Skip to content
Get App

Żyjesz tak jak chcesz? Czy tak jak wypada? | PIOTR MOSAK

Rozmowa o życiu bez ściemy, autentyczności i odwadze bycia sobą z Piotrem Mosakiem w podcaście Ani Wendzikowskiej.

Key Takeaways

  • Życie zgodne z własną prawdą przynosi radość i wolność od społecznych oczekiwań.
  • Wstyd i presja społeczeństwa często blokują naszą autentyczność i szczerość wobec siebie.
  • Słuchanie sygnałów ciała pomaga rozpoznać, co naprawdę nam odpowiada.
  • Małe kroki i próbowanie nowych rzeczy pomagają odkryć własne potrzeby i preferencje.
  • Poczucie własnej wartości jest fundamentem szczęśliwego życia i zdrowych relacji.

What the video covers

  • Piotr Mosak i Ania Wendzikowska rozmawiają o życiu zgodnym z własną prawdą, a nie narzuconymi normami społecznymi.
  • Omówienie pojęcia 'ściemy' – czyli społecznych oczekiwań i presji, które często nie są zgodne z naszymi prawdziwymi potrzebami.
  • Przykłady z życia codziennego, takie jak jedzenie jajek na twardo z cukrem, pokazują, jak ważne jest słuchanie siebie.
  • Wstyd jest przedstawiony jako 'smok', który więzi nas i blokuje autentyczność.
  • Podkreślenie znaczenia szczerości wobec siebie i rozpoznawania własnych upodobań oraz granic.
  • Rozmowa o wpływie rodziny i społeczeństwa na wybory życiowe, np. presja na wybór studiów czy ubiór.
  • Znaczenie sygnałów ciała jako informacji zwrotnych o tym, czy dana sytuacja jest dla nas dobra czy nie.
  • Zachęta do małych kroków w odkrywaniu siebie i swoich prawdziwych potrzeb.
  • Omówienie poczucia własnej wartości i jego roli w życiu osobistym i relacjach.
  • Podkreślenie potrzeby akceptacji siebie i innych, a także otwartości na zmiany w życiu.

Answers

Questions about this video

Czym jest 'ściema' według Piotra Mosaka?

'Ściema' to presja społeczna i oczekiwania, które nie są zgodne z naszą prawdziwą naturą i potrzebami, często narzucane przez rodzinę, społeczeństwo czy otoczenie.

Jak wstyd wpływa na nasze życie według rozmowy?

Wstyd jest przedstawiony jako 'smok', który więzi nas i blokuje autentyczność, powodując, że żyjemy zgodnie z oczekiwaniami innych zamiast sobą.

Jak można zacząć żyć bardziej autentycznie?

Warto zacząć od małych kroków, np. szczerego przyznawania przed sobą, co nam smakuje lub nie, słuchania sygnałów ciała i stopniowego odkrywania swoich prawdziwych potrzeb.

Full Transcript — Download SRT & Markdown

00:01
Speaker A
Ale co to kogo obchodzi, jak ja lubię spodnie? [muzyka] Z czym ja chcę jeść jajka na twardo? Ja na przykład czasem jadam z cukrem. No jaka jest reakcja tych, którzy żyją według ściemy?
00:10
Speaker A
[wciągnięcie powietrza][śmiech] Jak możesz? Ale jak to z cukrem? Jajko na twardo to nikogo nie dotyczy, tylko mnie. Jeżeli sobie krzywdę, to ja zrobię. Chodzi o to, żeby sobie szczerze powiedzieć, czy ja umiem w ogóle rozpoznać, czy mi się coś podoba, czy
00:24
Speaker A
nie, czy mi smakuje, czy nie, bo mi powinno smakować, ale mi nie smakuje. Chodzi o to, żeby się nastawić na to, że życie się zmienia. My nie wiemy, jakie będą nasze dzieci, bo żaden podręcznik napisany przed 2000, nie wiem, 20 nawet
00:38
Speaker A
rokiem nie uwzględnia rzeczywistości, [muzyka] w której te nasze dzieci teraz na przykład kilkuletnie, pięcio-, sześcioletnie się wychowują. Nie mam pojęcia, w którą stronę to pójdzie. Co to zmieni to nasze narzekanie? To nic nie zmieni. My mamy się w jakiś sposób pogodzić na zasadzie
00:54
Speaker A
okej, trudno. [muzyka] Wstyd to jest ten smok, bo tego wstydu nie ma. Ale często to jest dla nas największe więzienie, to, że sobie myślimy, że ktoś coś o nas powie, pomyśli, ktoś nas nie lubi, ktoś nas oceni. Jak wyjść z tego
01:06
Speaker A
więzienia? Próbujemy zadowolić innych, wyjaśniając im swoje wybory, a oni i tak mogą tego nie rozumieć. My mamy ich poinformować o swoim wyborze, jeżeli jest taka sytuacja, że mamy możliwość i prawo. Bo jeżeli ja wychodzę ze skorupy, jeżeli ja
01:21
Speaker A
mam świadomość, że już nie muszę, większość mogę, to jaki to [muzyka] jest kryzys? To jest radość, to jest jakby oświecenie, to jest jakby otwarcie oczu, a nie kryzys.
01:30
Speaker A
Cześć, nazywam [muzyka] się Ania Wędzikowska, a to jest mój podcast ku szczęściu. Jeśli podobają [muzyka] ci się te treści, skomentuj, polub, zasubskrybuj, podziel się ze znajomymi. Niech szczęście wpłynie w świat.
01:44
Speaker A
Nasze życie może pięknie wyglądać od zewnątrz, ale to niekoniecznie na 100% musi znaczyć, że będziemy usatysfakcjonowani i zadowoleni z tego życia. Przychodzi taki moment, że musimy sobie zadać pytanie. Nie musimy, ale przydałoby się zadać sobie pytanie, czy my żyjemy swoim życiem, czy my żyjemy po
02:01
Speaker A
swojemu, czy żyjemy w zgodzie z jakąś swoją głęboką, wewnętrzną prawdą. O tym sobie porozmawiamy dzisiaj z moim gościem, którym jest Piotr Mosak, terapeuta par, psycholog i autor książek. Dzisiaj jest właśnie ze mną z książką pod tytułem Bez ściemy. Więc od
02:19
Speaker A
razu bez ściemy lecimy. [śmiech] Czym jesteś? Dzień dobry. Tak. Dzień dobry. Cześć. Chodźmy w ten temat.
02:25
Speaker A
Czym jest ta ściema i jak w ogóle odkryć, jeśli jesteśmy już w tym 20, 30, 40 lat, że my żyjemy jakąś ściemą?
02:36
Speaker A
Te wszystkie ściemy to jest to coś, co nam się wmawia przez całe życie. Czyli oczywiście intencje mogą być dobre. Zrób to, zrób tamto, nie rób tego, nie rób tamtego. Dobrze by było, wypada, należy, nie powinieneś, wstydź się. Jakby te wszystkie rzeczy, które
02:55
Speaker A
ludzie otaczający nas, ważni dla nas, często mentorzy, rodzice, nauczyciele, przyjaciele mówią często w dobrej intencji, ale nie do końca to jest nasze. Jeżeli jest nasze, to jest wszystko okej. Ale najprostszy przykład, rodzina lekarzy, idź na medycynę, ale ja
03:13
Speaker A
chcę malować, ale idź na medycynę, chcę malować, nic nie zarobisz, wszyscy jesteśmy lekarzami, będzie ci łatwiej, ale ja chcę malować. No i idziesz, jeżeli jesteś na przykład na początku, nie wiesz, czego chcesz i ci tę medycynę proponują, myślisz, że okej, skoro może
03:28
Speaker A
mam coś w genach, ale na tych studiach, bo ja mam takich klientów drugi, trzeci rok, a ja nie chcę tam być, a im się nie chce. To prosektorium to w ogóle masakra jakaś, no ale rodzina nie chce odpuścić.
03:39
Speaker A
Więc ten przykład taki najprostszy pokazuje, że to mogą być różne rzeczy od takich ważnych decyzji życiowych po takie drobiazgi w zachowaniu, w ubiorze.
03:48
Speaker A
Nie wolno nosić rurek, nie? Bo jesteś wiadomo kim, jak nosisz rurki, nie? Do już chłopaki cię nie będą lubili, bo powiedzą, że jesteś miękki nadgarstek.
03:56
Speaker A
Ale co to kogo obchodzi? Jak ja lubię spodnie, to niczego nie oznacza. To życie ma być, wiesz, od skrajności w skrajność, od ważnych decyzji po jakieś takie drobiazgi. Z czym ja chcę jeść jajka na twardo. Ja na przykład czasem
04:09
Speaker A
jadam z cukrem, bo mi to smakuje, bo to jest w kategorii deseru dla mnie wtedy.
04:14
Speaker A
No jaka jest reakcja tych, którzy żyją według ściemy? [wciągnięcie powietrza] Jak możesz? Ale jak to z cukrem? Jajko na twardo. Ale co to? Jakby to nikogo nie dotyczy, tylko mnie. Jeżeli sobie krzywdę, to ja zrobię.
04:27
Speaker A
Jak powiedziałeś o tych jajkach, to od razu mi się przypomniał taki film. Komedia romantyczna z Julią Roberts, Uciekająca panna młoda, gdzie to jest idealnie ten przykład, że kobieta się dopasowuje do kolejnych mężczyzn do tego stopnia, że nawet sama
04:41
Speaker A
nie wie, kim ona jest, co ona robi. I Richard Gere pyta: "Jak się dowiesz, które jajka lubisz, to możesz do mnie przyjechać, bo wcześniej nie chcę z tobą być", bo ty jest taka scena, że ona sobie robi każdą możliwą postać porannych
04:54
Speaker A
jajek, każdą próbuje i próbuje dojść do tego, które lubi. Więc czy to jest sposób dochodzenia do tego? No bo może być tak, wiesz, jeżeli ktoś zaczyna to studia medyczne i na drugim roku już tego nienawidzi, to przynajmniej ma
05:10
Speaker A
informację zwrotną z wewnątrz. Ale są takie osoby, które zaczną być tymi lekarzami i będą nawet w tym dobrzy.
05:15
Speaker A
Dobrzy. I to jest ten problem, że będzie im trudno odkryć, kiedy pośród sukcesów, które odnoszą, że użyłaś ważnego określenia. Informacja z wewnątrz, bo my przez to, że my słuchamy, my zapominamy o tym ciele.
05:27
Speaker A
Prosty przykład. Kolejny mobbing. Mobbing tak naprawdę polega na tym, że idziemy na fajną rozmowę z szefem. Było nawet miło, wychodzimy i boli nas brzuch. To znaczy, że jesteśmy ofiarą jakiegoś rodzaju przemocy. I tak samo tu, jeżeli no niby robimy coś, nawet
05:42
Speaker A
mamy do tego jakieś talenty, [wciągnięcie powietrza] ale boli nas brzuch, kiedy zaczynamy, nie dosypiamy, ciągle o tym myślimy, źle się czujemy i marzymy tylko o tym, żeby tego nie było. Mimo że to niby nawet lubimy i chcemy. To to jest informacja,
05:59
Speaker A
że może się temu przyjrzyj. Może to, ale może nie w ten sposób, a może nie z tymi ludźmi, a może nie w tym mieście, bo, bo to jest ważne, żebyśmy my się odważyli, bo my gdzieś przez to, że słuchamy i
06:11
Speaker A
dopasowujemy się do mod, chociażby, nie są te modne teraz szerokie, nie nosimy rurek na przykład. Chodzi o to, żeby sobie szczerze powiedzieć, czy ja umiem w ogóle rozpoznać, czy mi się coś podoba, czy nie, czy mi smakuje, czy nie, bo mi
06:24
Speaker A
powinno smakować, ale mi nie smakuje. No właśnie. Szczerość wobec siebie jest ważna, o której zapominamy.
06:30
Speaker A
Jak zacząć to sprawdzać, jeśli już jesteśmy tak mocno zapędzeni w te różne miejsca, w których już coś jest poukładane, jak postawić te symboliczne, jak u Julie Roberts, te talerze z jajkami i popróbować i dać sobie szansę na to, żeby odkryć?
06:43
Speaker A
Ale może właśnie tak, bo to jest świetny przykład na to, że jeżeli chcemy być siłaczem, to nie zaczynamy od wielkich ciężarów, tylko zaczynamy od drobiego, od drobnego treningu. Nauczmy się szczerze przyznawać, czy nam coś smakuje, czy nie. Ja na przykład nie
06:55
Speaker A
cierpię pietruszki. No jeżeli jest ona w potrawie jakieś, to dam radę, bo ona jest częścią. Ale jeżeli ten polski stołówkowy nawyk, żeby zabić śmierdzące mięso, garść pietruszki na wszystko, no nie cierpię czegoś takiego, bo pietruszka raz, że ma bardzo intensywny ten smak i
07:11
Speaker A
taki nieprzyjemny, to jeszcze się klei do języka. Naprawdę zabija smak śmierdzącego mięsa. I jak ja widzę, jak ktoś na jakąś potrawę południową czy hiszpańską czy włoską rzuca garść pietruszki, ja mówię zaraz tam nie było w przepisie, a to dla smaku. Ja mnie to
07:26
Speaker A
mi zabija smak, ja tego nie chcę. Ale mamy taki nawyk. Chodzi o to, żeby szczerze usiąść i pojechać do tej babci, cioci. Może niekoniecznie mówić im, bo po co im ta wiedza, ale spróbować sobie powiedzieć nie, nie smakuje mi. Ja tak
07:40
Speaker A
mam z kaszanką, bo w młodości ja ze wsi jestem. E, dziadek tam z jednym wujkiem robili przetwory sami i kiedy babcia smażyła prawdopodobnie na smalcu jeszcze te takie grubsze kręgi, kaszanki i tak skwierczała ta skórka, wszystko to było
07:57
Speaker A
pyszne. No ja przez
08:14
Speaker A
próbuję i mówię: "Dobra Piotrek, to chyba już jest czas, żeby sobie powiedzieć: smakuje mi, to nie jest niedobre, to nie jest kaszanka mojej babci".
08:22
Speaker A
Nie oszukujmy się, ale wiesz, to jest trudne się przyznać do czegoś takiego, bo właśnie to o tym też mówisz w książce, że my musimy być przygotowani na to, że wszystko się będzie zmieniać i my też się będziemy zmieniać. Więc nie
08:35
Speaker A
zapędzajmy się w tym, że skoro zawsze coś lubiłam albo skoro mi było dobrze w tej pracy, w tej relacji, w tym mieście, w tej przyjaźni, to przecież tak powinno to trwać. Czyli jeszcze jest ten element updateu.
08:48
Speaker A
Tak jest. Prosty przykład też z tymi mieszkaniami. Są osoby, które wynoszą się z dużych miast na przedmieścia i i był taki czas te 10, 15 lat temu, że były jakieś fajne działki, spokojna ulica lub brak ulicy, trochę ziemi,
09:03
Speaker A
jedna latarnia i nagle od kilku lat mamy tę brzydko mówiąc patodeweloperkę i nagle wokół tej działki narosły te szerogowce. Ja to mówię te kurniki czasami chlewiki, bo niektóre okien nie mają, wyglądają niektóre strasznie i okej, lepiej tak mieszkać niż w bloku 20
09:20
Speaker A
piętrowym w zaduchu. Ale jeżeli osoba chciała ciszy i spokoju, to ona ma prawo sobie powiedzieć: "Okej, muszę poszukać innej spokojnej działki. Jeżeli mnie na to stać, to się wyprowadzam, a nie chodzę, jęczę, a ci sąsiedzi tak blisko, ale jaki tu tłum na ulicach, już nie ma
09:36
Speaker A
gdzie zaparkować. Ale po co się męczyć? Chodzi o to, żeby przeliczyć, czy nas stać, czy nie. Nie przywiązywać się też, bo ściemy to też jest przywiązanie.
09:44
Speaker A
Zawsze tak robiłem. Nie, już mi tu jest niekomfortowo. Dzieci urosły, wyprowadziły się. Szukajmy działki dalej. Może na Mazurach, może w lesie. Na Kaszubach jest tyle miejsca, jeszcze są piękne, nieodkryte do końca. Dlaczego nie? Co może być jeszcze większym problemem,
10:02
Speaker A
jeśli to jest coś, o czym zawsze marzyliśmy. Jesteśmy w tym miejscu, mamy tą, nie wiem, tą pracę, mieszkamy na tych w tych Bieszczadach, coś nam się takiego zrealizowało, o czym zawsze marzyliśmy, ale kurs czy też czas dla tej rzeczy się skończył i w jakimś
10:18
Speaker A
sensie albo się rewitują nasze wyobrażenia z rzeczywistością, albo trwa to tyle czasu, że już nam się coś zmienia, chcemy iść dalej, chcemy się rozwijać, czy trudno nam zostawiać te marzenia? Trzymamy się ich kurczowo.
10:30
Speaker A
Strasznie trudno. Ja znam tragiczne historie, kiedy ludzie się upierają przy swoim biznesie, który żarł przez rok i przestał i drugi, trzeci, czwarty, tam cała rodzina, dzieci zarabiają na tego biednego ojca, który chce to utrzymać na siłę. już tylko dokładają, dokładają,
10:46
Speaker A
dokładają i czasami właśnie przyprowadzają mi tego gościa, żeby mu powiedzieć, że trzeba się pogodzić, że to już to już to już minęło, to już było, bo takie mamy czasy. Zobacz, kurczę, jestem ze wsi, tak jak powiedziałem, jeszcze były wiadra na pomyje, ja to
11:02
Speaker A
pamiętam. Dzisiaj mamy aaj jakby w ogóle w moim życiu ile się zmieniło tak naprawdę ile zawodów w międzyczasie powstało.
11:12
Speaker A
Tysiące chyba nawet połowę nie rozumiem co ludzie robią, na czym zarabiają w ogóle jak to wygląda. Więc jeżeli coś działało, a teraz nie działa i faktycznie weszło coś w zamian lub ludzie też tego nie potrzebują, co czego kiedyś potrzebowali, no to jest kwestia
11:28
Speaker A
pogodzenia się. Można mieć sentyment, można to przerobić w jakąś kwestię może archaiczną i próbować tak to sprzedawać, ale jest to trudne. Chodzi o to, żeby się nastawić na to, że życie się zmienia.
11:39
Speaker A
Czy to nauczenie się zmiany i akceptowania zmiany i pójścia ze zmianą jest jednym z najważniejszych warunków tego, żeby w ogóle być szczęśliwym, spokojnym i w jakimś takim pogodzeniu, bo te zmiany nam jeszcze bardzo mocno przyspieszają. Mówi się teraz, że wychowujemy dzieci do świata,
11:58
Speaker A
w którym będą zmieniać zawody czy też projekty, charakter pracy co kilka miesięcy, więc my musimy być elastyc.
12:05
Speaker A
Naprawdę nie wiemy jakie będą nasze dzieci, bo żaden podręcznik napisany przed 2000, nie wiem 20 nawet rokiem nie uwzględnia rzeczywistości, w której te nasze dzieci teraz na przykład kilkuletnie pięcio, sześcio się wychowują. Nie miałem pojęcia w którą stronę to pójdzie. ogólne zasady
12:22
Speaker A
miłości, akceptacji, wsparcia, no to zostaje. Ale co z tego będzie? Jakie będą miały umiejętności? Czego nie będą potrafiły? Ja już widziałem filmiki ze Stanów Zjednoczonych, że dzieci nie potrafią czytać godziny z zekarków ze wskazówkami.
12:38
Speaker A
Nie wiedzą, co to znaczy. [śmiech] Więc to się strasznie zmienia nasza elastyczność dostosowywania się. Chodzi o coś takiego, żeby oczywiście dobrze nam było tu i teraz, ale jeżeli wszystko nam się zmienia i nam jest źle i my będziemy krzyczeć na świat, że on jest
12:52
Speaker A
zły, a my chcemy, żeby było tak jak 20 lat temu, to będzie nam słabo. To tak jakbyśmy się wściekali na deszcz, że on moczy. No nie. No albo bierzemy parasolkę, albo zostajemy w domu, albo mówimy: "No trudno, to zmoknę". A nie,
13:02
Speaker A
że ja chcę być suchy, mimo tego, że pada deszcz. A jest jakiś sposób, żeby zwiększać tą swoją elastyczność i umiejętność podążania ze zmieniającym się światem?
13:13
Speaker A
[westchnienie] No to jest takie jakby rozumienie wielu czynników, bo my się skupiamy na jednym. Mi ma być wygodnie, mi ma być przyjemnie, dla mnie musi być coś. Mają przyjść ludzie i kupić tę moją rzecz, ale oni już jej nie potrzebują.
13:27
Speaker A
Więc z czego się składa mój świat? Jak najwięcej czynników bierzemy pod uwagę. Jak z tym mieszkaniem? E, ilość osób na ulicy, ilość miejsc parkingowych, poziom szumu, poziom światła w nocy. Skoro chcieliśmy mieć ciemne nocy, już tego nie będzie w naszej okolicy.
13:45
Speaker A
Dostępność, kolejki w sklepie, chociażby, już nie ma malutkich sklepików, jak było małe osiedle, już pobudowano nam takiego czy innego robaka w okolicy na przykład, nie?
13:56
Speaker A
Czy te rzeczy są dla mnie okej, czy nie. Biorę też swoją listę, dlaczego ja tu zamieszkałem, bo jest mały sklepik, bo nie ma ludzi, bo jest spokój, bo jest ciemno w nocy. No to robię analizę tego, czy te czynniki są spełnione. No nie są.
14:10
Speaker A
To czemu nie zmieniasz tego miejsca? Tylko narzekasz? Może coś jest we mnie takiego, co mnie trzyma, co mnie przywiązuje do tego, że ma być tak jak jest. Więc jak się nie wiem tak, bo my mamy taką stałą naturę,
14:22
Speaker A
bo przez lata historii świata naprawdę się tak szybko nie zmieniało. Nie, nie jest nam tak łatwo. Nie będzie nam tak łatwo.
14:27
Speaker A
Nie będzie łatwo, bo my jesteśmy źli, my jesteśmy wściekli, my chodzimy i jęczymy, narzekamy, bo też jesteśmy narodem narzekającym, że nam zbudowali tego robaka w okolicy. No i co z tego, że będziemy narzekać? On nie zniknie. To jest tak jak jedziemy w korku na
14:42
Speaker A
autostradzie i ktoś z tyłu podjeżdża i mruga. Ja se myślę, magiczne mrugnięcie, wszyscy znikną. No po co on mruga?
14:49
Speaker A
Przecież widzi, że jest ten korek. No to ja sobie krzyczę, on mnie nie słyszy górą, górą, dawaj, to może ci się uda.
14:55
Speaker A
Jakby co to zmieni to nasze narzekanie to nic nie zmieni. My mamy się w jakiś sposób pogodzić na zasadzie okej, trudno i czy ja chcę coś z tym zrobić, czy nie, czy mam możliwości, czy nie, ale narzekanie, no to robienie sobie jakby
15:09
Speaker A
szkody na własnym zdrowiu przez coś, na co nie mam wpływu. No i po co mi to? Czy jakby takie o rany, trudno tego nie umiemy, bo my jednak musimy też przekonujemy ciągle innych patrzymy, tak jest politycy, tak jest w pracy. Musi
15:23
Speaker A
być moja racja, ale co z tego, jak i tak mi będzie niewygodnie. Ten sklep nie powinien być tu wybudowany. On złamał przepisy. No i on już tam stoi. Ludzie zablokowali wjazd. No i A ty masz takie podejście do życia,
15:39
Speaker A
[odchrząknięcie] jak teraz przedstawiasz? Potrafisz tak powiedzieć? No i trudno tym uczę się tego. Coraz więcej rzeczy już akceptuję. Coraz częściej odpuszczam sobie i mówię: "No ale co ja mogę też?
15:50
Speaker A
Ja mam swoje lata. Mnie się to już nie chce niektórych rzeczy, ale młodym ludziom mówię: "Proszę bardzo, możemy to zmienić, ale w takim razie robicie akcję protestacyjną, bierzecie prawnika, piszecie do urzędu, a nóż da się ten sklep wyburzyć, jeżeli złamał przepisy,
16:04
Speaker A
ale od narzekania on nie zniknie. To narzekanie jest bez sensu. Jaka jest największa ściema, którą żyją no już dorośli ludzie? 40, 50.
16:14
Speaker A
Mi się wydaje, że to, że coś nie wypada. Mhm. Bo jeszcze nasi rodzice Ochiku, w ich języku nie wypada było w co trzecim zdaniu, nie wypada tak siedzieć, tak się ubrać, tak się odzywać, tak pracować, tym samochodem jeździć, czy mieć
16:30
Speaker A
działkę, czy nie mieć działki. Jakby nie wypada milion rzeczy, ale bo co? Bo jak tak zrobię, to co się zmieni? Słońce nadal świeci. Jeżeli są szczerzy znajomi, nadal mnie lubią. Najżej obśmiejemy się, że tak się ubrałem, a nie inaczej. Czy wygoliłem na łysu na
16:45
Speaker A
przykład. Nie to, co teraz czasami tak wspieramy osoby w potrzebie onkologicznej. No i co z tego? No łysy będę. No ale nie wypada jak będziesz wyglądał. No jak łysy gość. I tyle. Bo my to nie wypada, bo te ściemy to jest
17:01
Speaker A
coś takiego, że nam się wmawamia, że to jest jakiś straszny smok, że jak my to zrobimy, to on wyjdzie i on nam pokaże.
17:08
Speaker A
Ale my to robimy i nic się nie dzieje. I to też jest jakby, bo pytałaś jak się uczyć, to zróbmy kolejną rzecz, znowu nic się nie dzieje. Zróbmy kolejną rzecz, znowu nic się nie dzieje. Nawet w pracy zdarza się, jak pracuję z ludźmi, że
17:22
Speaker A
mówię to proszę porozmawiać z szefem, umówić się na rozmowę i powiedzieć, że takie czy inne problemy z tym czy innym.
17:27
Speaker A
I się okazuje, że w co najmniej 60%, a nawet wydaje mi się więcej, szef mówi: "To czemu nie mówiłaś?" No bo się bałam, bo nie wypada, bo tak nie można do szefa, bo to może jakieś wymyślone problemy. Ale idź i to sprawdź
17:41
Speaker A
najwyżej powie: "Okej, ale nie chce mi się tego zmieniać, bo jestem szefem". No i trudno, ale wyrzucasz z siebie.
17:48
Speaker A
Tak, ale to jest ten element, którym my jesteśmy programowani i którym jesteśmy warunkowani tym wstydem. Dochodzimy tutaj do tego wstydu, no bo nie wypada. Dlaczego? No bo wstyd. No bo co ludzie powiedzą? No bo co powie rodzina, sąsiadka, bo jak to
18:03
Speaker A
będzie wyglądać? Wstyd rodzinie przyniesiesz i tak dalej. To jest potężne narzędzie kontroli w procesie wychowawczym, ale coś niezwykle potem trudnego i krzywdzącego dla dorosłego człowieka.
18:14
Speaker A
No bo ten wstyd to jest ten smok, bo tego wstydu nie ma. Wstyd to jest jakaś nasza reakcja z naszego ciała, bo my się możemy wstydzić, bo używamy tego określenia. No ale to jest, nie wiem, skrępowanie, zażenowanie, uciekamy oczami,
18:29
Speaker A
czerwienimy się, jakiś jest rodzaj stresu. No wstyd jest zbudowany z wielu takich czynników. Ogólnie mówimy wstyd, ale to my możemy go odczuwać. Ale jak nam nauczycielka mówi: "Nie postawię ci piątki, bo jak pójdziesz do liceum, to będę się wstydziła, że nie umiesz". No
18:44
Speaker A
niech mi ktoś przyprowadzi tą wstydzącą się nauczycielkę za tego ósmoklasistę. Nie znam. No przed jak nigdy nie pozna tych ludzi żyje.
18:51
Speaker A
Tak ja to mówię to proszę mi te dwa wiadra tego wstydu przynieść. Ja zajrzę do tego wiadra. Gdzie on jest? Jak on wygląda, że pani będzie się wstydziła?
18:57
Speaker A
Czy rodzice? Bo my się będziemy za ciebie wstydzić. Nie mamy dla ciebie czasu, nie zajmujemy się tobą, no ale nie możesz iść na te studia, bo będziemy się za ciebie wstydzić.
19:05
Speaker A
Za ciebie, ciebie i tak dalej. To jest okropne. Więc ta opinia, to znanie innych osób oczywiście jest dla nas ważne, jeżeli są istotne. Y, coś co mnie uczyło też, bo my musimy się uczyć też na tych rzeczach analizując nasze życie,
19:20
Speaker A
jak pracuję z klientami, ile rzeczy było dziwnych, które na dzień dzisiejszy są śmieszne. Kiedyś sobie kupiłem w liceum, no bo wiadomo, jak chłopak w liceum, no to taki troszeczkę szalony. rozchodziły mi się tak okulary, czyli jak kichnąłem, to spadały, więc kupiłem sobie łańcuszki
19:36
Speaker A
takie, że jak kichnę, żeby jednak zostały na piersi i żeby nie potłuc kolejnych okularów. I chodziłem sobie w tym. I kiedy wylądowałem swojej rodzinnej wsi, pozdrawiam serdecznie, dowiedziałem się, że krąży plotka, że ten ten syn mosaków to nie dość, że ślepy,
19:52
Speaker A
to głuchy, bo tu ma chyba aparat słuchowy. Jakie to ma znaczenie, że wymyślili, że te łańcuszki wtedy to nie było modne jeszcze. Ja gdzieś to zobaczyłem u optyka, że tu zwisało. No to pewnie to jest jakiś aparat słuchowy
20:06
Speaker A
czy coś, no bo coś tu mu zwisa przy uszach. No i że co ludzie powiedzą? No powiedzą, że byłem głuchy, miałem aparat słuchowy. Co z tego, jak to do mnie nie mówili, tylko któraś ciotka powiedziała: "A ty wiesz, a na wsi mówią: "No niech
20:18
Speaker A
sobie mówią, co mi to robi w ogóle, oprócz tego, że mnie to śmieszy". No tobie nie, ale często to jest dla nas największe więzienie to, że sobie myślimy, że ktoś coś o nas powie, pomyśli, ktoś nas nie lubi, ktoś nas
20:30
Speaker A
oceni. Jak wyjść z tego więzienia? Czytamy badania. Nawet chyba w zeszłym roku ktoś ktoś ktoś umieszczał badania odnośnie tego, że my się boimy oceny opinii na ulicy i były badania jakieś skomplikowane, trzeba poszukać w internecie, w których się okazuje, że w
20:44
Speaker A
ogóle ludzie nawet jak na nas patrzą, to mają nas w nosie. W ogóle nas nie oceniają jak siedzimy w autobusie, zawieszają na nas wzrok, ale nawet jak wychodzą to nie wiedzą z kim jechali w tym autobusie. że w ogóle większość
20:55
Speaker A
ludzi nie zawraca sobie głowy nami. A jeżeli ktoś coś, no to nie wiem, przez złośliwość czy próbuje nam coś, nie wiem, narobić koło pióra, bo może jest z naszego kręgu, tylko nas nie lubi. Ale tak naprawdę to nic nie oznacza, że
21:09
Speaker A
ludzie powiedzą. No bo jeżeli powiedzą, to co? Bo ja też pracuję z klientami. Idźmy dalej. Powiedzą, powiedzą, że jesteś głuchy. Wow. I co będzie dalej?
21:18
Speaker A
No będą myśleli, że jesteś głuchy. Okej. I co będzie dalej? No to co będą przy tobie mówili głośniej? Okej. I co dalej?
21:27
Speaker A
No nic. Czyli jak my będziemy zadawali sobie pytania, jeżeli coś się wydarzy, to co będzie dalej? Co będzie dalej? Co będzie dalej? Jakie będą konsekwencje?
21:37
Speaker A
To większość moich klientów jak takich przepytuje i magluje, na koniec mówią: "No właściwie nic. No to czego ja się boję? Do czego ja się krępuję? To czemu ja nie żyję swoim życiem, tylko jakimś niewidzialnym smokiem, którego tak naprawdę nie ma?
21:52
Speaker A
tym wstydem [odchrząknięcie] i tym takim manewrowaniem w takim kierunku, żeby być grzecznym, szczególnie się steruje dziewczynki i warunkuje dziewczynki od małego. Jak potem myśli, czuje i funkcjonuje dorosła kobieta wychowywana czy wstydem, czy różnymi innymi powinnościami na to, żeby była grzeczna?
22:14
Speaker A
No tu są w ogóle niesamowite rzeczy z tą grzecznością dziewczynek, bo niektóre żyją właśnie dalej grzeczne i zgadzają się na wszystko i nie są asertywne, nie mają odwagi powiedzieć co myślą, nie mają odwagi zaprotestować i tak dalej, a
22:26
Speaker A
niektóre, żeby tego z tego się wyzwolić przeginają, czyli przerysowują to to wszystko i stają się agresywne, stają się nieprzyjemne, stają się w ogóle jakieś takie, one teraz będą walczyły, no co też im jakby nie do końca pozwala żyć po swojemu, no bo wciągają innych w
22:42
Speaker A
tą walkę ze sobą i Po co im to? Więc to jest strasznie trudne. Stąd ta książka. Ta książka tak naprawdę jest też o tej asertywności, żeby się jej uczyć, żeby sobie powiedzieć: "Ale nie podoba mi się". No i zobaczyć
22:54
Speaker A
[śmiech] co się stanie. Aha, bo pani zdanie jest dla nas istotne. A może pani wyjaśnić co? A muszę? Nie, no nie musi pani, ale skoro się pani nie podoba, to w takim razie zaproponujemy coś innego.
23:05
Speaker A
Dobrze, bo my też za dużo gadamy, bo my się tłumaczymy. A tłumaczymy się właśnie z tego powodu, bo mamy niskie poczucie własnej wartości, bo się krępujemy, bo się wstydzimy, bo nie wypada, bo próbujemy zadowolić innych wyjaśniając im swoje wybory. A oni i tak mogą tego
23:21
Speaker A
nie rozumieć. My mamy ich poinformować o swoim wyborze, jeżeli jest taka sytuacja, że mamy możliwość i prawo. Ale my się nie musimy tłumaczyć. No bo jak nie lubię tej kaszanki, no tobie wyjaśniłem, nie? [śmiech] Ale jak ktoś mi zaproponuje, to może
23:36
Speaker A
kaszankę, nie? Dziękuję. Czasem mam jeszcze ochotę i się oszukuję, ale nie trafiłem na taką dobrą. Ale przeważnie jak ktoś powie kiełbaska z ogniska czy kaszanka? Mówię kiełbaska, a kaszanka? Nie, nie lubię.
23:50
Speaker A
Mówisz też o tym, że te nasze wszystkie powinnam, nie mogę, muszę. To są właśnie te stare powinności, które nam wdrukowano, kiedy nie byliśmy jeszcze świadomi tego, że że żeby w ogóle odróżniać. To nie było, że moje, to się
24:06
Speaker A
zlewało to, co zostało nam podawane z tym, co nasze i zlało się do tego stopnia, że teraz pytanie, jak to odróżnić, jak w sobie zacząć oddzielać, gdzie są moje wartości, co jest ze mną spójne, a co jest jakimś echem
24:19
Speaker A
przeszłości? Ty powiedziałaś dziewczynki, a chłopaki nie płaczą. No dzis. A chłopaki nie mogą malować, rysować, śpiewać tańczyć?
24:28
Speaker A
Bo co dokładnie? Więc jak to odróżnić? Patrzymy też na swoje potrzeby, na jakieś swoje marzenia, które mamy od tego świadomego umysłu, kiedy mieliśmy nawet te c pi lat, kiedy cokolwiek pamiętamy i co żeśmy z nimi zrobili? Czy nadal mamy na to ochotę? Chodzi o to,
24:46
Speaker A
żeby też spróbować. Może dzisiaj, bo się zmieniamy, to już nie będzie fajne, ale co się stanie, jak spróbuję? A zawsze chciałem pisać wiersze. Ktoś powie, kto ty też jesteś po polonistyce. Tak dziennikarstwie.
24:57
Speaker A
Po dziennikarstwie. No ale z językiem pracujesz, że miałem taką potrzebę w podstawówce, bo miałem piątki z wypracowań. No siedź, napisz, myślij do Spatifu czy gdzieś tam, nie wiem gdzie się wysyła. Sprawdź, czy to są teksty piosenek, czy są wiersze. Spróbuj to
25:11
Speaker A
wydać. Zobacz, czy się zainteresuje wydawca. Może się okazać, że pierwszy, drugi napisze, ale przy trzecim już nie masz nic do powiedzenia, bo na przykład masz no dwie myśli, które w tobie siedzą i to chcesz przelać na papier, a dalej
25:24
Speaker A
no już napisałem swoje wiersze, bo dla mnie poeta to jest ktoś, kto widzi cokolwiek i przelewa na papier. A to, a w sklepie, a na ulicy, a w pracy, a miłość, a związek, a smutek, a tragedia.
25:36
Speaker A
i to mu się dzieje. Natomiast jeżeli ja mam do napisania dwa wiersze w życiu, okej, świetnie, mogę sobie napisać, mogę pokazać znajomym, mogę dać komuś w prezencie, może się okazać, że w ten sposób nie zarobię lub w ten sposób nie
25:49
Speaker A
stanę się popularnym poetą. Ale spróbowałem, to jest ważne. Spróbowałem, nikogo tym nie krzywdzę. Mam prawo spróbować.
25:58
Speaker A
Zdarza się tak, że ludzie przeżywają połowę życia żyjąc w zasadzie, nie swoim życiem, nie na swoich zasadach. I to czy może o tym jest ten kryzys wieku średniego.
26:10
Speaker A
Jest jedna z teorii, która mówi o tym, że to jest dopiero moment, kiedy my zaczynamy sobie w obliczu jakiejś połowy życia, w obliczu tego, że czasem spełniliśmy te wszystkie oczekiwania albo zrealizowaliśmy sukces w czymś, co potem odkrywamy, że nie do końca jest
26:24
Speaker A
nasze i dopiero sobie zaczynamy zadawać pytania, ale czy to jest moje, czego ja chcę, kim ja jestem, jak ja chcę żyć.
26:31
Speaker A
Dobrze, że o tym powiedziałaś. Nie cierpię określenia kryzys wieku średniego, bo jeżeli ja wychodzę ze skorupy, jeżeli ja mam świadomość, że już nie muszę, większość mogę, to jaki to jest kryzys? To jest radość, to jest jakby oświecenie, to jest jakby otwarcie
26:47
Speaker A
oczu, a nie kryzys. Ale czasem ten problem w otwarcia jest kryzys. Ale wiesz kto mówi kryzys?
26:52
Speaker A
Kryzys mówią ci, którzy chcą, żeby zawsze było tak samo. To oni żyją w ściemach i oni nas wciągają w te ściemy. Ty nie możesz teraz. No 60letni facet kupił sobie Harleya. Jak ty będziesz wyglądał? No normalnie jak 60olatek na Harley co to
27:08
Speaker A
nie ma takich. Wiesz, chodzi o coś takiego, żeby się otworzyć, żeby też jakby to nie było nikomu niczego, żeby to nie było udowadnianie, tylko żeby to było moje. Chcę tego Harleya, bo marzyłem, idę na kurs motocyklowy, świetny mam do tego talent, dobrze się
27:23
Speaker A
czuję, zaczynam się tego uczyć, idę na różnego rodzaju kursy doszkalające, bo jednak jest trudne jeżdżenie. Ja znam takich ludzi, którzy właśnie nie ścigają się po ulicach, tylko na torach i oni mówią, że od tego są specjalni trenerzy, że jak kochasz motocykle, to masz od
27:37
Speaker A
tego tory, oni cię uczą, tam pędzisz. Motocykl nie jest do pędzenia po Warszawie. To jest głupie. To nie jest miłośnik motocykli, który pędzi po Warszawie. To jakby to w ogóle to nie ci ludzie. To jest osoba, która chce coś,
27:50
Speaker A
nie wiem co, łamie przepisy, wciska się między innym, zagraża innym i sobie. Znam takich motocyklistów, co mają wyprawę. Uwaga, za motocyklami jeździ bus. Z bagażami, z namiotami, więc ktoś musi być, kto obsługuje, bo nie zawsze wszystko się zmieści. I oni jadą przez
28:05
Speaker A
Europę, oni mają super przygody, super miejsca i tak dalej. Jest to życie. Jeżeli tak lubisz i tak chcesz, sprawia ci to przyjemność, super, ale jeżeli się znowu do tego zmuszasz, no to znowu nie jest twoje. Albo koledzy pojechali na tą wyprawę i co? Po trzech
28:19
Speaker A
dniach miałem dosyć. Okej, doświadczyłeś. Fajnie, ciesz się. Nie smut, że doświadczyłeś, ale może następnym razem nie jedź, skoro ci to nie sprawia przyjemności. Bądź szczery wobec siebie i wobec nich, bo oni też nie chcą jechać z kimś, kto będzie
28:33
Speaker A
balastem dla nich i będzie jęczał. Wiesz tylko jak odkryć jeszcze w tym, gdzie to jest pasja, a gdzie to jest ucieczka, bo super jest pojechać na wyprawę na motocyklach. Ja poznałam takiego chłopaka z Wielkiej Brytanii, [odchrząknięcie] który opowiadał mi
28:48
Speaker A
fascynującą przygodę swoją, że przejechał do Alaski do Patagonii. 9 miesięcy mu to zajęło. Ja mówię: "Cudownie, wspaniale". Ale tydzień po tym, jak go poznałam, wyruszył z Londynu do Bilbao. Potem przyleciał, przejechał całą Australię i Nową Zelandię. I w
29:02
Speaker A
pewnym momencie okazało się, że jest to, jak go głębiej poznamy, jakiś sposób ucieczki, bo on spędził ileś miesięcy w Afganistanie, bo on miał jakieś swoje trudne przeżycia, a ponieważ finansowo może sobie na to pozwolić, żeby całe życie uciekać, to ucieka. I wiesz, i
29:17
Speaker A
ludzie tak traktują podróże. Ludzie, on to nazwał ucieczką, czy ty to nazwałaś ucieczą? Ja to tak sobie [śmiech] zdefiniowałam.
29:23
Speaker A
To ja to uśrednię. Może tak złoty środek to była dla niego terapia. M terapia. Czy on pójdzie do psychologa, czy weźmie leki, czy wsiądzie na motor.
29:32
Speaker A
Co w tym złego? Czyli to całe życie można tak przeżyć i to jest okej, jeżeli mi to pasuje.
29:35
Speaker A
No bo on wtedy jakby szuka równowagi, bo te przeżycia były na jednej szali i teraz może iść albo na terapię, albo mieć kiepskie życie, albo budzić się z krzykiem w nocy, albo wsiąść na motor.
29:46
Speaker A
I on wybiera ten rodzaj terapii, żeby mieć tą równowagę w życiu, że skoro tego doświadczył, to musi to wyrównać czymś, co na co go stać, co lubi, co może. Bo z tego co mówisz, to on to lubi. On w ten
29:56
Speaker A
sposób się odcina od świata, od rzeczywistości, jest ze sobą, ze swoimi myślami. On coś układa, on coś przeżywa.
30:02
Speaker A
To jest rodzaj terapii. A wierzysz w to, że tak z wnętrza nam coś, jeśli się w to wsłuchamy, podpowiada, która jest droga dla nas odpowiednia jaki I znowu wracamy do ciała. Tak. Tu ma być ta informacja. Jeżeli ja się czuję źle,
30:17
Speaker A
jeżeli ja się czuję no naprawdę mam zaciśniętą szczękę, mam zaciśnięte pięści, boli mnie ten brzuch, jestem czerwony na twarzy, no plecy mnie bolą, kręgosłup często ludziom wysiada w stresie, to to nie jest moje, to ciało mi mówi, bo ciało ma tutaj ten kontakt z
30:34
Speaker A
naszymi potrzebami, umysłem, ten, którego nie do końca kontrolujemy. I ona mówi: "Ale w ogóle, a gdzie ty leziesz?
30:41
Speaker A
A przecież ty, ty już się źle czujesz. Przecież ty zanim tam wejdziesz to wylądujesz w toalecie, bo bo tak tak reagujesz na stres. W ogóle po co ci to?
30:49
Speaker A
I znowu są osoby, które uważają, że lekki stres jest sygnałem, że warto, bo to znaczy, że to może być coś ważnego, ale lekki stres, taki jak rodzaj tremy, którzy mają, który mają, którą mają aktorzy wychodząc na scenę, chcą tam
31:04
Speaker A
być, chcą odegrać tę rolę, ale gdzieś tam jak będzie dzisiaj, czy czy mi się uda, czy nie zapomnę, czy mi język nie poplącze, czy rozgrzałem na pewno to a i tak dalej, co oni tam wyprawiają. Okej, ale idę i jestem w swoim żywiole. Jest
31:18
Speaker A
cudownie. Schodzą ze sceny, czują się, czują się fantastycznie rozluźnieni, a my wychodzimy i nie jesteśmy rozluźnieni. Nie czujemy się świetnie, bo jeżeli będzie stres na dzień dobry, ale wejdziemy w coś, zrobimy to, y pojedziemy na tym motocyklu i poczujemy,
31:35
Speaker A
że faktycznie to było nasze i takie super. Okej, ale jak wrócimy i powiemy, było męcząco, było źle, rozbolały mnie plecy, te cholerne komary, krokodyle, agitar, aligatory i wszystko, o Jezu, tak chciałem przyjechać, ale w ogóle nie cierpię tego, to to nie moje. Natomiast
31:52
Speaker A
jest inna ważna rzecz. Mamy mieć też świadomość tego, gdzie i jak jesteśmy w stanie funkcjonować. Bo jeżeli moim życiem było najpierw ciężkie sytuacje gdzieś na jakimkolwiek froncie światowym, a później dla swojego zdrowia psychicznego ja sobie robię terapię podróżami dziewięciomiesięcznymi,
32:10
Speaker A
to w jakiś sposób ja się nie nadaję do związku lub poszukuję kogoś, kto to akceptuje.
32:18
Speaker A
Ja to nazywam i chce być żoną marynarza i to jest okej. No ale ktoś też może świadomie wybrać, że w związku z tym nie będzie w związku. I to też jest chyba, bo tu też ta książka jest o tej takiej
32:27
Speaker A
świadomości tego, co ja mogę, jak ja mogę, bo ja nie muszę umieć wszystko, ja nie muszę robić wszystkiego, jakby się też do wszystkiego nie nadaje. Fajnie jest rozpoznać to, jaki jestem, co potrafię, co mogę i tym się cieszyć. To nie musi
32:41
Speaker A
być jakieś strasznie wyjątkowe, ale to ma być satysfakcjonujące, bo cokolwiek robiąc, możemy mieć z tego satysfakcję, możemy być w tym najlepsi. Były takie badania satysfakcji znowu do poszukiwania w internecie. Ja nigdy nie pamiętam gdzie ja to znajduję. Jeszcze
32:55
Speaker A
nie mam nawyku zapisywania. yyy badano satysfakcję i wiadomo wielkie pieniądze dawały satysfakcję, ale też gospodynie domowe, to chyba były badania w Stanach, które miały piękny dom, zadbany ogród zrobione y jakieś tam powidła, coś jeszcze i te dzieci z tymi pudełkami do
33:11
Speaker A
szkoły odwiezione miały ten sam poziom satysfakcji. My nie musimy być wielką gwiazdą, mieć kupę pieniędzy, żeby mieć satysfakcję z życia, tylko mamy żyć właśnie po swojemu, żeby ją mieć. One odkryły, że to jest ich życie. One się do tego nadają, ba. One chcą to robić,
33:25
Speaker A
się w tym dobrze czują. I jest satysfakcja. Ale jeżeli ktoś będzie to robił, bo musi, bo stary zarabia, a ona ma tę trójkę dzieci, ona musi, no dobra, robi to, ma ten piękny dom, ma te powidła, ale to nie jest jej, no to nie
33:38
Speaker A
będzie za dużo satysfakcji. No właśnie, bo chodzi o to, żeby być w tym dążeniu do satysfakcji i spełnienia wewnątrzsterownym, czy też wewnątrz sterowalnym. A my tak bardzo często, czemu tak się dzieje? już nawet jako dorośli ludzie często rodzice już nie
33:53
Speaker A
żyją, a my gdzieś gna nas do przodu takie pragnienie, żeby byli z nas dumni i według tego wskaźnika podejmujemy decyzję.
34:02
Speaker A
No użyłaś określenia, jesteśmy wdrukowani, zadrukowani. Tak, bo to siedzi w nas, jest echo tego. Tak jakbyśmy mieli te księgi mądrości naszych rodziców w głowie i czy oni żyją, czy nie żyją, to to one tam siedzą. My mamy swoją księgę napisać, my
34:15
Speaker A
mamy siebie rozpoznać, my przekazujemy to kolejnym pokoleniom. też swoje wartości, swój sposób życia. One tego słuchają, czytają po to, żeby stworzyć swoje księgi, a nie żyć po naszemu. Czy jakby chodzi o to, żeby też zrozumieć, że kolejne pokolenia też mają mieć
34:30
Speaker A
dzięki nam mniej tych ściem. Jakieś im na pewno przekażemy, nie oszukujmy się, bo trudno jest żyć bez ściemy, bo musielibyśmy analizować każde słowo, każde zachowanie, gest i tak dalej. Więc okej, tak żyli nasi rodzice, ale czy to jest moje? Czy ja tego chcę? Czy ja to
34:45
Speaker A
lubię? Bo my się nie zastanawiamy. Czasami jak nadajemy komuś wartość mentora, wartość osoby ważnej, to my w ogóle są takie mechanizmy, są takie błędy poznawcze, w ogóle nie nie oceniamy tego, nie krytykujemy. Skoro tak powiedział, to tak ma być. To to
34:59
Speaker A
jest takie, to to jest ważne. Któraś aktorka, nie pamiętam teraz nazwiska, pewnie pamiętasz taką fajną rzecz, bo to krążyło w internecie na jakimś takim spotkaniu z publicznością, jakiś wywiad z jakąś dziennikarką, mówi: "Proszę państwa, macie rozdane mandarynki, bardzo proszę teraz je
35:15
Speaker A
obrać". wziąte mandarynki, wziąć na pół i tak sobie już nie pamiętam co tam było, przyłożyć czy powąchać. I on mówi: "Zobaczcie państwo co robicie. Robicie głupoty tylko dlatego, że ja to mówię.
35:23
Speaker A
To niczemu nie służy. Po prostu robię se jaja. A wy po prostu jak te barany powtarzacie po mnie? Jeżeli nadajemy komuś wartość osoby wyjątkowej, mentora i tak dalej, to co mamy w internecie, różnego rodzaju gwiazdy, co jest niebezpieczne i Chiny to zauważyły, to
35:39
Speaker A
wmówią nam każdą głupotę. Ba, mogą nam zrobić w ten sposób krzywdę, ale my nie nie jakby nie analizujemy. My to łykamy po prostu w ciemno. I chodzi o to, żeby się zastanowić, czy ja się lepiej czuję, czy mi jest w tym wygodnie, czy nie. To
35:52
Speaker A
widać w modzie kobiecej. No nie każdej kobiecie pasuje wszystko, nawet jeżeli jest modne. I w tym momencie staję przed lustrem, mówię: "No może to jest modny ciuch, może i drogi, może i fajny, ale ja się w tym źle czuję. Nie biorę tego. Po prostu
36:06
Speaker A
ja mam to poczuć w środku, czy to jest moje, czy nie. Em, a czemu jest tak, że mamy poczucie winy, kiedy wybieramy siebie albo kiedy wybieramy po swojemu? Czy to jest ta powinność wobec rodziców, środowiska, społeczeństwa, rodziny, tego, co wypada,
36:29
Speaker A
co nie wypada? No bo przez to, że żyjemy cudzym życiem, nie rośnie nasze poczucie własnej wartości, a to powinno rosnąć w naszych dzieciach i powinniśmy jakby przygotowywać do tego, żeby ten 20 parolatek miał poczucie własnej wartości, był pewny tego, czego chce,
36:46
Speaker A
jakie ma talenty, co chce robić w życiu i żeby szedł przez to życie z podniesionym czołem. Ale jeżeli my mu cały czas mówimy, co on ma zrobić, czego ma nie robić, jak powinien żyć, czego nie wolno, za co my się będziemy
36:56
Speaker A
wstydzić, to on nie ma kiedy rozwinąć swojego poczucia własnej wartości. Aha, dobrze. Tak. Aha, jesteście za a może tak. A gdzie tam jest on? Więc w momencie, kiedy my mamy niskie poczucie własnej wartości, to nam jest trudno zaprotestować. To nam jest
37:11
Speaker A
A czym jest wysokie poczucie własnej wartości? To, że jeżeli ja dbam o siebie i z premedytacji o nikogo nie krzywdzę, to ja jestem okej. Ja mam nie mieć poczucia winy, tylko ja nie robię nikomu nic złego.
37:22
Speaker A
Mówi się często o tym, że hym y czym jest zdrowy egoizm, a czym jest no taki y egoizm, w którym ja to rozdzielam na dwa słowa.
37:32
Speaker A
Egocentryzm to jest pępek świat po trupach do celu. To jest ten książę ze Shzreka. Wielu z was zginie, ale gotowy jestem ponieść tę ofiarę. To jest egocentryzm.
37:43
Speaker A
On nie bierze jeńców. Ja jestem najważniejszy. Ja staję w drzwiach sklepu, ja staję na miejscu dla niepełnosprawnych, ja się wpycham, ja rządzę, ja wszystkich poniżam, ja ich nie zauważam, mam ich w nosie i tak dalej. I egoista i egoizm
37:58
Speaker A
definicyjnie to jest zadbanie o siebie. Tylko znowu tak jak mówiłem szeroko. Jeżeli ja mam dbać o siebie to ja muszę zadbać o klimat. Ja muszę zadbać o swoje zdrowie. Ja muszę zadbać o relacje. Więc egoista to jest osoba, która dba, ale
38:11
Speaker A
też dba o siebie, czyli jest asertywna, czyli buduje to swoje poczucie własnej wartości. Więc bądźmy egoistami, nie egocentrykami, wiesz? No bo Piotr, człowiek, który nie zadba o siebie, w sensie nie napełni tego swojego wiaderka najpierw, tak jak mówisz różnoaspektowo
38:29
Speaker A
no to on będzie dawał spustki. Jeżeli on nie będzie dawał spełni, czyli ja mam, ja jestem wypełniony i teraz to, co mi zbywa albo nawet dzisiaj jestem trochę zmęczony, ale nie aż tak bardzo, to ci pomogę. Jeżeli on daje z tej pełni, to
38:43
Speaker A
to jest zdrowe. No bo jeżeli daje z pustki, no to to jest transakcyjne i manipulacyjne. Bo są osoby, które nie mają tego, jakby nie dbają o siebie, ale dbają o wszystkich dookoła, licząc, że na przykład to kiedyś im się zwróci albo
38:57
Speaker A
y po to, żeby potem grać ofiary i mówić, ale ja się tak dla ciebie poświęciłam, ale na koniec dnia są nieszczęśliwe, są niezadowolone, są sfrustrowane, że jednak ich oczekiwania się nie spełniły, bo oczekiwały nie od siebie, tylko od
39:08
Speaker A
kogoś, że jak ja zrobię coś takiego, to ktoś będzie miły, że jak ja komuś, to ktoś mi, że ktoś mnie doceni, że ktoś mnie pochwali. My jesteśmy tego głodni przez to, że nie mamy budowanego tego poczucia własnej wartości,
39:19
Speaker A
że sami sobie tego nie mówimy. Tak, że że inni muszą nas chwalić, żebyśmy my się dobrze poczuli, a my to mamy zmienić, że to analizuję sytuację, na czymś się znam, zrobiłem to zgodnie z zasadami, nikogo po drodze nie
39:32
Speaker A
skrzywdziłem, jestem okej, śpię spokojnie. A to czy się komuś to podoba, czy nie, czy ktoś chce mi zrobić krzywdę, czy nie, czy ktoś chce mnie ocenić w taki czy inny sposób, albo wcisnąć tam swoje racje, albo na moim
39:43
Speaker A
grzbiecie sobie pojechać, żeby coś tam, ale to jest jego problem, nie? Mój. No jak ja mam te 40, 50, 60 lat i dopiero odkrywam, że mam jakiś problem z tym poczuciem własnej wartości, to co można zrobić, żeby sobie je w sposób
39:58
Speaker A
zdrowy powoli budować? O, to jest strasznie trudne. Tu trzeba sobie znaleźć kogoś do pomocy, czy przyjaciela, przyjaciółkę, czy coacha, czy psychologa. którzy zajmują się poczuciem własnej wartości i uwagę też muszą mieć, bo akurat w piłce nożnej można być trenerem, który nigdy nie
40:13
Speaker A
kopał piłki, ale w uczeniu poczucia własnej wartości osoba, która się wszystkiego boi, krępuje i chce zadowolić klienta, no nie nauczy poczucia własnej wartości, bo sama będzie robiła wszystko, żeby ten klient był zadowolony i żeby było miło, miło, to przyjdzie pani jeszcze raz, bo mi tak
40:26
Speaker A
zależy na pani pieniążkach. No tego nie nauczy. Więc to jest bardzo ważne, że żeby obcować też z takimi osobami, bo poczucie własnej wartości tak naprawdę rozpoznajemy po spokoju wewnętrznym. Ja nic nie muszę, to czym ja się mam denerwować? Ja z nikim nie walczę,
40:42
Speaker A
wyjaśniam coś raz, nie 15 razy, nie błagam, nie mam poczucia winy, siedzę spokojnie. Są w ogóle fantastyczni ludzie. W ogóle przebywanie z takimi osobami to jest coś niesamowitego.
40:55
Speaker A
Pewnie ty znasz, bo znasz mnóstwo ludzi. Przypomnij sobie osoby, które były przy tobie spokojne, mówiły powoli, były pewne siebie, nie tłumaczyły się, jakby okej, odpowiedziały prosto, nikogo też nie obrażały, nie krępowały, czyli nie wiem, ktoś kto wyzywa kelnera w
41:13
Speaker A
restauracji, no nie ma wysokiego poczucia własnej wartości, bo pamiętajmy, że poczucie własnej wartości niskie jest i w postawie biernej, i w postawie agresywnej. Tam też nie ma poczucia własnej wartości. Osoba mająca poczucie własnej wartości jest, ty często mówisz o tym, że nie musi mieć
41:28
Speaker A
racji, nie musi udowadniać niczego. Abywnie nie jedzie po kalnerze, bo wiesz, że nie on przygotowywał, powie tylko wie pan co, no nie smakuje mi i to chyba nie jest zgodnie z tym co miało być, także proszę załatwić tą sprawę,
41:38
Speaker A
jeżeli się to jakoś da. Nie chce mi się teraz walczyć z tą restauracją, robić awantury, ale proszę to zabrać i zapytać kierownika, bo ja nie mam ochoty za to zapłacić.
41:48
Speaker A
To co powiedziałeś jest też ciekawe. Ja zawsze opowiadam, jak rozmawiałam ze wszystkimi tymi gwiazdami kina Hollywood to te starsze osoby, bardziej utytułowane, takie naprawdę, które no samo nazwisko typu Dustin Hoffman, Robert Deiro to sprawia, że jest ci tak
42:07
Speaker A
trochę się krępujesz. Te osoby były najbardziej normalne, skracające dystans, przystępne. Co więcej, zawsze przychodziły na wywiad same. Nie potrzebowały mieć menadżera. prowca, osoby od wizerunku, makeupisty własnego i tak dalej, i tak dalej, która będzie im mówiła, co mają robić,
42:23
Speaker A
jak wyglądać i co odpowiadać i w razie czego stawiać granice za nich. A te młode osoby takie, które zrobiły jeden hitowy film, miały 10 osób enturażu i najbardziej były zmęczone, najbardziej miały problem. Jeżeli kiedykolwiek się pojawiał jakiś problem,
42:37
Speaker A
to właśnie z takimi osobami dopiero zaczynającymi, które pewnie no usprawiedliwiając je nie miały jeszcze tej szansy, żeby sobie wyrobić poczucie własnej wartości w odniesieniu do zawodu, który w który dopiero wchodzą.
42:47
Speaker A
Natomiast to tak bardzo mocno pokazuje, że też te osoby, które najgłośniej mówią, najbardziej się kłócą, najbardziej agresywnie stawiają granice, to wcale nie są osoby tak zdrowo asertywne i pewne siebie. Oczywiście, nie. Właśnie w agresji jest ta chęć zaistnienia pokazania udowodnienia
43:06
Speaker A
żeby się poczuć lepiej. Osoba asertywna z wysokim poczuciem własnej wartości czuje się dobrze w każdej sytuacji. Nie musi niczego udowadniać.
43:15
Speaker A
Okej, wy możecie uważać tak, ja uważam inaczej. Wy nie dajecie się przekonać, ja się nie dam przekonać, nadal się czuję dobrze.
43:22
Speaker A
Mówisz, co dalej z tym? Po prostu ewentualnie mówisz, że najważniejsze w tym takim ugruntowaniu w w swoim świecie jest to, żeby być okej według własnych standardów, a nie próbować właśnie coś udowodnić, coś wygrać, kogoś przekonać.
43:37
Speaker A
Jak sobie ustalić te swoje standardy, według których ja jestem wystarczający albo jestem wystarczająco dobry, albo wystarczająco dobrze coś zrobiłam. No to jest trudne, bo musimy jakby przyjrzeć się wszystkim aspektom naszego życia, czyli i relacjom, i pracy, i bliskim, i
43:54
Speaker A
znajomym i tego gdzie funkcjonujemy, jak funkcjonuje, co nam się podoba, co nie jakby praktycznie no w pewnym momencie robimy to intuicyjnie, kiedy już możemy, no też mamy ze sobą te 300 lata niewoli tej komuny, że wszyscy mieli jednakową
44:07
Speaker A
meblościankę i nie było, że mam takie meble jak chcę, no bo nie było skąd ich wziąć. Natomiast faktycznie jest tak, że się temu przyglądamy, że staramy się mówić tak jak funkcjonujemy, robić tak jak chcemy i uwaga, akceptujemy, bo w
44:24
Speaker A
asertywności akceptujemy też cudzą asertywność. Moja wolność się kończy tam, gdzie się twoja zaczyna. Jakby też nie walczymy ze światem, czyli nie mamy problemu z dostosowaniem się do standardów w jakimś miejscu. Czyli jak mamy kościół, meczet, synagogę, to nie idziemy. Jestem wolnym
44:41
Speaker A
człowiekiem, będę szedł. jak chciał. Tylko tu zakładamy coś na głowę, tu zdejmujemy z głowy, a tu zdejmujemy buty, bo tego wymaga to miejsce. To miejsce nie zniewala mnie, bo mogę tam nie pójść, ale jeżeli tam idę, to zachowuję standardy. Tak samo jak jest
44:56
Speaker A
szpital, czy tak samo jak są y różne miejsca, w których mamy zachować ciszę, czy teatr, w którym nie siedzimy w japonkach i w krótkich gaciach, nie wiem, w kapeluszu słomkowym, bo jesteśmy wolnymi ludźmi. Nie, nie, nie. Człowiek asertywny to jest człowiek, który
45:10
Speaker A
rozumie świat, który rozumie rzeczywistość i wie, że niektóre rzeczy po prostu takie są. I to nie z kategorii wypada, nie wypada, bo on mógłby założyć ten słomkowy kapelusz do teatru tylko po co? I wtedy jeżeli go zakłada to znaczy,
45:27
Speaker A
że nie jest asertywny, tylko z kimś walczy, coś udowadnia. A człowiek asertywne spoczyn własnej wartości nie musi niczego jakby udowadniać ani walczyć, tylko działa celowo. Idę do teatru obejrzeć tę sztukę, obejrzeć ją. To jest moim celem.
45:43
Speaker A
Jednocześnie jako asertywny i ten egoista dbający o siebie dbam o resztę, żeby nikt na mnie nie pokrzykiwał, nie szturchał, mnie, nie kopał, nie zakładam słomkowego kapelusza dla mojej wygody, żebym to ja miał święty spokój w tym teatrze i żebym mógł spokojnie oglądać
45:59
Speaker A
tę sztukę, to jest to jakby wyważenie z tych wszystkich czynników, a nie, że to jest wypada, nie wypada słomkowy kapelusz. A jak się uczyć stawiać zdrowe granice, jeśli nigdy tego nie robiliśmy i trzeba się też pewnie przygotować na
46:12
Speaker A
niezgodę, opór i ewentualnie odpadanie niektórych ludzi z naszej przestrzeni? Tak. No najlepiej zacząć od bliskich, mówiąc, że to ja teraz będę ćwiczył mówienie nie [śmiech] i omawiać sobie to z nimi. Czyli na przykład kochanie zrobię dzisiaj schabowe nie?
46:30
Speaker A
Ale je już kupiłam, ale nie mam ochoty, jeżeli to jest prawda, bo to musi być też prawdziwe, ale nie mam ochoty dzisiaj na schabowe. Okej, to masz jakiś pomysł? Nie mam. [śmiech] No dobrze, ale zaplanowałam zrobić schabowe. Czy je zjesz?
46:46
Speaker A
Zastanowię się, bo wiesz, nie mam czasu ani miejsca zrobić czegoś innego, to będziesz musiał sobie sam poradzić.
46:52
Speaker A
Okej, rozumiem rzeczywistość. I wtedy się zastanawiam, bo asertywność to też nie jest walka za wszelką cenę. tylko analizowanie, co mi się bardziej opłaca, gdzie mi jest wygodniej i przyjemniej. I myślę sobie, aha, mógłbym zamówić pizzę, albo mógłbym sobie zrobić kanapki, albo
47:07
Speaker A
mógłbym sobie zrobić coś innego. Czy mi się chce? Nie chce mi się, bo mam prawo być leniwy, bo dlaczego nie? Mówię, wiesz co, dobra, nie mam ochoty na schabowe, ale większe, większe mam przyzwolenie na to, że zjem schabowego,
47:18
Speaker A
niż na to, że będę teraz przez godzinę próbował sobie ugotować obiad sam. I to jest szczera fajna rozmowa i ta osoba, która przygotowuje te schabowe, nie powinna się obrazić. powinna użyłem. Nie obraża się, jeżeli też ma poczucie własnej wartości. Zacz jakie to jest
47:31
Speaker A
trudne, jak my to mamy wdrukowane w język, tak? A cała negocjacyjność tutaj wchodzi w grę, nie? Całe po prostu negocjowanie rzeczywistości. Więc myślę, że jeżeli ktoś nie jest przygotowany na negocjowanie rzeczywistości drugiego człowieka, na przyjęcie jego perspektywy, to, że on się nie zgodzi,
47:48
Speaker A
aha, to możemy się nie zgadzać, a ja to widzę tak, a ty to widzisz, tak, to bardzo trudno jest budować jakiekolwiek relacje.
47:54
Speaker A
Tak. No bo różnica zdań jest wpisana w relacje. Ba, myśmy się w sobie zachow zakochali dlatego, bo tam się coś działo, bo było fajnie, bo było się tak fajnie ciebie słuchać, bo coś mówiłaś, ty mówiłaś coś, robiłaś innego niż ja,
48:08
Speaker A
wzajemnie się od siebie uczymy. I kiedy pojawia się różnica zdaniu w związku kilkuletnim, to tragedia. Mówię: "Jaka to jest tragedia?" No to świetnie, różnimy się pięknie. Wy macie znaleźć złoty środek, a nie ciągnąć kołdrę do siebie, bo ja mam rację. też osoba
48:22
Speaker A
asertywna nie walczy o rację, bo mówi: "Ale takie jest moje zdanie, ty masz prawo uważać inaczej, jeżeli to mnie bezpośrednio nie tyczy i nie zmienia mojej rzeczywistości, a sobie myśl: "Uważaj jak chcesz". Co mnie to?
48:38
Speaker A
Jaka jest największa ściema w relacjach? Że musimy być zawsze zgodni. Myślę, że to bo ludzie się tego boją, bo tak jak patrzę na swój albo że któreś z nas musi któregoś przekonać i udowodnić, że coś jest prawdą, bądź nie, że musimy ustalić
48:51
Speaker A
jakąś wspólną rzeczywistość. Czasami nie da się ustalić wspólnej rzeczywistości. No to to wszystko zależy, czy mamy lecieć i jechać na to lotnisko, bo samolot, no to jest wspólna rzeczywistość. Natomiast my mamy prawo do różnicy zdań. To nie jest koniec
49:03
Speaker A
świata. To nie jest tak, że musimy i wszystko razem robić, i tak samo myśleć i i tak samo uważać. Nie. My wręcz jesteśmy dla siebie ciekawi w różnicach. w tym, że ja co innego widzę czytając wiadomości.
49:16
Speaker A
Moja żona widzi coś innego i sobie opowiadamy te różne rzeczy. Ja mam na coś innego ochotę, żona na coś innego i się zastanawiamy co zrobimy. Czy to czy to, czy może jest coś pośrodku, co zadowoli obydwie strony i to jest w tym
49:28
Speaker A
fajne. Natomiast my jesteśmy przerażeni, to jest ta ściema, że jak mój mąż, moja żona uważa inaczej niż ja, to będzie koniec świata. Nie, nie będzie. To będzie powód do rozmowy. Tylko my znowu, no ale to jest inny temat, będzie jakaś
49:40
Speaker A
inna książka, nie potrafimy rozmawiać. A jak odróżnić zdrowy kompromis od takiego powolnego rezygnowania z siebie?
49:48
Speaker A
Zdrowy kompromis, żeby to był zdrowy kompromis, a nie mówię ja dlatego mówię złoty środek zamiast kompromis. No bo kompromis znowu jest związany ze stratą.
49:56
Speaker A
Złoty środek, że dwie strony są zadowolone. Ja mówię ciągle, nie wiem czy już u ciebie mówiłem ten przykład z tym wybieraniem imienia dla naszego trzeciego dziecka, dla syna. Już wiedzieliśmy płeć. No i wybieramy i mamy tak, że my obydwoje musimy to czuć. No
50:12
Speaker A
nie będę używał imienia, którego nie lubię. Będę używał innego, jak wielo ludzi jakby ma inne w dowodzie. Inaczej mówi jedna część rodziny, inaczej inna.
50:20
Speaker A
To jest jakieś pomieszanie. Więc my szukaliśmy przy córkach byliśmy szybko zgodni, a to, a to, a nie, a nie, a nie.
50:27
Speaker A
Mówię kurczę, to już niedaleko poród NN go zapiszemy, [śmiech] bo nie mamy tej zgody wspólnej, tego złotego środka. A nie będzie tak, że na siłę, że wybierzemy coś, co mi się podoba albo nie lubię. I gdzieś tam poszukałem w
50:38
Speaker A
tych kalendarzach różnych starych i znalazłem imwie. Mówię żona mówi, położyła rękę na brzuchu, mówi tak, to jest on.
50:48
Speaker A
I to chyba było tydzień [śmiech] przed porodem czy coś. Udało się. Ale i czasami to jest długi proces.
50:54
Speaker A
Tak. Złoty środek nie musi być już. Przecież możemy o wielu rzeczach oprócz tego lotniska, no bo on poleci bez nas ten samolot. Możemy rozmawiać dzień, dwa, trzy, tydzień, wrócić do tego. Możemy poszukać jakichś informacji dodatkowych. Przecież my nie musimy już
51:10
Speaker A
się jakby zgodzić na coś lub coś postanowić. Piotr, jak ty definiujesz zakochanie? W czym my się zakochujemy?
51:19
Speaker A
Mówimy o ludziach, [śmiech] tak? O dwójce ludzi. Takiej relacji w pierwszej fazie. Ja myślę, że ja jestem wyznawcą tej teorii, że najpierw jest to zauroczenie, czyli gdzieś tam wiesz, mózg zamienia się w kisiel i po prostu uwielbiamy tę osobę, ślepniemy,
51:35
Speaker A
głuchniemy idealizujemy. Wydaje mi się, że przeważnie. 100% nie, no bo jestem psychologiem, to zależy.
51:42
Speaker A
[śmiech] Więc y najczęściej jest tak, że jest to zauroczenie i później, dzisiaj to zauroczenie wręcz mam wrażenie, że trwa dużo dłużej niż kiedyś. Może przez to przebodźcowanie tym światem, bo kiedyś to się mówiło pół roku, trzy miesiące, a
51:56
Speaker A
teraz ja spotykam ludzi, którzy żyją w zauroczeniu półtora roku. I co się dzieje później? Później poprzez bycie z tą osobą, kiedy my otwieramy powoli te oczy, te uszy, jakby zaczynamy doświadczać jaka ta osoba jest naprawdę, my się możemy dalej w niej dopiero teraz
52:12
Speaker A
zakochiwać, że jednak to jest okej, że dobrze nam się spędza czas, że czujemy się akceptowani, że my tę osobę akceptujemy i jest powyżej 50% i to jest takie fajne, że gdzieś ten ten feeling, to wszystko takie jest takie super i tu
52:28
Speaker A
dopiero zaczyna się ta miłość, czyli jak jest to zauroczenie, idealizowanie. No to ja mówię: "No dobra, ile se dajecie czasu i zobaczymy, co będzie dalej". Bo to się może zmienić. I często jest tak, że zauroczenie po prostu nie kończy się
52:41
Speaker A
miłością romantyczną, bo miłość romantyczna to jest taka takie poczucie według mnie, że jesteśmy częścią pewnej całości, że my się uzupełniamy. Ja mówię, że jesteśmy dwie nerki tego samego ciała, pr one się nie kłócą. No jeżeli mają różnicę, no to jedna jest
52:54
Speaker A
taka, druga taka, ta przejmuje działanie na część jakby na część kiedy nie wiem, leczymy drugą i i tak dalej. Natomiast no jesteśmy całością, jesteśmy jednym organizmem i możemy mieć różnicę zdań i pokłócić się i bywają gorsze złe, ale to
53:10
Speaker A
poczucie tej stałości. Dlatego ja na szczycie hierarchii wartości w związku mówię, my czy ten organizm, którym są te dwie nerki jest jakby ważniejszy, bo dla niego to robimy, dla tego związku.
53:19
Speaker A
Jeżeli to gdzieś w tej miłości romantycznej takie się stanie, no to wyjdziemy z każdej sytuacji.
53:26
Speaker A
Zrobimy sobie pół godziny przerwy, zrobimy sobie dzień przerwy, ale usiądziemy. Czy dzisiaj jesteś gotowa porozmawiać? Nie, dzisiaj jeszcze nie.
53:33
Speaker A
No to wrócę do tego wieczorem albo jutro. Okej, bo to jest my, bo to jest całość.
53:40
Speaker A
Rozgadałem się. nam się wydaje yyy i często zwłaszcza w tym dzisiejszym świecie wiesz ci ludzie wychowani na komediach romantycznych nam się wydaje, że ta miłość to powinno być takie porywy serca, dużo się dzieje, namiętność odchodzę, nie wracam y wiesz, takie
53:55
Speaker A
włoskie małżeństwo, y co coraz im jestem starsza, wydaje mi się, że to jest coraz coraz mniej uważam, że to jest zdrowe.
54:02
Speaker A
Ty często mówisz o tym, że nadrzędnym uczuciem i nadrzędnym takim spoiwem relacji, która jest dobra, zdrowa, udana, karmiąca powinien być spokój.
54:12
Speaker A
Tak, akceptacja wzajemna, co nie oznacza, że mi się wszystko podoba, co ty robisz, ale akceptuję cię. No tak, masz. Jeżeli ta rzecz, do której jakby nie mam uwag, ma te co najmniej 60%, to tę resztę mogę tolerować, mogę o tym rozmawiać, mogę o
54:31
Speaker A
coś poprosić, bo coś jest dla mnie ważne. Okej, dla mnie to zrobisz raz na pół roku, żebym nie miał stresu w pracy, na spotkaniu jakimś biznesowym, jeżeli ze mną idziesz, czy tam w rodzinie, bo coś tam. Natomiast chodzi o coś takiego,
54:43
Speaker A
że my mamy mieć tę tolerancję w sobie, tę akceptację drugiej osoby, a to właśnie daje ten święty spokój. To, że ten związek jest po prostu takim, no nie wiem, czymś zwyczajnym, czymś naturalnym, czymś spokojnym jest jak powietrze, jak słońce, jak deszcz,
55:00
Speaker A
to po prostu istnieje. My nie musimy zapracować na słońce, na powietrze, na deszcz. On po prostu jest. I tak samo ja odbieram związek, że naszym celem, mam wrażenie, jest doprowadzić do tego. To nie będzie za rok, nie będzie za pić,
55:14
Speaker A
może będzie za 15, za 20, ale jeżeli mamy tę drogę, jeżeli widzimy, że jesteśmy coraz bliżej, że jest jakby coraz przyjemniej, że te chwile tego spokoju, tej akceptacji są coraz dłuższe, jakby coraz częściej, to znaczy, że dobrze robimy, że jakby tak w
55:30
Speaker A
tę stronę chodźmy i i to nas łączy. I faktycznie tak mi się wydaje, jak rozmawiam z ludźmi z tymi, którzy są po wieloletnich związkach, oni właśnie mówią, że oni też właśnie dojrzeli do tego, że teraz nie muszą się niczym
55:43
Speaker A
martwić, im jest teraz dobrze, oni mogą se pożartować, oni mogą se się powygłupiać, oni mogą z siebie sobie robić jaja, jakby są jakby tak zamknięci we dwoje, nie są publiczni w tym, bo mogą się wysmarować bitą śmietaną i
56:00
Speaker A
rzucać w siebie makaronem przy stole. Bo coś tam, ale nie publicznie, bo to jest takie ich wtedy na tym polega ta intymność też, że my się obrzucamy makaronem przy stole, ale nie w restauracji.
56:14
Speaker A
Żeby dojść do tego poziomu, to trzeba no tak jak mówiłeś, umieć rozmawiać, a my często mamy problem z tym, żeby w ogóle nawet werbalizować to, co jest nam potrzebne. Z czego to wynika? Dlaczego tak trudno nam prosić o to, czego
56:26
Speaker A
potrzebujemy? I czy zawsze mamy świadomość tego, czego potrzebujemy? Zobacz, to właśnie pasuje do tych ściem, bo nie wypada, bo nie wiem jak, bo nigdy nikt mnie nie słuchał. Więc jak ja mam powiedzieć, że bardzo cię proszę, nie wrzucaj tej pietruszki na wierzch, na
56:40
Speaker A
wszystko. No jakby krępuje się powiedzieć: "Nie, nie mogę tego zwerbalizować, bo się poczujesz źle, bo będzie ci przykro, bo tak się starałaś".
56:49
Speaker A
Ba, ale ty pokazujesz, robisz minę, używasz tekstu, no nie podoba ci się, nie smakuje ci. Nie. Mamy być też otwarci na to, co drugi człowiek mówi.
56:59
Speaker A
No bo jeżeli go kocham lub jestem w dobrej relacji z tą osobą, to powiedz mi czego potrzebujesz. Nie cierpię tej pietruszki. Okej, dobrze trzeba było powiedzieć.
57:06
Speaker A
A czy to nie jest tak, że my przez jakiś czas, przynajmniej na początku, no chcemy, żeby ten związek się udał, chcemy, żeby ktoś nas wybrał, chcemy się mu podobać, więc trochę tak tonujemy też swoje potrzeby, swoje oczekiwania i
57:18
Speaker A
swoje granice i potem lądujemy w związku, gdzie dwie osoby nie do końca wiedzą z kim mają do czynienia. Uwaga, też mam takie powiedzenie, że rolą męża jest uszczęśliwiać żonę, rolą żony uszczęśliwiać męża. Jak możemy się wzajemnie uszczęśliwiać, jak nie powiemy
57:30
Speaker A
czego potrzebujemy? To powinien być dla nas drogowskaz. Bo czasem jest tak, że nie rozmawiając, my kogoś uszczęśliwiamy, ktoś uszczęśliwia siebie, a my czujemy się nieuszczęśliwieni. Jest nam smutno i przykro. Yyy, później mamy frustrację, później opowiadamy to koleżankom, kolegom, później idziemy do psychologa i
57:47
Speaker A
psycholog pyta: "A mówiła pani, nie?" [śmiech] Trzeba było od tego zacząć, a nie od kolegów i psychologów, tylko powiedzieć, że mi się coś nie podoba albo czego potrzebuję.
57:58
Speaker A
Czy osoba naprawdę nie ma nic złego w tym, żeby powiedzieć: "Hej, stary, chcesz być dobrym mężem?" No oczywiście. A wiesz, że dobry mąż uszczęśliwia żonę?
58:06
Speaker A
Oczywiście, ja też cię uszczęśliwiam. A chciałbyś wiedzieć, co mnie uszczęśliwia? Przecież wiem. Część tak, ale część nie. Jesteś zainteresowany?
58:16
Speaker A
Okej, to mnie zaniepokoiłaś, dawaj. I to jest początek rozmowy, ważnej rozmowy. Czy osoba, która ma wysokie, adekwatne, zdrowe poczucie własnej wartości może być w relacji z kimś, kto nie ma wysokiego poczucia własnej wartości, czy też Oczywiście, że tak. pod warunkiem, że
58:35
Speaker A
nie będzie to relacja terapeutyczna, bo relacje terapeutyczne się nie udają upraszczając, bo mamy terapeutę terapeutyzowanego. Terapia się udała.
58:44
Speaker A
Dziękuję, do widzenia. [śmiech] Więc mamy być po prostu życzliwi. Mamy być właśnie w tej romantycznej miłości.
58:53
Speaker A
Mamy być tymi dwoma nerkami. Mamy dbać o związek my, a nie tylko ja, bo ja mam poczucie własnej wartości, a ty nie.
58:59
Speaker A
Mamy się wspierać i akceptować w tym, bo jeżeli ja mam poczucie własnej wartości, ja bym tak nie zrobił. Ale ty zrobiłaś, znowu się podłożyłaś szefowi. Ja mówię: "Kochanie, okej, taka jesteś, ale zobacz, w zeszłym roku pięć razy się
59:11
Speaker A
podłożyłaś, w tym tylko cztery. Wow, super, jesteś fantastyczna, bo jeżeli ja powiem, jesteś beznadziejna, trzeba było się postawić szefowi, to jestem agresywny, nie asertywny, to ja cię oceniam. To ja cię krytykuję, to ja cię wpędzam w poczucie winy.
59:25
Speaker A
No to nie jestem jakimś super yyy pozytywnym z poczuciem własnej wartości jeszcze wspierającym. Piotrze, jeżeli ktoś nas teraz ogląda i pomyślał sobie o to chyba o mnie, może ja tak żyję, może dużo elementów mojego życia jest ściemą, to jakby tak chciał bez ściemy, jak w
59:44
Speaker A
tytule twojej książki, to jaki mógłby zrobić pierwszy krok? Kupić książkę. [śmiech] Pierwszy krok, no to zastanowić się, czy moje prawdy wiary, które wypowiadam właśnie zaczynając od tych wielkich słów należy trzeba wypada nie wypada powinieneś powinnaś które mówię do kogoś,
60:06
Speaker A
czy naprawdę one są moje i co się za tym kryje, jaka moja wewnętrzna potrzeba, jaka moja wewnętrzna hierarchia wartości, jakie rozumienie rzeczywistości kryje się za tym, kiedy ja kogoś do kogoś mówię. Ale tak nie jedz.
60:21
Speaker A
Ale bo co? Bo z jakiego powodu? Bo z czego to wynika? A co się stanie, jeżeli tak zje odwrotnie?
60:29
Speaker A
Czy czy może, czy nie może? Z czego w ogóle wynikają te moje ograniczenia? Bo ja też mam usłyszeć siebie, bo ja jestem ograniczony tymi właśnie ściemami i co ja mówię, z jakiego powodu. I fajne jest to, że teraz młode pokolenia potrafią
60:44
Speaker A
nas zapytać. Mamy stworzyć im przestrzeń do tego, że spytają: "A dlaczego? A z jakiego powodu? A po co? A z czym masz problem? A co mi to zrobi złego? I nagle ci rodzice drętwieją i ci, którzy nie potrafią mają właśnie to niskie nie
60:58
Speaker A
gadaj, rób. No jest po rozmowie. [śmiech] Chodzi o to, żeby posłuchać dziecka i odpowiedzieć mu na pytania, zastanowić się w ogóle co ja robię, ale po co mi to ostatnio, no bo też mam no facet, więc też mam
61:13
Speaker A
odskoki w stronę jakiejś agresji w sensie słownej. Tylko na drodze, jak krzyczę w samochodzie na innych idiotów na drodze.
61:22
Speaker A
I gdzieś usłyszałem parę razy, ktoś mi powiedział, już nie pamiętam czy dzieci, czy ktoś mówi: "Ale przecież to nie twoja karma, a to może żona". Ja tak sobie jadę i ale to nie moja karma.
61:32
Speaker A
Cokolwiek to dla kogo znaczy. [śmiech] Niech on sobie jedzie, ja jadę z punkta do punktu B. Ja mam dojechać.
61:40
Speaker A
Nie moja karma. Co mnie to obchodzi? Czy to jest moje? Nie, to jest jego świat, jego trąbienie, jego szybkość, jego łamanie przepisów.
61:49
Speaker A
Okej. Czasami to jest kwestia klucza nawet werbalnego, który sobie znajdujemy po to, żeby się złapać w tym momencie. My też jeszcze mamy taką tendencję pouczania innych. To też jest agresja.
61:59
Speaker A
Ja pojadę, mu udowodnię, pomacham ręką, ale jaki ja mam dzisiaj cel dojechać spokojnie na miejsce? Czy ja w swoim celu, jak się przygotowywałem do podróży, miałem nauczanie po drodze kierowców? Nie. To po co ja to robię? Ja łamię umowę, którą jakby podpisałem ze
62:16
Speaker A
sobą. Halo. Nie tak miałem jechać. Miałem jechać se spokojnie, może posłuchać muzyki, może z kimś pogadać przez telefon. Mamy teraz zestawy głośnomówiące. Może zjeść po drodze śniadanie, bo wyjechałem wcześniej znaleźć jakąś fajną restaurację czy jakąś stację, gdzie gdzie gdzie mi
62:32
Speaker A
smakuje, a nie pouczać kogoś, co mnie to obchodzi, co mi w ogóle to da. No niektórym da, bo oni przez chwilę czują się właśnie silni, agresywni, że komuś coś udowodnili. No ale oni udowodniają tylko swoje niskie poczucie własnej
62:45
Speaker A
wartości, że tego potrzebują, żeby przez chwilę się poczuć lepiej. To znaczy, że generalnie są smutni, generalnie jest im ciężko, generalnie ciągle żyją w jakichś ściemach, z którymi sobie nie radzą.
62:56
Speaker A
No a pierwszy krok to sobie uświadomienie, że żyjemy w tych ściemach. Także polecam książkę. Bardzo ci dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że dzisiaj zrobiliście z nami parę kroków. ku sobie, ku swojej prawdzie, ku życiu bez ściemy, ku
63:11
Speaker A
szczęściu. Beautiful beauful
Topics:życie bez ściemyautentycznośćwstydpoczucie własnej wartościpsychologiaPiotr MosakAnia Wendzikowskawybory życiowerelacjeszczęście

Get More with the SozAI App

Transcribe recordings, audio files, and YouTube videos — with AI summaries and speaker detection. 30 minutes free.

Or transcribe another YouTube video here →