UKRYTA PRAWDA Z EWĄ i MĄŻ PANTOFEL MA DOŚĆ 😤 — Transcript

Patologiczne relacje rodzinne i zawodowe Sławomira Bielaka z Warszawy, pełne napięć i codziennych konfliktów.

Key Takeaways

  • Toksyczne relacje w rodzinie prowadzą do frustracji i rozczarowań.
  • Praca i stres zawodowy wpływają na atmosferę w domu.
  • Brak komunikacji i wzajemnego szacunku pogłębia konflikty małżeńskie.
  • Zdrada i pokusy zewnętrzne są poważnym testem dla związków.
  • Decyzja o rozwodzie może być sposobem na odzyskanie spokoju i szacunku.

Summary

  • Sławomir Bielak, urzędnik ZUS, zmaga się z problemami w pracy i w domu, gdzie żona go krytykuje i nie docenia.
  • Konflikty w małżeństwie wynikają z braku zrozumienia, frustracji i wzajemnych pretensji.
  • Żona Sławomira pracuje w bankowości i uważa jego pracę za mniej wartościową.
  • Codzienne życie rodziny pełne jest drobnych kłótni, nieporozumień i napięć emocjonalnych.
  • Sytuacja komplikuje się, gdy w pralni pojawia się propozycja spotkania od kobiety, co rodzi pytania o wierność.
  • Narrator i żona komentują stereotypy dotyczące Warszawy i jej mieszkańców oraz problemy typowe dla stolicy.
  • Wideo pokazuje mechanizmy toksycznych relacji i trudności w komunikacji małżeńskiej.
  • Sławomir i Laura, para z Warszawy, decydują się na rozwód, starając się zachować spokój i wzajemny szacunek.
  • W tle pojawiają się refleksje na temat zdrady, lojalności i oczekiwań wobec partnerów.
  • Film kończy się apelem o tworzenie związków opartych na miłości i wierności, zwłaszcza dla dobra dzieci.

Full Transcript — Download SRT & Markdown

00:00
Speaker A
Kochanie, specjalnie na twoje przyjście przygotowałem najbardziej patologiczny odcinek, jaki mogłem, rozumiesz? Czyli dzień jak co dzień na tym kanale!
00:10
Speaker A
To, co nas spotka tutaj, to istna patologia. Jestem gotowa. Kiepski dzień? Nie. Wspaniały. Co się stało?
00:19
Speaker A
Nie chce mi się o tym opowiadać. I tak nie zrozumiesz. Twoją jedyną kompetencją jest obsługa emerytów i rencistów w okienku, więc nie wypowiadaj się na tematy, które są dla ciebie całkowitą abstrakcją, bo to działa mi na nerwy.
00:31
Speaker A
A jeżeli chcesz się do czegoś przydać, to zrób mi kawę. A ja okna umyłem.
00:36
Speaker A
Umyłeś? Chyba raczej pomazałeś. Nie jestem twoim służącym. Mówię do ciebie! Idź po zakupy! Contentu dzisiaj bardzo dużo, więc nie ma co czekać.
00:50
Speaker A
Witam was bardzo serdecznie w waszej ulubionej serii. Ciuuumkaj Looooczkiiiiiii. Kochani, jeżeli chcecie kolejny odcinek z moją piękną żoną, no to 20 tysięcy łapek w górę.
01:00
Speaker A
Tyle chcemy. I od razu, znaczy może nie od razu, bo chwilę mnie nie będzie, ale nagrywamy jak wrócę.
01:05
Speaker A
A jak chcecie odcinek z dłuższymi włosami Naruciaka, to wystarczy pięć, bo jak wróci to już będą dłuższe.
01:13
Speaker A
Kochani, dziękuję wam pięknie za subskrypcję. Witam nowych widzów, witam stałych widzów oraz witam legendy tego kanału.
01:21
Speaker A
Siemano! Kochanie chcesz coś powiedzieć, zanim zaczniemy? Nie. Nie. Nie. No to lecimy z tym gó...
01:29
Speaker A
W jednej z dzielnic Warszawy wraz z żoną i dorosłą córką mieszka pięćdziesięciotrzyletni urzędnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Sławomir Bielak.
01:39
Speaker A
Czemu to zawsze musi być Warszawa? A, no bo im się nie chce ***** nigdzie indziej jechać, nie?
01:43
Speaker A
To nie jest Polsat, że oni będą nagrywać w różnych miastach, nie, nie, nie, nie, nie.
01:47
Speaker A
Może ja bym chciała zobaczyć przygody ze Świnoujścia. Znaczy, ja odnoszę wrażenie, że generalnie TVN to sobie nie zdaje sprawy za bardzo, że istnieje jakiekolwiek inne miasto niż Warszawa.
01:58
Speaker A
A jak osiedle to Wilanów. Tak samo Netflix, zobacz, że jak tam są, wiesz, oni chcą pokazać problem Polaka, to nie pokazują problem nie Polaka, tylko...
02:06
Speaker A
Warszawiaka? W sensie Polaka-Warszawiaka, no nie chcę też odbierać narodowości Warszawiakom. Ale uważam, że jednak Warszawa jest na tyle mało Polska w porównaniu do innych polskich miast, że...
02:16
Speaker A
Ale to jak chyba każda stolica, nie? Tak, jak ze stolicą, no jest to normalne, nie?
02:20
Speaker A
Port na świat. Ale po prostu uważam, że nie odzwierciedla życia przeciętnego Polaka, życia przeciętnego Warszawiaka.
02:26
Speaker A
Ale też dlatego lubimy ukrytą prawdę, dlatego jest taka odklejona, więc lecimy z tym. Mężczyzna kończy pracę o 16 i zawsze pierwszy wraca do domu.
02:33
Speaker A
Kiepski dzień? Nie. Wspaniały. Co się stało? Ach, pieprzony zarząd. Tyle miesięcy pracy, a ci idioci nie potrafią decyzji podjąć.
02:45
Speaker A
A jakiej? Nawet nie chce mi się o tym opowiadać. I tak nie zrozumiesz. Czemu ma tego nie zrozumieć?
02:53
Speaker A
O co chodzi? Spróbuj. Nie, męcz mnie, głowa mi pęka. Zupę ugotowałem, pomidorówkę. Nie jestem głodna, jadłam już w bufecie.
03:05
Speaker A
Ale nalałem ci. To sam zjedz i przestań mi o tym truć. Ja myślę, że ona po prostu woli rosołek.
03:14
Speaker A
No team rosołek jest ewidentnie. Wracam zaorana jak wół. Naprawdę nie mam ochoty dyskutować o twojej zupie.
03:20
Speaker A
Nie denerwuj się. Nie mów mi co mam robić. Nie mów mi, że mam się nie denerwować, bo mnie to denerwuje, *****.
03:25
Speaker A
Ja chciałem tylko porozmawiać. Co chciałeś? Porozmawiać? Doradzić mi? Twoją jedyną kompetencją jest obsługa emerytów i rencistów w okienku.
03:35
Speaker A
Więc nie wypowiadaj się na tematy, które są dla ciebie całkowitą abstrakcją. Bo to działa mi na nerwy.
03:40
Speaker A
W sumie, on słucha takie stare baby, które mu ******... Cały czas w robocie. Więc jak przychodzi do domu, to już jest ****** wyćwiczony, nie?
03:47
Speaker A
Wytrenowany już jest chłopak, nie? Na patole, na chacie. Jak ja szedłem do okienka, to też byłem kurczę wkurzony, że w ogóle muszę to robić, nie?
03:53
Speaker A
No bo większość rzeczy wolę raczej załatwiać online, a niektórych no nie można, trzeba jechać na miejsce.
03:57
Speaker A
I czasami nawet byłem tak podburzony, ale jak potem słyszałem, jak ci ludzie rozmawiają ze sobą przy tym okienku, to pomyślałem sobie, nie chcę być taki jak oni.
04:06
Speaker A
Będę, nie, przyjdę jako oaza spokoju, ja nie będę taki. Ja będę, ja będę tym jednym miłym klientem tego człowieka, nie?
04:12
Speaker A
Udało ci się? Tak. Czy mogłabyś tak nie krzyczeć? W całym domu cię słychać. No i dobrze.
04:21
Speaker A
A jeżeli chcesz się do czegoś przydać, to zrób mi kawy. Tylko mocnej, a nie takiej lury jak ostatnio, bo tego się w ogóle pić nie dało.
04:29
Speaker A
Jezu Chryste. Jasne, już kochanie, od razu mi się chce robić ci herbatę, czy tam kawę, kurde.
04:36
Speaker A
Sławomir Bielak jest urzędnikiem w ZUS-ie. Potulnie znosi pretensje żony, która robi karierę w bankowości i uważa go za nieudacznika.
04:44
Speaker A
Jaką karierę się robi w bankowości swoją drogą, że to jest niby tak dużo fajniejsze niż praca w ZUS-ie?
04:50
Speaker A
Tego nie rozumiem za bardzo. Mężczyzna postanowił schodzić Laurze z drogi. Dziś po pracy zawiózł do pralni kilka jej kostiumów.
04:58
Speaker A
To ze zniżką... Dla stałego klienta będzie… 120 złotych. Proszę. Kiedy mam przyjść odebrać? Pojutrze, ale tak po 16.
05:22
Speaker A
Spory ruch ostatnio mamy. Aż dziwne, bo przecież lato. Na urlop się jakiś wybierasz? Na razie nie.
05:31
Speaker A
Może we wrześniu. Po sezonie będzie taniej. We wrześniu to się nie opłaca, bo to wtedy wszyscy kurtki zimowe piorą...
05:37
Speaker A
No. I płaszcze. A ty? Wybierasz się gdzieś? Gdzie tam? Córka jest już dorosła, żona pracuje.
05:44
Speaker A
A sam przecież nigdzie nie pojadę. To jeśli masz ochotę, to może mnie zabierzesz? A weź mnie zabierz, ty!
05:50
Speaker A
Jak znaleźć sobie sponsora wyjazdu? Nie chcesz mnie wziąć na wakacje? Słucham? Oj, żartowałam. Żeby pojechać gdzieś z tobą, musiałabym cię trochę lepiej poznać.
06:03
Speaker A
Może na kawie? A teraz też żartujesz? Przecież przed chwilą powiedział, że ma żonę, nie?
06:08
Speaker A
A właśnie, muszę ci to zostawić. My precious? My precious! Ja ci to zostawię, bo ja się boję, że to zgubię w Azja Express.
06:18
Speaker A
Połknij... albo nie połykaj. Zapomniałam, że jak wejdzie, to musi wyjść. To tam nie ma schowka, Ewa.
06:24
Speaker A
Chcesz iść ze mną na kawę? No byłoby fajnie. Ale ja jestem żonaty. No ale nie wyglądasz na szczęśliwego.
06:34
Speaker A
A poza tym żona nie ściana, da się przesunąć. To jest najbardziej casual rozmowa o zdradzaniu żony, nie?
06:41
Speaker A
Na świecie, nie? Żona nie wagonik i tak się odczepi... Z panią od pralni w ogóle, co się dzieje, ty?
06:45
Speaker A
To nie jest prawdziwe życie w ogóle. A zawsze jak przychodzisz, tak miło nam się rozmawia.
06:49
Speaker A
No więc odważyłam się zaproponować. Wiesz co? Gdybyś zmienił zdanie, to to jest mój numer telefonu prywatny.
07:04
Speaker A
Ale ona sobie myśli, że jeżeli on by skoczył w bok mając żonę, to jej nigdy prawdopodobnie nie spotkałoby to samo.
07:11
Speaker A
W sensie ona nie jest aż taka wyjątkowa. Mi się wydaje, że większość ludzi nie patrzy tak long termowo przy takich rzeczach, tylko się bardziej ekscytuje samym właśnie skokiem w bok, nie?
07:19
Speaker A
I pewnie taka największa próba jaka się pojawia. Ja się nie znam oczywiście, ale tak mi się wydaje.
07:24
Speaker A
Naoglądałeś się paradokumentów na tej podstawie. Na podstawie... To wydaje mi się, że w momencie, w którym już nie ma co zdradzać, w sensie, że już wchodzi ta relacja, już nie ma takiego, wiesz, tego dry, nie ma tego,
07:35
Speaker A
takiego popędu, takiej ekscytacji, takiej namiętności związanej z tym, że zdradzała, a bo się dowie, aaa!
07:40
Speaker A
Wydaje mi się, to ekscytuje tych ludzi. No to, to wydaje mi się, że wtedy jest taka większa próba, nie?
07:44
Speaker A
I takie zderzenie się ze ścianą. Nie wiem, ja bym jej majteczek nie dała do prania, czy tam płaszczy, czy innych rzeczy, nie?
07:49
Speaker A
Nie ufam. Ej, ale pani z pralni, człowieku, tak by ci dobrze pranie robiła i prasowała.
07:56
Speaker A
Potem nagrywaniu od razu idę w takim razie wyprasować te koszulki na Azja Express. Poproszę, poproszę, bardzo potrzebuję tego.
08:02
Speaker A
Żeby ci jakaś pani nie musiała prasować. Dzięki. Proszę. Byłem w takim szoku, kiedy zaproponowała spotkanie, że aż mi mowę odjęło.
08:13
Speaker A
Przecież ja nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji. Często przynoszę tu rzeczy i miło sobie z Danką gadamy.
08:20
Speaker A
Nawet niedawno przeszliśmy na ty. No i w ogóle podoba mi się jako kobieta. Nie ma różnicy wieku między wami, sam profit.
08:26
Speaker A
Już od jakiegoś czasu miałam to zaproponować. Bo od dawna żaden facet nie podobał mi się tak jak Sławek.
08:32
Speaker A
On jest nie tylko przystojny, ale także miły, pogodn...
08:40
Speaker A
To będzie taki profit. Jezu. Sławomir wziął wizytówkę z prywatnym numerem telefonu Danuty. Gdy wrócił do domu, przyjechał do niego kolega, z którym raz w tygodniu gra w piłkę nożną.
08:53
Speaker A
Jak mnie ten cały Peter z Bemowa sfauluje, to mu wjadę takim ślizgiem, że przez tydzień będzie kulał.
09:00
Speaker A
Typowe, typowe gadanie, nie? Ja nauczyłem się mścić, właśnie po grach drużynowych, nie? Dosłownie w gimnazjum się nauczyłem, jak we mnie ***** wleciał z kopa, a ja potem mu w plecy.
09:12
Speaker A
Mam wrażenie, że wtedy coś przeskoczyło u mnie, nie? Że ja nie wiedziałem czym jest zemsta, aż do zagrania piłkę z kolegami ***** ze szkoły, nie?
09:18
Speaker A
To jest też dowód na to, że agresja napędza agresję. Że jak ciebie wlatuje i cie fauluje, to ty potem masz taki, o ty szmato, i już wlatujesz w gościa.
09:27
Speaker A
Tylko go nie uszkodź. Ja bym mu nie darował, gdyby mnie kopnął w piszczel, tak jak ostatnio ciebie.
09:32
Speaker A
Ty mu nawet słowa nie powiedziałeś. No, wcale nie bolało. Zresztą nie zrobił tego specjalnie.
09:39
Speaker A
Cały ty... Widzisz w ludziach tylko dobro. No ale ty to muchy byś nie skrzywdził.
09:44
Speaker A
No ja nie wiem, nie wiem, o takich potem w artykułach mówią tak pozytywnie. Tak, że dzień dobry zawsze na klatce mówił.
09:49
Speaker A
Tak, a 20 lat w więzieniu siedzi. Bo sąsiada zakopał. Nie zapomniałeś o czymś? O czym?
09:58
Speaker A
Prania nie odebrałeś! A co to jest do jasnej cholery? Przecież ci mówiłam rano, żebyś poszedł odebrać to awizo.
10:06
Speaker A
Ja nie mam czasu stać w kolejkach. Cholera, zapomniałem. O Jezu, typ zapomniał odebrać Dominika Bossa, nie?
10:11
Speaker A
Z poczty. To sobie następnym razem zapisz na czole, żebyś wiedział, co masz zrobić. To może ja poczekam na zewnątrz?
10:18
Speaker A
No nie, nie musisz. Ja zaraz skończę. To były bardzo ważne dokumenty z funduszu inwestycyjnego i chciałam je dzisiaj przejrzeć.
10:27
Speaker A
Ale oczywiście ciebie przerasta najprostsze zadanie. Jutro to odbiorę. To jest najmilsza ona, bo kolega.
10:34
Speaker A
No a ona w ogóle robi najgorszą rzecz, jaką można zrobić. No może nie najgorszą, bo pójście z panią z pralni może być gorsze.
10:41
Speaker A
Ale ogólnie nie powinno się krytykować tak przy osobie trzeciej, swojej drugiej połówki, bo ona wtedy czuje się upokorzona i wchodzi w defensywę i bardzo to oddala.
10:53
Speaker A
To taki protip na życie, że jak ktoś nawet coś złego zrobi albo wymaga tej jakiejś konstruktywnej krytyki, to tak lepiej sam na sam, już w domu, a nie przy kimś.
11:05
Speaker A
Koniecznie idź tam jutro rano. Dobrze. Parę obowiązków na krzyż i już się gubi. Pewno w pracy też zapomina czasem podpisać się na jakichś dokumentach.
11:15
Speaker A
Nie zauważyłam. Aha. Jeszcze śmieci. Wynieś je. No to pakuj się do torby. Hop, hop, hop.
11:23
Speaker A
A jak będziesz na tej piłce, to nie skręć sobie nogi, bo ja cię nie będę wozić po lekarzach.
11:29
Speaker A
Dlaczego nie? A co to jest jego win jak se skręci nogę? No będziesz go woziła, bo jesteś jego żoną, no.
11:34
Speaker A
Na dobre i na złe. Nie wychodź z domu, bo jak wpadniesz pod samochód, to nie będę cię odwiedzał w szpitalu.
11:39
Speaker A
No to jest takie głupie gadanie, strasznie. Jak ona mogła potraktować mnie tak przy Zbyszku?
11:44
Speaker A
Zgnoiła mnie jak jakiegoś chłopca na posyłki. Ja nie chcę, żeby w pracy śmiano się ze mnie, że baba mną rządzi.
11:50
Speaker A
Dobrze, że nie bije. A najgorsze jest to, że dwa lata temu miała romans z jakąś szychą z bankowości.
11:57
Speaker A
Zostawiła go, jak się dowiedziałem. No ale od tego czasu jest między nami coraz gorzej.
12:01
Speaker A
A to ona już... Ten się, ten. Z tym, tamtym. To już był odcinek ukrytej prawdy, gdzie ty zostałeś zdradzony i to już jest kontynuacja?
12:08
Speaker A
Czy co się dzieje? Czuję się trochę, jakbym ominęła jeden odcinek Love is Blind. Tak, tak, tak.
12:14
Speaker A
To ja utrzymuję naszą rodzinę. To ja zarabiam na nasze rachunki. Chyba mogę wymagać od mojego męża, który pracuje do godziny 16, żeby ogarniał domowe sprawy.
12:23
Speaker A
On przecież nie ma na głowie nawet jednej dziesiątej tego, co ja. A i tak zawala.
12:28
Speaker A
A docenienie swojej drugiej połówki... Co to znaczy, jeden dziesięć na... Co? Znaczy na razie, no nie wiem, na razie paradokument nie pokazał jakbyś dziesięć razy więcej pracowała niż on.
12:37
Speaker A
Poza tym zrobienie zupy pomidorowej tego samego dnia, to to jest, wiesz, to jest proces, który zajmuje sporo czasu, może on robi w ogóle taką pomidorową, ale na rosole takim, wiesz, z kurki bojlerki, takiej szczęśliwej, a nie, że z jakiejś tam kostki po
12:51
Speaker A
prostu. Może robi pro rosół, a potem pro pomidorowa. No że warzywa, wiesz, tam w piekarniku, cebulę opala, palniczkiem.
13:00
Speaker A
Zachowanie żony zirytowało Sławomira. Po długim namyśle zadzwonił do znajomej z pralni i zgodził się z nią spotkać.
13:11
Speaker A
To sobie wymyśliłaś, piknik! Ciekawe, czy rzeczywiście sobie wymyśli piknik. I nie ma, i teraz tak, wiesz, wykombinowali, nieźle.
13:18
Speaker A
Ona go zdradzała, teraz on będzie zdradzał ją, a przy okazji ona będzie totalną patolą i furiatką.
13:24
Speaker A
I o tym będzie odcinek? Jaka będzie ukryta prawda, jak to już wszystko wiemy. Pewnie to, że pomidorowa była na kostkach.
13:30
Speaker A
O, to moje specjalne miejsce. Mhm. Lubię tutaj przyjeżdżać z książką, no ale nie w tych okolicznościach przyrody.
13:37
Speaker A
Czysty relaks. No. No a wracając do Laury. No właśnie, a co jej powiedziałeś? A nic.
13:48
Speaker A
Ma nadgodziny do późna. Gdy żony w domu nie ma, mąż harcuje. A jak jest w biurze, to nie interesuje się tym, co robię.
14:06
Speaker A
A córka myśli, że jestem na rowerze. To fajny rower w tą pogodę, nie? No nie wiem, czy to jest dobre alibi, stary.
14:22
Speaker A
To co? Żyjesz sama, tak? Nie chciałaś nigdy założyć rodziny? Pewnie że chciałam. Ale najwyraźniej nie spotkałam odpowiedniego faceta.
14:34
Speaker A
Słabi faceci przychodzili do prali. Czemu oni trzymają tą parasolkę razem? Ona jest taka ciężka?
14:38
Speaker A
Trzymają to, żeby mieć pewność, Nie to jest symbol. To jest symbol, żeby pokazać, jaka ich relacja jest równa i jak oni się wspierają, a jak...
14:45
Speaker A
ale jak ***** burza, to umierają od razu wszyscy. Bo trzymają parasolkę. Pomidor. Byłam w jednym poważnym związku przez wiele lat.
14:55
Speaker A
Ale on był ciągle w pracy. W domu prawie w ogóle. No i nasze drogi się rozeszły.
15:01
Speaker A
Dla mnie wspólny czas to podstawa. Ja mam podobnie. Moja żona dużo czasu spędza w pracy i to nie ma dobrego wpływu na nasz związek.
15:12
Speaker A
Poza tym też mamy różne charaktery. W sensie? Wiesz, ona jest energiczna, narwana. Lubi, kiedy wokół niej coś się dzieje.
15:23
Speaker A
A ja lubię spokój i powtarzalność. Poza tym ona jest pracoholiczką. A ja uważam, że należy pracować, żeby żyć.
15:30
Speaker A
A nie żyć, żeby pracować. I właśnie dlatego ona uważa mnie za nieudacznika. No coś ty.
15:37
Speaker A
Ciebie? Ja taka nie będę. No teraz przynajmniej już wie, ma instrukcje, nie? Ale fajnie podsumował.
15:43
Speaker A
Fajnie to podsumował. Sławomir miał wyżyty sumienia, że spotkał się z Danutą w tajemnicy przed żoną.
15:49
Speaker A
Dziś po pracy zabrał się za porządki. Hej! Cześć! Zmęczona? Jak diabli. A ja okna umyłem.
15:59
Speaker A
Umyłeś? Chyba raczej pomazałeś, bo... Gdzie? No tu jest smuga i tu. I jeszcze tu.
16:12
Speaker A
Na smugi nic nie poradzisz. Najważniejsze, że okna są czyste. Mnóstwo pyłu zostało po remoncie u Kozłowskich, wiesz?
16:20
Speaker A
Jeżeli masz myć byle jak, to po prostu lepiej krzaki przytnij. Mamo, jeżeli Ci się nie podoba, to zatrudnijmy sprzątaczkę.
16:27
Speaker A
Wtedy wszyscy będziemy zadowoleni. Ale po co jakaś obca osoba ma mi się plątać po domu?
16:33
Speaker A
Tata ma czas na sprzątanie, bo pracuje do czwartej. To już ma nic nie robić potem do wieczora.
16:38
Speaker A
W jakich godzinach ona pracuje? Właśnie o co chodzi, nie? Poza tym 16 to już jest całkiem późno w ciągu dnia, Do wieczora zostaje Ci dwie godziny.
16:45
Speaker A
Poza tym jak 98 % okna jest czyste, a 2 % ma smugi, to tak czy tak profit, że to zrobił i że większość okna jest git, nie?
16:55
Speaker A
Na pewno znalazłby sobie jakieś zajęcia. Niech się cieszy, że ma czas na rower i na piłkę.
17:01
Speaker A
I koleżankę z pralni. Inni nie mają takich luksusów i muszą zapieprzać do 20. Jeśli mówisz o sobie, to od razu odpowiem.
17:09
Speaker A
Nikt Ci nie każe. Kieruje mną zawodowa przyzwoitość i odpowiedzialność finansowa za naszą rodzinę. I problemy, od których uciekam w pracę, żeby nie musieć o nich myśleć.
17:21
Speaker A
A, wyszło, wyszło szydło z worka, z tego worka. Pozwolisz, kochanie, że pójdę teraz, umyję okna na górę do Ciebie.
17:28
Speaker A
Ale tato ja mogę to zrobić. Ty się lepiej ucz, jeśli coś chcesz w życiu osiągnąć.
17:33
Speaker A
Mamo, ale przecież jedno nie wyklucza drugiego. Tata jest od tego, żeby dbać o czystość w naszym domu.
17:40
Speaker A
A Ty wracaj do książek. Nieważne jak człowiek by się starał. Laura zawsze posprząta lepiej, ugotuje lepiej, wyprasuje lepiej.
17:48
Speaker A
Tylko problem w tym, że ona tego nie zrobi. Ponieważ w tygodniu pracuje, a w weekend odpoczywa.
17:55
Speaker A
Czasami zastanawiam się, jak długo jeszcze będę znosił te jej narzekania. Jeszcze z dwa spotkania z panią od pralni i koniec, nie?
18:01
Speaker A
Jeszcze 29 minut 34 sekundy. Tak, tyle nam zostało. Ojciec jest aniołem. Gdybym była na jego miejscu rzuciłabym tą szmatką i powiedziała mamie, żeby sama sobie pucowała te szyby, jak tak bardzo jej zależy.
18:12
Speaker A
Może gdyby choć raz jej się postawił, przestałaby tak po nim jeździć. Nie, tu chyba wymaga to troszeczkę więcej pracy.
18:20
Speaker A
Danuta zadzwoniła dziś do Sławomira, gdy był w pracy i zaprosiła go do siebie. Mężczyzna po namyśle zdecydował się ją odwiedzić.
18:30
Speaker A
No i tak sobie tutaj mieszkam. Przyjemnie tu masz. Dziękuję bardzo, dziękuję. Czasem coś wyremontuję, jak odłożę trochę pieniędzy.
18:42
Speaker A
Usiądziesz? Pewnie. Wiesz co, zaraz zrobię kawę, ale najpierw muszę ci coś powiedzieć. Podobasz mi się.
18:58
Speaker A
Bardzo. I odkąd zacząłeś przychodzić do pralni, to już tylko myślałam o tym, kiedy przyjdziesz następnym razem.
19:10
Speaker A
No i oczywiście miałam nadzieję, że to będzie na mojej zmianie. A wiesz, że to moja córka znalazła tą pralnię blisko domu.
19:18
Speaker A
Fajnie, fajnie ta rozmowa idzie, nie? Fajnie się klei, nie? No fajnie im idzie. Bo wcześniej jeździłem na wolę.
19:30
Speaker A
Może ją kojarzysz? Ale co, pralnię czy twoją córkę? Nie no córkę. Alicja ma 20 lat.
19:41
Speaker A
Piękna dziewczyna. Musisz być z niej dumny. Jestem. Ale nie kojarzę jej. Nie? Przychodziła do pralni kilka razy.
19:58
Speaker A
Wiadomo, ja przychodzę. O co chodzi w tej... rozmowie? Czemu ona jest taka dziwna? Ja po prostu wyczuwam w tej scenie taki snik informacji.
20:06
Speaker A
On mówi, no ale moja córka mi tutaj cię poleciła, a ona mówi, ale ja nie znam tej córki.
20:10
Speaker A
Ale przecież chodziła tutaj, nie, nie chodziła. tu chodzi o to, że ktoś może zaaranżował to spotkanie.
20:16
Speaker A
Fajnie, że ty myślisz w tym czasie, kiedy ja się po prostu krępuję tą dziwną rozmową, nie?
20:20
Speaker A
Jakby w moim procesie myślowym jest takie, ****** jak tu jest dziwnie. Bo chce cię zobaczyć.
20:29
Speaker A
Naprawdę? Czemu ona tak mówi? Czemu ona ma taką mimikę? Naprawdę? O co z nią chodzi, ty?
20:42
Speaker A
Bo ja jeszcze muszę ci coś powiedzieć. Jestem twoją siostrą, różnica wieku 35 lat, albo jestem w ciąży, nie?
20:52
Speaker A
W łokciu. To są trzy scenariusze. Bo ja czuję się bardzo samotna. I na samą myśl o tym, że do mnie dzisiaj przyjedziesz, to poczułam motyle w brzuchu.
21:06
Speaker A
Była fasolka po bretońsku. Ja widzisz.... A ja niby jestem z kimś. Tak naprawdę jestem sam.
21:24
Speaker A
Też poczułem... Coś, nie wiem, ekscytację. Motyle? Mogą być ***** motyle, nie? Motyle? Powiedz, że motyle, ty!
21:34
Speaker A
Myślałam, że zaraz po prostu on ją tak weźmie i ją tak.. motyle. Motyle! To są motyle!
21:41
Speaker A
Sławomir spędził z Danutą namiętne chwile. Czuje się nieswojo, że nie był wierny żonie. Postanowił o wszystkim powiedzieć koledze z pracy.
21:50
Speaker A
Wiesz, nigdy nie sądziłem, że zdradzę Laurę. Że będę do tego zdolny. Chyba nie masz wyrzutów sumienia.
21:58
Speaker A
Nie! Mam motyle! Stary, Laura zdradzała cię bez mrugnięcia okiem. Nawet nie masz pewności, czy nadal z tym typem nie sypia.
22:06
Speaker A
W końcu pracują w jednym banku. Nie! Nie, jak się rozstali, to on wyjechał do Krakowa.
22:13
Speaker A
Serio w to wierzysz? No wiesz, dałem jej drugą szansę. Muszę jej wierzyć. Ale bardziej bym uwierzył, że w ZUS -ie pracuje ten jego kolega, nie?
22:24
Speaker A
On jest taki poważny, zero, emocji na twarzy już zniszczony. To jest kwestia zapiętego guziczka od marynarki.
22:30
Speaker A
Ludzie pracujący w urzędach i nauczycielki to są, wiesz, to widać od razu, nie? Ten zawód na twarzy.
22:37
Speaker A
Nie powinienem jej zdradzać, wiesz? Aj, chłopie. Ty za porządny na te czasy jesteś. Ja moją zdradzam co weekend!
22:45
Speaker A
Zamiast mi tu biadolić o wyrzutach sumienia, powiedz lepiej, jak było z tą Danką. O, stary.
22:50
Speaker A
Super. A coś więcej? Figurę fajną ma? Wszystko ma fajne. I o to chodzi. Potrzebujesz odskoczni.
22:59
Speaker A
Ja to bym dnia z twoją Laurą nie wytrzymał, gdyby tak na mnie warczała. Pozwoliłeś jej na zbyt wiele.
23:04
Speaker A
Teraz, moim zdaniem, odwrotu nie ma. Wiesz co? Najgorsze jest to, że ja nie wiem, czy ona w ogóle cokolwiek jeszcze do mnie czuje.
23:13
Speaker A
Nienawiść, to na pewno. Odrazę. Odrazę. Boję się, że jesteśmy ze sobą z lenistwa, z przyzwyczajenia.
23:23
Speaker A
No, to słabo. Wydaje mi się, że ona żałuje, że nie zostawiła mnie wtedy dla tego Konrada.
23:33
Speaker A
Dlatego teraz jest twój czas na romans. A jakby co, będę cię krył. Zawsze możesz powiedzieć, że gdzieś razem wyszliśmy, albo że jesteś u mnie.
23:40
Speaker A
A gdyby tak się rozwieść? Gdyby to była tylko opcja, nie? Gdyby to był tylko możliwy scenariusz do wykonania.
23:48
Speaker A
Ja to potwierdzę. Serio? Nie ma problemu. Dzięki. Coś kolega, jakiś taki zbyt zaangażowany, ale on chyba naprawdę jej nie lubi, nie?
23:56
Speaker A
Romans to najlepsze, co mogło go spotkać. Codziennie widzę, jak z miną zbitego psa wraca z pracy do domu.
24:02
Speaker A
A tak nie powinno być. Co to za małżeństwo, kiedy kobieta cię poniża i ma cię za nic?
24:07
Speaker A
Nie no dupa, nie relacja, nie? Ja sobie też tak nie wyobrażam w takim czymś tkwić.
24:11
Speaker A
Straszne to jest, że tak codziennie wracasz z pracy, gdzie jeszcze... Adam, tam okno czeka ....
24:17
Speaker A
Po rozmowie z przyjacielem Sławomir umówił się z kochanką. Jest szczęśliwy, bo zapomina przy niej o wszystkich swoich problemach.
24:28
Speaker A
Dobrze mi z tobą. Czuję się taka zaopiekowana i bezpieczna. Szkoda tylko, że zaraz będziesz musiał jechać.
24:43
Speaker A
Nie tak zaraz. Laura jest na kolacji służbowej. Ale w sumie takie korporacje to brzmią trochę jak sekta, nie?
24:52
Speaker A
Nie no trochę brzmią, że wiesz, masz co chwilę jakieś wyjazdy, jakieś wiesz, masz te cyklówki te służbowe spotkania konferencyjne, jakieś takie, że to zaangażowanie wiesz, te projekty, które trzeba dostarczać poza pracą, nie?
25:04
Speaker A
Że to jest taki konstrukt, no jest strasznie tak angażujący. Człowieka angażujący, nie? Że ja się wcale nie dziwię, że ludzie świadomy wybór podejmują, że wolą zarabiać mniej, ale właśnie od tej ósmej do szesnastej, nie?
25:15
Speaker A
Że im się w ogóle nie dziwię. Każdy wybiera pod siebie, nie? I pod to, co sprawia, że czuje się ok.
25:21
Speaker A
No. I co jest dla niego ważniejsze w danym momencie. A często się z nią kochasz?
25:28
Speaker A
A nie często. A to znaczy, jak często? Raz na dwa miesiące. Ciągle na mnie krzyczy.
25:41
Speaker A
Ma pretensje, a to... To nie robi dobrego klimatu. A ty? Kiedy ostatni raz byłaś w łóżku z facetem, co?
25:55
Speaker A
Gdzieś tak... Dwa lata temu? Tu już prawie dziewica! Ale to był kompletny niewypał. A dlaczego?
26:06
Speaker A
Bo on był z Katowic, a związki i na odległość są bez sensu. My będziemy na odległość, Adasiu.
26:13
Speaker A
Będziemy na odległość, no. Bez kontaktu, bez niczego. Nie ma reguły. Ja mam żonę przy sobie.
26:21
Speaker A
A wiesz kto nie będzie miał żony przy sobie? Dezy? Czuję jakbyśmy żyli na innych planetach.
26:34
Speaker A
Jaki telefon ma taki dzwonek? Czemu nie odebrałaś? To tylko Iza. Moja przyjaciółka. Masz rację szkoda czasu na gadanie.
26:50
Speaker A
Jakaś taka tajemnicza jest ta pani z pralni, nie? Coś podejrzane tutaj jest. No jakby...
26:54
Speaker A
Może pierze pieniądze? Albo pierze brudy innych ludzi. Lepiej wykorzystać go na co innego. Nie chce mi się wracać do domu.
27:05
Speaker A
Wolałbym zostać z Danką. Laura pewnie wróci późno po paru kieliszkach wina. Jeśli dogada się z zarządem to będzie do wytrzymania.
27:14
Speaker A
A jeśli nie to czarno widzę jej nastrój. Ja naprawdę mam już dosyć traktowania mnie jak chłopca do bicia.
27:20
Speaker A
Typ generalnie dobrze gra w ogóle w tym paradokumencie. Zaangażowałeś się? Nie no nie tyle co zaangażowałem.
27:25
Speaker A
Tyle co przy paradokumencie. Ale dobrze gra chłopak. Romans z Danutą sprawił, że Sławomir zaczął wątpić w sens swojego małżeństwa.
27:35
Speaker A
Mężczyzna kolejny raz zastanawia się jakiej wymówki użyć by zobaczyć się z kochanką. Laura? A co tak wcześnie?
27:44
Speaker A
Wpadłam tylko przebrać się i zaraz wychodzę. Gdzie? Na kolację. Zarząd już kupiony, a teraz jeszcze muszę ludzi przekonać do ciężkiej pracy.
27:53
Speaker A
A najlepiej to zrobić gadką motywacyjną przy winie. Hop, hop do roboty chłopi, do roboty.
27:59
Speaker A
Myślałem, że masz pracowity zespół. Ale raz na jakiś czas muszę im natłuc do głowy, że work life balance u mnie nie przejdzie.
28:07
Speaker A
Jeżeli ktoś chce pracować tylko 8 godzin dziennie. To musi iść do ZUSu. To raczej długo u mnie w zespole miejsca nie zagrzeje.
28:18
Speaker A
Wyczyść basen. Dzisiaj nie. Dlaczego? Bo wychodzę ze Zbyszkiem. Znowu? Czy wy jakiś związek gejowski stworzyliście?
28:31
Speaker A
Bardzo śmieszne. Wyczyść i idź. Dzisiaj tego nie zrobię. Na dzisiaj mam inne plany. Dobrze, Zbyszek!
28:44
Speaker A
Zbyszek! Zbyszek! Zbyszek! Zbyszek! Zbyszek! A co ty się tak rzucasz? Nie myję dzisiaj basenu i **** **** Jakaś staruszka pochwaliła cię za miłą obsługę w okienku?
28:56
Speaker A
I obrosłeś piórka? Szkoda, że ty nie potrafisz być miła. Co ty myślisz, że to sprawia mi przyjemność?
29:02
Speaker A
Te twoje ciągłe ataki? O mój Boże, jakiś ty biedny. Normalnie ofiara losu. Nie, nie.
29:07
Speaker A
Zbyszek jest asertywny. Nie mów do mnie w ten sposób. Co się w ogóle z tobą stało, kobieto?
29:13
Speaker A
Czy ty cokolwiek jeszcze do mnie czujesz? Oprócz pogardy, oczywiście. Dobra, idź do tego, Zbyszka, jak masz zacząć się teraz nad sobą użalać.
29:23
Speaker A
O jezu gadanie o emocjach, fuj, to jest bardzo nieproduktywne. Idę pracować, ja pierdzielę, ty!
29:28
Speaker A
Żarty się skończyły. Ja nie pozwolę sobą dłużej pomiatać. Byłem bierny i za długo to trwało.
29:34
Speaker A
Nasza relacja stała się toksyczna. I albo coś się zmieni, albo daleko razem nie zajedziemy.
29:40
Speaker A
Po wyjściu żonę Sławomir szybko się umył i przebrał, by pojechać do kochanki. Cześć dziewczyny!
29:48
Speaker A
Hej! Wychodzę ze Zbyszkiem do pubu i nie wiem, o której wrócę. Okej. Co tam robicie?
29:54
Speaker A
Aplikujemy na praktyki do banku na wrzesień. Mhm, chcemy zrobić razem. Nie, coś kombinujecie, widać, że kombinujecie, coś, coś ta córka kombinowała, po coś ona tu jest, nie?
30:02
Speaker A
Normalnie by tu nie wrzucali tej córki, gdyby nie miała coś odwalić. To świetnie. Do mamy?
30:07
Speaker A
No coś, ty. Oddzielam życie prywatne od zawodowego. Prawidłowo. I w ogóle, tato, wyglądasz dzisiaj tak przystojnie.
30:15
Speaker A
No, to prawda, też zwróciłam uwagę. Tylko jeden mały szczegół. O, teraz idealnie. Wydaje mi się, że ta córka po prostu to ukartowała że jakaś, wiesz, tam była pod spodem rekrutacja i pani tutaj od prania, no to, wiesz, wysunęła się na prowadzenie
30:39
Speaker A
no i teraz tatuś jest na randewu wysyłany. Aha. Baw się dobrze. Zamierzam. Dobrze, i pozdrów pana Zbyszka.
30:46
Speaker A
No jasne, pa. Pa. Mam wyrzutu sumienia, że okłamuję Alicję. Tak naprawdę to ona najbardziej mnie wspiera, kiedy mam dość Laury.
30:58
Speaker A
Wiele razy mówiła, że jest ze mnie dumna, bo jestem uczciwy i porządny. Ale przez romans z Danusią przestałem zasługiwać na te określenia.
31:07
Speaker A
Cieszę się, że tata coraz częściej wychodzi z domu i robi rzeczy dla siebie. Skoro z mamą się nie dogadują, to lepiej, żeby robili rzeczy osobno, bo przynajmniej wtedy się nie kłócą ze sobą.
31:17
Speaker A
Ale też, co to jest za myślenie, ale też się oddalają od siebie i nic się nie zmienia lepsze.
31:22
Speaker A
Właśnie żyjecie w takim maraźmie, z którego nic nie wynika. Od kilku dni Sławomir i Danuta widują się codziennie.
31:29
Speaker A
Dziś po pracy 53 -latek przyjechał do pralni odebrać kolejną partię ubrań żony. No dużo ma tych kostiumów.
31:37
Speaker A
Ma. Czy wy nie macie pralki w domu? Zawsze przywiązywała dużą wagę do ubioru. Uważa, że to konieczne na jej stanowisku.
31:48
Speaker A
No i dużo zarabia. Ale jakim kosztem? Jest kłębkiem nerwów i bardzo dużo czasu spędza w pracy.
31:56
Speaker A
Wasze rozmowy są głównie o tej jego żonie, nie? W ogóle oni cały czas tylko o tym gadają.
32:00
Speaker A
A ja taka szara myszka z pralni. No ale co ty mówisz? Przecież jesteś wspaniałą kobietą.
32:07
Speaker A
No Laura do pięć nie dorasta. A wczorajszy **** to był.... Co on chciał ją złapać i ją tam brrrr wytarmosić?
32:15
Speaker A
...... Wyjmij proszę rzeczy z suszarki. Ja zajmę się panem. Oj tak, zająć to ty się mną potrafisz.
32:24
Speaker A
Przestań, nie zawstydzaj mnie. Ale ja mówię poważnie. No już dawno nie czułem się taki doceniany i kochany.
32:31
Speaker A
To co ja mam powiedzieć? Z takim facetem jak ty, kobieta, czuję się spełniona. Mogę zostać z tobą na zawsze.
32:39
Speaker A
Uważaj, to mocne wyznanie. Prawdziwe. A twoja żona nie docenia jaki ma skarb w domu.
32:46
Speaker A
Ona, nie ma mimiki przy wypowiadaniu takich słów, zauważyłem, ta aktorka. Że tam nie ma emocji na twarzy.
32:53
Speaker A
Że ona jakby czytała z głowy, ale nie reaguje na słowa, które wymawia. Mhm. I teraz już widzę dlaczego uważam, że ona tak dziwnie gada.
33:00
Speaker A
Bo po prostu nie ma mimiki na jej twarzy, gdy wymawia słowa. Dzień dobry. To do prania i do suszenia?
33:10
Speaker A
Usługa ekspresowa? Widzisz, nie ma mimiki jak nawet teraz mówi do klientki. Przestałam mieć wyżyty sumienia, że sypiam ze Sławkiem.
33:17
Speaker A
Z tego co on mówi, jego żona to jakaś psychopatka, która wyładowuje na nim swoją frustrację.
33:24
Speaker A
Ja w ogóle nie wiem po co on z nią jest. Przecież ich córka jest już dorosła.
33:29
Speaker A
Ich rozwód nie miałby na nią żadnego wpływu. Przez zasiedzenie. Kurde, zakochałem się. Łapię się na tym, że cały czas myślę o Dance.
33:37
Speaker A
Zacząłem nawet fantazjować, że rozwodzę się z Laurą i żyję z nią. Nie chcę pieniędzy, nie chcę mieszkać w dużym domu.
33:43
Speaker A
Chcę spokoju i miłości. I nie biegać za każdym razem, żeby zrobić pranie. On dużo do tej pralni chodzi, cały czas.
33:50
Speaker A
Romans z Danutą spowodował, że Sławomir spojrzał z dystansem na swoje małżeństwo. Mężczyzna obiecał sobie, że od tej pory będzie bardziej asertywny w stosunku do żony.
34:01
Speaker A
Nie za dobrze ci. Co ty? Nic nie robisz w domu? Gdzie jest mój bicz?
34:06
Speaker A
Gdzie jest mój kij? Od razu, od razu. Ja mam teraz relaks po pracy. A zakupy kto zrobi?
34:15
Speaker A
Lodówka świeci pustkami. Później pojadę. Później to już wszystkie warzywa i owoce są przebrane. Takie wymacane, takie wymiętoszone, takie...
34:24
Speaker A
Poza tym łazienki nie posprzątałeś. Jedyne o czym pamiętałeś to pójście do pralni. Nie jestem twoim służącym.
34:31
Speaker A
Dzisiaj jest twoja kolej. Zrobienie zakupów i sprzątanie łazienki. Słucham? Nie tylko ja jem i myję się w tym domu.
34:40
Speaker A
Ale ja nie pracuję do godziny szesnastej. Jezu, ona o tej szesnastej to już gada chyba z dziesiąty raz.
34:46
Speaker A
Powinna taką koszulkę zrobić. Przestań mi to w kółku powtarzać. Przecież to nie ma żadnego znaczenia.
34:51
Speaker A
Ja teraz mam relaks. Nie pozwalasz sobie za dużo? Sławek. Mówię do ciebie! A ja nie słucham.
35:04
Speaker A
Jest to satysfakcjonujące. Czaisz że zatkało mi się ucho i nie potrafiłem wymówić słowa satysfakcjonujące.
35:10
Speaker A
A powiedz w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie. W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie. Ale masz tak, że zatyka ci się ucho i nie możesz wymówić słów?
35:18
Speaker A
Nie, bo ja nie spadłam z rowerka. Czytam teraz fantastyczną książkę. Idź po zakupy! hahahahahaha Jaki okrzyk bojowy.
35:32
Speaker A
Idź po zakupy ty! Auuu! ktoś na mnie napuścił. Bo sam z siebie nigdy tak nie fika.
35:53
Speaker A
Może Zbyszek? To ***** na pewno ten Zbyszek! Taki sam nieudacznik od przybijania pieczątek jak i on.
35:59
Speaker A
Co ty masz do ludzi w ZUS -ie? Ja rozumiem, rozumiem, można być z innej instytucji, ale to tylko ludzie.
36:04
Speaker A
Pewnie płaci duże, duże te składki. No to ją tam wiesz, frustracja już No to przejdź na ryczałt.
36:09
Speaker A
Jezu kobieto, na ryczałcie będziesz płaciła mniej. Sławomir domyśla się, że jego zachowanie zaskoczyło żonę.
36:14
Speaker A
Mężczyzna jest gotowy na kolejną konfrontację z Laurą. Pyszna zupa. Oczywiście pyszna, gdy ja ją przeprawiłam swoimi przeprawami i dodała magii, oczywiście.
36:27
Speaker A
Alicji też smakowała. Sławek, słuchaj, ja wiem, że jestem porywcza i czasem się niepotrzebnie denerwuję, ale myślałam, że mamy podział obowiązków domu.
36:38
Speaker A
Ona zaczęła z nim normalnie gadać w momencie, w którym on się tego postawił. Rzeczywiście, jak mówiła córka, nie?
36:46
Speaker A
Który ty narzuciłaś. To chyba naturalne, skoro ja więcej pracuję. Nie skonsultowałaś tego ze mną, tylko zdecydowałaś, że to ja będę wszystko robił w domu.
37:04
Speaker A
Myślałam, że ci to pasuje. O Boże, tyle spacerów dziennie. Będziesz musiała wynosić śmieci. Będziesz musiała sprzątać zlew z tego syfu, co ja zawsze robię.
37:16
Speaker A
Ja pierdzielę, ale ty przesrane, masz Ewa. Ja tak nienawidzę, jak wiecie, w zlewie są te resztki jedzenia w tym sitku.
37:24
Speaker A
Bo zawsze jak wyciągam i potem leci mi ta woda z tymi resztkami tutaj, to aż dosłownie mam odruch wymiotny.
37:30
Speaker A
Normalka. Nienawidzę. No papierem to rób po prostu. No to papierem to łapiesz. Problemy pierwszego świata, nie?
37:37
Speaker A
Nie przeszkadza mi to. Widzisz, mu nie przeszkadza. I normalnie wyciąga z sitka. Poradzisz sobie, poradzisz sobie.
37:47
Speaker A
Tylko wkurza mnie, że nie umiesz o nic poprosić. Tylko wciąż rozkazujesz, wydajesz polecenia i mnie rozliczasz.
37:55
Speaker A
Nie na tym polega małżeństwo. Ta scena powinna się skończyć tym, że on tą, wiesz, karafkę z wodą tak powinien.
38:03
Speaker A
Nigdy nic nie mówiłeś. Ale teraz mówię, bo przeginasz. Nie jestem twoim służącym, tylko mężem.
38:15
Speaker A
Jeszcze. Jeszcze? Wytłumacz o co ci chodzi. Chodzi mi o to, że zastanawiam się nad rozwodem.
38:33
Speaker A
Ty chyba żartujesz. No od lat nam się nie układa. ***** zagłusza to, co oni mówią aż, nie?
38:44
Speaker A
Bo imituje serce, Adam. Ja pierdzielę mi... Serce. Serce? Może czas z tym skończyć? Rzeczywiście, rzeczywiście.
38:55
Speaker A
Ja nie wiem, czy moje serce tak szybko bije. Albo rzygający pies. ... ... ...
39:02
Speaker A
Wiesz co? Ja nie mam czasu na twoje fochy, muszę jeszcze popracować. Rzeczywiście, znowu gadanie o emocjach i ona ucieka.
39:10
Speaker A
No właśnie. Praca ważniejsza od małżeństwa. Tylko pamiętaj, że ja nie żartuję. Sam nie wierzę, że powiedziałem to na głos, ale uświadomiłem sobie, że tkwię w chorym małżeństwie.
39:27
Speaker A
Po co? Dla kogo? Danusia miała rację, kiedy mówiła, że nie powinienem tego robić dla Alicji.
39:33
Speaker A
Bo ona jest już dorosła, niedługo wyniesie się z domu, będzie miała swoje życie. No już mission complete stary, już możesz zacząć żyć.
39:38
Speaker A
A może to czas, żeby pomyśleć o sobie? Rozwód? Nie myślałam o tym, bo nie mam na to czasu.
39:47
Speaker A
Nie mam czasu na te rozwody, przecież trzeba chodzić do sądu, ***** robić jakieś papiery składać chryste panie człowieku.
39:52
Speaker A
Funkcjonujemy jakoś, raz lepiej, raz gorzej. Poza tym Alicja by tego nie poparła. Muszę z nim o tym jeszcze porozmawiać, ale najpierw niech przestanie kozaczyć.
40:01
Speaker A
Ten basen niech umyje najpierw. O co chodzi po pierwsze kozaczyć, po drugie czemu w tych setkach zawsze jest, zostawiacie tą sekundę, po tym jak skończyli mówić, to jest taka bardzo długa sekunda.
40:13
Speaker A
Na przełknięcie ślinki takie... Już za chwilę. My wam nie będziemy pokazywać. W telewizji generalnie muszą przypominać o czym był wątek, bo dużo osób wskakuje po reklamach, nie?
40:24
Speaker A
I to jest zostawione na playerze i czacie, że oni pokazali ten... Spoiler! Zrobili straszny spoiler.
40:29
Speaker A
Już za chwilę i zaspoilerowali, co się wydarzy, ****** , nie? A może tam jeszcze będzie więcej takich rzeczy?
40:34
Speaker A
Zaspoilerowali od razu, *******, co się... ******** się zaraz, zobaczycie, ******* się zaraz. Nie spoileruję ale ******* się.
40:39
Speaker A
Po trudnej rozmowie z żoną, Sławomir wyszedł z domu i pojechał do kochanki. Chciał jej powiedzieć o swojej decyzji odnośnie rozwodu.
40:48
Speaker A
No to się nazywa niespodzianka. Musiałem się z tobą zobaczyć. No i chyba nie tylko zobaczyć.
40:56
Speaker A
No dziko namiętny byłeś. Wiesz, powiedziałem Laurze, że zastanawiam się nad rozwodem. Poważnie? To ona o nas wie?
41:07
Speaker A
Jeszcze nie. Wstrzymaj się może z mówieniem jej. Chcę, żebyś był w stu procentach pewny, że...
41:14
Speaker A
Że co? O a to kto? Masz mi coś do powiedzenia? Kim pan jest? Jej mężem.
41:27
Speaker A
A pan... Igor! Jaki efekt dźwiękowy dodany. Zostaw go, co ty robisz? To ty masz męża?
41:34
Speaker A
Ma! I to prawie od dziesięciu lat. Specjalnie przyleciałem wcześniej bez zapowiedzi. Przemek cię z nim widział na osiedlu.
41:43
Speaker A
Co ty odwalasz? A teraz, gościu, zabieraj się stąd, wychodzisz grzecznie, bo inaczej znowu dostaniesz po mordzie.
41:51
Speaker A
Ale czemu go bić, jak on nie wiedział? Ja nie wiedział! Ja nie wiedział! On nie chciał!
41:56
Speaker A
Nie no, kulturalnie mu ******* w sumie, tak czy tak? Nie no, farba nie poleciała, tak.
42:00
Speaker A
Mąż? Danka ma męża? To znaczy, że cały czas mnie oszukiwała? To nie rokuje dobrze, stary.
42:06
Speaker A
Cały czas udawała, że coś do mnie czuje, żeby się mną zabawić? No przecież to podłe.
42:12
Speaker A
Sławomir przeżywa burzę emocji. Jest załamany i jednocześnie wściekły na kochanka. Sławek, proszę cię, porozmawiajmy.
42:23
Speaker A
Wracaj do męża. Ale czemu on miałby wyjść i tam stać pod drzwiami i czekać nie wiadomo na co?
42:30
Speaker A
Taka nierealistyczna scena. Może SMS -a jej napisał? Ale co, wysłał jej SMS -a stoję obrażony pod drzwiami.
42:35
Speaker A
Wyjdź. I jeszcze wędkę jej puścił to tak się mówi, że wędkę, sygnał. Nie powiedziałam ci o nim, bo nasze małżeńskie istnieje już tylko na papierze.
42:45
Speaker A
On myśli inaczej. Ale ja nic do niego nie czuję. Widujemy się raz na kilka miesięcy, bo on pracuje w Norwegii.
42:55
Speaker A
Oszukałaś mnie. Zrozum. To jeszcze nie jest ukryta prawda. Nie no, na pewno nie, bo zostało nam jeszcze dziewięć minut do końca.
43:02
Speaker A
Chciałam zacząć wszystko od nowa. Gdybyś dowiedział się, że mam męża, nie spotkałbyś się ze mną.
43:11
Speaker A
A ja cię kocham. Wiesz co? Nienawidzę kłamstwa. Dlatego od kilku dobrych tygodni oszukuję swoją żonę.
43:20
Speaker A
No, ale zasłużyła, zasłużyła, tak? Zasłużyła według tutaj rozumienia ***** sądu instytutu z dupy. Wracaj do domu.
43:28
Speaker A
Nie chce mi się z tobą gadać. Boże. Co ja narobiłam? Zbierałam się, żeby mu to powiedzieć, ale nie wiedziałam jak.
43:43
Speaker A
A teraz on czuje się oszukany. No i to jest tak właśnie z kłamstwami, nie?
43:47
Speaker A
I z takim ukrywaniem prawdy, że potem jeszcze trudniej się przyznać z czasem. Tylko trzeba od razu kurde wlatywać.
43:52
Speaker A
Masz mi coś zatem do powiedzenia. Nie, bo nic nie trzymam w tajemnicy przed tobą.
43:57
Speaker A
Sławomir wrócił do domu. Zastanawia się, co powinien zrobić po odkryciu kłamstwa kochanki i jak będzie wyglądać jego przyszłość.
44:08
Speaker A
Tato, coś ci się stało? Nic. Biłeś się z kimś? Nie no, wpadłem na szybę tych schodów.
44:16
Speaker A
Co się tu dzieje? Pobił cię ktoś? A wiecie co? Wszystko mi jedno. Zdradziłem cię.
44:29
Speaker A
I przy dziecku, tak? I mąż mojej kochanki się dowiedział. Przepraszam, co? A to mnie aż zaskoczyło, nie?
44:37
Speaker A
Że tak wyleciał od razu. A to co słyszałaś? Przepraszam cię kochanie, ale odwdzięczyłem się mamie za jej zdradę.
44:44
Speaker A
No naprawdę. Zemsta na poziomie. To ja sobie ręce po łokcie urabiam, żebyśmy jakoś funkcjonowali.
44:51
Speaker A
A to z czyjej winy jest wtedy rozwód? Swoją drogą. Jak ona zdradziła i on zdradził, to co?
44:56
Speaker A
Sąd będzie rozkminiał, kto zdradził bardziej? Kto bardziej zdradził. A ty... Dobrze zrobiłeś. Co? Co to za scena, ty?
45:04
Speaker A
Co ty powiedziałaś? To, co słyszałaś, chciałam, żeby tata sobie znalazł kochankę. Nie no, wyście oboje zwariowali.
45:11
Speaker A
Może i tak. Tato, przepraszam. Gdybym wiedziała, że Danka ma męża, to by wyglądało inaczej, naprawdę.
45:17
Speaker A
Inaczej by poprowadziła casting! Bingo! No, trafiła. Piąteczka! Let's go! Staje się w tym coraz lepsza.
45:25
Speaker A
Nie, rzeczywiście, ty już potrafiłaś przewidzieć. ostatnio chyba też mi się udało, albo przedostatnio. No, dobrze czytasz, dobrze to czytasz.
45:30
Speaker A
Bo ja mam dobrego senseja. Nie, ja nawet nie wykonuję takich procesów myślowych. Bo ja myślę, będzie normalnie, potem się okazuje, że ***** ktoś się okazuje rodzeństwem.
45:38
Speaker A
Czy jest jakaś nastoletnia ciąża, czy różnica wieku nagle z dupy, Więc ja już nie chcę się zawodzić, nie chcę się rozczarowywać po prostu.
45:45
Speaker A
Więc nie mam żadnych oczekiwań. Co ty mówisz? To brzmi tak, jakbyś ty znała Danusię i wiedziała o naszym romansie.
45:55
Speaker A
Bo... wiedziałam. Tak naprawdę to ja was spiknęłam ze sobą. Jaka Danusia? Jaki romans? Czy ja się mogę dowiedzieć, o co tutaj chodzi?
46:03
Speaker A
No twoja córka uknuła tutaj intrygę, żeby ciebie mąż zdradził, w sensie, jej tata. Ale jestem ciekawy, w sensie jak?
46:11
Speaker A
Ona przyszła i powiedziała, ej, jak przyjdzie ten facet, to słuchaj. Dowiedzmy się. Jak to spiknęłaś?
46:17
Speaker A
Kilka razy zanosiłam ubrania mamy do pralni i zaczęłyśmy rozmawiać. Nie wytrzymam. Zdradziłeś mnie z babą z pralni?
46:26
Speaker A
Nie z babą, tylko z fajną, ciepłą kobietą. Jak zmierzyłaś jej temperaturę, że była ciepła?
46:31
Speaker A
Co jej powiedziałaś? Że cię kocham. Że się martwię, bo mama ciągle po tobie jeździ.
46:36
Speaker A
Że chciałabym, żebyś znalazł sobie kochankę i w końcu uwolnił się od mamy. Nie wierzę.
46:42
Speaker A
Własna córka przeciwko mnie. No to znaczy, że naprawdę było źle, jak osoby z zewnątrz też sygnalizują, jaka to jest patola.
46:51
Speaker A
A więc to ty namówiłaś Dankę na romans ze mną. Na początku żartem powiedziała, że ciebie zna, że jesteś miły, przystojny, kulturalny.
47:02
Speaker A
Powiedziałam jej wtedy, to może pani by się z nim umówiła i zgodziła się. Pomyślałam sobie wtedy, niech się dzieje co chce.
47:10
Speaker A
Wszystko byłoby lepsze od tego, co mamy teraz tutaj w domu. Dziewczyno czy ty zwariowałaś, żeby rozbijać małżeństwo własnych rodziców?
47:16
Speaker A
Mamo! No tego jeszcze nie grali w ukrytej prawdzie. Ej, no pierwszy raz. To jest małżeństwo?
47:21
Speaker A
To jest jakiś chory, toksyczny układ. Nie pasujecie do siebie, nie widzisz tego? Traktujesz ojca jak popychadło, jak zero.
47:29
Speaker A
Tato, nie mogłam znosić tego, jak biernie pozwalasz na to, żeby mama cię tłamsiła, dołowała.
47:36
Speaker A
Uznałam, że to się musi skończyć. Wyjdź stąd! Wyjdę. A wy pogadajcie i zastanówcie się, czy przypadkiem nie mam racji.
47:52
Speaker A
Ej, ja poczułam to. Poczułaś to? Poczułaś to? Zaangażowana Ewcia. Myślałam, że romans tatę podbuduje.
47:59
Speaker A
Doda mu pewności siebie. Skąd mogłam wiedzieć, że pani Danka nie jest singielką? Słowem nie wspomniała o swoim mężu.
48:06
Speaker A
Plan był prawie idealny, nie? Zrobiłaś, strike, nie? Double Killa. Świetnie. Jestem taki żałosny, że córka wpada na pomysł, żeby zorganizować mi kochankę.
48:16
Speaker A
Nie jestem na nią zły. Jestem jej wdzięczny. Ale dobrze mu make -up zrobili w ogóle.
48:20
Speaker A
Też właśnie patrzyłam, że tak. Laura przeniosła się do hotelu. Sławomir nie widział się z kochanką, nie odbierał jej telefonu i nie odpisywał na SMS -y.
48:30
Speaker A
Dopiero dziś postanowił z nią porozmawiać. Zostawisz nas? Martwiłam się. Jak twoja twarz? Lepiej niż cała reszta.
48:44
Speaker A
Sławek, przepraszam. Głupio wyszło! Czuję się oszukany. Wiem. Masz prawo. To znaczy nie do końca.
48:53
Speaker A
W tym, co najważniejsze, byłam szczera. Dobrze mi z tobą. Dobrze *******... Dobrze ******... Zakochałam się w tobie i tylko ciebie chcę.
49:04
Speaker A
A w ogóle rozwodzimy się z Igorem. Obydwoje uznaliśmy, że to najlepsze wyjście. Jak ty mogłaś mi o nim nie powiedzieć, co?
49:12
Speaker A
Ja zapomniała. Jeszcze tam na łóżku mówiła, że o, dwa lata, nie, nie, nie. I ostatni raz to była wpadka.
49:17
Speaker A
Może nie kłamałam, może rzeczywiście mówiła o swoim mężu, że dwa lata temu ostatni raz z nim spała.
49:21
Speaker A
Ale Sławek, zrozum. Moje małżeństwo nie istnieje już od dawna. Widujemy się raz na kilka miesięcy przez parę dni.
49:29
Speaker A
To kompletnie bez sensu. No tym bardziej trzeba było powiedzieć. A ty wolałaś kombinować z moją córką.
49:36
Speaker A
No dzwoniła do mnie. Powiedziała mi, że wiesz o tym, że to ona namówiła mnie na romans z tobą.
49:42
Speaker A
Znaczy wróć. Ona nie musiała mnie namawiać. Od dawna mi się podobałeś. Sama tego chciałam.
49:51
Speaker A
Zagmatwane to wszystko. Nie, to po prostu jest potężnie chore gówno. To wyprostujmy to. Masz żelazko?
50:00
Speaker A
Prostujemy to? Wody! Sucho się zrobiło. Mówiłeś, że chcesz być ze mną. To bądź. Jestem tu.
50:10
Speaker A
Możemy zacząć wszystko od nowa. Już bez nich. I bez kłamstw. Bez kłamstw. Bardzo bym chciała.
50:20
Speaker A
Ja też. Uuuu! Uuuu! Uuuu! Uuuu! Uuuu! Może nie powinienem się zadręczać myślą, jak to się zaczęło, tylko cieszyć się z tego, co mam.
50:32
Speaker A
Kocham Damkę. Z Laurą nic już mnie nie łączy. Kontynuowanie tego małżeństwa zupełnie nie ma sensu.
50:38
Speaker A
Jak jest tydzień później? Sławomir i Laura zdecydowali się na rozwód. Od czasu, gdy postanowili się rozejść, ani razu się nie pokłócili i starają się być dla siebie mili.
50:49
Speaker A
Narzędzia zabieram. A jak będziecie miały z czymś problem, to oczywiście od razu przyjadę. A nie jesteś już na mnie zły?
50:55
Speaker A
Nie no. Przestań mnie o w kółko pytać. Oczywiście, że nie. Pierwszy raz od dawna jestem szczęśliwy.
51:01
Speaker A
I to w gruncie rzeczy w dużej mierze Twoja zasługa. No trochę terapia szokowa, ale terapia.
51:06
Speaker A
Przepraszam, że musiałaś słuchać przez te wszystkie lata naszych krzyków i kłótni. Ty akurat nie krzyczałeś.
51:12
Speaker A
Faktycznie. A czy mąż Danki nie będzie Ciebie już atakował? Nie, już ochłonął. Nawet przeprosił mnie sms -em.
51:21
Speaker A
Jak to przeprosił sms -em? Co za to, że mu sprzedał pięść i go przeprosił?
51:25
Speaker A
Dżentelmeńsko. ***** to takie nietypowe, nie? No sorry że, Ci ******. No proszę. I pozwala Ci zamieszkać ze swoją żoną?
51:33
Speaker A
No, pogodził się z rozwodem. Tak naprawdę to on od lat mieszka w Norwegii. Przeszkadzam Wam?
51:44
Speaker A
Nie, nie, skąd. Ja tylko zabieram narzędzia. Chciałam powiedzieć, że wychodzę. Przyszłam się pożegnać. Ładnie wyglądasz.
51:53
Speaker A
Dawno nie nosiłaś kolorowych sukienek. Wygrzebałam ją z dna szafy. A długo Ciebie nie będzie?
52:00
Speaker A
Jeżeli pozwolisz, to chciałabym nocować poza domem. Konrad po mnie przyjedzie. Oho! Czyli ten, z którym już raz zdradzała męża, nie?
52:12
Speaker A
Konrad? To zeszliście się? Powiedział, że na mnie czekał. No to świetnie. Bardzo się cieszę.
52:21
Speaker A
Już wtedy powinnaś była z nim odejść. Zaoszczędzilibyśmy sobie dwóch lat nerwów. Masz rację, ale trzeba się cieszyć tym, co mamy teraz.
52:28
Speaker A
Święte słowa. Jakie snuff rozstanie w ogóle nagle, nie? Nietypowe. No, takie bardzo, no nie, nietypowe.
52:35
Speaker A
I bym powiedział nawet, ****** trochę nierealistyczne, ale no... Może niektórzy aż tak się dogadują i zajebiście...
52:41
Speaker A
Może już aż tak się nie lubili, że po prostu tak się cieszą, że już nie będą musieli...
52:45
Speaker A
Znaczy, ja wiem na pewno, że no rozwód, kiedy obie strony są z tym pogodzone i mają jakiś swoich partnerów, to są najlepsze, nie?
52:52
Speaker A
No najgorsze układy, kiedy, wiesz, jeden jest szczęśliwy, ma drugą połówkę i są razem, a jak jest nieparzyście.
52:57
Speaker A
A jak jest nieparzyście, to jest najgorzej, nie? Jak jest nieparzyście, to wtedy rozwód jest najbardziej burzliwy, nie?
53:01
Speaker A
Czy rozstanie. Mówiłaś, że Agnieszka do ciebie przyjedzie i będzie nocować, nie boisz się, nie będzie mnie ani taty w domu?
53:08
Speaker A
Coś, ty, mamo, pooglądamy sobie z Agą jakiś serial. Okej. Naruciaka se puszczą. jasne, słuchaj, nagrywałem teraz...
53:15
Speaker A
Ja się nazywam Ciumkaj Loszki przez ostatnie dwa tygodnie, nie? Tyle nagrywania na zapas. Ciumkaj Loszki?
53:19
Speaker A
Te, loczki. Ciumkaj Łysinkę. No to ja już lecę w takim razie.. Poczekajcie chwilę. Chciałabym wam tylko coś powiedzieć.
53:27
Speaker A
Tak bardzo się cieszę widząc was, uśmiechniętych i miłych dla siebie. Administrator, ******, spotkania nie?
53:33
Speaker A
Jestem dumna, że się zdradziliście. Ja pierdziele. Pomimo tego, że doprowadził do tego pozew rozwodowy...
53:39
Speaker A
Córciu, tylko nie bierz przykładu z rodziców, dobra? Stwórz z kimś jakiś fajny związek, oparty na miłości i wierności.
53:50
Speaker A
A nie tak jak my. Nienawiść, pogarda. Lepiej opłać córce terapię, a nie takiej mowy motywacyjnej.
53:56
Speaker A
Zacznij już odkładać stary na terapię dla niej. Podpisuję się pod tym obiema rękami. Przecież ona przez 10 lat nie będzie mogła wejść w normalną zdrową relację przez was.
54:06
Speaker A
To i tak jesteś optymistą, nie? No dobra, za to kochani, my was pozdrawiamy serdecznie.
54:11
Speaker A
Wpadajcie na kanał Ewci i ona tutaj wrzucała ostatnio na przykład odcinki z Love is Blind i reagowała, tutaj komentowała.
54:17
Speaker A
Obczajcie, jeżeli was to interesuje. Ja wam tutaj kilka razy wspominałem o moich przeżyciach z Love is Blind.
54:21
Speaker A
Adam był tym typowym, stereotypowym mężczyzną z memów, który na początku gardzi. Potem tak, wiecie, mimochodem przychodzi do kuchni i zagląda, a potem siedzi na środku kanapy i jest tak zaangażowany, że ja robiłam oczy, nie?
54:32
Speaker A
Ma swoich ulubieńców. A dobra, ale wciąż uważam, że Too hot, to handle czy Love Never lies było lepsze, nie?
54:37
Speaker A
Pod każdym względem, niż ten program, ale nie był też taki zły, nie? Ale poczekaj, bo jeszcze nie było reunion i nie było ślubów.
54:43
Speaker A
Kiedy to nagrywamy, więc może najlepsze wciąż przed nami? no ja obejrzę dopiero jak wrócę.
54:47
Speaker A
Kochani, do zobaczenia! Widzimy się już zaraz w kolejnym odcinku. Trzymajcie się! Cześć!
Topics:patologiakonflikt małżeńskiZUSWarszawatoksyczne relacjezdradarozwódżycie rodzinnestres w pracykomunikacja w związku

Frequently Asked Questions

Kim jest główny bohater tego odcinka?

Głównym bohaterem jest Sławomir Bielak, 53-letni urzędnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z Warszawy, który zmaga się z problemami w pracy i życiu rodzinnym.

Jakie są główne problemy w relacji Sławomira i jego żony?

Główne problemy to brak zrozumienia, wzajemne pretensje, krytyka pracy Sławomira oraz napięcia wynikające ze stresu zawodowego i codziennych konfliktów.

Co powoduje napięcia między Sławomirem a kobietą z pralni?

Kobieta z pralni proponuje Sławomirowi spotkanie, co rodzi pytania o jego wierność i dodatkowo komplikuje i tak już napiętą sytuację w jego małżeństwie.

Get More with the Söz AI App

Transcribe recordings, audio files, and YouTube videos — with AI summaries, speaker detection, and unlimited transcriptions.

Or transcribe another YouTube video here →