał gruby, gruby hajs na brudną kampanię
Speaker A
reklamową. Dlaczego brudną? Wyobraźcie sobie, że zatrudniali te skurwysyny youtuberów dużych, zagranicznych na początku, żeby grali w grę i opowiadali jaka to ona jest cudowna, wspaniała, doskonała, że to jest odkrycie roku, nowy Doom. A można, niektórzy mówili na Doom Killer, gra, która Duma pokona. Dla
Speaker A
mnie to było śmieszne, śmieszne i żałosne te opowieści. Zatrudniali tych youtuberów i ci YouTuberzy wciskali kity na żywo ludziom. wciskali. To były milionowe kanały. Kupili przynajmniej 7 milionowych kanałów zagranicznych. Na takie trafiłem materiały. W Polsce też się trafiło kilka osób, tylko że o tym
Speaker A
też wspomniałem kilku osobom na DCU, że polski Shil czym się różni od angielskiego. Zgadniecie? Angielski Shil jak bierze pieniądze od 3D Realms na nagranie gniota, w którym robi gałkę wydawcy, przynajmniej umieszcza klauzulkę pod filmem, że to jest film
Speaker A
sponsorowany. że to jest film za pieniądze zrobiony. A polski Shil jak nagrywa filmik od wydawcy, w którym robi gałkę, to mówi nic. Nie ma ani linku do sponsoringu, ani nie ma wspomnienia o tym, że że grę dostał od wydawcy. Nic
Speaker A
nie ma, ale co jest? Powtarzają się te same frazesy, które pierdolił sprzedajny gościu za granicą. I po tym poznałem polskie kanały, które brały hajsy od 3D Realms, bo powtarzały te same frazesy.
Speaker A
Oni dostawali rozpiskę wraz z pieniążkami. Jakie tematy mają być poruszane w filmiku z grą? Jakie to były tematy? O, flow gry. To samo flow, o którym tak deweloper w deweloper Diary wspominał. Flow, że flow jest zajebiste rozgrywki. O doskonałych broniach, w
Speaker A
których się gra zajebiście. O tym, że gra jest grą to często się powtarzała, grą na setki godzin. Tak, setki, setki godzin. Ja nie wiem, czy 20 godzin byście dobili w tej grze, to musielibyście się chyba zmuszać. I takie
Speaker A
shile kupione miały napędzić sprzedaż, miały napędzić ludzi do gry. No nie wyszło to strasznie to nie wyszło. Y śmieszy mnie to też, że wydawca prawdopodobnie więcej wydał hajsu na reklamę, brudną kampanię reklamową niż na nim to zarobił, bo zarobił grosze.
Speaker A
Grę kupiło 15 000 osób, zagrało w nią niecałe 1000, dokładnie 800 ileś. Nie pamiętam tych liczb teraz jak to nagrywam. I nie powiecie mi, że to się zwróciło, że kupienie milionowych kanałów zwróciło się. A to jeszcze nic, bo jeszcze na Twitchu kupili, że na
Speaker A
Twitchu kupili kilku dużych streamerów, żeby streamowali grę. Na Twitchu kupili streamerów, na Steamie zaczęły się [ __ ] jakieś dziwne zagrywki. No w ogóle wspomnę wam o akcji na Steamie, nie? Bo gra jak miała premierę, to na Steamie
Speaker A
ona od razu miała bardzo negatywne opinie i głównie wiążące się z tym, że gra nie jest pan killerem. No tak, jak wam mówiłem w poprzednim materiale, kupa ludzi złapała się na haczyk, że to jest pan Killer. Nie oglądali materiałów, nie
Speaker A
wiem, moich czy innych ludzi. Kupili tą grę w ciemno, zagrali i byli bardzo, bardzo wściekli na to, co ich zostało i zaczęli pisać na Steamie. Nie, zaczęły się sypać recenzje ludzi, którzy w to grali, że granie jest pan killerem, że
Speaker A
nie tego się spodziewali. No i wydawca zaczął na to reagować. Zapytacie, jak zaczął na to reagować. No nagle zaczęły pojawiać się bardzo pozytywne recenzje z dziwacznych kont, które były prywatne, że nie dało się sprawdzić w co grali i
Speaker A
czy to są w ogóle żywi ludzie. Te recenzje wyglądały napisane przez ai wszystkie były bardzo pozytywne jeżeli chodzi o tą grę. Były pierwszą recenzją na takim koncie, że ten człowiek, to konto nigdy, nie będę mówił, że człowiek, bo to prawdopodobnie były
Speaker A
kupione boty, pisały, że te konta nigdy nic więcej nie napisały i był tego zalew. Znaczy zalew, to pojawiło się około 50 takich recenzji tylko po to, żeby w dniu premiery zbalansować te negatywne opinie i żeby gra miała mieszane. Do tej pory ma mieszane dzięki
Speaker A
temu. Dlaczego to było zrobione? Dlatego zrobione, że na Steamie jest trend, że jak jest negatywne, gracze nie kupują tej gry. To jest logiczne. I wydawca właśnie tak zrobił. Zrobił tak, żeby była mieszana opinia, żeby ktoś jakaś jakiś tam odsetek graczy się mógł
Speaker A
złapać. Zresztą powiem wam ze swojego doświadczenia, że ja gier z mieszaną opinią nie kupuję, bo to już świadczy o tym, że coś jest nie tak z daną produkcją i to mocno nie tak, żeby dużo ludzi negatywnie na daną grę się
Speaker A
wypowiadało. A nowy Pain killer, no straszliwy klocuch został wydany. Pomimo tej brudnej kampanii, pomimo tych wielkich wysiłków naszego kochanego wydawcy, yyy, nowa gra zmarła na przywitanie, co mnie w sumie nawet nie dziwi, ale powiem wam jako konkluzję coś
Speaker A
takiego smutnego, że w tej grze najbardziej wydziera to, że brak było pasji. Brak było pasji do jej robienia.
Speaker A
Robiono ją od niechcenia, byle jak. Wpierdalano w nią rzeczy, które nie powinny nigdy się w niej znaleźć.
Speaker A
Oczywiście mamy też ten aspekt di, czyli te nasze postacie, tam jedna łysa baba, druga czarna i tak dalej, ale to DI to też jest takie tak samo jak ta reszta gry pierdolone po macoszemu, wymieszane w kociołku, żeby nam się to wszystko
Speaker A
zgadzało. Także nic nie pozostaje mi innego jak powiedzieć wam, że powielam swoją opinię z poprzedniego materiału.
Speaker A
Gra jest gównem, nie kupujcie jej. Pozostaje tylko ten smutek, że nie jest to Pa Killer 2. Naprawdę cały czas ten smutek pozostaje. Dobra. To by było na tyle. Dzięki za obejrzenie do końca. Jeż wam się spodobał. Zostawcie lajka, może
Speaker A
suba. Do usłyszenia.
Topics:Painkiller 2025Gurthangrecenzja gryPainkillergra komputerowakrytyka grybeta testyfabularna katastrofaniska jakość grypolski YouTuber











