O medytacji punktu siedzenia – Miłka Malzahn i Marzena … — Transcript

Rozmowa o medytacji punktu siedzenia, duchowości i narracji z Miłką Malzahn w podcaście Portal Jogi.

Key Takeaways

  • Medytacja może być oparta na narracji i opowieściach, niekoniecznie na tradycyjnych technikach.
  • Przeszłe wydarzenia można modelować wyobraźnią, co wpływa na ścieżki neuronowe i samopoczucie.
  • Duchowość w Polsce na początku lat 2000 była tematem niszowym i często niezrozumianym.
  • Praca głosem i narracją jest ważnym elementem twórczości Miłki i jej medytacji.
  • Pozytywny odbiór medytacji motywuje do dalszego tworzenia i dzielenia się doświadczeniami.

Summary

  • Miłka Malzahn opowiada o swoich doświadczeniach z medytacją i duchowością, które trwają ponad 25 lat.
  • Medytacje tworzone przez Miłkę są oparte na narracji i opowieściach, a nie na tradycyjnych technikach jogi.
  • Rozmowa porusza temat wpływu przeszłych wydarzeń na nasze ścieżki neuronowe i możliwość ich modelowania poprzez wyobraźnię.
  • Miłka łączy świat idei z praktyką, podkreślając znaczenie pracy głosem i narracji w swoich medytacjach.
  • Podcast omawia także trudności i niszowość tematyki duchowości i medytacji w Polsce na początku lat 2000.
  • Poruszane są tematy związane z historią, kulturą słowiańską i jej podejściem do cielesności oraz duchowości.
  • Miłka dzieli się refleksjami na temat roli opowieści i narracji jako naturalnego sposobu ludzkiego poznania i rozwoju.
  • Rozmowa wskazuje na pozytywny odbiór medytacji Miłki przez słuchaczy i ich wpływ na motywację twórczyni.
  • W podcaście pojawiają się także wątki dotyczące ezoteryki, miejsc mocy i osobistych doświadczeń duchowych.
  • Dyskutowane są kwestie restartu i nowych początków w życiu, zarówno na poziomie mentalnym, jak i duchowym.

Full Transcript — Download SRT & Markdown

00:00
Speaker A
Kiedyś trafiłam na takie badania i robiłam sobie też takie ćwiczenia, gdzie możemy wrócić do wydarzeń z przeszłości, które nam się nie podobały, wrócić sobie do nich i wyobrazić sobie, jaki byłby fajny ten prawdziwy koniec.
00:12
Speaker A
I ścieżki neuronowe wtedy dopasowują się do naszych zapuszczeń. Czyli jaki byłby, co by się działo, jakby ten, jakby finał tego wydarzenia był inny niż był, nie?
00:23
Speaker A
Na przykład modelujemy sobie to. No tak, więc to było bardzo mocne, bardzo silne i na bardzo wielu płaszczyznach dające właśnie takie poczucie, że jeżeli nie znajdę w sobie tego czegoś, no to utonę, przepadniesz tam. Tak jest przy najbliższej okazji.
00:41
Speaker A
Ja w ogóle się nie dziwię w ogóle, że te twoje medytacje, które tworzysz, są tak słuchane i mają tak dobry odbiór, bo wiesz, bo te historie, które, bo jakby w nich jest ta historia i te historie,
00:54
Speaker A
które ty mi teraz opowiadasz, tylko my nie znamy tych historii, nie słyszymy ich, tak? No nie, bo nie znamy ciebie, ale w tych twoich krótkich medytacjach jest to wszystko, więc ja się zupełnie nie dziwię, że one tak przez ciebie
01:08
Speaker A
płyną i że tak, i że taki też jest ich odbiór. Ja to się cieszę, jak tak mówiłaś, to ja sobie myślę, to jest niesamowite, że to jest plus lat, które zapisują się w ciele i doświadczeń i w ogóle im jestem starsza,
01:24
Speaker A
tym bardziej doceniam to, że jestem starsza. Ja nie wiem, czy ja to mogę powiedzieć, bo to nie wiem, czy będzie to... Tak, to jest takie moje odkrycie.
01:32
Speaker A
Pewnego dnia odkryłam mianowicie, no że Bóg płodności w tych słowiańskich przestrzeniach jest bardzo ważnym bogiem. Oczywiście Słowianie, co wiemy, jak... Mhm. Jako jakaś cywilizacja nie byli zamknięci na cielesność, bo to dopiero zostało nam przeniesione przez chrześcijaństwo. Tego po prostu nie
01:51
Speaker A
było. I napisałam taką historię, gdzie grupa medytujących siedzi sobie, medytuje i się wprowadza tą narrację, dzwoneczek, ty opowiadanie, które się kończyło tym, że oni zaczynają, oni są tacy poważni, oni siedzą w odpowiednich pozycjach, oni są tacy za tą słowiańską
02:12
Speaker A
kulturą bardzo mocno i prowadząca tym swoim głosem, którym prowadzi w taki sposób, żeby tam się wszystko układało, mówi na końcu podsumowując: "A teraz bracie, siostro, niech cię strzeli, niech cię chuj". [śmiech]
02:36
Speaker A
[muzyka] Cześć, witam cię w podcaście Portal Jogi o jodze, medytacji i zdrowym stylu życia.
02:46
Speaker A
[muzyka] Mam na imię Marzena i wraz z Kacprem, który prowadzi ze mną ten projekt, będziemy twoimi przewodnikami w tej [muzyka] podróży.
03:05
Speaker A
Podcast Portal Jogi to przede wszystkim rozmowy z inspirującymi osobami, ciekawostki ze świata jogicznego i nie [muzyka] tylko, a także praktyczne porady. Zapraszam cię serdecznie do kolejnego odcinka.
03:20
Speaker A
[muzyka] Miłka Malcan moją gościnią jest dzisiaj.
03:39
Speaker A
Dzień dobry. Dobry wieczór. Dobry wieczór. Właśnie mamy myór. Tak, my tutaj mamy wieczór, ale nigdy nie wiadomo, kto kiedy będzie słuchać, więc mam tak napisane. Milka, filozofka, poetka, performerka, osoba medytująca od ponad 25 lat.
03:53
Speaker A
Nie nazwałabym tego medytującą [śmiech] osobą. To, co mi się przytrafiło, to jest jakiś rodzaj poszukiwania, który pchnął mnie w stronę duchowości i to jest to, co się wydarzyło. Ale to nie była taka stricte fascynacja medytacją jako medytacją. Więc to było
04:12
Speaker A
bo głównie jesteś filozofką, można tak powiedzieć, czy jak? Jak filozofką jestem z wykształcenia i z takich predyspozycji naturalnych, które ja sobie mam i pielęgnuję i bardzo je lubię. Ogólnie metafizyka to jest ten kierunek, który mi się najbardziej
04:23
Speaker A
podoba. Hej, ale moja praca na co dzień to jest praca głosem. Praca głosem. Mhm. Jestem podcasterką. Robię różne rzeczy związane z głosem. Robię rzeczy wokalne. Tak jakby wydobywam z tej przestrzeni narracyjnej również i głosowej to, co się da dobrego zrobić,
04:39
Speaker A
bo też o tym czytałam i to mnie zestresowało. Dlaczego? Sob myślę, oho, mhm. Bo ja tu jestem takim, wiesz, takim początkującym, prowadzącym podcast bez żadnego przygotowania.
04:51
Speaker A
W dziedzinie podcastu nie trzeba być fachowcem, trzeba mieć synchron po prostu. No może to czuję, że jest fajnie, ale generalnie przygotowanie jakby mam zerowe poza własnymi chęciami i ćwiczenie czyni mistrza.
04:57
Speaker A
Tak mówią, tak mówią. Ja jestem pewna, ja jestem przykładem. Tak. [śmiech] No dobrze, powiedz mi teraz taką rzecz, ale też praktykujesz właśnie, praktykujesz medytację, bo poszukiwałaś duchowości, czy jak to się wydarzyło?
05:10
Speaker A
Poszukiwałam duchowości, ale ponieważ mam swoje lata, więc to było dawno, dawno temu. To były lata 2000.
05:25
Speaker A
Wyobraź sobie ten świat w latach 2000, duchowość i wszystkie te rzeczy, które były związane, to nie, to było dziwaczne. A jak ktoś nie jadł mięsa, to był tak podejrzany, że już bardziej się nie da. Więc
05:39
Speaker A
to gdzieś wtedy się pojawiło i to była taka ścieżka raczej od idei, które pojawiały się na mojej drodze do tego, co można z nimi zrobić w praktyce, żeby połączyć świat idei ze światem praktyki.
05:44
Speaker A
Ale to, co zrobiłam dla portalu jogi, czyli te medytacje, to nie jest wynik moich doświadczeń w medytowaniu, a raczej doświadczeń w podcastowaniu i w prowadzeniu narracji, bo piszę książki, to mi się zdarza.
06:03
Speaker A
Ostatnio nie pisałam, bo to dużo pracy jest i czasem mi się po prostu nie chce.
06:22
Speaker A
Czasem płodozmian jest tym, co potrzeba, ale uważam, że my jesteśmy narracyjni jako ludzie, że świat narracji jest czymś, co jest bardzo naturalne i co może nas prowadzić w różne miejsca, nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz. I kiedy tworzę medytacje, a robię je różne
06:39
Speaker A
i niekoniecznie tak bardzo gdzieś tam komercyjnie, wręcz powiedziałabym, że one są niekomercyjne, one nie są tradycyjne. One nie wynikają z medytacji jogowych czy z jakichś tradycji, które przychodzą z zewnątrz ze świata wschodu, tylko wynikają ze świata opowieści, w
06:50
Speaker A
którym jestem zanurzona. Uważam, że wiesz, że one się fantastycznie przyjęły w ogóle. Właśnie jestem, słuchaj, jestem szczęśliwa. Miałam takie trochę powiem ci takie... kurczę, no coś innego zupełnie, wiesz, se myślę, ciekawe, zobaczmy i tutaj się okazało, że w ogóle super
07:09
Speaker A
bardzo to trafia do ludzi, no to jest fantastyczne, bo to jest to, to też tak, że ja pracuję w tych moich opowieściach i z tymi moimi opowieściami od wielu, wielu, wielu lat, ale to jest nisza, to jest naprawdę
07:26
Speaker A
niesamowita nisza i trafić do kogoś, kto jest otwarty na taką historię, to jest coś niezwykłego, jakby, więc ja bardzo się cieszę, że tu jestem i że w ogóle tak, tak, czy to jest przyswajalne, co to może zrobić. No te odzewy i
07:36
Speaker A
sygnały pod tymi medytacjami są świetne i to bardzo, bardzo dobrze wpływa na moją chęć robienia tego, co robię dalej, bo czasami jest taki rodzaj zniechęcenia, wiesz, robi się, robi, robi, robi. Te opowieści podcastowe, one są bardzo różne. One są niełapalne przez
07:49
Speaker A
algorytm, tak bym to powiedziała. On ten algorytm nie za bardzo wie, o czym ja robię podcast, bo jak tu jesteśmy, to jest podcast o jodze okołojowej, prawda?
08:01
Speaker A
No więc to jest jasne. A u mnie są reportaże, bo mam kobiety z kiedyś, które są takim cyklem, który opowiada o świecie, który był, o kobietach, które były, z których wyrastamy w dzisiejszym tu i teraz. O Białowie w ogóle, bo ja
08:18
Speaker A
jestem z Białowieży. Białowieży i też byłam związana z Simoną Kostak. Raczej moi rodzice byli związani i ta historia, która się toczy na moich oczach, czyli tworzenie mitu, jest fascynujące, ale to mi nie wystarczyło.
08:35
Speaker A
Jest cykl podróżny, gdzie są różne historie związane z miejscami mocy właśnie, z taką ezoteryką, z poszukiwaniem duchowości. Czasem bardziej albo mniej skutecznie, ale jest, są, ni sądni ząd nagle wskakuje medytacja albo jakiś wiersz. Mhm.
08:46
Speaker A
Bo czuję potrzebę. Więc wyobraź sobie, że ten algorytm pomiędzy treściami takimi metafizycznymi, reportażowymi, a jakimi mi przyjdą do różne tematy, on nie wie. On nie wie. W związku z tym, jeżeli ktoś na mnie nie trafi z zewnątrz, to algorytm mu tak raczej nie
08:58
Speaker A
pomoże. Słuchaj, ja się odniosłam do tych właśnie dwóch medytacji, bo jedna to jest o punkcie siedzenia, zaraz do niej wrócimy, a druga o takim restarcie, można tak to nazwać. Mhm.
09:08
Speaker A
I o początku, ale czy ty uważasz, że i czy ty wierzysz w tak zwane wielkie początki? Dopiero co zaczęliśmy now...
09:20
Speaker A
na sobie, turbo i i jakby już chciałam wszystko tak do szufladek poukładać, że mi się to fantastycznie rozpierdzieliło na koniec stycznia. [śmiech] Spowodowało jakiś mój totalny, wiesz, po prostu załamkę. Myślę, nie, nie, już do niczego się nie nadaję po prostu. Co ja
09:38
Speaker A
sobie narobiłam? Mhm. Mówię, nie, wszystko ma płynąć, nie ma. No i właśnie pytanie do ciebie, czy te, czy to, czy te starty jako nowy rok i takie nowe początki to są faktycznie nowe początki? Jak to zaczynamy ten restart?
09:54
Speaker A
Kiedy sobie usiadłam i myślałam jak opowiedzieć czy dokąd zaprowadzić swoim głosem słuchaczy i słuchaczki, to nie wyobrażałam sobie zamkniętych drzwi czy otwartych drzwi, w które wchodzimy, tylko długą drogę, na którą pada w którymś momencie reflektor. Moim zdaniem niemożliwe jest
10:15
Speaker A
zrobienie początku od zupełnego początku, ponieważ przeszłość czy nasze poprzednie decyzje po prostu mamy w sobie komórkach, tak? To jest epigenetyka między innymi, ale to jest też zapis traum, który jest tu i teraz i on gdzieś tam musiałam się od tego
10:30
Speaker A
nie odciąć w jakiś sposób. Możemy sobie po prostu przeinterpretować tamto albo nie przyklejać się do tego co było. Uważam, że przeinterpretowanie jest super. Tym bardziej, że kiedyś trafiłam na takie badania i robiłam sobie też takie ćwiczenia, gdzie możemy wrócić do
10:50
Speaker A
wydarzeń z przeszłości, które nam się nie podobały, wrócić sobie do nich i wyobrazić sobie jaki byłby fajny ten prawdziwy koniec.
10:57
Speaker A
I ścieżki neuronowe wtedy dopasowywują się do naszych. Czyli jaki byłby co by się działo, jakby ten jakby finał tego wydarzenia był inny niż był, nie? modelujemy sobie to i opowiedziałam mojej przyjaciółce i ona powiedziała: "Ale przecież to już było,
11:14
Speaker A
to jakby zaprzeczasz swojemu życiu, swojemu doświadczeniu". Gdzieś gdzieś usiadłam i przyjrzałam się temu jeszcze raz i wyszło mi na to, że ja nie zaprzeczam tylko mam tamto, ja go nie zapominam przecież. Natomiast robię sobie nakładkę na to, żeby było teraz lepiej, łatwiej,
11:32
Speaker A
inaczej, żeby zobaczyć co by mogło być gdyby i żeby uznać, że ta wersja jest bardziej mną, że ona by mnie wspierała. Wersja, która się kończy, załóżmy w cudzysłowie dobrze i takie manewrowanie wyobraźnią.
11:47
Speaker A
W ogóle wyobraźnia jest szalenie ważna, bo bo czy ten manew jest pomocny właśnie nie jest pomocny na to co tu i teraz, że on troszkę inaczej teraz biologicznie mamy przemodelowane w głowie i te ścieżki neuronowe inaczej działają. To biologicznie naprawdę
12:01
Speaker A
realnie, psychicznie zdejmujemy sobie ciężar tego trudnego zakończenia historii. Tak. Tak. Ona jest, ona jest w naszym doświadczeniu, ale my sobie to przemodelowujemy. I kiedy myślę o tych medytacjach które piszę, bo ja je piszę, potem je nagrywam, potem robię muzykę do tego,
12:21
Speaker A
składam je, montuję, to troszkę tak jakbym zachęcała do przejścia w świecie wyobraźni, do jakiegoś takiego miejsca, z którego możemy zobaczyć swoje teraz albo swoje kiedyś albo swoją przyszłość. jeżeli tylko chcemy, bo tam nie ma nacisku i jest przymrużenie oka, bo
12:42
Speaker A
dużo jest u ciebie właśnie tego przymrużenie oka, co jest fantastyczne, bo mnie ten świat yyy hm takiej współczesnej, serio traktowanej ezoteryki trochę bawi.
12:54
Speaker A
Ja to przeszłam, nie żeby nie, ja to przeszłam. Przeszłam przez całą ścieżkę ceremonii, medytacji pow.
13:03
Speaker A
Ale przeszłaś, bo też, bo, bo jakby chodziłaś na takie zajęcia, spotykałaś się z ludźmi, czy sama byłaś w tym jako ty?
13:10
Speaker A
Nie, to się wśród ludzi dzieje, bo to się człowiek zaraża takimi stanami emocjonalnymi. Ale, że też ty byłaś zarażona. Nie to tylko, że poznawałaś, że wchodziłaś i stwierdziłaś, że to nie jest dla ciebie, tylko byłaś gdzieś w tym był środku. Byłam w środku jakby
13:23
Speaker A
przeszłam przez to jest w ogóle długa historia. Ja to kiedyś opiszę, ponieważ to jest mega historia, ponieważ w tych latach 2000 trafiłam na grupę prowadzoną przez pewną kobietę, która nie chciała się ujawniać, ale no była z pewnej linii. No to gruba historia sięgająca
13:41
Speaker A
do Mongolii. Ciekawa bardzo. Musimy ją pociągnąć chociaż [śmiech] troszeczkę. Nie ma jej w moim planie, ale to jest nie wiem. To jest, to jest naprawdę grube. Wtedy byłam bardzo młoda, to było na studiach. Grupa ludzi, która wokół tej osoby się zebrała, to też byli
13:58
Speaker A
ludzie mniej więcej w moim wieku, czyli tak 25, 30 w górę mniej więcej to było w Polsce, ale jeździliśmy po całym świecie, więc teraz kiedy są te wyjazdy do Egiptu i tak dalej, i tak tak dalejhm to ja to przerabiałam w latach 2000
14:13
Speaker A
za bardzo małe pieniądze, bo to też inny czas był w bardzo silne były to przeżycia, bardzo energetycznie, bardzo mocno bezpard jakieś jakieś wiary w coś, jakieś y jakiegoś prowadzenia, jakiegoś.
14:28
Speaker A
Moim zdaniem, jak to patrzę z y odległości czasowej, to był autorski miks. Okej. Na różne tematy, z różnych źródeł, robiony przez kogoś, kto miał doświadczenie i wizję jakąś taką. No i myśmy byli podporządkowani. Podąża podążałeś za tą kobietą i w ogóle wy podążaliście za nią
14:51
Speaker A
po prostu. Wiele lat, wiele lat. I to się to były też relacje między guru a nami, między nami a nami. Przecież wszyscy byliśmy młodzi. Wyobraź sobie. po prostu nie to jeździliśmy po różnych miejscach, które generowały nieprawdopodobne wątki energetyczne. Oczywiście tam Egipt
15:10
Speaker A
to pół biedy, ale Anglia m i te wszystkie tam miejsca różne w Kornowalii i nie tylko Polska oczywiście, gdzie myśmy byli, Finlandia, no naprawdę to było wiele wiele wiele wiele wiele lat.
15:28
Speaker A
To mi dało doświadczenie po prostu i to mi dało po latach dystans. I kiedy patrzę na takie co teraz mówisz, prawda?
15:37
Speaker A
Szanuję, bo to jest w ogóle świat dźwięku oczywiście od strony takiej energetycznej i myślę w Mgaherzcach o dźwięku też nie w fali nośnej. To jest fizyka po prostu jako dźwięk.
15:52
Speaker A
Oczywiście, że tak. Więc szanuję om, ale takie napięcie, które z tym jest związane budzi we mnie chęć tam przełaman i ta kwestia guru na przykład.
16:03
Speaker A
Ja też się nie nie zgadzam do końca za bardzo z tą z tym takim podążaniem za guru, bo uważam, że też nawet gdzieś tak jest chyba powiedziane, że guru masz w sobie i to jest jakby twoje ja, a nie podążanie za
16:16
Speaker A
No ale wyobraź sobie moment, kiedy chcesz iść jakąś ścieżką i nie widzisz swojego ja. No, no myślę, że myślę, że niestety, ale bardzo często nie widzimy swojego ja zupełnie jakąś, bo nie widzimy jakby tam puka od środka, więc
16:31
Speaker A
żeby zrobić taki zakręt ludzie, wiele osób z nas wchodzi w różne historie. Pytanie ja myślę, że że my my bardzo czasami nigdy nie jesteśmy w stanie zacząć własnego ja stąd podążanie za innymi i za właśnie za takie posiadanie
16:47
Speaker A
guru, który gdzieś tam nas prowadzi, nie? Ale trzeba pamiętać, że guru to człowiek również przeważnie i tak samo błądzi jak my. Yyy, ale jeszcze wrócę tutaj do tej do tego początku.
17:02
Speaker A
Yyy, chociaż twoja historia bardzo, bardzo ciekawa, ale też rozumiem, że w pewnym momencie po prostu z tego wyszłaś i zakończyłaś ten po wielu latach jakby moje doświadczenie przestało się zsynchronizować z tym doświadczeniem, które było serwowane, ponieważ y też y
17:18
Speaker A
kolejne wydarzenia otwierały mi oczy możliwości takiej ścieżki ścieżki rozumowania w ogóle. No i to wydaje mi się, że bardzo fajne doświadczenie.
17:31
Speaker A
Trudne. Bardzo wiele osób, które znam z tamtych czasów nie zaakceptowało tego wszystkiego, co się tam wydarzało. Jakby to było tak ciężkie, tak trudne i tak dla wielu osób bolesne.
17:46
Speaker A
Obciążające też bardzo. To jest dobre określenie. Obciążające. Tak. Tak więc coś takiego miało miejsce w Polsce. To były czasami to było w którymś momencie wiele grup, setki osób przeszły przez to.
18:01
Speaker A
Ja byłam już w końcówce tej historii, bo gółabło. No tak, z różnych względów. [śmiech] aż się podrapałam w głowę, żeby sobie to przypomnieć, jak to w ogóle było.
18:15
Speaker A
Yyy, no tak więc to było bardzo mocne, bardzo silne i na bardzo wielu płaszczyznach dające właśnie takie poczucie, że jeżeli nie znajdę w sobiehm tego czegoś, no to utonę, przepadniesz tam.
18:31
Speaker A
Tak jest przy najbliższej okazji. Więc A napiszesz kiedyś o tym książkę? Zbieram się. Wiesz, jeszcze jest coś takiego, bo ja już jestem jej bardzo ciekawa.
18:41
Speaker A
Osoba, która to prowadziła, nazwijmy ją guru, tak zastrzegała sobie prawo do tych historii w pewnym sensie i no ja o moim doświadczeniu mogę mówić, ale być może zrobić z tego jakąś taką literacką formułę, ale też chciałabym być w porządku wobec tych różnych
19:01
Speaker A
obiektów. Byłaś gdzieś tam, nie? Tak, tak, tak. Znaczy to było moje doświadczenie. tak wzięłam za nie odpowiedzialność jakby i w pewnym sensie pod każdym i w każdym sensie y zapłaciłam za to, co się tam wydarzało. Więc pewnego dnia
19:20
Speaker A
pewnie usiądę, a tak to jestem teraz na takim etapie, że być może sobie wygeneruję czas, a poza tym tak sobie myślę, mam taki koncept, że będę żyła dosyć długo, więc muszę sobie zostawić różne historie na to, aż tam wiesz tam
19:33
Speaker A
kiedyś kiedyś kiedyś usiądę i spiszę te historie z być może jeszcze innej perspektywy. To ja z chęcią tą taką twoje doświadczenie tego tych lat tym z wielką chęcią w ogóle ważne było było to w tym wszystkim, że to były inne czasy. I
19:48
Speaker A
teraz ktoś kto wchodzi w jogę, w medytację w ogóle nie jest w stanie sobie wyobrazić jak bardzo wtedy ludzie poszukujący byli uważani za niekompatybilnych z rzeczywistością. I to nie było łatwe, bo nie było łatwo zdobyć informacji, nie było łatwo
20:10
Speaker A
znaleźć ludzi, którzy mają podobne ten temat gdzieś związany z jogą, z medytacją, no to jak ja sobie pamiętam, no jakieś tam 10 lat temu, jak ja zaczynałam, no to jeszcze, ale już większa otwartość była, ale jeszcze jednak bardzo, bardzo
20:27
Speaker A
mała, nie? 10 lat to w ogóle już fajnie. Tak, ale wydaje mi się, że te 5 lat ostatnie to jest takie mocne, że naprawdę zrobiła się też taka trendy joga, medytacja, to zrobiło się fajne, to weszło w takie w
20:39
Speaker A
takie życie powiedzmy codzienne, pojawiło się też taka pojawiło się w salach jakiś takich fitness też jakaś praktyka tam inspirowana praktyką jogiczną i tak dalej i tak dalej, chociaż no takie dość płytkie, no bo gdzieś tam ta medytacja, pranajama czy
20:57
Speaker A
też takie głębsze pojęcie czym jest joga, że to nie chodzi o ćwiczenia, no to nie do końca funkcjonuje.
21:05
Speaker A
No ale sama, chociaż już to, że się ktoś mówi idę na jogę, to już nie patrzymy na niego jak na tak tak na dziwaka. To w ogóle ja uważam, że to są super czasy. Naprawdę jestem zachwycona tą otwartością. Tym
21:16
Speaker A
bardziej że kiedy ja poruszam te rzeczy, które mnie naprawdę interesują, to kiedyś na kosmitka. Teraz bardzo wiele osób bardzo wiele osób [śmiech] uważa, że że jestem kosmitką i to kompletnie nie przeszkadza. Ostatecznie wszyscy jesteśmy spełu gwiazd. Tak. Tak.
21:33
Speaker A
Ale jest większe zrozumienie. Kiedy robiłam taki cykl o szeptuchach, ja sobie jeździłam z moją przyjaciółką po Białorusi, dlatego że u nas jakby te szeptuchy myśmy znały na Podlasiu, bo wiadomo jeszcze pani Wala żyła, która jest taką szeptuchą nad szeptuchami. Ona już
21:50
Speaker A
odeszła z Orli. Szeptuchy z Orlii to były najlepsze szeptuchy w tym świecie. I jeszcze to było przed wojną i Białoruś była dosyć otwarta. Można było na takim zrobić przy pasie granicznym przejechać jeszcze na takiej wizie, która jakoś tam
22:07
Speaker A
zezwalała, przechodziła, zezwalała i myśmy przejechały tam przez to. I też opowieść potem w podcaście o Szyeptuchach, ona była w 2019, ta podróż nasza, ale ja się zdecydowałam tak otwarcie opowiedzieć otwarcie, tak jak czas temu. Zresztą do dzisiaj tam ludzie na to trafiają, ale
22:26
Speaker A
to była dosyć szczera opowieść i ona nie wzbudziła protestów i nikt się za bardzo nie obruszył i nikt przez to, że tak opowiadamy, a nie inaczej nie traktował nas w rozmowie. A myślisz, że wcześniej byśmy to nie były pierwsze szeptuchy jakie
22:45
Speaker A
widziałyśmy. Naprawdę weź sobie pod uwagę patrz masz 2000 rok, teraz mamy 26, więc 26 lat naprawdę różnych doświadczeń. Ja naprawdę od szeptuch po modę na filipińskich uzdrowicieli tam.
22:58
Speaker A
Pamiętasz to? To było wieki wieki wieki temu. To było też przeciekawe po szamanów wszelkich wszelkich szamanów i po szkoły rozmaitej.
23:11
Speaker A
Nie wiem, no dużo tego dosyć było, ale o tym się jakoś rozmawiało z niektórymi ludźmi, ale no nie ze wszystkimi. I teraz kiedy mówimy o szeptuchach na spotkanie w ogóle w moich podcastach też czasem robię takie autorskie spotkania
23:26
Speaker A
live. Wyrosłam trochę ze sceny, bo ja dosyć dużo kiedyś śpiewałam. Jest dla mnie scena jest dosyć logiczna. Mogę zaśpiewać swój podcast, mogę opowiedzieć live i zostałyśmy zaproszone, żeby opowiedzieć o tym wydarzeniu i o tej wędrówce naszej w Supraślu.
23:43
Speaker A
Okej, ale wy po prostu, bo w ogóle jakby idziemy w ogóle gdzie indziej niż niż, znaczy to nie o to chodzi, że nawet niż ja chciałam, bo ja też nigdy nie mam jakichś takich specjalnie pytań, ale mam jakieś takie obszary. Ale słuchaj, ty
23:55
Speaker A
takie opowiadasz historie. że ja już tutaj siedzę i myślę matko boska trzeba by nagrać te trzy odcinki zaczekaj [śmiech] się ale zdążymy, zdążymy, zdążymy. Nie, nie o to chodzi, ale naprawdę, ale powiedz mi, bo ja ja zostanę z tym, co ty teraz mówisz w
24:08
Speaker A
ogóle i z tymi szeptuchami. Wy jeździłyście odwiedzać je, rozmawiać z nimi czy jeszc rozmawiać z nimi, bo oczywiście miałyśmy na podorędziu jakieś choroby, kolanko boli i tak dalej i jechałyśmy tak trochę w ciemno, a trochę wchodziłyśmy do sklepu. My
24:24
Speaker A
jesteśmy rosyjskojęzyczne obie, więc jakby wiesz, znaczy rosyjskojęzyczne znamy, nie? I nie biało czy specjalnie jeździłyście po to, żeby ich spotkać większą ilość niż jeden? Rozumies?
24:34
Speaker A
Oczywiście [śmiech] spotkałem nawet pana Szeptona, pana Tadzia, pan Tadzio pewnie nie żyje. No spotkałyśmy takie szeptuchy, do których byśmy wróciły.
24:40
Speaker A
Wróciłybyśmy naprawdę. One były takie serdeczne, takie kochane, takie do serca, takie niektóre tak, niektóre nie. Jedna była mocna, ale ona zrobiła największą robotę. Natomiast i też nie wiem, nie wiem czy żyję, bo to były, to jest świat szeptów, który odchodzi i
24:58
Speaker A
mnie w ogóle wzrusza rzeczywistość, która teraz tak bardzo się zmienia i że ja pamiętam i wyrastałam w trochę innym świecie i ten świat szeptuch z kiedyś zamienia się w świat.
25:08
Speaker A
W ogóle ja w ogóle nie byłam tam nawet jedną nogą, że tak powiem w tym świecie.
25:12
Speaker A
Więc on jest dla mnie bardzo ciekawy. Ja się przyglądałam temu. Ja jestem w ogóle fanką oglądania rzeczywistości z perspektywy właściwie mechaniki kwantowej, nie fizyki kwantowej, mechaniki kwantowej.
25:22
Speaker A
I dla mnie to jest długa opowieść, ale to co robi Szeptucha jest absolutnie wytłumaczalne takimi podstawowymi definicjami.
25:32
Speaker A
Ona wprowadza informacje w twoje pole. Okej. ten spos bardzo konkretny sposób, na bardzo konkretnych zasadach wsparta przez, jak mówiłyśmy o genetyce przez informację, która jest starsza niż ona idzie po linii, ale nie jest, ale po to, że wprowadza tą informację do
25:50
Speaker A
ciebie, to cię to ulecza. Rozumiem. Daje ci szansę na to, żeby wiesz, choroba czy pech, czy cokolwiek na co tam się człowiek zdecyduje poskarżyć takiej szeptusze, jest dysharmonią.
26:03
Speaker A
I jak ja widziałam, bo można to różnie widzieć, oczywiście można też badać szaptuchy i jest u nas na Podlasiu bardzo dużo bardzo fajnych i książek, i opowieści i materiałów naukowych, które pokazują tą etnograficzną część, kulturową część. Zresztą niedługo w
26:21
Speaker A
Bielsku, zaraz jak to było, tam jest jakaś jakaś taka lista dziedzictwa narodowego jako dziedzictwo niematerialne, kulturowe Podlasia. są szybtu zostało wprowadzone moja ulubiona szeptucha Ela Kut. Pozdrawiam y jest taką prekursorką. Ona jest współczesną szeptuchą, ale i to też jest długa
26:44
Speaker A
historia, która też można znaleźć w playliście szeptuchowej na w moim podcaście, który na YouTubie chyba jest taki najbardziej.
26:53
Speaker A
Myślę, że na pewno do tego trafię i na pewno tam się zagłębię, bo temat no temat jest gruby. Ludzie przyjeżdżają i naprawdę patrzą na szytuchy w tak, nie wiem jak to nazwać.
27:06
Speaker A
No to ja myślę, że jeszcze jest troszeczkę to powiem ci, że trochę mnie zdziwiło nawet, że ty mówisz, że jak o tym mówiliście to nie było jakś takich zapytań i takiego były. Wiesz co, na spotkanie przyszli ludzie, którzy albo doświadczyli, wiesz,
27:18
Speaker A
pod nas jest doświadczyli, nie rozumieją, nie pytają, doświadczyli, doświadczyli i chcą zrozumieć co się zapytają. Tacy, którzy chcieliby pojechać na Białoruś i żeby a zobaczyć Szyeptuchę i tak czasem też przyjeżdżają do Szypuchy, a tak jakoś. A myśmy jakśmy,
27:33
Speaker A
bo pytałaś się o to, jak myśmy jeździły, myśmy pytały na przykład w sklepie, gdzie tu jest szybtu o tam jeź do Aleksandrowy tam i ale normalnie mówili nie nie było to to nie to nie jest jakoś nie no nie no wszyscy wiedzą nie Stucha
27:45
Speaker A
to jest taki drugi poziom dbania o zdrowie szpital jest szpitalem ale szyptucha jest szypuchą zawsze mi się wydawało że to jest taka wiedza troszeczkę zatajona, że nie mamy do tego za bardzo dostępu na Białorus u nas też tak nie było to
28:00
Speaker A
znaczy Nie ma wstydu. Oczywiście, że są ludzie, którzy się naśmieją i wyśmieją i nie, ale nie ma wstydu jakby nie nie jest to tak postrzegane jako jakieś zło straszliwe.
28:12
Speaker A
O tak bym to powiedziała. To jest postrzegane jak jakaś jakiś rodzaj medycyny. Jakiś rodzaj medycyny. Tradycja, babcia chodziła, albo się nie nazywa, wiesz, chyba tam się nie nazywa, nie, nie deliberujesz.
28:22
Speaker A
Okej. Na przykład jedną taką naszych ulubionych, do których żeśmy potem wróciły jeszcze tego podczas tego samego wyjazdu, wracając do niej zajechałyśmy, była taka szeptucha, która specjalizowała się, bo każda szeptucha ma specjalizację.
28:35
Speaker A
To też ma sens, to też jest wytłumaczalne, ale to jest długa historia. Więc y [śmiech] ona leczyła przestrachy u dzieci.
28:44
Speaker A
przestrachy, czyli co takie jakieś wiesz co różne stany lękowe, na dzisiaj byśmy powiedzieli, tam było, że przestrach, ale przyjeżdżały dzieci w różnych, ja myślę, że to psychosomatyczne rzeczy, które nie jakby się gdzieś tam zagnieździły, też związane być może z
29:00
Speaker A
jakieś takie traumy u dzieci, jakieś wszystko co się może zdarzyć, co zaburza te harmonię i co sprawia, że dziecko na przykład ma dolegliwości psychosomatyczne, rozmaite, nawet z bólem brzuszka można przyjechać.
29:13
Speaker A
Oczywiście fajnie pojechać i sprawdzić czy to nie jest coś zupełnie poważnego, ale jeżeli to jest coś co się powtarza, to czemu nie?
29:20
Speaker A
I ona wiesz robiła po prostu mała takie specjalizację, tak? I ona była akurat oda robiła coś takiego, że ona szeptała, bo są różne sposoby szeptania. Na Podlasiu są dwa.
29:33
Speaker A
Jeden jest jeden wynika z bardzo głębokiej tradycji słowiańskiej. Okej. Ula, moja przyjaciółka odkryła, jakby zobaczyła to, że to jest właśnie z tej tradycji słowiańskiej, gdzie szeptucha jest bardzo blisko ciebie, ona ci szepczy modlitwę, bardzo blisko, ona cię przytula, ona cię otula, ona smadczy się
29:49
Speaker A
mówi jakiś modlitwy normalnie modlitwy normalnie katolickie modlitwy czy prawosławne, no ojcze nasz, czy to wiesz, to jest nasze wspólne, tak? Czy zaczy w gruncie rzeczy to jest to to jest taki kult maryjny.
30:02
Speaker A
Więc w gruncie rzeczy jakby się tak dobrze przyjrzeć, to większość tych modlitw jest do Matki Boskiej, do matki, do matki ziemi, do matki, nie? Mhm. I i to jest taka taka właśnie i ona była taką naszą szeptuchą ulubioną taką co
30:17
Speaker A
tam ogóreczki na stół, wódeczka i w ogóle, bo myśmy też ludzie przyjeżdżają tacy zdystansowani i nie wiem jak to zrobić, kiedy nie umiesz się porozumieć, żeby ten cały proces był taki, wiesz swobodny i żeby płynął, nie?
30:35
Speaker A
Tak, żeby płynęło. No to trzeba wejść jakby wiesz, dopasować się, przywitać. zagadać. Myśmy przywoziły podarki jakieś takie, wiesz, czekoladki nieczy. No nieduże, bo bo to nie o to chodzi, nie?
30:52
Speaker A
Żeby jakby mieć dobrą intencję, byśmy się przyznawały kim my jesteśmy, że że jakby to nie było tak, że też nie pracowałyśmy jak dziennikarze, tylko jak poszukiwacze, nie? Okej.
31:02
Speaker A
Niektóre tam się naburzyły troszkę, ale niektóre były świetne. Była też taka Regina, która takie ja robiłam zdjęcia naprawdę telefonem starym, to aż szkoda, ale Reginy skierowali nas ludzie, Reginy nie było, ale my twardo pod tą chatą przecież nie będziemy jakby nie,
31:20
Speaker A
jak nie ma, no to będzie, bo widzimy, że jest tam zamieszkały, nie umarła, wróci i na końcu wsi idzie taka skulona starsza pani, zgarbiona w czarnych takich jakiś łaszkach i idzie energi.
31:37
Speaker A
energicznie i jak nas zobaczyła to a co wy do mnie a my tak tak zaczęła śpiewać więc tak a my ponieważ my się synchronizujemy zaczęłyśmy śpiewać z nią póki to były piosenki takie rżewne białoruskie ukraińskie u nas jednak się
31:53
Speaker A
lubi te ukraińskie pieśni bo są przecudowne wszyscy je znają czy takie tam kopalne jakieś to było dobrze ale regina zaprosiła nas do środka usadziłeś i zaczęła śpiewać niemieckie słuchaj to była taka ta historia i opowiadała o mężu. Znaczy ona była
32:09
Speaker A
bardzo witalna, bardzo witalna i dawała nam dobre rady na temat pożycia małżeńskiego, żebyśmy wiedziały co czasu.
32:18
Speaker A
A piosenki niemieckie mówiła, że podczas II wojny światowej taki jeden młody Niemiec piękny był mianowicie i on ją nauczył jak i my takie oczy, wiesz.
32:27
Speaker A
Wow, takie oczy. Ale yyy tak śpiewałyśmy z nią, znaczy ona śpiewała, a myśmy się kiwały i yyy gdyż nie mamy tych takich w takich chwilach byłeś z nią w tym procesie w sposób naturalny i organiczny po prostu. Tak więc myśmy były w tej
32:43
Speaker A
historii bardzo organiczne i bardzo na fali i jak y poznałyśmy na przykład Szeptuna pana Tadzia bardzo schorowanego człowieka, on się specjalizował w zwierzętach, on leczył zwierzęta i on nam opowiadał swoją historię i płakał. Siedziałyśmy, płakałyśmy w takim, on wyszedł przed domek taki, była
33:02
Speaker A
chyba jesień, spadały jabłka z drzew, nie miał kto zbierać, więc te jabłka gniły, ten zapach zgniłych jabłek, bzyczenie, bzyczenie pszczół i os i takie wybujałe jakieś krzaczory.
33:21
Speaker A
Czyli może być też mężczyzna szeptuch. Szeptuch, tak? Czy tak? Tak. Może być tak. To nie jest kwestia płci. Tak dokładnie. Jak teraz tak wszystko opowiadasz tutaj, to ja w ogóle się nie dziwię w ogóle, że te twoje medytacj,
33:33
Speaker A
które tworzysz są tak słuchane i i mają tak dobry odbiór, bo wiesz, bo ta te historie, które bo jakby w nich jest ta historia i te historie, które ty mi teraz opowiadasz, tylko my nie znamy tych historii, nie słyszymy ich, tak? No
33:48
Speaker A
nie, bo nie znamy ciebie, ale w tych twoich krótkich medytacjach jest to wszystko, więc ja się zupełnie nie dziwię.
33:56
Speaker A
że że one tak przez ciebie płyną i że tak i że taki też jest ich odbiór.
34:01
Speaker A
Ja to się cieszę, jak tak mówiłaś, to ja sobie myślę, to jest niesamowite, że to jest plus lat, które zapisują się w ciele i doświadczeń i w ogóle im jestem starsza, tym bardziej doceniam to, że jestem starsza. Boję się tylko tego momentu,
34:18
Speaker A
kiedy będę mówić: "No i co ty tutaj powiesz, drogie dziecko?" No [śmiech] młody człowieku, w twoim wieku oczywiście.
34:25
Speaker A
Bo wiesz i to też tak mi się teraz już wrócę trochę do tego naszego tematu właśnie o tych początkach, o tym, że tak lubimy sobie zrobić i tak dalej i tak dalej, o tej twojej medytacji, że i tak
34:35
Speaker A
fajnie powiedziałaś też dla ciebie to wszystko płynie, że jest ta droga i jest to światło, które teraz akurat wpływa, ale ja mam poczucie, że my jednak lubimy sobie zrobić tą presję teraz od nowa. To ja teraz od poniedziałku to ja już w
34:50
Speaker A
ogóle zaczęł. Ja nie mówiłam, że to jest złe i niedobre. Ja mówiłam, że to ma początek i koniec. Natomiast to co się wydarza, jeżeli idziemy sobie idziemy ścieżką swojego życia, nazwijmy to ścieżką, skoro się tak przejęło, ponieważ to jest
35:03
Speaker A
już w naszej wyobraźni, to się już zakodowało, że mamy ścieżkę życia, bo nam to powtarzano 100 000 razy, więc idziemy tą ścieżką życia i to jest przez ciebie zakręt. A w ten sposób ten początek to jest ta możliwość, gdzie
35:18
Speaker A
możemy przeskoczyć y w rozwidlenie, żeby wybrać swoją ścieżkę życia tą którą idziemy, bo my jesteśmy w mieście, które jest pełne ścieżek, tras, ścieżynek i my ze swoją świadomością wybieramy jedną. To tak jak bylibyśmy pionkiem postawiony, ona się gdzieś tam zaczyna. Faktycznie,
35:40
Speaker A
ona się zaczyna jeszcze w ogóle wcześniej, ale już to [śmiech] stajemy tym naszym pionkiem i gramy nim sobie. No i potem są te momenty, w których nie życie nas pcha, czyli nie ta droga stawia, czy ktoś na tej drodze
35:55
Speaker A
stawia nam przeszkody, ale my w sposób w miarę świadomy wybieramy, czy chcemy w prawo, czy chcemy w lewo. I to są te momenty, które dla mnie są restartem, czyli kiedy ja wiem jaki mam bagaż doświadczeń, a teraz siadam, myślę, mogę tu, tu, tu, tu, tu.
36:11
Speaker A
Ale czy my tak do końca umiemy wybrać w sposób świadomy? Czy ja czy my nie nie m nie nie bardzo nie jest tak, że nie do końca bierzemy odpowiedzialność za ten swój wybór wolimy, żeby nas gdzieś rzuciło?
36:27
Speaker A
Wiesz co, to są różne szkoły. Niektórzy mówią: "Ach, płyń na fali" albo: "Ach, słuchaj głosu Boga". Nie, tak.
36:34
Speaker A
No to z tym głosem to trzeba uważać, ale jest jakby takie wewnętrzne przekonanie, że robimy dobrze albo że robimy źle. Ja bym zawierzyła temu wewnętrznemu przekonaniu, że robimy dobrze, że ewentualnie to nie nie byłoby dla nas.
36:49
Speaker A
Jestem fanką synchronizacji, tak bym to nazwała. Jeżeli coś się synchronizuje z nami w ogóle, to jest to naszą siłą. Kiedyś badałam sobie, ja uczę też kreatywności czasem, ale tak synchronizuje, czyli mamy to poczuć, nie?
37:05
Speaker A
Wiesz na czym polega charyzma? charyzmy. Charyzma to jest coś, co ma człowiek, który jest w synchronizacji własnej, czyli to, co myśli, tak działa i tak czuje. Czyli tutaj jakby nic mu tam nie walczy w środku.
37:22
Speaker A
Oczywiście, że znajdziesz sobie tak, to jest psychologiczna definicja charyzmy, ale tego można, tego się można nauczyć charyzmy można się nauczyć do pewnego stopnia, czy nauczyć czy właśnie poczuć. No bo wiesz, bo to nazwijmy to poczuć, ale czego byś nie
37:34
Speaker A
dotknęła w nauce, to jest rodzajem poczucia. Nawet jeżeli uczysz się matematyki, to podejrzewam, że kolejne rozwiązania i zagadnienia pracują w ten sposób, że czujesz, że tam chcesz.
37:48
Speaker A
Generalnie ja już też od lat wiem, że wszystko jest z czucia. Jakby w czuciu jest wszystko. Nie możemy sobie dużo rzeczy powiedzieć, opowiedzieć, chcieć zrobić zaplanować.
38:00
Speaker A
yyy wiedzieć, ale bez czucia i bez doświadczenia czegoś, to bardzo trudno jest to to naprawdę przeżyć i to czy wiesz, jak zapytałaś yyy o to, czy my jesteśmy naprawdę bardzo świadomi, czy świadomie podejmujemy te decyzje, to wiesz co, pomyślałam sobie o kontroli.
38:19
Speaker A
Tego się nie kontroluje. Mhm. Bo y tak jak powiedziałaś, to tak jakby ta świadomość była rodzajem kontroli tego, co jest na zewnątrz, kontroli tego, co jest we mnie i wyciągnięcia jak sztuczna inteligencja, wiesz, analizy danych i wyciągnięcia wniosku, jakie tu dane nam będą
38:37
Speaker A
wskazywać, który kierunek. Można tak, oczywiście, że można. To nie jest, to nie jest to nie jest nieskuteczne.
38:43
Speaker A
Myślę, że to jest skuteczne, ale fajnie jest, ciekawiej i bardziej zagadkowo, kiedy ta kontrola jest przerzedzona, bo też mam taki umysł, który analizuje bardzo dużo. Tak, ja mam Czyli z czego wtedy wynika, wiesz, ten, bo ja wiem o czym ty mówisz dokładnie,
39:03
Speaker A
że że bo bo byłam w tym miejscu, że sobie siadasz i patrzysz, co jest tu, co jest tu, co jest tu i podejmujesz decyzję. racjonalną, która droga będzie dla ciebie najlepsza w związku z tym, co się wydarzyło, ma wydarzyć, mogło, jakie
39:16
Speaker A
masz zasoby i tak dalej, i tak dalej. I to jest, ale to nie jest dla mnie, to nie jest dla mnie ta wiedza, gdzie ja chcę iść. To jest dla mnie właśnie z tej kontroli, to jest dla mnie z tego
39:27
Speaker A
takiego przemyślanego, to jest dla mnie z umysłu wynika. Dla mnie ta wiedza, gdzie chcę iść jest bardziej z czucia, czyli nie z analizy, tylko być może tej medytacji, tego usiądnięcia samej i posłuchania, wiesz, gdzie mi coś wiesz co
39:46
Speaker A
granie. Problem polega na tym, że tutaj też jest potrzebny synchron. Trzeba analizować, ponieważ my jesteśmy zanurzeni w w materii, a materia jest matematyczna.
39:58
Speaker A
Materia jest matematyczna, jest gęsta, jest matematyczna. Jeżeli pójdziemy zupełnie za flow i poczuciem i jeżeli będziemy w stanie na przykład takiego wewnętrznego uniesienia, w którym będzie nam się wydawać, że jak wejdziemy na dach i popatrzymy w cudowne niebo [śmiech] i będziemy chcieli
40:15
Speaker A
dosięgnąć gwiazd i zrobimy to dosłownie, no tak. No tak. Więc gdzieś ten element faktycznie tak faktycznie on musi być, nie? Zawsze, zawsze. I to jest sztuka łączenia tych światów i duchowość jest sztuką łączenia tych światów. Dlatego patrząc na Szep Ptuchy szukałamhm
40:35
Speaker A
mechaniki kwantowej czy wytłumaczenia jak to można zrozumieć, jak to można zobaczyć. M dlatego robiąc i pisząc medytację, oprócz tego, że prowadzę w świat, który mam w głowie, bo to jest trochę tak, patrz, jak czytamy książki, to w tej
40:50
Speaker A
książce ktoś buduje nam uniwersum. Widzimy drogi, widzimy ludzi, przeżywamy to, przeżywamy to i siedzimy, jeżeli ktoś siedzi w bojanym fotelu w finale i patrzy na morze i czuje bryzę świeżą i słoną, taki zapach słone tych takich nie wiem algo,
41:07
Speaker A
to my to czujemy także, więc to się dzieje, ten mózg już jest tam plastyczny, to się już wydarza i ja wprowadzając te narrację, wprowadzając ludzi w ten taki świat, który też mam, żeby sobie sami zinterpretowali go, nie łączę
41:24
Speaker A
ten odlot duchowości z realiami, w których wszyscy jakoś tam funkcjonujemy. Kiedy zrobiłam medytację punktu siedzenia, ona też była wynikiem takiego mojego krótkiego opowiadania, krótkiego opowiadania, które dotyczyło zachwytów Słowiańszczyzną i Boga Veresa. Ja nie wiem, czy ja to mogę
41:48
Speaker A
powiedzieć, bo to nie wiem czy będzie toęte. Tak, to jest takie moje odkrycie. Pewnego dnia odkryłam, mianowicie, no że Bóg płodności w tych yyy słowiańskich yyy yym przestrzeniach jest bardzo ważnym bogiem. Oczywiście Słowianie, co wiemy jak Mhm. m jako jakaś cywilizacja nie byli
42:06
Speaker A
zamknięci na cielesność, bo to dopiero zostało nam przeniesione przez chrześcijaństwo. Tego po prostu nie było. I napisałam taką historię, gdzie grupa medytujących siedzi sobie, medytuje i się wprowadza tą narrację, dzwoneczek ty opowiadanie, które się kończyło tym, że oni zaczynają, oni są tacy poważni, oni
42:27
Speaker A
siedzą w odpowiednich pozycjach, oni są tacy za tą słowiańską kulturą bardzo mocno i prowadząca tym takim swoim głosem, którym prowadzi w taki sposób, żeby tam się wszystko układało. mówi na końcu, podsumowując: "A teraz bracie, siostro, niech cię strzeli, niech cię strzeli, bo to
42:49
Speaker A
jest pozdrowienie życzące jak w tych wszystkich wierzeniach falicznych, bo to był wesłogiem, któremu się stawiało faliczne posągi. To jest yyy życzenie wszystkiego oczywiście płodności, bogactwa marzeno, niechcie. [śmiech] A teraz mówimy to raczej w takim negatywnym y wiesz prawda, co się stało z tą cywilizacją.
43:20
Speaker A
No dokładnie. A przecież to takie pozytywne bardzo. [śmiech] Faktycznie. Czasami takie odkrycia prowadzą na przykład do medytacji punktu siedzenia i to to jest ten nurt mojego myślenia, który czasem przychodzi do mnie intuicyjnie i nagle odkrywam jak jest moneta
43:40
Speaker A
dwustronna, co jest pod spodem albo co jest na wierzchu. Bo właśnie powiedz mi jeszcze, bo medytacja punktu siedzenia to jest kolejna, którą którą mamy nagraną właśnie z tobą.
43:53
Speaker A
Ale ja jeszcze wrócę do tych twoich medytacji, co cię do nich zaprowadziło, bo zastanawiałam mnie, czy, bo sam mówiłaś, że poszukiwałaś czegoś, tak? Czy tam, czy poszukiwania tej duchowości i medytacji to były dla ciebie ucieczką od, nie wiem, od tego gdzie byłaś, czy
44:13
Speaker A
faktycznie jakimś poszukiwaniem, ja poznawaniem więcej? Wiesz co, ja się urodziłam z pewnym rodzajem wrażliwości i po prostu w czasie swojego życia próbowałam zrozumieć co co to jest, do czego to prowadzi i co z tym można zrobić. Na początku
44:30
Speaker A
oczywiście wiesz, Białowieża jest miejscowością dziwną, ale u nas nie było tak u nas wiesz jak to na wsi, no nie było jakby takich różnych możliwości.
44:41
Speaker A
Można było pójść do kościoła al do cerkwi ewentualnie. Tak. Świadkowie Jahowi też byli, ale ja na nich wtedy nie trafiłam. No więc ja trafiłam na kościół i próbowałam tam znaleźć głębie i to co jest najważniejsze.
44:55
Speaker A
A że jako dziecko jakby potrzebowałam czegoś takiego, ale to się nie zdarzyło. Jeszcze mnie zdenerwowali w dodatku bardzo, bo naprawdę negowali od początku do końca to wszystko, co mi się wydawało w y katolicyzmie, który wtedy poznawałam. Mhm.
45:12
Speaker A
Jakoś piękne, ważne to się sprowadzało do jako dziecko, nie malowania rysunków i klepania po prostu rymów, które w dodatku nie zawsze były.
45:22
Speaker A
Albo odhaczanie, czy byłaś w niedzielę na czy byłaś w niedzielę na mszy, czy nie do ptaszków. Takły odac, bo jedno było czy był, czy nie był.
45:31
Speaker A
Najważniej wiesz jak to się nie sprawdziło, chociaż ja też poszłam tak daleko, że ja próbowałam wstąpić do zakonu, ale to mi się nie udało. Znaczy udało mi się by gdyby [śmiech] nie to, że próbowałam dyskutować.
45:42
Speaker A
Te historie są naprawdę fantastyczne, ale miałaś byłam w nowicjacie, ale wiesz co, potrzebę, chęć. Tak, ja byłam w takim stanie, że naprawdę musiałam złapać jakiś rodzaj równowagi między tym, co duchowe, a tym co nieduchowe. I pozostawienie tej tylko i wyłącznie materialnej treści
46:02
Speaker A
życia wydawało mi się takim ogromnym brakiem, że chciałam to wyrównać przeżyciami modlitewnymi. Wiesz, modlitwa jest, to jest medytacja, to jest dobra medytacja. Dobra modlitwa.
46:14
Speaker A
Absolutnie tak. No więc to to ja co szukałam tam znalazłam, ale próbowałam, a już byłam wtedy na filozofii, ja wtedy byłam po pierwszym roku filozofii, tak się bojałam. Nie no, ale już się naczytałam gnozy, bo akurat gnostycy mi
46:27
Speaker A
się podobali. To tego nie było na pierwszym roku, ale wiesz, gnoza, nie sama rozumiesz to, to to samo niesie, więc się naczytałam gnozy, zrozumiałam metaforę jaskini Platona do pewnego stopnia, jeżeli można ją zrozumieć, ale ona mi siedzi do dzisiaj jako
46:42
Speaker A
wytłumaczenie bardzo wielu procesów, które zachodzą w tej i nie w tej rzeczywistości, ale próbowałam z tymi przy obieraniu ziemniaków, bo w nowicjacie się obiera ziemniaki, z tymi siostrami dyskutować na takie tematy, które mnie naprawdę zajmowały, ale to się nie dało, więc doszłam do wniosku,
46:58
Speaker A
że ja muszę dyskutować gdzie indziej i trafiłam na góru wtedy. Mhm. No i tam były pewnego rodzaju dyskusje.
47:05
Speaker A
Jakiś rodzaj tego zakonu to też był w jakiś sposób, nie? No bo jaki sposób wiesz, no to mówi o, prawda, że to jest jakiś zamknięty zakon ale gdzieś potrzebowałeś się gdzieś w coś gdzieś być w jakiejś grupie, która też
47:19
Speaker A
cię zrozumie. Nieam kierunku. Wtedy nie było księgarni ezoterycznych. Wtedy można było czytać Platona, można było czytać metafizyków i próbować wyciągać swoje wnioski, bo też no nie ma zbyt nie było wtedy zbyt wielu miejsc, gdzie ludzie by tak sobie przy kawce
47:37
Speaker A
rozmawiali na te temat. Ale właśnie to co ja słyszę od ciebie to właśnie to, że ty nie miałaś z kim w ogóle porozmawiać, bo jak wyciągnęłaś, że tak powiem, rękę czy też słowo do tych sióstr, to nie nie było
47:49
Speaker A
tam rozmowy, nie znalazłaś tam. Nie no, bo to jest schemat. Szczególnie zakony są trzymane w bardzo mocnym schemacie. No ten schemat był tak silny, że pomimo tych przeżyć dobrych, to nie zatrzymało mnie w moim biegu ku prawie tej y w tej społeczności, że tak
48:06
Speaker A
nazwiemy to, w tej społeczności, która do której trafiłaś do do tej guru, tam zaczęłaś medytować, czy to było A tam zaczęłaś medytować. były tak, tam były pierwsze nauki medytacji, jakby w ogóle zwrócenie uwagi na to, czym to jest, jak
48:19
Speaker A
to jest, do czego to służy, ale też nie nie było jakoś mocno to formalnie oke ogarnięte. Myśmy robili też bardzo dużo różnych ceremonii, w zależności od tego, gdzie byliśmy, a gdzie nie. I wtedy nawet wejście do jeziora było bardzo
48:34
Speaker A
ceremonialne. Mhm. Może być oczywiście, jak najbardziej. Tak. Medytacyjne również. Tak jest. To była szkoła przyglądania się światu też od strony takiej yyy cudolubnej, gdyż świat jest naprawdę pełen cudów, pod warunkiem, że wiemy na co patrzymy i m te medytacje prowadzone są właśnie
48:54
Speaker A
sposobem na zwrócenie uwagi na jakiś detal, na coś, co w tym świecie jest bardzo ciekawe, a co nam umyka w codzienności. To nie jest żadna metafizyka, ezoteryka, ani jakieś coś niezwykłego. To jest zupełnie zwykłe, ale robione z intencją,
49:14
Speaker A
spotkanie z czymś w życiu, co tam gdzieś nam mogło umknąć. Okej. I jeszcze wiesz co, wrócę do tej medytacji, punktu siedzenia, czyli medytacji dupy.
49:25
Speaker A
Ona tak się nazywa w ogóle. Tak. I powiedz mi, czy ona, bo ja w ogóle jestem fanką tego stwierdzenia, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
49:34
Speaker A
Totalnie totalnie. Przynajmniej ja mi jest z tym bardzo blisko. Jeszcze zauważę punkt widzenia nie tylko zależy od punktu siedzenia, ale punkt siedzenia w tym momencie generuje nasze spojrzenie na nie spojrzenie na rzeczywistość i kształcenie, kształtowanie tej rzeczywistości. Jeżeli
49:53
Speaker A
weźmiemy sobie pod uwagę zupełnie podstawowy eksperyment yyy fizyki kwantowej, który mówi nam, że obserwator wpływa na to, czy jest obserwowane.
50:02
Speaker A
Patrz, co tu się dzieje. Punkt siedzenia jest w ogóle punktem tworzenia. Jest punktem tworzenia.
50:07
Speaker A
Dokładnie. No bo właśnie chciałam się zapytać, no i jesteśmy i chciałam się zapytać odnośnie tej medytacji właśnie jaki był twój przekaz właśnie czy taki, że to gdzie siedzimy, czy to gdzie jesteśmy wpływa na to jak widzimy rzeczywistość?
50:22
Speaker A
Czy właśnie to gdzie siedzimy wpływa na rzeczywistość na którą patrzymy? Wiesz co, jak przyjdzie mi do głowy jakiś obraz i ja chcę go nazwać, to ja nie myślę jak to będzie interpretowane.
50:37
Speaker A
Ja tylko słyszę czy to siedzi, czy to się składa, czy to jest coś i czy to daje obraz. ponieważ m zauważyłam kiedyś wykładam taki epizod, ponieważ y pracowałam na uczelni i m nie wiem jak to powiedzieć, mam nadzieję, że moi studenci się nie
50:57
Speaker A
obrażą, bo ja na nich ćwiczyłam różne rzeczy. Mhm. Ćwiczyłam stawanie stawianie hologramów. Moim zdaniem, kiedy mówisz, Mhm.
51:05
Speaker A
jesteś w stanie tak jak są ta och nie pamiętam jak się nazywa taka umiejętność, że dźwięki widzisz kolorami albo kształtami, nie pamiętam też, ale jest coś takiego, to jest udowodnione naukowo, nie?
51:19
Speaker A
Niektórzy po prostu mają to odhaczone i widzą to świadomie, ale my wszyscy łapiemy to nieświadomie, ale to łapiemy.
51:26
Speaker A
Ja mówię i to co mówię, to w jaki sposób mówię może sprawić, że w twojej głowie stworzy się obraz. Mało tego, ja tworzę hologram i jeżeli wychodzę przez grupę przed grupę ludzi i buduję buduję ten hologram, buduje ten
51:44
Speaker A
obraz, który oni mają zobaczyć, to oni to widzą. Znaczy odbierają. Nie powiedzą, że tu jest to, tu jest to, to jest to, czy to jest takie, ale odbierają.
51:53
Speaker A
I to nie jest teoria, to jest moja praktyka, ponieważ mówiłam rzeczy dosyć dziwne. Ja wtedy miałam akurat, czyli nie mówiłaś to, co mają zobaczyć w życiu. Ja po prostu tworzyłam treść, ale ja wiedziałam jak ja tę treść tworzę
52:09
Speaker A
i widziałam też po reakcjach, że oni jakby kto kto ją odbiera. Ja miałam taką koncepcję na kognitywistyce wtedy w Białymstoku. Yyy, opowiadałam o dziennikarstwie, o takie pierwsze zajęcie o dziennikarstwie, o dziennikarstwie. Nie opowiadałam o formułach, o yyy tym, czego się na
52:27
Speaker A
dziennikarstwie można nauczyć, dlatego że to wszystko jest w podręcznikach. Ja mówiłam o tym, gdzie jest świadomość, kiedy ty podajesz newsa i co się z tym dzieje i jak się buduje tą świadomość.
52:39
Speaker A
I to w korzeniu był kazłos obserwatora, który wpływa na rzeczywistość, ale to przez chyba tam pół roku, bo to były takie jakby sezonowe zajęcia, opowiadając o różnych konkretnych przykładach, budowałam to pytanie, gdzie jest świadomość, czyli czy wiesz, że dziennikarstwo jest nośnikiem idei
53:06
Speaker A
światów, a nie napisaniem felie dziennikarskiego. No taki wydrukowaniem i niech idzie gdzieś. Nie, to dzisiaj się nie drukuje. Ja już wtedy wiedziałam, że dziennikarstwo jako takie się zmienia i że nie można opowiadać o tym w taki formalny sposób, ponieważ już nikt
53:21
Speaker A
formalnie tego nie pilnuje, bo kiedy robimy podcast, zostało nam parę minut tylko. Kiedy ja pilnuję czasu, kiedy robimy ogóle jest niesam. Słuchaj, naprawdę ja jestem zafascynowana tą rozmową z tobą i musisz do mnie przychodzić tu jeszcze raz, bo już jak ja już tu mam ten temat, tu
53:37
Speaker A
już mamy jakiś, tu już mam jakiś już sobie myślę bardzo, kiedy kiedy siedzimy tak teraz tak i robimy podcast i jeżeli nie myślimy o formalnościach, że trzeba przedstawić, oczywiście musi być dramaturgia też ja na początku tego podcastu byłam
53:52
Speaker A
zestresowana, nie? Tak jest. Tak, musiałam się, ja się usztywniłam trochę w ciele, ale tak, tak zawsze rozbiegówka jest potrzebna, ale jeżeli ten podcast byśmy robiły z i tak też robimy z punktu widzenia spotkania się pewnych idei, pytań i zbudowania
54:10
Speaker A
czegoś wspólnego, to on nabiera innej energii. To nie jest wypytywanko. To nie jest wypytywanko, ale to też jest to, że mamy swoją praktykę, nie? Mhm.
54:21
Speaker A
I, który nam się zahacza gdzieś, nie te nasze światy gdzieś nie jest wypytywanko, bo ja mam tak kilka obszarów, co tada ja bym chciała się jakby ajajaj wszystko ci tam zaburzyłam, ale w ogóle to nie ma najmniejszego znaczenia, wiesz? To nie ma
54:35
Speaker A
najmniejszego znaczenia. Ja generalnie tak prowadzę w ogóle rozmowy, że mam tylko jakieś dwa, trzy, wiesz, takie gdzie się chce złapać, nie? No i no i idzie dalej.
54:47
Speaker A
Czasem jak mam osoby, które znamy mniej, na przykład my się prywatnie w ogóle nie znałyśmy wcześniej, no to tak staram się trochę więcej przygotować i mieć tak więcej pytań, żeby zobaczyć, ale nam tu tak popłynęło w ogóle, że nie wiem kiedy
54:57
Speaker A
to się wydarzyło. Natomiast jedna rzecz mi przyszła, wiesz, taka po tym wszystkim co mówisz i też jak widzę jak nie no w ogóle pięknie mi się z tobą rozmawia. Jestem po prostu zachwycona. Totalnie się nie dziwię.
55:10
Speaker A
Słuchaj, że te, że te, że te twoje medytacje są tak jakby, że one są tak naładowane po prostu twoimi przeżyciami, doświadczeniami, że to nie da się, żeby one nie nie y były inaczej odbierane. Natomiast to o czym teraz mówisz i ja też bardzo teraz
55:30
Speaker A
czuję to co mówisz, że ty pracujesz z tym głosem, z tym dźwiękiem, że to coś buduje, że ty piszesz te medytacje też, bo ty je nagrywasz właśnie i czy ty na tym etapie już tworzenia tej medytacji i nagrywania siebie, czy ty masz w
55:47
Speaker A
głowie albo masz intencję tego, jak ona trafi do odbiorcy i co ona w nim wiesz?
55:53
Speaker A
Wiesz co, bo to o czym mówisz to jest trochę co poeta miał na myśli. A jak poeta zaczyna myśleć to się robi propaganda. Rozumiesz?
56:01
Speaker A
Nie, ja po prostu trafiam w jakiś punkt. Okej. Moje doświadczenie mi mówi jak to skonstruować. To jest to jest po prostu praktyka wieloletnia. skruować narrację, żeby ona miała początek, koniec i żeby tam się okej, ale to co się wydarza, to gdzie ja
56:16
Speaker A
prowadzę za swoim głosem, to się dzieje w tym poziomie twoja intencja jakby, że ty chcesz przekazać tym jakby jakiś jakiś ruch, jakieś czucie u kogoś, nie? Ja nie wiem kto tego będzie.
56:33
Speaker A
Musiałabym się po prostu umęczyć i nawyobrażać i wyobrazić sobie, że jest jakiś target. Ja nijak próbowałam, bo kiedy zaczęłam pokazać słajow. Czy ty masz to, że okej, mam teraz tą myśl i tą medytację teraz chciałabym, żeby ona wywołała
56:48
Speaker A
u wiesz nie proszę sobie posłuchać i proszę sobie wywołać w sobie cokolwiek kto chce. Mhm.
56:56
Speaker A
Ona jest tylko punktem zaczepienia dla świata naszej wyobraźni, każdego wyobraźni. To jest tylko punkt zaczepienia. To nawet nie jest kotwica, to jest tylko pach, stop, a potem sobie.
57:05
Speaker A
Właśnie powiedziałaś, bo mówisz właśnie też, że robisz podcast, że próbowałaś sobie stargetować do kogo robisz.
57:10
Speaker A
O, wiesz co, bo próbowałam go jakby ruszyć z tej niszowości, więc robiłam kursy jakieś, spotykałam się z marketingowcami, którzy próbowali mnie wypytać co to w ogóle jest. Próbowałam określić o czym jest ten podcast, jak o nim mówisz, do jakiej grupy docelowej masz z nim
57:28
Speaker A
trafić. Znaczy po paru latach widzę, że to są kobiety, to są kobiety dojrzałe w gruncie rzeczy. Przecież panowie też znaczy już widzis ze statystyk to już patrzę po statystykach nie?
57:40
Speaker A
Że to przychodzi do ludzi raczej dojrzałych niż niż nie do ludzi, którzy lubią literaturę. No tak jakby gdzieś w ten sposób to jest nie o literaturze. To jest podcast, który jest literaturą. To jest czytane i wydarzone na bieżąco, ponieważ
57:56
Speaker A
ja z mikrofonem nie nagrywam tak jak tutaj w studiu eleganckim. To nie jest podcast, tak że tam coś widać. biorę mikrofon i idę gdzieś w taki sposób w ogóle tak i potem tworzę do tego co nagrałam narrację jakby do opowiadam dopowiadam
58:11
Speaker A
okej a y głosy i osoby które mówią są w pewnym sensie częścią tej historii która jest we mnie i którą ja narracyjnie podaję i pozwalam ludziom wyciągać z tego, co sobie słuchacz wymyśli czego potrzebuje tam bę.
58:31
Speaker A
Okej, więc ja oczywiście musimy kończyć. Już nie wiem jak to się stało, nie wiem, że minęła godzina, [śmiech] ale jedno co chcę powiedzieć, to serdecznie zapraszam do wysłuchania twoich medytacji i też do twojego podcastu. Yyy, powiesz mi jak on się
58:45
Speaker A
nazywa? On się nazywa Dziennik zmian. Jeżeli Dziennik zmian. Dobra, ja wszyscy dziennik zmian. Przy tym moim nazwisku jak się wpisze to on wyskakuje, żebyśmy trafili. Więc zapraszam na medytację. Zapraszam do twojego podcastu. Jak najbardziej i mam nadzieję, że jeszcze trafisz do mnie
59:02
Speaker A
tutaj, szczególnie na opowieści o Szyptuchach. Cały odcinek będzie niesamowity. Ja już już jestem w ogóle muszę sobie w tym moim dzienniczku, którym tutaj piszę, bo rozmawialiśmy wcześniej, że mam taki dzienniczek, w którym piszę, co chcę zrobić w następnym
59:17
Speaker A
czasie, to napisać, dowiedzieć się więcej o szytuk, o szzyptuchach. Jak wydasz książkę o swoich doświadczeniach?
59:25
Speaker A
Kiedyś tam kiedyś najpierw wydam chyba w postaci baśni, słuchaj, bo to tak grubo, że się Tak, tak, tak, tak.
59:30
Speaker A
To jest piękne w ogóle. Ja bardzo lubię baśnię. Ja się muszę za to muszę usiąść, bo mam zaczęte, ale muszę usiąść i y zrobić i tak jakby nie mam nie mam na razie jeszcze takiej przestrzeni, ale Białowierża jest dosyć specyficznym
59:42
Speaker A
miejscem i ona generuje i baśniowe i nie baśniowe konotacje i to będzie baśń słowa baśnie byłyby piękne. Piękne w ogóle Kus tam rozmawiam. Nie wiem czy kojarzysz taką książkę jak matki klanowe, bodajże pięć matek klanowych czy to się nazywa.
59:57
Speaker A
[śmiech] Tak, tak oczywiście. I siedzę tutaj z tobą i cały czas myślę o tej książce. Tylko nie wiem, nie wiem czemu. Więc jakoś tak mi to jest.
60:04
Speaker A
W każdym razie tak kobieca energia, która płynie między nami daje nam takie flow. Dziękuję.
60:10
Speaker A
Dziękuję ślicznie. Jeszcze chciałam tylko dodać, że te medytacje, które są dla was robione dla portalu jogi, są tylko i wyłącznie u was. Także nikt nie znajdzie.
60:18
Speaker A
Dziękuję. Mam nadzieję, że będzie więcej. Mam nadzieję, że będzie więcej, bo one są przecudne.
60:22
Speaker A
Pogadajmy. Dzięki śliczne. Dziękuję pięknie. Dziękuję ci, że byłeś z nami. [muzyka] A jeżeli podobał ci się ten odcinek, nie zapomnij proszę subskrybować naszego kanału po to, aby nie przeoczyć [muzyka] kolejnych inspirujących rozmów. A jeżeli chcesz pogłębić swoją wiedzę na temat
60:39
Speaker A
jogi, a także praktyki, [muzyka] zapraszam cię do studia portalogi, największej platformy z zajęciami online jogi, pilatesu i medytacji. W opisie tego odcinka [muzyka] znajdziesz kod promocyjny na 50% zniżki na pierwszy miesiąc. Zapraszam cię serdecznie [muzyka] i mam nadzieję niebawem widzimy
60:58
Speaker A
się ponownie.
Topics:medytacjapunkt siedzeniaduchowośćnarracjaMiłka MalzahnPortal Jogimedytacje narracyjnesłowiańska kulturapraca głosemrestart

Frequently Asked Questions

Czym wyróżniają się medytacje tworzone przez Miłkę Malzahn?

Medytacje Miłki Malzahn są oparte na narracji i opowieściach, a nie na tradycyjnych technikach medytacyjnych czy jogowych. Łączą świat idei z praktyką i wykorzystują pracę głosem.

Jakie znaczenie ma modelowanie przeszłych wydarzeń w medytacji?

Modelowanie przeszłych wydarzeń poprzez wyobraźnię pozwala na zmianę ścieżek neuronowych, co może pomóc w przetwarzaniu trudnych doświadczeń i poprawie samopoczucia.

Jak wyglądała duchowość i postrzeganie medytacji w Polsce na początku lat 2000?

Duchowość i medytacja były wtedy niszowymi i często niezrozumianymi tematami. Osoby praktykujące, np. niejedzące mięsa, były traktowane podejrzliwie, co utrudniało otwarte dzielenie się tymi doświadczeniami.

Get More with the Söz AI App

Transcribe recordings, audio files, and YouTube videos — with AI summaries, speaker detection, and unlimited transcriptions.

Or transcribe another YouTube video here →