Toksyczny rodzic jest z nami do końca życia || Robert R… — Transcript

Robert Rutkowski rozważa wpływ toksycznych rodziców na życie dorosłe i znaczenie zrozumienia oraz wybaczenia w procesie uzdrowienia relacji.

Key Takeaways

  • Toksyczni rodzice mają trwały wpływ na emocje i relacje dorosłych dzieci.
  • Zrozumienie przyczyn toksycznego zachowania jest kluczowe do prawdziwego wybaczenia.
  • Wybaczenie bez zrozumienia jest powierzchowne i nie przynosi prawdziwej ulgi.
  • Każdy oprawca był kiedyś ofiarą, co może pomóc w budowaniu współczucia.
  • Proces uzdrowienia wymaga czasu, refleksji i często wsparcia terapeutycznego.

Summary

  • Robert Rutkowski dzieli się osobistymi doświadczeniami z trudnymi relacjami z ojcem.
  • Podkreśla, że toksyczny rodzic pozostaje z nami do końca życia i wpływa na nasze emocje.
  • Zwraca uwagę na potrzebę zrozumienia przyczyn toksycznego zachowania rodziców przed próbą wybaczenia.
  • Wskazuje, że każdy kat był kiedyś ofiarą, co pomaga w budowaniu współczucia.
  • Mówi o procesie zamiany ciężaru przeszłości w zasób i siłę życiową.
  • Podkreśla, że wybaczenie bez zrozumienia jest powierzchowne i nieautentyczne.
  • Zachęca do poszukiwania informacji o przeszłości rodziców, nawet jeśli są już nieżyjący.
  • Porusza temat emocjonalnych trudności i nadziei, które pojawiają się podczas terapii.
  • Zwraca uwagę na znaczenie komunikacji i rozumienia sygnałów w relacjach rodzinnych.
  • Podkreśla, że nadopiekuńczość jest formą przemocy i wpływa negatywnie na dzieci.

Full Transcript — Download SRT & Markdown

00:03
Speaker A
Miałem ciężkie relacje z ojcem i ja raz w życiu, raz jedyny w swoim życiu powiedziałem do mojego ojca: "Per, tato, ja [muzyka] bardzo kochałem mojego ojca, a jednocześnie nienawidziłem za to, że mnie nie zauważał i to zostajesz [muzyka] człowiekiem. Ja
00:25
Speaker A
jestem pełen współczucia w stosunku do ludzi, którzy się decydują na dożywotnie nienawidzenie swoich rodziców. To musi wybrzmieć i to powiem jednym zdaniem, żeby już nie rozwlekać nadopiekuńczość przemocą.
00:39
Speaker A
Dużo ważniejszą rzeczą od tego, czego doświadczyłeś w dzieciństwie [muzyka] jest to, co dzisiaj zrobisz z tym, czego doświadczyłeś w dzieciństwie.
00:55
Speaker A
[muzyka] Bank PKOSA [muzyka] twój partner w życiowym balansie. Serdecznie witam w kolejnym odcinku balansu. Nazywam się Kubenkowski. Jak przed chwilą zobaczyliście, no jest w końcu przyszedł, odwiedził naszą przyjazną przestrzeń tego studia Robert Rutkowski.
01:16
Speaker A
Witam cię serdecznie. Dob. Jak się czujesz, Robercie? Dawno się nie widzieliśmy przed kamerami, choć poza kamerami owszem, widzieliśmy się.
01:23
Speaker A
Cytując klasykę, przechodziłem w pobliżu stragarzami i mówię, zajrzę, zobaczę co tu słychać. Patrzę, wolne studio, usiadłem i jestem. Dziękuję za te miłe słowa, które zawsze mnie to tak troszeczkę zawstydzają. To jest miłe, ale oczywiście mój wewnętrzny głos sygnalizuje troszkę przesadzone.
01:41
Speaker A
Przejdźmy do do tematu, o którym chciałem porozmawiać, bo ma miejsce w tym momencie reedycja czy wznowione wydanie twojej książki Toksyczna matka.
01:49
Speaker A
[parsknięcie] I dużo o toksycznych ludziach mówi się w sieci. Tak, dużo podcastu poświęca temu aspektowi przestrzeń. A ja się zastanawiam tak troszkę na kontrze i celowo ciebie prowokując, czy zapominamy o tym, że te toksyczne osoby, czyli popularny toksyk
02:06
Speaker A
czasem też cierpi, jest osobą cierpiącą. Mówi się bardzo często, sam tego doświadczasz, zapraszasz różnych gości, czytasz różne pisma, artykuły psychologiczne. Wiem, bo żeśmy o tym rozmawiali i jesteś, interesujesz się tą tą tematyką. Mnóstwo się mówi o wybaczeniu. Wszyscy to słowo to jest
02:27
Speaker A
mantra. Wybaczenie, wybaczenie takie, wybaczenie owakie, radykalne wybaczanie. Mielimy to, mielimy to wybaczanie, z którego uwaga nic nie wynika. Mhm.
02:37
Speaker A
Dlatego, że bardzo często zapominamy o etapie wcześniejszym. I tu pozwól, że wrzucę świetną sentencję, o której pamiętam. Oscar Wilde kiedyś powiedział, że dzieci zaczynają od miłości do swoich rodziców, potem ich osądzają, a na końcu tylko czasem im wybaczają.
02:57
Speaker A
Ładne. Ja lubię Wilda. Zaczytywałem się Oskarem Wildem swego czasu. Y, bo my często, często dopiero jesteśmy w stanie w ogóle podjąć próby wybaczenia, kiedy zrozumiemy.
03:09
Speaker A
W skrócie tę sentencję można by również ująć w taki sposób. Najpierw rodzice mają dzieci, a później dzieci mają rodziców. I kiedy my mamy rodziców, możemy spróbować zrozumieć.
03:19
Speaker A
Mhm. Bo to jest klucz do ewentualnego wybaczenia, a bez tego wcześniejszego etapu nie nastąpi ani wybaczenie, ani uwaga, coś co może nastąpić już u nielicznych wdzięczność.
03:34
Speaker A
Prawda? Czyli zobacz, mamy nienawiść bardzo często połączoną z miłością do rodzica. I jak z tego ulepić wdzięczność? Jaka wdzięczność? Za co? Za ten ból, za te łzy, za cierpienie, za ten krzyk.
03:50
Speaker A
Wybacz. No ale nie, no nie wybaczysz, jeżeli nie zrozumiesz. I ja proponuję moim klientom, żeby opowiedzieli mi co wiedzą na temat tego, dlaczego ten tata czy ta mama tacy byli. No i tu jest dziura. Ale ja nic nie wiem. To się
04:05
Speaker A
dowiedz. Ale ja nie wiem kogo się spytać, bo moi rodzice już nie żyją. Ciotka, wujek, babcia, dziadek, a nóż gdzieś, a może sąsiadka? Szukaj, póki jest taka szansa. Szukaj źródła informacji. I teraz pytanie, po co to mam zrobić? Mam to zrobić po to i znowuż
04:26
Speaker A
będzie dygresja dotycząca mnie samego, ponieważ ja mam, no chciałem powiedzieć przywilej, ale to jest też uciążliwe, bo mnie to kosztuje dużo większego wysiłku niż profesjonalisty, który nie ma swojej historii.
04:40
Speaker A
Brzemie. To jest trochę brzemie. To jest trochę brzemie, ale jeżeli umiejętnie je ociosamy, to staje się zasobem. Czyli to jest ta umiejętność zamiany garba w żagiel. I nie ukrywam, że trochę się w tym specjalizuję w zamienianiu garbów w
04:56
Speaker A
żagle [śmiech] bo sam to zrobiłem. Oczywiście nie sam, tylko przy pomocy mojego mistrza przed wieloma, wieloma laty w swojej terapii.
05:04
Speaker A
Y gdy miałem ciężkie relacje z ojcem. Napisałem o tym też pierwszą książkę kilkanaście lat temu Oswoić narkomana.
05:13
Speaker A
Tata nie był święty, nie był człowiekiem, który potrafił budować relacje rodzinne. Nie było go.
05:19
Speaker A
Był nieobecny, nie był narkomanem, nie był alkoholikiem, co na jedno wychodzi. Był człowiekiem pogubionym, cierpiącym, nie namaszczonym przez ojca na rycerza.
05:31
Speaker A
Szukał kompensacji w ramionach kobiet. W najprostszy sposób przystojny mężczyzna kompensuje sobie swoje deficyty w ramionach kobiet. To nie, to naprawdę nie wymaga wielkiego wysiłku.
05:42
Speaker A
To jest takie taki sposób praktykowany przez wielu mężczyzn niestety i ta nieobecność spowodowała u mnie wyrwę. Ja byłem pokierzowany z niską samooceną. Nawet to dochodziło, to już też kiedyś eksponowałem, bo y ja byłem jąkałą, ja się jąkałem, miałem te
06:00
Speaker A
swoje takie właśnie problemy w komunikacji y jako dzieciak i kochałem tego ojca organicznie, ale też też go nienawidziłem za to, co robił mamie, łzy, krzyk w domu i tak dalej. I ja nie rozumiałem, co jest grane i tata umarł. To już teraz jest ponad 20
06:23
Speaker A
kilka lat i ta historia naprawdę jest we mnie cały czas na pogrzebie. Pożegnanie, dziwne uczucia, jak to odchodzi ktoś bliski i później stypa.
06:40
Speaker A
Miałem to szczęście, że żyła starsza siostra wtedy mojego ojca Wiesława, która zmarła niedawno. I tak na tej stypie w mieszkaniu mojej mamy tak przychodziłem koło Wiesi i słyszę tak mimochodom taką taką delikatną wrzutkę.
06:56
Speaker A
Robert, a ty wiesz, że dziadek bił twojego ojca? Ja zastygłem, ja zdębiałem, bo jak się później okazało, to była tajemnica rodzinna. To nie była jakaś mroczna historia. Po prostu dziadek był wojskowym.
07:12
Speaker A
Pas wojskowy i korekcja ojcowska mundurowego, no polega na tym, żeby przywalić pasem chłopców w tyłek, żeby był lepszym człowiekiem. No i intencje piękne, żeby mieć lepszego potomka, bardziej subordynowanego, mniej skłonnego do wygłupów. Tylko, że to bicie, ten pas spowodował to, że to on
07:38
Speaker A
odebrał mojemu ojcu godność, i mój ojciec nie potrafił później okazywać uczuć. To poszło na mnie również. Natomiast co się zadziało w mojej głowie? Ja zrozumiałem, dlaczego mój ojciec taki był.
07:52
Speaker A
Czyli każdy kat, aby stać się katem, musiał najpierw być ofiarą. Jest jeden parametr, który trzeba wykluczyć. Psychopatię.
08:01
Speaker A
No nie mówimy akurat w tej rozmowie o tym parametrze, czyli o raczej chciałbym skupić się na toksycznych rodzicach czy czy członkach rodzin. Czyli każdy kat musiał być ofiarą. Tylko mówiliśmy też o aspekcie wybaczania. Ty nie miałeś okazji porozmawiać z ojcem o
08:21
Speaker A
jego doświadczeniach, kiedy był dzieckiem, ale z pewnością są widzowie, którzy rozpoznają w swoich rodzicach osoby toksyczne i mają okazję porozmawiać z nimi o tych trudnych doświadczeniach i spróbować im wybaczyć.
08:36
Speaker A
To się takie proste wydaje, prawda, mowa. No właśnie to się takie proste wydaje. Mają okazję porozmawiać. Ja celowo nie mówię, że mogą im wybaczyć.
08:44
Speaker A
Czy w ogóle warto to zrobić? A jeżeli tak, to jak w ogóle do tego podejść?
08:50
Speaker A
Nie wybaczę nikt, jak nie zrozumie, dlaczego tak się działo. To wybaczanie będzie plastikowe, sztuczne. Trochę jak botoks w urodzie, trochę jak pompowanie mięśni anabolikami, sterydami, to nie będzie autentyczne. Takie wybaczanie jest plastikowe. Wybaczanie musi być poprzedzone zrozumieniem. Mój klient
09:12
Speaker A
wczoraj, bardzo bystry mężczyzna, który usłyszał o tym, że on ojca mógłby zamienić skata na ofiarę, po prostu literalnie się rozpłakał.
09:22
Speaker A
Płakał, ponieważ zobaczył światełko w tunelu, że łatwiej będzie mu się zbliżyć do kogoś, kogo nie będzie już nienawidził, ale będzie mu współczuł. Łatwiej się nawiązuje kontakt z kimś, komu współczujemy, nawet jeżeli to jest bardzo powierzchowne.
09:41
Speaker A
Ja nie wiem, co on mi przyniesie na kolejną sesję, ale wyszedł ode mnie z wielką nadzieją na to, żeby najpierw napisać list, bo ja go trochę stonowałem. Mówię: "Nie śpiesz się, spokojnie zdążysz, nie
09:53
Speaker A
rozczarować, bo my często sądzimy, że jak my pójdziemy z tą z tą białą flagą, my pójdziemy z tą gałązką oliwną, to tam już zobaczymy z oddali czerwone dywany, które czekają: "Jesteś synu mój kochany, czekałem na ciebie całe życie".
10:07
Speaker A
I hollywoodzkie zakończenie. No nie, no to to jest piękna oczywiście sytuacja, ale ona się naprawdę rzadko rzadko zdarza.
10:17
Speaker A
Mhm. bo tam może być beton, ale od razu nie do przebicia. Ale z drugiej strony wyobrażam sobie, że ogląda to sporo osób, które chciałoby w tej roli wystąpić i dokonać takiego aktu wybaczenia.
10:32
Speaker A
Yyy, y bo to jest y cnotliwe, nobliwe, szlachetne, ale czasem mamy tak trudne doświadczenia, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić.
10:42
Speaker A
Wobec tego pytam, czy brak wybaczenia jest czymś, co powinno powodować w nas poczucie winy? że nie jesteśmy w stanie wybaczyć.
10:49
Speaker A
Wręcz przeciwnie, to powinna być zachęta. To jest sygnał naszego ciała. Dlatego, że każdy z nas ma taki pakiecik mroku tkwiącego w nas, łącznie tu ze mną siedzącym, który ma mnóstwo rzeczy jeszcze do roboty. Oby mi życia starczyło, żeby porządkować swoje
11:12
Speaker A
mroczne różne sfery. Więc na pewno mam co robić ze sobą i każdy z nas powinien zacząć od samego siebie. odpowiedzieć sobie na pytanie, co ja mogę zrobić ze sobą, nie zmieniać świata dookoła. Jeżeli my mamy pokusę zacząć zmieniać świat dookoła, no to
11:31
Speaker A
znaczy, że naprawdę z nami coś jest nie w porządku i trzeba natychmiast pobiec do kogokolwiek, kto pomoże nam to zaudytować. Znaczy mózg człowieka ma nieprawdopodobną skłonność, właściwość do zakochiwania się do swoich wizji i to jest bardzo niebezpieczne. No z jakichś powodów
11:50
Speaker A
ludzie wykonyw wykonujący mój zawód, ludzie pracujący jako terapeuci, mający uprawnienia certyfikacje mają obowiązek pracy pod superwizją.
12:02
Speaker A
Jakiś czas temu na tym fotelu siedział komik, standuper Adam Van Bendler. polecam wam ten odcinek i opowiadał historię swojego życia, gdzie wypowiedzenie pewnych słów było blokadą, która zostanie z nim do końca życia.
12:16
Speaker A
Bowiem chodzi o relacje z jego mamą, której nie był w stanie przez całe życie powiedzieć, że ją kocha. proste słowo kocham sześć liter. Choć próbował, chciał, myślał o tym, miał w pewnym momencie fiksację tego, to w ostatnich dniach, dosłownie godzinach życia jego
12:32
Speaker A
mamy, która ciężko chorowała, umierała w szpitalu jechał żeby to powiedzieć i nie zdążył i to z nim zostanie do końca życia. I często te słowa, które są proste, ale mają tak duży ładunek emocjonalny, nie przechodzą przez to wąskie gardło i nie jesteśmy w
12:48
Speaker A
stanie tego powiedzieć, bo zobowiązują nas również do czegoś. I jeżeli mówimy cały czas o tej toksycznej relacji, to to i mamy w sobie gotowość, ale emocjonalnie jeszcze nie mamy odwagi, żeby zmierzyć się z tym kiedyś oprawcą.
13:05
Speaker A
No to w jaki sposób zacząć taką rozmowę? Pozbyć się oczekiwań. Nie miej oczekiwań, że jeżeli pójdziesz z gałązką oliwną, zostaniesz przywitany oklaskami, to się nie musi zdarzyć. Warto pamiętać, że robisz to nie po to, żeby dostać oklaski, tylko po to, żeby to zrobić. Tu
13:24
Speaker A
się Ale to robisz bardziej dla siebie? Tak, absolutnie dla siebie. O tym też trzeba pamiętać, bo ratujemy siebie w tej sytuacji, bo my oczekujemy, że będzie przemiana.
13:32
Speaker A
No że ten, nie wiem, 60 70letni starzec No trochę mnie poniosło z tym starcem.
13:40
Speaker A
Przesuńmy tę dekadę o dyszkę później. Mhm. ten 70letni dojrzały mężczyzna, tak będzie chyba lepiej brzmiało, że on nagle nas przytuli i dopełnimy jakby tego kręgu, tego mroku, tego chłodu jakby między ojcem a synem, mówiąc o tym, o takiej
13:58
Speaker A
relacji. Zróbmy to tak, jakby to było dla nas ważne, żeby te słowa z nas wyleciały.
14:05
Speaker A
Słowa, najpierw myśli. Uważaj na swoje myśli, bo mogą stać się słowami. Uważaj na swoje słowa, bo mogą stać się czynami. Pilnuj swoich czynów, bo mogą stać się nawykami.
14:19
Speaker A
A jeżeli nie będziesz kontrolował swoich nawyków, to mogą stać się twoim przeznaczeniem. To jest taka fraza, która pokazuje, że jesteśmy tym, o czym myślimy.
14:29
Speaker A
Jeżeli myślimy o czymś niedobrym, co zaprowadza nas na manowce, to się powoli tym staniemy i o tym bardzo często zapominamy nawet w kontekście obcowania, nie tylko z informacjami, ale też przede wszystkim z ludźmi y którzy są wokół nas. I największy dramat, który się może
14:44
Speaker A
zdarzyć, to wtedy, gdy te wszystkie nasze zabiegi zmierzające ku pojednaniu, zmierzające ku przytuleniu, ty mówisz o słowie kocham, no to to już jest bardzo wysoki poziom werbalizacji emocji. I ja raz w życiu, raz jedyny w swoim życiu powiedziałem do mojego ojca:
15:06
Speaker A
"Per tato nigdy wcześniej tego nie mówiłem. Ja mówiłem do mojego ojca per ojciec nie umiałem. Nie było atmosfery.
15:15
Speaker A
Ale te dwa słowa różnią się dla ciebie emocjonalnie. Tak przylgnięta do nich jest jakaś czułość.
15:20
Speaker A
No ojciec to jest rubryka w dowodzie. W dowodzie papiery formalne w urzędzie. natomiast nie ma tam pozycji tato.
15:33
Speaker A
To żeby mówić, jeżeli twoje dziecko do ciebie nie mówi tato, to zainteresuj się tym, bo to może być sygnał, którego możesz nie zrozumieć i z kimś dojrzalszym od ciebie, mimo że jesteś ojcem, bo wielu ojcom się wydaje, że jak
15:48
Speaker A
mają dzieci i są ojcami, to już są na tym najwyższym poziomie rozwoju osobistego. Nic bardziej mielącego.
15:54
Speaker A
Marsz do szeregu i rozmawiaj z kimś, kto jest starszy od ciebie, bardziej dojrzały. Zobacz, mówiąc o dojrzałości, jaki ja jestem szczęśliwy, że ja mam człowieka, z którym mogę o swoich problemach rozmawiać. Ja ja jestem człowiekiem 60letnim, który ma swojego
16:10
Speaker A
superora, z którym mogę sobie rozmawiać, bo on jest bardziej doświadczony ode mnie. To jest piękna to jest piękna sytuacja, żebyśmy my sprawdzali, czy przypadkiem żeśmy po prostu nie zwariowali.
16:22
Speaker A
Mhm. A w jakim w jakiej sytuacji, w otoczeniu czy anturażu jakich emocji? powiedziałeś do swojego ojca: "Tato, on ubierał choinkę.
16:35
Speaker A
Ja już nie mieszkałem wtedy z rodzicami. Mamy nie było. Specjalnie ten moment sobie obrałem, żeby być tylko z nim.
16:45
Speaker A
Byliśmy już, znaczy to było już po moich rewolucjach życiowych, które opisałem w książce Oswoić narkomana".
16:53
Speaker A
Ja naprawdę przyjechałem pogadać z nim. Wszedłem do domu i powiedziałem: "Cześć, masz chwilę?" Ojciec ubiera choinkę, nie patrząc na mnie, jak to miał w zwyczaju. Tak. A co jest?
17:14
Speaker A
Wiesz, chciałem chwilę z tobą porozmawiać. Nie przerwał tej czynności. nie wyczuł, że powinien tę choinkę zostawić i się do mnie zbliżyć i się spytać o czym będziemy rozmawiać. Znaczy kolejny raz nic nowego się nie wydarzyło w moim życiu, ponieważ kolejny raz poczułem, że
17:33
Speaker A
nie jest to dobry moment, żeby z nim rozmawiać, ale jeżeli by nie był ten, no to ile jeszcze czekać.
17:39
Speaker A
Y, ja tylko dodam jako taką malutką dygresję, że ja miałem coś, co oczywiście to jest mój termin, to ten termin nie występuje w żadnych naukowych źródłach. Ja go sam wymyśliłem na swój własny użytek. Ja miałem traumę zegarkową, ponieważ mój ojciec
17:54
Speaker A
bardzo często, kiedy byłem dzieckiem ciągle patrzył na zegarek. No wynikało, wynikało to, że on ten czas kontrolował, ponieważ miał bardzo mnóstwo, miał bardzo dużo randek poawwianych w swoim czasie i musiał się wyrobić. I ja tak troszeczkę byłem tak no nie za bardzo
18:10
Speaker A
pasującym elementem, bo on się ciągle śpieszył, był takim raptusem, nerwusem, który ciągle leciał, gnał świat biznesowo i też seksualnie. No i jego ciągłe patrzenie na zegarek w rozmowie, no to co robi w głowie rozmówcy? No czujesz się nieważne. Ja swój pierwszy zegarek
18:30
Speaker A
kupiłem tak naprawdę kilka lat przed 50ą. Bo to dla mnie trudne doświadczenie kupić sobie zegarek, który mi się kojarzył z odtrąceniem.
18:39
Speaker A
I ja widziałem, że jeżeli ja nie zrobię tego ruchu, jeżeli ja nie przebiję się przez tę ścianę, no czego? Jego indolencji, jego upośledzenia.
18:54
Speaker A
Ja nie czekając podszedłem do niego, przyciągnąłem go do siebie i go pocałowałem. yy w czoło i powiedziałem: "Pierwszy raz i ostatni w życiu, tato kocham cię".
19:13
Speaker A
Wiesz co się wydarzyło? Żadne więcej słowo nie padło. On się zaczął trząść i próbował ukryć łzy, które mu leciały po policzkach.
19:26
Speaker A
I na tym się nasza rozmowa skończyła. Za pół roku umarł. Ja nie czułem do końca tego aktu, aczkolwiek mówiąc dzisiaj o tym bardziej go czuję niż wtedy. Bo teraz, uwierz mi, wiele wysiłków wkładam w to, żeby mi głos nie zaczął drżeć, bo ja
19:50
Speaker A
bardzo kochałem mojego ojca, a jednocześnie nienawidziłem za to, że mnie nie zauważał. i to zostajesz człowiekiem.
19:59
Speaker A
I mija 20 ponad lat od tego, co się działo wtedy, kiedy on umarł. I ja dopiero go dzięki najcudowniejszemu zawodowi jakie wykonuję, czyli bycie psychoterapeutą, jest mi łatwiej to zrozumieć. Ja jestem pełen współczucia w stosunku do ludzi, którzy się decydują
20:17
Speaker A
na dożywotnie nienawidzenie swoich rodziców. I teraz powiem coś, co chciałbym, żeby było wskazówką, bo mnie się to udało zrobić trochę nieświadomie, trochę, bo mnie terapeuta namówił na to.
20:30
Speaker A
Mhm. Ja tego nie czułem do końca, ale zrozumiałem siłę tego zdarzenia dopiero po latach.
20:37
Speaker A
Jeżeli nie dostałeś od ojca tego, co najbardziej pragnąłeś, czyli bezwarunkowej akceptacji, tego tej uważności, tej bliskości, obecności, to będąc dorosłym mężczyzną, jeżeli masz to szczęście, że twój ojciec jeszcze żyje, pamiętaj, że on potrzebuje tego samego, czego ty od niego nie
20:55
Speaker A
dostałeś. I to jest niesamowite. Jeżeli jesteś w stanie, idź do tego swojego ojca, nawet jeżeli on jest na nie, jeżeli jest zesztywniały, jest sparaliżowany emocjonalnie, jest analfabetą uczuciowym, nie bacz. Podejdź do niego, przytul go i powiedz mu: "Tato, kocham cię, a zapewniam, że tutaj
21:17
Speaker A
nie ma siły. Ja się wzruszam po 20 latach, co nawet trudno mi ukryć. Mhm.
21:22
Speaker A
W moim wypadku to zadziałało. Ja naprawdę głęboko wierzę w to, że warto dać naszym rodzicom to, czego sami nam nie dali, czego sami nie otrzymali też czasem przede wszystkim.
21:37
Speaker A
Dziękuję ci za te historie. To niesamowite, bo czasem słowo, tak jak mówimy, słowo jest tylko słowem. To jest to są znaki graficzne, litery, ale ono kryje jeszcze więcej znaczeń, emocji, znaków, które są wyczuwalne nawet po 20 latach.
21:55
Speaker A
Zmieniając trochę ten nastrój tych toksyków, o których dzisiaj mówimy, zapytam ciebie, czy Freddy Mercury jest ci znaną postacią? Z pewnością tak. Queen zdecydowanie jest z pokolenia tego rocka symfonicznego, na który mówiąc kolokwialnie się załapałem. Too much love will kill you, czyli zbyt dużo
22:12
Speaker A
miłości ciebie zabije. No i też chociażby niedawno w polskich kinach miał miejsce premiera, miała miejsce premiera filmu Wojciecha Smarzowskiego o takiej przemocy ukrytej, która nie jest czasem wypowiedziana wprost, czy wykrzyczana, czy nie ma śladu siniaków.
22:30
Speaker A
I czy też tak jest z toksykami, że to są takie osoby, które potrafią nas przykrywać swoją miłością i troską, a tak naprawdę są toksyczne i trujące.
22:41
Speaker A
No termin, który większość pewnie zna, pasywna przemoc. Częściej to nawet taki anglicyzm się wkradł w mowę potoczną, pasive agresive.
22:52
Speaker A
Ja nie zapomnę, jak miałem sesję z moją klientką, której towarzyszyłem w czasie pisania jej doktoratu, gdy robiła go w Niemczech.
23:00
Speaker A
Później po zrobieniu tego doktoratu przyniosła się do Chicago i tam w Chicago miała habilitację i my żeśmy sobie pracowali. yyy, ona mi opowiadała y o tym jak y a zainteresował mnie ten wątek w pracy z nią, bo ona tam się
23:16
Speaker A
borykała, no jakby też taka świeża emigrantka, bardzo zdolna kobieta, y taki naukowiec, m pnąca się po tych, wspinająca się po tych szczeblach naukowej kariery. Ona mi opowiadała o tym, że jej rodzice oboje byli nauczycielami.
23:38
Speaker A
Mama była bardziej toksyczna od ojca. Ojciec przemycał uczucia, to jest niesamowite, w tajemnicy przed matką, dlatego że wszyscy się bali tej matki.
23:47
Speaker A
Matka była figurą takiej mrocznej freudowskiej wiedźmy. Taka mroczna matka, która musiała rządzić. Ona musiała za wszystkie sznurki pociągać.
24:00
Speaker A
Nie dlatego, że była jakąś wariatką, tylko dlatego, że uważała, że porządek czyni dobro. Tylko, że istnieje termin jak psychopatyczny porządek, który czyni zło. I tak było w tym domu. Tam było wszystko dopięte na ostatni guzik, ale wszystko było karane. Każda
24:16
Speaker A
niesubordynacja, każde niedociągnięcie, każda no wada była karana nie przemocą, nie krzykiem, tylko milczeniem. I jak przyniosła ta dziewczyna, dziewczynka, później dorosła kobieta w relacji ze mną zbyt niską ocenę, to mnie twardego faceta, który naprawdę wiele w życiu słyszał i widział, samego
24:45
Speaker A
mnie to zaskoczyło, że ta matka potrafiła się do córki nie odzywać trzy miesiące. Masz dzieci? Ja też.
24:55
Speaker A
Wyobrażenie sobie nawet takiej sytuacji, że możesz się do swojego dziecka nie odzywać i to jeszcze mając intencję, żeby je ukarać, we mnie wywołuje ból fizyczny. Nawet teraz jak o tym rozmawiamy, a to jest historia sprzed 15 lat, jak ja mówię o
25:09
Speaker A
tym, tak mają niektórzy ludzie. Ta ta toksyczność jest tak nieprawdopodobna. I teraz no co my możemy z tym zrobić? No bo tak naprawdę, jeżeli my z kimś o tym nie porozmawiamy, to nagle to zaczyna w nas się adoptować,
25:26
Speaker A
zaczyna się osadzać i my traktujemy to jako normę, jako schemat działania, który przenosimy na kolejne na kolejne pokolenie.
25:38
Speaker A
Mi to też przypadkiem ta toksyczność jej świętej matki, bo ona miała do niej stosunek na kolanach i ja w ogóle musiałem bardzo mocno ważyć słowa, żeby delikatnie ją naprowadzać, że to w czym uczestniczyła to było delikatnie mówiąc bardzo dalekie od normy.
25:57
Speaker A
Przemoc. Nawet z tym słowem musiałem uważać, bo ona natychmiast wypierała. A wiesz, że a wyszło mi to przypadkiem, bo to była kobieta 36letnia.
26:07
Speaker A
yyy, która głównie się zwróciła do mnie dlatego, że nie radziła sobie w relacjach z mężczyznami i szukaliśmy tam różnych rozwiązań i umawialiśmy się na kolejną sesję i jakoś nie mogliśmy się dogadać i proponuję jeden termin, nie, wtedy nie mogę, a
26:28
Speaker A
tutaj no też nie mogę, a ten termin no nie wtedy nie mogę. I tak jej się wymsknęło, bo mam wtedy jakby Skypea z rodzicami. Ja mówię jeszcze raz, ma pani Skypea z rodzicami? Rozumiem. Okej. A może trochę mnie o tym więcej opowi? Tak
26:41
Speaker A
mnie coś tknęło. Mówię: "Proszę więcej rozwinąć y myśl". Okazało się, że ta prawie 40letnia kobieta miała dwa razy w tygodniu online z Chicago, z Częstochową, żeby się raportować i opowiadać dokładnie o swoim programie dnia, mamie i tacie. Jak później żeśmy
27:03
Speaker A
to zaczęli analizować, to ojciec siedział i słuchał, bo musiał, bo nie miał wyboru. Natomiast matka była w roli sędziego i ją punktowała. To masz przenieść tu, to jest źle robione, to jest to trzeba skorygować.
27:15
Speaker A
Ja sam miałem matkę nauczycielkę i zapewniam, nie każdy nauczyciel musi być wariatem. Natomiast ta przemoc, w której doświadczyła ta kobieta, była kwintesencją takiej klasycznej toksyczności opakowanej w czynienie dobra.
27:34
Speaker A
No bo przecież jakbyś spytał tej kobiety, po co ona to robiła? No jak to po co? Żeby moja moje dziecko było lepszym człowiekiem.
27:41
Speaker A
Więc można zło zapakować w halucynację dobra. Mhm. Wyobrażam sobie, że rodzice dorastających już dzieci, stających się osobami dorosłymi często mogą mieć problem z odcięciem tak zwanej pępowiny, czy żeby pozwolić im iść wolno w świat, bo nie chcą, żeby się skalczyły, bo
28:03
Speaker A
wydaje im się, że wiedzą lepiej, ale to też jest przemoc, bo musimy odważyć się na to, aby móc pozwolić im się skrzywdzić.
28:11
Speaker A
To musi wybrzmieć i to powiem jednym zdaniem, żeby już nie rozwlekać. Nadopiekuńczość jest przemocą. Tak, tak.
28:17
Speaker A
Jest działaniem przeciwko czyjejś mocy, czyjejś sprawczości. Y, no dobrze, ale jeżeli teraz mówimy o tej takiej wersji soft, mówię soft dlatego, że to nie jest takie stereotypowe postrzeganie przemocy i toksyczności, to jeżeli ktoś to teraz nas ogląda, orientuje się, że jego rodzic, może
28:38
Speaker A
partner jest właśnie taki taką toksyczną osobą, a ta osoba mówi, że nie, absolutnie ja czynię dobro dla ciebie, ja troszczę się o ciebie i ona nie kłamie.
28:48
Speaker A
Dokładnie tak, bo ona naprawdę uważa, że robi wszystko tak jak powinna, bo to jest troska pociągnięta do poziomu 200%.
28:57
Speaker A
Wiesz co, mam taką refleksję, że chyba jak była w Noryberdze słynna historia, zztą teraz ostatnio sfilmowana również w kontekście właśnie tej słynnej sprawy sądzenia zbrodniarzy hitlerowskich, proces noremberski, oni wszyscy wierzyli w to, co robią. Oni tam tam niewielu było tych, którzy mieli
29:21
Speaker A
wątpliwości. Oni naprawdę wierzyli w to, co robili. Oni to jakby zbudowali sobie z tego ideologię i co gorsza naprawdę wielu ludzi potrafi sobie zrelatywizować, wyprzeć to, że to co robią może u kogoś wywoływać po prostu ból i cierpienie w skali
29:44
Speaker A
przekraczającej rozwój. dlatego, że Artur Schenhauer powiedział takie zdanie, które przywołuje przy różnych okazjach naprawdę cierpienie uszlachetnia i to nie tylko na poziomie takim psychologicznym, jak jest w różnych opracowaniach, gdzie przełom taki kryzysowy, no może w nas aktywować dobre rzeczy. y rozszerza się jaźń,
30:13
Speaker A
rozszerza się nasza świadomość przez doświadczanie cierpienia, ale następuje to również na poziomie neurobiologicznym, że w momencie kiedy mamy podwyższony poziom kortyzolu, jesteśmy w trudnej sytuacji, następuje od strony epigenetycznej zmiana ekspresji genów. I to jest coś, co my nazywamy rozwojem. Rozwoju nie ma,
30:33
Speaker A
kiedy jest pasywność. Rozwoju nie ma, kiedy jest stagnacja. Tak tylko zdanie cierpienie uszlachetnia wypowiedziano do osoby, która doświadczyła fizycznej krzywdy, poczuła ból skórzanego paska na swoim ciele albo milczenie trwające tygodnie i miesiące, to nie ma takiego poczucia, że to ją uszlachetniło, raczej
30:55
Speaker A
skrzywdziło. To jest kwestia skali, dlatego że i też redefiniowania pewnych pojęć, dlatego że yyy to my decydujemy jak my sobie z tym poradzimy tu i teraz.
31:12
Speaker A
Fre Spels, twórca terapii Gesztalt. Dużo ważniejszą rzeczą od tego, czego doświadczyłeś w dzieciństwie jest to, co dzisiaj zrobisz z tym, czego doświadczyłeś w dzieciństwie. Możemy wejść w rolę ofiary, możemy się umartwiać.
31:28
Speaker A
iść w tę narrację i tak ludzie robią, kiedy narkoman z 15letnim stażem, hazardzista tudzież jakiś jeszcze inny człowiek z ciężkimi historiami swoimi własnymi.
31:46
Speaker A
Tak, ale przecież ja miałem takie dzieciństwo, więc możemy oczywiście się usprawiedliwić w kierunku destrukcji, ale mamy po drugiej stronie również całą masę ludzi, którzy przez to wściekle obrzydliwe dzieciństwo zrobili. Wiesz jaki jest ten paradoks?
32:06
Speaker A
Tylko czy cena nie jest za wysoka, że bardzo wielu ludzi sukcesu będąc odtrąconymi przez swoich rodziców w różny sposób wręcz osiąga te sukcesy na takiej zasadzie tak to ja ci w takim razie pokażę skoro ty mnie nie chciałeś to ja
32:24
Speaker A
ci udowodnię próbujemy tworzymy wielkie fajne struktury mamy biznesy pracowałem z wieloma Polakami którym się powiodło pracowałem się również z takimi również takimi, którym się nie powiodło.
32:37
Speaker A
I powiem ci, że yyy ciekawostka jest taka, że to nie jest zależne od skali pieniędzy. Dlatego, że yyy Caneman i Diton, dwóch amerykańskich ekonomistów, a Caneman był noblistą yyy z dziedziny ekonomii, wyliczyli, to jest ciekawostka, na warunki amerykańskie
32:57
Speaker A
jaka jest kwota zarobkowania, która daje poczucie szczęścia. To jest wyliczone. U Amerykanów to wyszło, uwaga, 75 000 dolarów rocznie, że to jest taka granica, która daje już takie poczucie wewnętrznego jakiegoś, no nazwijmy to szczęściem. Aczkolwiek ja mam tutaj
33:19
Speaker A
wątpliwości, co jest szczęściem. Jak to przeliczysz, to ci wychodzi na polskie pieniądze 20 tam parę tysięcy złotych. I wiesz co, ja sprawdziłem sobie, poszukałem badań, jak wygląda to poczucie spokoju i szczęścia w warunkach polskich. Ty jesteś millenialsem.
33:33
Speaker A
Mhm. Zgadza się. Mhm. Wiesz co milenialsi w Polsce stwierdzili, że co by im dało poczucie szczęścia, bezpieczeństwa? Powtórzę.
33:41
Speaker A
Kaneman z Ditonem wyliczyli 75 000 rocznie. To jest 25 000 mniej więcej dolarów złotych miesięcznie złotych.
33:52
Speaker A
W Polsce milenialsi to pokolenie wyliczyło to nie zgadniesz 175 000 miesięcznie. Czy takie są twoje oczekiwania, żeby tyle miesięcznie zarabiać?
34:01
Speaker A
Ja kiedy to słyszę zastanawiam się, czym jest szczęście dla ludzi. Wiesz co, zanim wejdziemy w obszar szczęścia, absolutnie ono jest związane z bezpieczeństwem i do tego są potrzebne finanse, a nie liczba tych finansów.
34:12
Speaker A
Każdy ma inne postrzeganie bezpieczeństwa, bo jak dalej to są badania opublikowane na stronach Business Insider Poland. naprawdę ciekawe badania, bardzo głęboko poprowadzone, że jak czytałem ile młodzi ludzie potrzebują pieniędzy, żeby poczuć satysfakcję, ale uwaga, co jest istotne, to była wizualizacja, hipotetyzacja,
34:35
Speaker A
czyli oni mówili o tym ile by musieli dostać, żeby czuć wewnętrznie poczucie bezpieczeństwa, żeby mieć to poczucie bezpieczeństwa. I teraz ja wiem z czego to wynika. Ta nadmiarowość wynika, wiesz z czego? Że oni nigdy tego nie mieli.
34:48
Speaker A
Mało tego, nie są oldem. Tak. mieli. Znaczy to jest halucynacja dlatego że znaczy tego nigdy nie mieli, ale wszyscy im mówili jak pięknie będzie kiedy będą to mieć, że to jest ten Eden raj i że dla wielu tych dla wielu tych młodych
35:02
Speaker A
mężczyzn, szczególnie mężczyzn, bo kobiety są bardziej osadzone w realiach, kobiety są bardziej praktyczne, bardziej sumienne, bardziej realistycznie podchodzą do życia. No tak, natura stworzyła kobiety i kobiety naprawdę często no sprowadzają tych mężczyzn na ziemię.
35:18
Speaker A
No kobiety dużo łatwiej wiedzą, co w życiu robić. Mężczyzna musi to odkryć. Przekaz taki podprogowy, genetyczny jest u kobiet dużo prostszy.
35:32
Speaker A
Natomiast mężczyźni no muszą sobie parę pytań zadać, a mamy z tym czasami również jakieś tam problemy. I teraz ta nadmiarowość wynika z faktu, że oni nigdy tam nie byli i im się wydaje, że tak by było. Natomiast praktyka mówi coś
35:46
Speaker A
zupełnie odwrotnego. Uwaga, to nie pieniądze dają szczęście, tylko umiejętności. Poczucie bezpieczeństwa dają umiejętności, a dużo wcześniej jest jeszcze coś istotniejszego.
36:00
Speaker A
Jeżeli twoje życie toczy się i jest wypełnione czymś, co ja definiuję sensem, czyli czymś, co ma jakieś uwarunkowanie logiczne, służysz, nie wiem, swojej ojczyźnie, wyższej idei, wyższej wartości, idei, służysz, służysz swojej rodzinie, masz jakieś, jakąś odpowiedzialność, jakieś obciążenie, że
36:22
Speaker A
znowuż zacytuje Openhauera, który powiedział, że łódka płynąca po wzburzonym morzu tym łatwiej płynie, jeżeli ma balast.
36:32
Speaker A
Mhm. Człowiek bez balastu również się miota po tych falach egzystencjalnego bólu, jaki nas toczy nieustannie każdego dnia. Jeżeli mamy odpowiedzialność, to nam jest łatwiej żyć. To jest ten paradoks. A mnóstwo ludzi sądzi, że jak nie będą musieli pracować, będą szczęśliwy. Nic bardziej
36:51
Speaker A
myląceguh. Mhm. Czyli my jako rodzice czasem teraz robiąc taką skrętkę delikatną czasem powinniśmy być balastem dla swoich dzieci, żeby one mogły lepiej nawigować się w swoim przede wszystkim, żeby chcieli opuścić dom.
37:04
Speaker A
Także nie, bo znaczy warto być nieznośnym rodzicem, cokolwiek by to miało znaczyć i oczywiście to wymaga pewnie jakiegoś tam doprecyzowania, czyli nie realizować wszystkich zachcianek yyy swojego dziecka, y co też go trochę zmusza do walczenia o swoje, ale nie warto spełniać wszystkich
37:23
Speaker A
zachcianych, bo takie dziecko stanie się gniazdownikiem. Mamy problem gniazdowników również w Polsce, tych którzy się zasiedzieli.
37:31
Speaker A
Mówiliśmy wcześniej o tym w życiu na własnych zasadach, o tym, że możemy wziąć życie we własne ręce. I ostatnio przeczytałem takie ciekawe zdanie, że człowiekowi można odebrać wszystko oprócz jednego. Ostatniej wolności, próby zawalczenia o wolność, czyli wyboru własnej postawy, bo to my
37:49
Speaker A
decydujemy o swoim życiu. Nawet widzę, że jesteś po lekturze człowieka w poszukiwaniu sensu Wiktora.
37:55
Speaker A
Takkładnie to jest teza i to właśnie o to chodzi, że nawet kiedy jesteśmy w najtrudniejszej sytuacji, tu jest obóz koncentracyjny, to my decydujemy jakim człowiekiem chcemy być.
38:03
Speaker A
I wracając do tematu naszego spotkania, to jeżeli mówimy o osobach toksycznych i nagle orientujemy się, że żyjemy z kimś takim i próbujemy zawalczyć o siebie, ale ta osoba tego nie przyjmuje absolutnie. Ja się o ciebie troszczę. To jest ten love bombing, to jest ta
38:19
Speaker A
miłość, a nie toksyczność. To jak jej to wytłumaczyć i co zrobić, kiedy tego nie przyjmuje? Czy lepszym rozwiązaniem jest odcięcie się?
38:28
Speaker A
No nie, to już jest y finalny Mhm. aspekt, którego nie chcemy wdrażać. No chcemy trochę popracować nad tą relację, no bo zakładam, że jeżeli to jest obca osoba, która nic nie wnosi do naszego życia, to po co się tym zajmować? No nie
38:42
Speaker A
jesteśmy osobą, która będzie świat ulepszać, zapominawszy o sobie. Najpierw ja, a dopiero później jak na pokładzie samolotu znana historia. Najpierw maska dla mnie, później dla mojego dziecka. Ty jesteś najważniejszy. Więc w takiej relacji, jeżeli masz wątpliwości, zaczyna się pojawiać
39:04
Speaker A
poczucie winy. No bo nasz toksyk, ukochany, ulubiony, no ma te wszystkie mechanizmy. Modne słowo też termin, który się pojawił, gas lighting, czyli taka forma, wiesz, takiego lajowego pacyfikowania naszego poczucia wartości.
39:19
Speaker A
Tak się powolutku zapadamy. Kochamy, kochamy swojego oprawcę. Kochamy swojego oprawcę. Tam nie musi być przemoc fizyczna, ale jest toksyczność nieprawdopodobna. A dodam tylko tyle, że efekty neurobiologiczne, psychologiczne u y ofiar, u osób doświadczających przemocy psychicznej są identyczne jak u
39:39
Speaker A
osób, które są fizycznie katowane. Tak jest też u dzieci. I zawsze najpierw dbamy o swój komfort.
39:47
Speaker A
I na pewno pierwszym krokiem, który należy zrobić to nie kombinować, nie googlać, nie zatrudniać sztucznej inteligencji. Można w ramach teorii spróbować troszeczkę liznąć tej teorii, ale natychmiast iść do drugiego człowieka, z którym się skonfrontujemy z żywym człowiekiem. dlatego że no
40:08
Speaker A
ja jestem też zwolennikiem korzystania z różnego rodzaju narzędzi współcześnie dostępnych, jakim jest też sztuczna inteligencja również w sytuacjach kryzysowych, ale zdecydowanie jestem miłośnikiem tradycyjnej formy rozmowy z drugim człowiekiem żywym i to w gabinecie. Moi pacjenci doskonale wiedzą, że namawiam ich raczej do tego,
40:26
Speaker A
żeby przyszli do mojego gabinetu, bo jest wtedy zupełna inna jakość sesji niż na onlineie, bo wtedy się wydziela oksytocyna. wtedy, kiedy cierpimy, kiedy jest nam źle, w kontakcie z drugim człowiekiem wydziela się oksytacyna, hormon prospołeczny, y, który m
40:45
Speaker A
generalnie w momencie stresu, tego kortyzolu, którego tak nie lubimy, próbujemy z nim walczyć, często słyszymy bezstresowe życie. Nie, my nie chcemy bezstresowego życia. My chcemy ten stres mieć na takim optymalnym poziomie, dlatego że ten stres, ten kortyzol właśnie zachęca nas do interakcji
41:02
Speaker A
społecznych. Przecież jak moja mama umierała czy ojciec, to nie był proces taki na pstryknięcie, to nie była nagła śmierć. Ja zaobserwowałem u siebie, że jak odchodzili moi rodzice, ja się niesamowicie aktywowałem, słuchaj, na płaszczyźnie towarzyskiej i takiej przyjacielskiej. Potrzebowałem rozmowy
41:20
Speaker A
nie tylko z moją żoną, która mi towarzyszyła. Nawet ostatnio je powiedziałem, że nigdy ci nie zapomnę, że mnie wspierałaś, że byłaś przy mnie, że jeździłaś do mnie, że jeździłaś ze mną do mojej mamy, która była w coraz gorszym stanie, bo ja sobie naprawdę
41:32
Speaker A
emocjonalnie ciężko z tym radziłem. Potrzebowałem bliskości mojej obecnej partnerki, która mi dawała to wsparcie.
41:38
Speaker A
To jest niesamowity moment, też trudny, ale piękny w życiu człowieka. I ten stres, ten kortyzol nas zachęca do interakcji społecznych. Mhm. Ale wracając do do tego pytania, bo chcę przekazać naszym widzom m jakąś radę konkretną. Jeżeli orientują się, że ten
41:59
Speaker A
toksyk jest w ich życiu, objawiają to, on tego nie przyjmuje, nie ma tam przemocy, pięści, siniaków, to no to co w tej sytuacji zrobić? Ja bym unikał definiowania tej osoby od razu jako toksyk, bo to od razu nas
42:13
Speaker A
stawia to z pozycji takiej. Ale jeżeli wykorzystuje nasz nas, jeżeli nami manipuluje, jeżeli gas lajtuje, użyłeś tego terminu i to ja nie chcę w tym być, ja chcę to zmienić. Tylko to jeszcze nie jest termin toksyczny jeszcze za wcześnie to
42:32
Speaker A
może być związane. Jeżeli to jest wieloletni proces, to odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego w tym tkwisz po tylu latach i co zrobiłeś, zrobiłaś, bo to działa w obu kierunkach, żeby coś się więcej o tym dowiedzieć, bo bardzo często ludzie się na to decydują, trwają
42:47
Speaker A
w czymś takim, nie chcą tego tykać, bo prawda boli, boją się, że ich komfort życiowy również ulegnie destrukcji. Więc mamy przyzwyczajenie do benefitu wszelkie maści, które są niemałe bardzo często. Ale pytanie, jeżeli tak długo w tym tkwiłeś, tkwiłaś, dlaczego tak długo
43:04
Speaker A
to właśnie miało miejsce? Więc warto wtedy iść natychmiast z kimś porozmawiać i próbować zdefiniować, czy ta postawa po tamtej stronie jest rzeczywiście toksyczna i jest wynikiem pewnych zaburzeń emocjonalnych. Czy jest na przykład uwaga, bo też tak się może
43:20
Speaker A
zdarzyć, owocem cierpienia, bo bardzo często na przykład osoby, które ukrywają przed partnerami, przed osobami bliskimi chorobę, bo uważają, że nie powiedzą im o tym na przykład, że umierają na raka, prawda? Tylko, że niestety tkwienie w kłamstwie, brak uzewnętrznienia
43:38
Speaker A
prawdy powoduje to, że oni się sami patologizują, ponieważ ukrywanie prawdy przed partnerem jest najgorszą rzeczą, jaka się może zdarzyć. Nigdy nie ukrywajmy tego, co się dzieje w naszym życiu. A jeżeli chcemy coś zrobić, co do końca nie jesteśmy przekonani, czy to jest dobre
43:54
Speaker A
dla mojej rodziny, jeżeli mamy na myśli jakieś flirtowanie, romansowanie, jakieś rzeczy nie do końca legalne, to odpowiedźmy sobie na pytanie, czy chcesz o tym powiedzieć swojej partnerce, czy partnerowi? Bo jeżeli jest blokada ta soatejski ten ten dajmonion, czyli mówiąc naszym językiem
44:16
Speaker A
sumienie nam mówi: "Nie chcę tego powiedzieć, bo się tego wstydzę", to nigdy więcej tego nie powtarzaj.
44:22
Speaker A
Ale jest teoria jurgowskiego cienia i w każdym z nas jest cień Mrok. Tam zapraszamy naszych partnerów również.
44:30
Speaker A
Y, znaczy to nie wymaga zaproszenia. Mhm. Oni i tak są z nami w nim. Mhm.
44:38
Speaker A
Znaczy, bo to jest nieodłączna część. Znaczy to w nas pracuje. To jest pytanie tylko czym my to aktywujemy. Znaczy nie musimy nigdzie nikogo zapraszać, bo partner jeżeli jest człowiekiem no w miarę rozsądnym, to wie, że jego partnerka również ma cień.
44:55
Speaker A
A już sobie nie wyobrażam, żeby on wykluczał to, że on nie ma tego cienia.
44:59
Speaker A
Ale to trochę jest takie powiedzenie słoń w pokoju. Nie, nie, nie słoń w pokoju. Tak, słoń. Słoń, tak. Elephant in the room. Tak, angielskie, że siedzimy przy stole i jest coś w powietrzu, ale o tym nie mówimy.
45:12
Speaker A
Tak, on rośnie. Znaczy taka jest pęta, że on w końcu bierze i idzie z tym naszym domem i ten dom przestaje istnieć. I rzeczywiście to jest też kwestia zdefiniowania, dlatego że powtórzę to, co ci mówiłem wcześniej. Człowiek ma
45:26
Speaker A
taką przypadłość zakochiwania się w swoich koncepcjach i my naprawdę czasami bardzo cierpimy, bo nie mamy z kim o tym przegadać. Radzenie się przyjaciółek czy radzenie się kolegów w kwestiach na przykład relacyjnych nie jest dobrym pomysłem, bo ci ludzie przynoszą swoje
45:40
Speaker A
doświadczenia i bardzo często ta rada tak zwana no jest głównie przefiltrowana przez doświadczenie tamtych ludzi niekoniecznie jest dobra w tym kontekście więc lepiej ważne decyzje życiowe, powiedzenie o czymś no na przykład pomysł powiedzenia przyznania się swojej partnerce 18 lat temu doszło do chwilowego
46:05
Speaker A
krótkiego romansu z koleżanką z pracy. No świetnie chłopie, ale powiedz jakie masz intencje. No bo ja chcę żyć w prawdzie. No piękna idea. Tylko czy liczysz się z tym, że twoja żona może tego nie unieść?
46:22
Speaker A
Z tym się też trzeba liczyć, bo my często w swojej naiwności myślimy, że my staniemy w prawdzie, zerkniemy w ten cień, zrobimy projekcję.
46:32
Speaker A
z odchłani na wielki ekran i będziemy oczekiwali oklasków. No wybaczam ci kochany mój Romanku czy tam nie wiem Darku, teraz nasze życie będzie usłane różami, bo się uzewnętrzniłeś. Tylko, że wiesz co się dzieje? O czym ludzie zapominają? Ta kobieta będzie musiała
46:49
Speaker A
się na nowo zdefiniować, kompletnie cofnąć taśmę do tamtego czasu sprzed 18 lat i przypomnieć sobie to, co myślała wtedy o swoim mężu, który był ostoją stabilności rodzinnej. był wspaniałym tatusiem, ale na boku miał romansik i nagle to wszystko zostaje
47:07
Speaker A
zdeaktualizowane, zdemolowane i trzeba od początku budować y tę naszą tożsamość. Czyli co? Tkwić w kłamstwie? Powiem w ten sposób. Jeżeli podejmujesz decyzję, żeby ukrywać coś przed swoim partnerem, to licz się z tym, że zostaniesz z tym do końca
47:24
Speaker A
swojego życia, niosąc to w swoim sumieniu jako ogromny ciężar. Mhm. Bazując na twojej praktyce gabinetowej, najczęściej do ciebie trafiają osoby, które tak zwanego toksyka, temat przewodzi naszego spotkania znajdują w kim? W rodzicu, w partnerze, w osobie ze środowiska zawodowego. Gdzie najczęściej
47:48
Speaker A
mamy z nimi największy problem? Pierwszym krokiem jest nie skupianie się na tym, gdzie oni zobaczyli toksyka, tylko dlaczego go zobaczyli. dlatego że takie osoby, jeżeli mają kontekst swój życiowy taki, że są w amoku, są w jakimś uwikłaniu emocjonalnym,
48:12
Speaker A
są w obsesji jakieś substancją, jakimś zachowaniem, pornografia, hazard i tak dalej, to one, te osoby tracą kompetencje do, do weryfikowania ludzi wokół siebie, dlatego że to jest zaburzona percepcja. Funkcje poznawcze źle funkcjonują. Więc pierwsze pytanie jest postawione sobie samemu, czy ja
48:33
Speaker A
spełniam kryteria, żeby widzieć dookoło siebie bałagan, widzieć tych toksyków. W myśl zasady, która którą przecież przed wieloma laty przedstawił Zaamp Paul Sartr.
48:46
Speaker A
Piekło to inni. My lubimy w tym kierunku iść. To tam oni, to oni, nie ja. Więc zawsze każdy krok zaczynamy od samego siebie.
48:57
Speaker A
Opowiedz mi o sobie, w jakim jesteś w momencie swojego życia, a później się poprzyglądamy razem wspólnie temu twojemu otoczeniu, bo nagle się okazuje, że wystarczy mała korekta w naszych zachowaniach i ta osoba, którą my definiujemy jako toksyczna, przestaje
49:10
Speaker A
nią być. Cuda się dzieją. Sam bądź zmianą, którą chcesz dostrzec wszechświecie. Ja nie chcę być adwokatem diabła ale trochę nim jestem. Dlatego, że toksyczność to nie jest tylko kwestia pewnych parametrów, które podamy, że uważaj na to, na te zachowania, bo my
49:32
Speaker A
możemy się mylić w ocenie, w interpretacji. Więc nie będę oryginalny, jak powiem zawsze w takich sytuacjach porozmawiaj z jakimś zawodowcem, który ci przybliży to zagadnienia.
49:45
Speaker A
Drodzy, kończąc, mam do was prośbę. Jeżeli odnajdujecie siebie w tej rozmowie, ale po doświadczeniach waszego życia uważacie, że ono jest lepsze, udało wam się poradzić w takiej sytuacji, to jeżeli tylko chcecie, to podzielcie się w komentarzach swoimi historiami, bo mam wrażenie, że będą one
50:01
Speaker A
wspierające i budujące dla wszystkich nas słuchających. Kończymy, Robercie, godzin prawie godzinka minęła czy godzinka. Ja tobie bardzo dziękuję również za to spotkanie po długim czasie. Yyy, no i tak trochę słowem podsumowania.
50:19
Speaker A
Yyy, szukam tego podsumowania, ale nie mogę go znaleźć. Ja powiem ci od razu, co mi się kojarzy w kontekście tego, o czym żeśmy rozmawiali, żeby nie śpieszyć się z oceną sytuacji, żeby nie śpieszyć się zbyt emocjonalnie z wyciąganiem
50:36
Speaker A
wniosków, bo one mogą być błędne. To jest coś takiego, że jeżeli my na przykład funkcjonujemy w relacji z szefem, z partnerem, z partnerką, w jakiejkolwiek relacji, z sąsiadem, gdzie mieliśmy oczekiwania i było miło, było fajnie przez jakiś czas, to najpierw
50:52
Speaker A
jeżeli tę sytuację analizujemy i ona jest już dla nas trudna, to musimy tę pracę wykonać, o której wspomniałem, zadbać o to, żeby moje parametry były klarowne, żeby moja ocena sytuacji była wzorcowa, czyli jasny umysł, dbałość o tę czystość, Ale jeżeli to wszystko
51:10
Speaker A
spełniliśmy i nadal czujemy to ukłucie w środku, to pamiętajmy o jednej bardzo ważnej rzeczy. Kieruję te słowa głównie do tych, którzy na przykład kilkanaście lat pracują z szefem, który jest psychopatą. Jestem ewidentnym toksykiem za każdym razem. Jeżeli dla dobra
51:24
Speaker A
rodziny dla spłacania systematycznego kredytu tkwisz w tej relacji, to wiedz, że to działa w ten sposób. Jeżeli mówisz tak, a czujesz nie, wykupujesz taki mały dołek. i się w niego zapadasz powolutku, milimetr po milimetrze. Jeżeli to trwa przez lata,
51:45
Speaker A
to po jakimś czasie czując tak, robiąc nie czy odwrotnie, już cię nie widać. I ci ludzie zasilają gremialnie już gabinety nie terapeutyczne, tylko psychiatryczne, ponieważ potrzebują farmakoterapii.
52:01
Speaker A
Depresja to nie jest wirus. On nie krąży w przestrzeni tak sobie. My ciężko pracujemy i to nie jest ta depresja przypadłością ludzi słabych, tylko ona bardzo często jest wyrokiem dla ludzi, którzy zbyt długo próbowali być silnim.
52:23
Speaker A
Mhm. Jeszcze jedno pytanie mi się pojawiło i przypomniało. Czasem bazując na naszych negatywnych doświadczeniach z dzieciństwa w trosce o innych bliskich i potencjalnie bliskich ludzi, niektórzy nie decydują się zakładać rodziny, żeby nie przynosić negatywnych schematów. Sam doświadczyłeś pewnych zachowań, o
52:46
Speaker A
których mówiliśmy dzisiaj ze strony swojego ojca, ale jesteś rodzicem i ciebie o to nie podejrzewam, bo jesteś świadomym mężczyzną.
52:53
Speaker A
Ale czy to właściwy kierunek, żeby żeby znaczy powiem ci tak, że to jest naprawdę trudne pytanie, dlatego że powiem trochę opatrznie wbrew temu, jaki zawód wykonuje, że czasami tak naprawdę czasami lepiej nie krzywdzić innych, jeżeli jestem kompletnie bezsilny, ale pytanie jest inne. Co
53:16
Speaker A
zrobiłeś do tej pory, żeby próbować to zmienić? Bo ja jestem przykładem, że wszystko można przeformułować, każdą tendencję można zmodyfikować, zmienić siebie. Naprawdę to jest coś, co nie jest łatwe, ale jest piękne i mógłbym długo, już nie chcę zabierać
53:36
Speaker A
przestrzeni swoją historią, ale naprawdę w gabinetach doświadczają specjaliści cudów. To są cud, to są cuda przemian. Ci ludzie naprawdę dostają nowe życie. Ale uwaga, jest pewien czynnik kluczowy. Oni chcą tego. Jeżeli ktoś się uda w ciemność i będzie ją celebrował, y, no to też ma
54:01
Speaker A
wybór. No akurat jestem, zacząłem czytać Dostojewskiego Notatki z podziemia, gdzie ta emigracja w mrok jest świadoma i to jest wyrok do momentu, kiedy będziesz chciał tam zostać. Ale jeżeli wyjdziesz z tej piwnicy po jakimś czasie, to nagle ta piwnica staje się
54:21
Speaker A
czym? Czyśćcem, twoim, rubikonem, przełomem zmieniającym całkowicie twoje życie. Więc czy to jest dobra decyzja?
54:29
Speaker A
To wszystko zależy od człowieka, jaki ma azymut. Czy w ogóle ma azymut, czy w ogóle jakiś cel sobie stawia. Wiesz jaki jest problem główny ludzi, że ludzie często narzekają, że czegoś tam nie osiągają, że czegoś tam nie mają, są
54:41
Speaker A
sfrustrowani, ale tak naprawdę jak ich spytasz to oni sami nie wiedzą czego chcą. nie wiedzą dokąd pójść. Żeby była droga, musi być punkt A, punkt B. Panie Robercie, bo ja chcę iść tam. I mówią o swoim celu. No dobrze, żeby wytyczyć
54:56
Speaker A
trajektorię, wytyczyć azymut, nie tylko nam jest potrzebny punkt końcowy, ale jaki? Punkty pośrednie. Początkowy.
55:04
Speaker A
A początkowy to już przede wszystkim. Ale słuchaj, ludzie naprawdę wytyczają sobie te cele, nie wiedząc w którym miejscu są. Gdzie jesteś? Nie wiem.
55:11
Speaker A
To się dowiedz i wtedy będziemy dalej pracować nad celem. No to zachęcamy do takiej wewnętrznej podróży do do siebie yyy i do tego, żeby uzmysłowić sobie co jest początkiem, co jest końcem i jak ta droga ma wyglądać. Robercie, dziękuję.
55:24
Speaker A
Dziękuję. [muzyka] Bank PKOSA, twój partner w życiowym balansie. [muzyka] [muzyka] He. e
Topics:toksyczny rodzicwybaczenierelacje rodzinneRobert RutkowskitoksycznośćpsychologiaterapiaemocjerodzicielstwoBALANS

Frequently Asked Questions

Dlaczego zrozumienie jest ważniejsze niż samo wybaczenie w relacji z toksycznym rodzicem?

Zrozumienie przyczyn toksycznego zachowania rodzica pozwala na autentyczne wybaczenie, które nie jest powierzchowne ani sztuczne. Bez tego etapu wybaczenie może być jedynie plastikowe i nie przynosić prawdziwej ulgi emocjonalnej.

Jak można zacząć proces uzdrowienia relacji z toksycznym rodzicem?

Proces uzdrowienia zaczyna się od poszukiwania informacji o przeszłości rodzica, zrozumienia jego doświadczeń i motywacji, a następnie pracy nad współczuciem i ewentualnym wybaczeniem, często z pomocą terapeuty.

Czy każdy toksyczny rodzic jest jednocześnie ofiarą?

Według Roberta Rutkowskiego każdy kat, czyli osoba toksyczna, musiał najpierw być ofiarą, z wyjątkiem przypadków psychopatii. Ta świadomość pomaga budować współczucie i zrozumienie wobec toksycznych rodziców.

Get More with the Söz AI App

Transcribe recordings, audio files, and YouTube videos — with AI summaries, speaker detection, and unlimited transcriptions.

Or transcribe another YouTube video here →