Skip to content

Wiktor Sumliński - Słowa potrafią ranić | nowy stand-up 2025 | cały program

Wiktor Sumliński w nowym stand-upie opowiada o życiu, pracy w TVP i zabawnych sytuacjach z humorem i autoironią.

Ask about this video. Answers come from its transcript only — with the timestamp, so you can check them.

Generated from the transcript and can be wrong — check the timestamp.

Key Takeaways

  • Słowa mają moc i mogą ranić, dlatego warto uważać na to, co mówimy.
  • Praca w mediach lokalnych bywa pełna zabawnych i nieprzewidzianych sytuacji.
  • Autoironia i dystans do siebie to ważne elementy stand-upu.
  • Polskie miasta i media mają swoje specyficzne paradoksy i anegdoty.
  • Stand-up to dla autora nowa droga, którą zaczyna z pomocą doświadczonych kolegów.

What the video covers

  • Wiktor Sumliński przedstawia się i żartuje ze swojego początku w stand-upie oraz pracy w TVP3 Bydgoszcz.
  • Opowiada o zabawnych sytuacjach z pracy dziennikarza lokalnego, w tym o wpadkach i nieoczekiwanych zdarzeniach.
  • Porusza temat swojego pochodzenia z Bemowa i małej miejscowości Zwyżkowa, porównując życie w różnych miejscach.
  • Wykorzystuje autoironię, komentując porównania do znanych osób, takich jak Robert Lewandowski czy Jacek Rozenek.
  • Wspomina o relacjach i anegdotach związanych z polską sceną medialną i celebrytami.
  • Żartuje o lokalnych wydarzeniach i paradoksach miast takich jak Grudziądz i Bydgoszcz.
  • Porusza temat humorystycznych sytuacji rodzinnych i codziennych obserwacji.
  • Występ zawiera elementy krytyki społecznej i refleksji nad słowami i ich wpływem.
  • Sumliński dzieli się doświadczeniami z życia prywatnego i zawodowego z dużą dawką humoru.
  • Całość utrzymana jest w lekkim, satyrycznym tonie z licznymi odniesieniami do polskiej kultury i mediów.

Answers

Questions about this video

Kim jest Wiktor Sumliński i czym zajmuje się w tym występie?

Wiktor Sumliński to dziennikarz i początkujący stand-uper, który w tym występie opowiada o swoim życiu, pracy w TVP3 Bydgoszcz oraz zabawnych sytuacjach z humorem i autoironią.

Jakie tematy porusza Wiktor Sumliński w swoim stand-upie?

Sumliński porusza tematy związane z mediami lokalnymi, życiem codziennym, polską kulturą, relacjami z celebrytami oraz osobistymi doświadczeniami, wszystko okraszone humorem i satyrą.

Dlaczego Wiktor Sumliński wspomina o pracy w TVP3 Bydgoszcz?

Wspomina o niej, aby pokazać specyfikę i absurdalność pracy w lokalnych mediach, a także by z humorem opowiedzieć o swoich doświadczeniach i zabawnych sytuacjach z tamtego okresu.

Full Transcript — Download SRT & Markdown

00:00
Speaker A
Przed wami Wiktor Sumliński. Wielkie brawo. [aplauz]
00:37
Speaker A
Dobra, przestańcie. [aplauz]
00:57
Speaker A
Wow. [aplauz]
01:07
Speaker A
No dobra, to trzymajcie się. Fajnie było. [aplauz]
01:20
Speaker A
Lepiej już nie będzie. No naprawdę bardzo wam dziękuję. Też w ogóle mnie nie hajpowali tam.
01:38
Speaker A
To też muszę im bardzo podziękować. Fajna rola w ogóle. Gwiazda wieczoru. Połowa z was mnie nie zna. To też [śmiech] bardzo fajnie. Ja się trochę czuję jak na Stadionie Narodowym. Ktoś powiedział: dziękujemy Taylor Swift, bo to oni. A teraz przed wami Katarzyna
01:55
Speaker A
Cerekwicka. Brawo. [śmiech] I wychodzi Kasia i rozpierdala tam na kolana. Tak to sobie mniej więcej wyobrażam.
02:23
Speaker A
Yyy, też nie wszyscy pewnie skojarzyli na początku, o co chodziło z tym Robertem, bo ktoś tam rzucił, że Robert. Yyy, ja w poprzednim tym materiale 10-minutowym mam taki żart, którym rozpoczynam, yyy, że mi koleżanka w pracy powiedziała, że wyglądam jak
02:30
Speaker A
Robert Lewandowski, gdyby całą karierę grał w Zniczu Pruszków. [śmiech] Mniej więcej tak. Dziękuję. [aplauz] Fajnie, że recykling żartów też działa.
02:44
Speaker A
To bardzo fajne, [śmiech] ale po co to mówię? Bo tam różne rzeczy mi pisali ludzie w komentarzach. Tam najczęściej niemiłe, że nie, Wiktor, nie przypominasz. I tam dodawali, kogo przypominam, to nawet nie będę mówił, ale jeden był
02:55
Speaker A
fajny. Jeden był fajny. Tak mi się miło zrobiło, bo ktoś napisał: "No Lewandowski to może nie, ale taki młody Rozenek". [śmiech] Kojarzymy pana Jacka Rozenka, prezentera, aktora, bardzo przystojny. [śmiech] I przede wszystkim tu mi pomóżcie. Jacek Rozenek, to jest były mąż
03:11
Speaker A
Rozenkowej. No to [śmiech] dziękuję. To w ogóle nie opisuję wszystkich Rozenków w tym kraju.
03:27
Speaker A
[śmiech] Małgorzaty Rozenek, czyli perfekcyjnej pani domu, która teraz jest właśnie z Majdanowym Majdanem, [śmiech] który kiedyś był z Dodą.
03:42
Speaker A
[śmiech] Fajnie, że mogliśmy przez to przejść razem. W ogóle to za to zapłaciliście. To też bardzo fajnie, ale tu widzę, ta część na pudelku dzisiaj siedziała ewidentnie.
04:12
Speaker A
[śmiech] Po co to mówię? Bo to nas prowadzi do najfajniejszego nagłówka w historii prasy polskiej w mojej ocenie, bo raz na imprezie charytatywnej spotkali się Doda i Jacek Rozenek i portal Pudelek, ich wspólne zdjęcie, można to sobie znaleźć,
04:19
Speaker A
podpisał: Doda na zdjęciu z byłym mężem obecnej żony swojego byłego męża. [śmiech] Ja dzisiaj wam przyszedłem troszkę powiedzieć, tak, no wiadomo, o sobie.
04:35
Speaker A
Yyy, o swoim życiu. No ale też nie bardzo wiem, jak yyy dopiero zaczynam ze stand-upem, więc nie wiem, jak dobrze zacząć występ. No ale mam, widzicie, wspaniałych przyjaciół, wspaniałych kolegów ze stand-upu, więc pytam Łukasza Kowalskiego, no doświadczony komik.
04:57
Speaker A
Mówię: "Łukasz, taki podekscytowany, mówię bardziej tak: Łukasz, [śmiech] jak dobrze zacząć występ?" I on mi powiedział słowa, słuchajcie, których, których nigdy nie zapomnę. Powiedział mi: "Wiktor, to jest pisuar, jakbyś mógł się odsunąć." [śmiech] To jest to, żartuję, żartuję. Dał popatrzeć do końca. To jest
05:12
Speaker A
oczywiście nie powiedział mi: Wiktor. No ludzie przyszli, fajnie, no poniedziałek, ale przyszli tutaj, żeby się dobrze bawić.
05:33
Speaker A
Może postaraj się tego nie [ __ ]. Więc ja mówię: "Łukasz, nie jestem w stanie wszystkim tutaj zepsuć humoru. Ja mam tam parę żartów o pracy. Nie jestem w stanie wam wszystkim zepsuć humoru jakimś jednym tekstem o swojej
05:55
Speaker A
pracy." Więc ja przez parę lat pracowałem jako dziennikarz w TVP. Udało się wszystkim zjebać. No to jest takie, że 12 lat temu, więc teraz sobie możecie gorączkowo policzyć w głowie, czy [ __ ] go, czy nie [ __ ]. [śmiech]
06:09
Speaker A
Uznajmy, że [ __ ] i to jest po prostu wspólna nasza wersja. 12 lat temu dokładnie ja pracowałem w TVP, zanim wydarzyła się dobra zmiana, ta pierwsza, i pracowałem w czasie, gdy wydarzała się dobra zmiana i to jest bardzo fajny
06:26
Speaker A
moment, żeby pracować w TVP. Yyy, to jest tak, że jednego dnia mama się chwali tobą sąsiadką, a drugiego przepisuje dom na siostrę. [śmiech] [aplauz] Nie chciałbym, żeby to był żart. Yyy, w ogóle czuję trochę, że was oszukałem
06:49
Speaker A
teraz na tym etapie, bo tak pracowałem w TVP. Pracowałem w TVP jako dziennikarz. No ale nie kojarzycie mnie z ekranów, które wy oglądaliście, bo ja pracowałem w TVP3 Bydgoszcz. [śmiech] Brzmi dumnie. To jest [śmiech] to tak, jakbym powiedział, że pracuję w
07:13
Speaker A
Microsofcie. Filia w Ciechanowie, to jest mniej więcej coś w tym stylu. Ja wiem, ja wiem. To jest poziom niżej TVP3 Bydgoszcz. Ja nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę. To nawet nie jest TVP3, [śmiech] którego nikt nie ogląda.
07:23
Speaker A
To jest to dwugodzinne pasmo lokalne w ramach TVP3, którego nikt nie ogląda bardziej z jakiegoś powodu. To jest jeszcze [śmiech] niemożliwe w ogóle. To jest y, żeby wam zobrazować, że to jest poziom niżej, to nie wiem, czy kojarzycie
07:34
Speaker A
taką dosyć znaną wpadkę dziennikarską, jak tam pani relacjonowała katastrofę kolejową, mówiła, że tory były złe, a podwozie też było złe oczywiście, czy tam odwrotna kolejność, ale to nie ma znaczenia w tej pamiętnej relacji. No to dla was to jest mało kompetentna,
07:44
Speaker A
a dla mnie koleżanka z TVP3 Szczecin. [śmiech] To jest Ewa. Pamiętamy. [śmiech][aplauz] Niestety. Nie, nie, nie. Tam się wszyscy znają, tam się przewijają. Bardzo dobra zresztą dziennikarka. No miała po prostu wpadkę. Wpadki się zdarzają. Nie wiem, czy kojarzycie dla równowagi
07:56
Speaker A
dziennikarza, dziennikarza telewizji lokalnej, który no nie zauważył, że kamery są ciągle wyłączone i no muszę to powiedzieć dość żywo przez 5 minut na wizji się masturbował.
08:06
Speaker A
Kojarzycie? To dobrze, bo bym miał przejebane. [śmiech] Dobrze, słuchajcie, nie szukajcie tego. To tego nie ma nigdzie w internecie.
08:26
Speaker A
Absolutnie. To ja tylko wam mówię tak dla śmiechu. [śmiech] Fajna praca. Zapytacie teraz wszyscy zaciekawieni. Wiktor, co zarobiłeś w TVP?
08:44
Speaker A
Już wam mówię. To fajna praca. To się gdzieś jechało, gdzieś się coś działo i robiło się z tego materiał. Tak, czyli takie wiadomości, tylko wiadomości TVP3 Bydgoszcz.
08:58
Speaker A
Więc to mogło być wszystko. To mógł być tam pożar zakładu produkcyjnego w Grudziądzu albo jarmark bożonarodzeniowy w Bydgoszczy.
09:15
Speaker A
Te dwa oczywiście na potrzeby żartu i dzisiejszego wieczoru zmyśliłem tak, bo wiadomo, w Grudziądzu nie ma pracy, [śmiech], to a w Bydgoszczy Boga nie ma. [ __ ] To jest [śmiech] Grudziądz. Słuchajcie, to jest takie miasto paradoksu. To jest takie miasto,
09:28
Speaker A
że z jednej strony biedne, no ale z drugiej strony też smutne w [ __ ]. I tam ja raz faktycznie byłem zrobić materiał i to autentyczne tam jakiś pożar kamienicy, wiecie, tam spłonęli tam jacyś ludzie, też narkomani w tle,
09:48
Speaker A
porachunki lokalnych bandytów. No ogólnie bardzo smutny klimat. No nie zabierasz tam kolegów na karaoke, [ __ ]. To jest mniej więcej coś takiego. No i ja przeprowadzam wywiad z policjantem, który mi opowiada o tym zdarzeniu i w tym momencie podchodzi do mnie taki
10:06
Speaker A
dwumetrowy typ łysy i mówi mi, żebym sobie poszedł, bo on mnie skrzywdzi. Użył trochę innych słów, ale jest mniej więcej sens, zachowałem. Yyy, no i ja mówię: "Nie, no przepraszam bardzo, jestem tutaj przedstawicielem mediów publicznych, przecież nic mi nie zrobi".
10:25
Speaker A
Ja odwracam się do policjanta, a policjant stoi 2 metry, 2 metry dalej i powiedział mi słowa, których faktycznie nigdy nie zapomnę, bo powiedział mi do mnie i do operatora: "No chłopaki, nie wiem jak wy, ale ja to spierdalam".
10:42
Speaker A
[śmiech] Ja przyjechałem do was, no dzisiaj z daleka z Bemowa. Tak jak mówię, że mieszkam w Bemowie, na Bemowie w Warszawie, to zawsze jest taki śmiech na zasadzie, to już nie jest do końca Warszawa. Jest ktoś z Bemowa
10:59
Speaker A
dzisiaj? Poproszę o brawa. No jedną osobę było stać na bilet. W ogóle to [śmiech] Bemowo to jest Warszawa. Bemowo to jest Warszawa. To ustalmy. Ja doskonale wiem, że Bemowo to jest Warszawa, bo ta zielona tabliczka z przekreślonym napisem Warszawa jest tuż za moim
11:12
Speaker A
blokiem. Także [śmiech] fajnie jest mieszkać w Warszawie. Tu w ogóle bardzo przyjemnie się na przykład jeździ samochodem. To jest super przyjemne. Ja pochodzę z takiej małej miejscowości Zwyżkowa i tam ja byłem przyzwyczajony, że ja półtora kilometra to jestem w stanie na rowerze w 5 minut
11:29
Speaker A
sobie przejechać. A tutaj w pół godziny samochodem i chuja. [śmiech] Wiem, ograny temat, ale ale że ta c
11:47
Speaker A
jak sobie tak jak fajnie z dystrybutora wlać normalnie szybko, tylko możesz wlać tam co najwyżej 50 ml i musisz czekać 5 minut, aż to [ __ ] spłynie do środka.
11:59
Speaker A
Więc ja wlewam 50 ml, czekam 5 minut. Wlewam 50 ml, czekam 5 minut. Ja się czułem jakbym ze swoim oplem shzoty wóy walił [śmiech] co jest bardzo niestosowne, bo ja prowadzę, a [śmiech] on ma dopiero 17 lat, że o co o co mi chodzi?
12:22
Speaker A
O co mi chodzi? Że jeszcze wtedy najgorsze najgorsze w tym wszystkim, że przyjechał taki taki wkurwiający 10olatek na rowerze tak na oko i i zaczął się ze mnie śmiać i mówi: "Benzyna się panu wylewa, benzyna się panu wylewa". Ja mówię: "No mądry
12:35
Speaker A
chłopak, faktycznie pół spodni w benzynie. Ich wartość wzrosła dwukrotnie, bo to medicine i mówię: "No tak, mądry chłopak, mądry chłopak, faktycznie, no wylewa się benzyna". A on: "No tak, ale nie powinno się wylewać, bo to jest śmiecenie i
12:50
Speaker A
zaraz przyjedzie policja i panu da mandat." Mądry chłopak. Mądry chłopak. I wiecie co jest najgorsze, że faktycznie przyjechała policja.
13:00
Speaker A
[śmiech] No ale też niepotrzebnie mu zajebałem. To jest w tym wszystkim [aplauz] i słuchajcie, zacząłem dlatego, żeby się dogadywać z dziećmi, ogólnie z młodszym pokoleniem zacząłem słuchać rapu, tak, polskiego rapu po 30.
13:22
Speaker A
Zaczął ktoś słuchać rapu po 30? Ja po 60. Pani po 60? No to już jest no duża choroba.
13:30
Speaker A
[śmiech] Ja ogólnie rozgraniczam to, bo ja tych ludzi, którzy całe życie słuchali rapu, są tacy, co całe życie słuchają rapu.
13:39
Speaker A
Poproszę o brawa. O, [śmiech] no to chciałem powiedzieć, że takich ludzi się bałem, ale tego nie bardzo.
13:46
Speaker A
[śmiech] Nie, bo to zawsze był jakiś taki łysy typ z gimnazjum, który tak mówił mordo, w moim domu tylko molesta.
13:56
Speaker A
taki [ __ ] mnie obchodzi co ci ojciec robi. [śmiech] Ale w ogóle w ogóle słuchajcie to jest ciekawostka teraz naukowa, bo zarówno dla ludzi słuchających rapu, jak i ludzi faktycznieowanych dobrą opcją na udany wieczór jest kaliber 44. To też [śmiech]
14:24
Speaker A
[aplauz] ja nie mam problemu w ogóle z warstwą językową polskiego rapu, bo to jest to samo. To jest tam zamiast [ __ ] policję, jak 30 lat temu jest teraz nadal jest [ __ ] policję, ale zamiast [ __ ] biedy
14:39
Speaker A
jest na przykład [ __ ] średnią sytuację finansową. To się po prostu [śmiech] tyle się zmieniło. Więcej mówię dawajcie mi teraz współczesną klasykę. Więc co na początek bracia Golec?
14:51
Speaker A
[śmiech] Jesteście ze mną mam nadzieję, bo oni mają ten numer górą ty, górą ja zejdą się szczyty dwa, a w środku zaczyna nawijać raper Bedoes i on tam robi coś w stylu: [śmiech] "Miałem nie być nigdzie, a spójrz gdzie
15:10
Speaker A
dzisiaj jestem." [śmiech] Takie jest chyba podwójne przyczynie. [śmiech] Więc jakby się nad tym zastanowić to raper Bedos w tym momencie mówi: "Mogłem być wszędzie, a śpiewałem w teledysku u golców". To jest [śmiech] jeszcze tam dodaje ty, ty, ty też
15:32
Speaker A
możesz. Mówię: "Mogę, [ __ ] nie chcę. To nas, [śmiech] to nas różni". [aplauz] Ale tak, ale słuchajcie i teraz y jedyny problem, że teraz raperzy dla mnie problem lubią [ __ ] policję kolektywnie z jakiegoś powodu i oni się tam zbijają
15:54
Speaker A
w jakieś grupy tam ktoś tam fit coś tam fit coś tam i tam się nawet nie orientujesz kto to ostatecznie tam rapuje. Utwór Mafia 3 sprzed trzech lat ktoś kojarzy?
16:07
Speaker A
No właśnie 9 milionów odtworzeń na YouTubie i tak bardzo popularne 3 lata temu utwór i tak 5 minut, cztery takie same dosyć długie refreny, 16 raperów. No to jest w [ __ ] mało czasu na osobę tak jak liczę, jeśli
16:24
Speaker A
liczę dobrze. I tam możecie liczyć ze mną. To jest taki kin cimer. To akurat fajnie, bo to ten pan, co nagrał też muzykę do gladiatora.
16:32
Speaker A
[śmiech] Tak jest. Y, Solar to też oczytany fan Lema [śmiech] Janusz Walczuk, po prostu jakiś starszy pan go wzięli, żeby też mu było fajnie.
16:45
Speaker A
Y tam White 2115, komuś się źle wpisało hasło do Facebooka, niestety to już zostało. Po prostu Kajtek. Nie, że Kajtek, tylko po prostu Kajtek. To jest jego cała ksywa, a obok tego tam białas, nypel, tąp, fukaj, szaran, no 16
17:00
Speaker A
raperów. Wy byście się nie zorientowali jak ja bym wam teraz przeczytał etykiety Domestosa mniej więcej. [śmiech] A oni nagrali piosenkę wspólnie i najbardziej mnie bawi, bo tam jest ten Fuka i Nypel i tak dalej, a na samym końcu jest Michał anioł.
17:18
Speaker A
[śmiech] Kojarzymy. Ktoś zaczyna robić w sztuce i bierze sobie ksywę Michałaniu. [śmiech] Już był taki koleś.
17:29
Speaker A
Nawet dwóch, to nie wiem czy znacie. Jeden oczywiście renesansowy artysta, bardzo znany malarz między innymi, a drugi aktor hollywoodzki, mniej znany Michelangelo. On w niewielu filmach zagrał, bo był żówiem. [śmiech] To [aplauz] wow. No i na koniec mój ulubiony z całej
17:57
Speaker A
ekipy, bo tam Michał Anioł to tam nic. Nypel. 17letni Nypel. Dali mu dwa wersy, żeby nawinął, bo tyle, tyle miał czasu.
18:07
Speaker A
I on nam sprzedaje prawdę o świecie, swoją 17letnią prawdę o świecie. I teraz wam przytoczę.
18:14
Speaker A
Cześć, z tej strony Npel. Wydojrzałem i dotykałem cipę. [śmiech] Wstaję nad ranem i robię muzykę. wstaje nad ranem na hotelu 3 i to jest wszystko. To jest [śmiech] to jest prawda, którą nam Nypel tutaj oferuje. I nie wiem czy zwróciliście
18:34
Speaker A
uwagę, dwa zdania, trzy błędy językowe, [śmiech] no ale Cipę zapisał poprawnie, także bardzo, bardzo fajnie. [śmiech] Tak, słuchajcie, ja wam właśnie chciałem powiedzieć, że dzisiaj, że słowa potrafią ranić. Słowa potrafią ranić.
18:50
Speaker A
Yyy i najlepszy dla mnie przykład, że słowa potrafią ranić, to nie wiem, czy ktoś z was jest może na grupie na Facebooku z sąsiadami czy WhatsAppie coś takiego. Autentyczna sytuacja. U mnie niedawno na Facebooku pani Krystyna, sąsiadka oddawała kanapę. No fajna
19:08
Speaker A
kanapa. Więc Krystyna albo ma gest, albo jest pierdolnięta. No i napisała post i teraz się skupcie, bo zadam pytanie na koniec. Napisała post. Post brzmiał tak: "Kochani sąsiedzi, oddaję kanapę. Nowa, praktycznie nieużywana, tam w jednym miejscu, troszkę pobrudzona pomidorkiem
19:27
Speaker A
podczas jedzenia kanapeczek. Oddaję, bo nasz niepełnosprawny syn się na niej nie mieści. Szkoda, bo jest taka piękna".
19:35
Speaker A
I teraz pytanie tu do pani w pierwszym rzędzie. [śmiech] A spokojnie, proste pytanie. Czy ten post jest miły, czy zbyt miły?
19:47
Speaker A
Zbyt zbyt miły. No i dziękuję bardzo. Pani jest z Polski. [śmiech] Tak, to był, to był ten test, [śmiech] bo najbardziej lajkowany komentarz pod tym wpisem to ty chyba wieśniaro nie wiesz jak wygląda piękna kanapa.
20:05
Speaker A
[śmiech] [aplauz] Drugi komentarz. Myślałem, że uratuje sytuację, bo zaczynał się od słów: "Piękny gest, piękna kanapa". Ale się okazało, że ktoś się chciał po prostu dojebać do tej plamy z pomidorów i tam było piękny gest, piękna kanapa, szkoda,
20:22
Speaker A
że go fleju ujebałaś tym warzywem. [śmiech] I trzeci komentarz miał być miły, a okazał się okrutny w [ __ ] bo ktoś podpisał: "To, że jest niepełnosprawny nie oznacza, że jest warzywem". [śmiech] Tak straszne. Co to? To nie byłem ja.
20:49
Speaker A
Nie absolutnie to nie byłem ja, bo nie wiem czy wiecie, ja napisałem tam w ogóle próbując uspokoić sytuację, tak wyprostować, napisałem: "Hejjej". Tak napisałem: "Hjej". Musiało chodzić o chłopaka, bo pomidor to owoc. Nie wiem, czy kojarzycie. [śmiech] słowa potrafią ranić. To wam się staram
21:10
Speaker A
przekazać. I na potwierdzenie tego w ogóle mam historię ze swojego życia, z dzieciństwa. W latach 90 do mojego domu rodzinnego w Wyszkowie przyjechał hydraulik naprawiać nam kaloryfer, bo co może robić hydraulik? Znaczy też miałem nie zadawać tego w mojej ocenie
21:26
Speaker A
retorycznego pytania, bo ktoś kiedyś z pierwszego rzędu krzyknął: "Ruchać ci matkę". [śmiech] Nie, nie. [śmiech] Ja, ja wiem, że nie, bo on to wszystko miał robić pod czujnym okiem mojego taty, w sensie naprawiać jak coś. Więc hydraulik przyszedł i wiedział, kto go
21:50
Speaker A
będzie obserwował, bo też mógłbym wam opisać mojego tatę, tak w sumie dla dobra tej historii, ale nie muszę, bo tu akurat naukowa ciekawostka. On miał jedno z dwóch imion w języku polskim.
22:01
Speaker A
które opisują zarówno wygląd jak i charakter człowieka. Czyli Mirek Janusz to to drugie [śmiech] jeszcze tam wkurwiony Andrzej puka od spodu. To jest mniej więcej ta ekipa.
22:13
Speaker A
Jakby ktoś nie spotkał Mirka żadnego, to jest taki pan z dużym wąsem i jeszcze większym brzuchem wyhodowanym na sałatce z chmielu. Głównie [śmiech] styl ubioru to jest takie późne. Rokoko. To jest taki bezrękawnik czymś ujebany i spodnie moro z wieloma
22:28
Speaker A
kieszyniami, bo on [ __ ] na ryby zaraz pojedzie. To jest [śmiech] jeszcze, żeby tam się zorientował kto kto go będzie obserwował, to tak dodaję.
22:37
Speaker A
No dziękuję, że pan przyszedł. Sam bym to zrobił lepiej, ale nie mam narzędzi. Patrz synek, co pan robi. Ja ci później powiem, co spierdolił. No i to jest mniej więcej taki klimat. On już jest spocony. Ten hydraulik leży pod
22:51
Speaker A
kaloryferem. I wtedy na nieszczęście dla całej sytuacji do naszego domu wbiegł nasz podwórkowy piesek Czaruś. Czaruś to był taki miły kundelek, fajny, taki kędzierzawy, sympatyczny. Nie wiem po co to mówię, ale fajny był po prostu. Tylko miał jedną wadę, że nie znosił deszczu,
23:08
Speaker A
więc jak był deszcz, to wpadał do środka i roznosił błoto, czego no nie lubili moi rodzice, więc mój tata chciał go przegnać. I mówię przegnać, bo to dość poetycko, bo powiedział, bo powiedział Czarek, weź mnie nie wkurwiaj, stąd
23:23
Speaker A
wykurwiaj. To jest mniej więcej wierszem. E, niestety hydraulik też był czaruś [śmiech] i wziął to zbyt mocno do siebie i się próbował poderwać, ale leżał pod kaloryferem, więc jedyne co zrobił, to się w niego pierdolnął.
23:43
Speaker A
A to też nie był taki kaloryfer [ __ ] jakie my teraz mamy w mieszkaniach. Nie wiem, czy pamiętamy, to był taki kaloryfer z lat 90. 100 kilowy żeliwny [ __ ] z tym kantem po boku, co miał
23:55
Speaker A
jeden cel, zabić jak najwięcej dzieci za DHD po prostu. [śmiech] Więc on tak [aplauz] twe dzieci, więc on się w to [śmiech] więc on się w to uderzył, zaczął krwawić i się tarza po podłodze, a mój ojciec go
24:14
Speaker A
nie widzi. I dalej do Czarusia: "Czarek, patrz [ __ ] jaki syf roznosisz". [aplauz] Ja wiem, że on myślał, że my go tam zabijemy [śmiech] bo jeszcze moja matka weszła. Popatrz na całą sytuację. Jezu, Mirek, Jezu, ja ci
24:33
Speaker A
mówiłam jego to trzeba na łańcuch [śmiech] albo wykastrować. [śmiech] I ojciec podnosząc klucz francuski z podłogi, no albo uśpić i [ __ ] No i to jest Nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak szybko biegł ze wstrząsę mózgu. To też
24:54
Speaker A
słowa potrafią ranić. Tu jesteśmy mniej więcej w tej historii razem. Ale słuchajcie, czasem jedno źle wypowiedziane słowo może doprowadzić do nieprzyjemnej sytuacji. Ja w takiej sytuacji uczestniczyłem. No bo tak jadę do przedszkola odebrać córkę, bo mam [śmiech] córkę i mówię: "Dzień dobry pani
25:15
Speaker A
wychowawco wychowania przedszkolnego, czy mogę odebrać córkę?" A ona: "No tak, bo to pana córka". [śmiech] Coś takiego. Tylko proszę uważać, bo mamy teraz w przedszkolu zagrożenie epidemiologiczne.
25:29
Speaker A
Mówię: "O, a co się stało?" No wie pan. Newokoki [śmiech] coś ktoś ten O co chodziło?
25:41
Speaker A
Pneumokoki. O pneumokoki. Bardzo ładnie. I tu brawa dla warszawskiej publiczności, bo, bo jak pytałem, czy ktoś może wie o co chodzi, to w Głogowie ktoś powiedział: "Nie ma koki" [śmiech] z ręką na sercu, bo najwidoczniej to jest problem w głogowskich
26:00
Speaker A
przedszkolach, że się narkotyki skończyły. [śmiech] Chodziło pani o pneumokoki, tylko chciała wymówić z angielska z jakiegoś powodu, a ja się nie domyśliłem, bo [ __ ] dlaczego miałbym?
26:16
Speaker A
I powiem wam, że wtedy mój mózg skręcił w bardzo dziwną stronę, bo ja sobie mówię tak myślę, no córka ma w grupie koleżankę z Pakistanu [śmiech] i New Mokoki w tamtym momencie to było dla mnie idealne imię dla czteroletniej
26:35
Speaker A
dziewczynki [śmiech] z Pakistanu. się wkurwiłem, bo mówię 2025 rok, a oni o zagrożenie epidemiologiczne oskarżają jedyną ciemnoskórą dziewczynkę w całym wyszkowskim przedszkolu. [śmiech] I mówię do niej, mówię, dam jej szansę, mówię, skąd pani wie, że to newokoki?
27:02
Speaker A
[śmiech] I ona zgodnie z prawdą mówi, że no rodzice Uli zadzwonili, powiedzieli, że się zaraziła.
27:11
Speaker A
Lekarz potwierdził, a ja mówię: "Aha, rodzice Polki Uli do pani zadzwonili, a pani od razu, że niumoki". Jeszcze to potwierdził doktor Mengel. Oczywiście pani już ma cały obraz sytuacji i ja wiem, że wy wiecie, że ona mnie miała za
27:27
Speaker A
szura, który nie wierzy w istnienie bakterii z jakiegoś powodu i wies że się tak i awanturuje i próbuje mnie uspokoić, mówi: "Panie Wiktorze, no spokojnie, może pan wierzyć w co chce, ale ogólnie wszyscy rodzice są tym zaniepokojeni. No
27:42
Speaker A
poza tym musimy w coś wierzyć. Są dowody, jest nauka. [śmiech] Proszę pani, po pierwsze nie tym, bo to coś ma imię, [śmiech] a po drugie, jaka [ __ ] nauka złote myśli i rzeszy kobieto. [śmiech] Strasznie się zdenerwowałem, trzasnąłem
28:02
Speaker A
drzwiami, mówię idę, wytłumaczę, bo był czas odbierania dzieci. Mówię, idę do szatni. Wytłumaczę tym członkom Wyszkowskiego Kukluk klanu, co o nich myśli. [śmiech] Niestety tam na samym końcu siedziała mumoki, [śmiech] więc mówię: "No [śmiech] to jest mój czas. Zrobię scenę. Podchodzę do niej,
28:28
Speaker A
mówię tak, żeby mnie wszyscy słyszeli już na tym etapie". Mówię: [śmiech] "Numo, pamiętaj, że w moim domu zawsze znajdziesz schronienie". [śmiech] Niezależnie od tego, jakiego tam jesteś koloru skóry, [śmiech] z jak biednego kraju pochodzisz i jakiego roznosisz styfa. Także
28:57
Speaker A
[aplauz] no nie odbieram już dzieci z przedszkola, to chciałem [śmiech] powiedzieć jakiś zakaz zbliżania się od razu. Co jest?
29:10
Speaker A
[śmiech] Ej, bo rodzice w przedszkolu potrafią odpierdolić. To wam tylko chciałem powiedzieć. Inna sytuacja. Jadę tam tym razem zawieźć córkę. No i taka nieprzyjemna sytuacja. to musicie być ze mną w tej historii. Nieprzyjemna sytuacja, bo tam ja tam córka się przebiera i wchodzi
29:30
Speaker A
matka innego dziecka i zaczyna rozdawać zaproszenia do szafek, zaproszenia na urodziny swojego dziecka i wkłada je do szafek dzieci z grupy mojej córki, tylko wkłada je do szafek nie wszystkich dzieci.
29:48
Speaker A
No i wkłada i tam wiecie tam Zosia, Franek, New Mokoki [śmiech] mija moją córkę i idzie dalej.
30:01
Speaker A
Ja mówię: "dobra ma do tego prawo. Będę musiał po prostu córce wytłumaczyć, że niektórzy ludzie mają chujowy gust w dzieci".
30:09
Speaker A
Okej, to jest spoko. Ale ominęła też tatę Marcelka z Marcelkiem. Ja patrzę na tatę Marcelka po tym wszystkim, jak ona już wyszła, a ten ma mord w oczach [śmiech] i podchodzi do mnie i mówi: "Widział pan to?" A ja mówię: "No widziałem
30:26
Speaker A
faktycznie. No mogła tego nie robić". Tak, mogła tego nie robić. No faktycznie, no mogła napisać na Facebooku do tych części dzieci.
30:34
Speaker A
Faktycznie, no niezręcznie wyszło, ale no przecież nic z tym nie zrobimy. I ta i tata Marcelka patrząc mi prosto w oczy mówi: "Zemszczę się [ __ ] a ty mi w tym pomożesz". [śmiech] Ja mam takie: "Człowieku, no ktoś ci,
30:56
Speaker A
dziecko, dziecku ci ktoś przykrość zrobił, a ty się będziesz mścił na innych dzieciach, więc mówię mu spoko".
31:03
Speaker A
[śmiech] Tak. Nie no, mówię: "Uspokój się, uspokój się, idź do domu, ochłoń i przede wszystkim najważniejsze, to już wiemy z dzisiejszego wieczora. Nie pisz postu na Facebooku, bo zrobisz wstyd swojemu dziecku i tak dalej". No i on powiedział: "Okej, okej, nie minęła
31:21
Speaker A
godzina, czytam post taty Marcelka na Facebooku." Ale miło napisał, wiecie, tak fajnie na zasadzie, że faktycznie, no bo niektórzy może nie wiedzą w czym tkwi problem. No to wiecie, że zap kochani rodzice tam nie zapraszajmy dzieci w szatni części grupy, no bo
31:37
Speaker A
wiecie inne dzieci wychodzą później na spacer, jest im przykro, bo widzą, że część dzieci ma zaproszenie, część nie.
31:42
Speaker A
No i tak ładnie wytłumaczył, postawił kropkę, wysłał i niestety, bo to by był koniec historii, jeden z rodziców napisał mu: "Dobra cię dupa boli".
31:52
Speaker A
[śmiech] No takie: "Kurwa, on nie wie z kim zadarł". Następnego dnia wchodzę do szatni, tam już czeka na mnie tata Marcelka [śmiech] i mówi: "Wiktor, wymyśliłem jak się zemścić. Wszystko zrobię tylko bardziej". Rozumiesz? Będzie im przykro.
32:12
Speaker A
Wszystko zrobię tylko bardziej. A ja mówię: "No ale co zrobisz bardziej?" No wiesz, że zaproszę aktora przebranego za psa marshalla z przy jego patrolu i on nie dość, że zaprosi te dzieci niektóre, to jeszcze da im kosz prezentowy.
32:30
Speaker A
Ja mówię: "Ale jesteś pojebany". A on nic wielkiego tam, [śmiech] tam trochę Milki, Rafaello i i napis z klocków Lego Technik.
32:46
Speaker A
[śmiech] Zapraszam cię na piąte urodziny Marcelek. Takie przecież czterolatki nie czytają. A [śmiech] no tak, bo napis jest dla rodziców, żeby kurwy wiedziały.
33:01
Speaker A
Bo słuchaj, bo dla dzieci, które są zaproszone aktor jeszcze śpiewa piosenkę. I teraz jeden do jednego zaśpiewam wam piosenkę Taty Marcelka dla zaproszonych dzieci. Oczywiście śpiewa aktor, zaproszony w stroju psiego patrolu.
33:19
Speaker A
Na urodziny Marcelka zapraszam cię. A Zosi Wojtusia nie [aplauz] mówię, ty jesteś [ __ ] A czekaj, czekaj, bo to jest dopiero część planu, bo spokojnie Wiktor, dla dzieci, które nie są zaproszone też mam piosenkę.
33:47
Speaker A
[śmiech] No i teraz piosenka dla dzieci, które nie są zaproszone. Ja mówię, to ten sam śpie, nie, to wchodzi inny już taki klaun, tylko nie taki cyrkowy, ten, tylko z filmu to [śmiech] i śpiewa tam taką piosenkę. To brzmi
34:03
Speaker A
mniej więcej takie na szybko. Tak. A ty co [ __ ] niezaproszona? [śmiech] Tato, Marcelka, tu jest już mniej finezji.
34:17
Speaker A
[śmiech] A mówi: "Dobra, dobra, słuchaj, jak ona kończy płakać, to ja wtedy mówię: "Dobra cię dupa boli". [śmiech] Cieszę się, że mówi Wiktor, fajnie jesteśmy w połowie planu. Jeszcze musimy [ __ ] te imprezę, na którą nie dostaliśmy
34:40
Speaker A
zaproszenia. Aha. [śmiech] I tu mi musisz pomóc. Tu musisz plan. Ja wchodzę w to, mówię, wchodzę w tę grę.
34:45
Speaker A
Mówię: "Spoko". No to co? Wynajmujemy tę samą salę, na której jest ta druga impreza i robimy z drugiej strony sali swoją imprezę, tylko bardziej. [ __ ] tato Marcelka, rozumiesz? Wszystko musi być bardziej. i tam mają jakieś wiesz
34:59
Speaker A
suche paluszki, popcorn zeschnięty, a u nas najlepsze przysmaki do ust gości wkłada sama Magda Gessler. O tak. I to trzeźwa. W ogóle tam ich jakaś zabawia, jakaś studentka biedna na umowie o dzieło, tam puszcza bańki mydlane, jakieś bą. U nas chłopców zabawia
35:21
Speaker A
przebrany Robert Damy Junior w stroju Iron Mana. [śmiech] A zanim dziewczynki zabawia dwumetrowa genetycznie wyhodowana kicia kocia [ __ ] [śmiech] albo świnka Peppa, to już co ci będzie łatwiej zorganizować. Na to się długo czeka.
35:43
Speaker A
Marcelek wjeżdża na tresowanym tygrysie. Wszystkie dzieci mu biją brawo. Tamtym też puszczamy tygrysa, tylko tamtego nikt nie tresował. [śmiech] mówi: "Fajne, fajne jest, fajne." Ja mówię: "Słuchaj". I w pewnym momencie strażacy ze strażaka Sama, którzy też są na tej imprezie zaczynają
36:07
Speaker A
się rozbierać, [śmiech] bo tak naprawdę to są strip teaserzy i oni przyszli zabawiać matki, więc się rozbierają, tańczą przy matkach, matki tam wyjebane, bo są opiekunki.
36:20
Speaker A
Sześciopaki tych strażaków mają swoje sześciopaki. Wszyscy się ślinią z drugiej imprezy, bo wszyscy na to patrzą, włącznie z ojcami. Zadacie pytanie: "Wiktor, czy ojcowie mają stripteki?" To jest bardzo ważne pytanie i tata Marcelka właśnie je zadał. [śmiech] Ja mówię: "Nie, tato Marcelka, bo to
36:40
Speaker A
jest ważna ważny moment. Nie, celowo, celowo nie. Wtedy ktoś przyjdzie do ciebie i zapyta: "Tato, Marcelka, a dlaczego u was na imprezie ojcowie nie mają stripte?" I ty wtedy mówisz: "A widzisz, bo akurat dzisiaj wszystkie kurwy są u was".
37:02
Speaker A
[śmiech] [aplauz] Tak to jest. Tak żeśmy wymyślili to [śmiech] już w październiku zostanie zrealizowane.
37:21
Speaker A
Słuchajcie, słowa potrafią ranić. Musimy na to uważyć. Pamiętamy sprawę z niomokokami. Nic by się nie stało, gdyby kobita nie chciała po angielsku. To się umówmy tak.
37:35
Speaker A
My mamy Polacy jakiś taki problem z językiem angielskim na zasadzie, że się wstydzimy naszego na przykład akcentu w języku angielskim, jak mówimy. Czy w drugą stronę się ktoś przejmuje? Meryl Strip w filmie Wybór Zofii gra polską żydówkę i ma tam do powiedzenia trzy
37:50
Speaker A
zdania po polsku, bo gra polską żydówkę. Nie wiem czy kojarzycie film Wybór Zofii. Tak. Dobrze. Dla tych co nie kojarzą to tylko powiem, że tam jest film wojenny.
38:00
Speaker A
Ona ma zdecydować które z jej dwójki dzieci trafi do komory gazowej. I tu kiedyś ktoś autentycznie krzyknął: "Ej, ej, ej, bez spoilerów".
38:10
Speaker A
[śmiech] Ja mam takie: "O, kolego, film ma 50 lat, wojna 100". I nie wiedziałem, że komuś można zespoilerować holokaust. To też [śmiech] ona ma powiedzieć trzy zdania po polsku i brzmi to mniej więcej tak. Ja tam mogę trochę coś przykręcić, ale brzmi to
38:30
Speaker A
mniej więcej to mniej więcej tak. Tyle zapamiętałem z Meryil Strep i co Oskar za najlepszą rolę kobiecą w tamtym roku. Mery Street, proszę bardzo.
38:45
Speaker A
Z żoną mam podobnie. W sensie nie, że wybieramy, które dziecko, [śmiech] bo my już mamy wybrane dawno.
38:54
Speaker A
Nie, ona też jest po anglistyce. Ona tam wiecie mnie poprawia bardzo często, jak ja coś źle wymówię. No i na przykład jest taka sytuacja, że ja idę do niej wieczorem i mówię: "No kochanie, ja mam 34 lata, mamy 5 minut czasu wolnego, bo
39:09
Speaker A
dwójka dzieci wieczorem. Może byśmy dzisiaj zaczęli oglądać filmy Marvela od początku, bo to jest to, na co mam ochotę w wieku 34 lat przy dwójce dzieci." I ona mówi: "Okej, to co na początek?" Mówi: "Nie, to nie istnieje". Co ty
39:29
Speaker A
właśnie powiedziałaś? [śmiech] Pierwszym filmem Marvela był Iron Man. A ona: "No tak, ale to się powinno mówić Anne." Ja mam takie: "Na chuj". [śmiech] No hindusa mówiącego po angielsku w korporacji to wiadomo faktycznie nikt nie zrozumie. Włocha mówiącego po
39:53
Speaker A
angielsku rekrutuje mafia w Nowym Jorku. To ja widziałem na filmach. Francuza mówiącego po angielsku nie ma [ __ ] A później się dziwią, że zero punktów na Eurowizji. To jest w ogóle niesamowite w tym wszystkim. Ale Polaka mówiącego po
40:06
Speaker A
angielsku każdy zrozumie. Więc gdybym ja z jakiegoś powodu pojechał za granicę i chciał powiedzieć I want to watch Iron Man każdy mnie zrozumie. A gdyby ona pojechała i powiedziała [śmiech] i to kto by zrozumiał tam Amerykanie, Anglicy i syn tej pani od kanapy.
40:37
Speaker A
[śmiech] Bardzo wam dziękuję za dzisiaj. [aplauz]
Topics:Wiktor Sumlińskistand-uphumorTVP3 Bydgoszczpolskie mediaautoironiapolski stand-upżycie codziennepolska kulturakomedia

Get More with the SozAI App

Transcribe recordings, audio files, and YouTube videos — with AI summaries, speaker detection, and unlimited transcriptions.

Or transcribe another YouTube video here →