Zero Presji Show S4E12 to humorystyczny pojedynek z grą słowną i zabawnymi rozmowami prowadzących i gości.
Ask about this video. Answers come from its transcript only — with the timestamp, so you can check them.
Generated from the transcript and can be wrong — check the timestamp.
Key Takeaways
- Zero Presji Show to format łączący humor i gry słowne.
- Improwizacja i interakcja między prowadzącymi a gośćmi tworzą unikalną atmosferę.
- Gra na P to centralny element rozgrywki, angażujący wszystkich uczestników.
- Program porusza tematy codzienne z przymrużeniem oka i dystansem.
- Wspólna zabawa i humor integrują uczestników i widzów.
What the video covers
- Prowadzący Kacper Ruciński i Czarek Sikora witają widzów i zapowiadają rewanżowy odcinek programu.
- Gośćmi są m.in. Tomek Kot, Wojtek Termos oraz Michał – manikiurzysta i Kazimierz z małego miasta.
- Rozmowy pełne są humoru, anegdot i zabawnych sytuacji, np. o rycerzu w samych gaciach czy naprawie bankomatów.
- W trakcie odcinka odbywa się gra słowna „Gra na P”, gdzie uczestnicy podpowiadają sobie hasła zaczynające się na literę P.
- Prowadzący i goście komentują przebieg gry, wymieniają się żartami i improwizują scenki.
- Występują liczne interakcje między uczestnikami, w tym zabawne dialogi i nawiązania do codziennych sytuacji.
- W odcinku pojawia się wiele humorystycznych nawiązań do życia codziennego i społecznych stereotypów.
- Atmosfera jest luźna i pełna energii, z dużą dawką improwizacji i spontaniczności.
- Program łączy elementy stand-upu, gry towarzyskiej i swobodnej rozmowy.
- Odcinek kończy się podsumowaniem gry i żartobliwym zakończeniem.
Full Transcript — Download SRT & Markdown
Speaker A
Majowy wieczór, słońce świeci, a na scenę wchodzą tego słońca dzieci: prowadzący zero prestiżową, Kacper [krzyk] Ruciński i Czarek Sigora.
Speaker A
Jest [muzyka], jest, ale, ale, [muzyka], o kurczę. Ale energia. Dziękujemy bardzo za fantastyczne przyjęcie. Oto drugi odcinek, rewanż fantastycznego pojedynku. Pierwszy wygrałeś.
Speaker A
Pierwszy wygrałem. Drugi też zamierzam. Jestem bardzo blisko przebieranki. Przebieranki. Za co byś trzeba się przebrać?
Speaker A
Za rycerza. W zbroi takiej, z takim mieczem. Jakbyś nie miał zbroi, nikt by nie wiedział, że jesteś rycerzem.
Speaker A
Co? Jakbyś nie miał zbroi, nikt by nie wiedział, że jesteś rycerzem. No nie. Jakbyś był na gaciach.
Speaker A
Właśnie, wyobraź sobie, że jest rycerz na gaciach, ale ma taką charyzmę, że mówi i mówi: "A jestem rycerzem". Nie. I gość na gaciach, wiesz? I wszyscy klękają: "Spasuj mnie".
Speaker A
I on: "Nie pasuje." [śmiech] Spasował. No dobrze, co bez kogo ten program nie miałby sensu?
Speaker A
Hm. Powitajcie gorąco naszego mistrza gry Wojtka Termosa. [muzyka] [muzyka] Dobry wieczór. Dobry wieczór. Dobry wieczór.
Speaker A
Kibicujemy Czarkowi. To Kacper się przebrał. [aplauz] A kogo w tym odcinku zaprosiłeś? A tydzień minął i się namyśliłem.
Speaker A
Zaprosiłem Tomka Kota. Wielkie brawa. [muzyka][aplauz] A ja, a ty. A ta mama ma łysza. Ale się nie zgodzi, więc Michał myje, patrz jak chce dorównać.
Speaker A
Mówiłem. To jest nie, pożałujesz, będziesz zadowolony. Dobra, [muzyka] siadajcie. Tutaj Tomek. [muzyka] Cześć Michał.
Speaker A
Wspaniałość, cudowność. Przepraszam technicznie. Niech to będzie fair. Masz bardzo delikatne dłonie, ale w taki dobry sposób. No tak. No [śmiech] jak można mieć Cześć, kochany.
Speaker A
Delikatne dłonie w zły sposób. Szklanki zamieniliśmy. Można tak, można tak. Czy szklanki zamieniliśmy? Jaki jest zły sposób delikatnych dłoni?
Speaker A
Tak. Taki, który zawróci ci w głowę i cię skieruje na złą stronę, a potem się okaże, że te dłonie są delikatne tylko z wierzchu. A poezja, [śmiech] delikatność, która mnie zgubiła.
Speaker A
Przypomnij, czym ty się w ogóle zajmujesz w życiu? Jestem manikiurzystą. A manikiurzysta [śmiech], czy w manikiru łatwo jest przejść na wroga?
Speaker A
Za minutę jestem w stanie zorganizować [śmiech] stanowisko. Czy ty także wróżysz, robiąc te tam wróżby? Jest zator.
Speaker A
W róże jest zator. W róże jest zator. A dobrze. A pan czym się zajmuje?
Speaker A
Ja, proszę pana, naprawiam bankomaty. Bankomaty. Bardzo rzadki zawód. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że to funkcjonuje, się zapychają.
Speaker A
Jednak ciągle pieniądze można wyjmować i to dzięki mnie. A to jest silna konkurencja. Wielu was jest naprawiających?
Speaker A
Jest nas niewielu i wspieramy się dzielnicowo. Dzielnicowo. Dobra. A więcej jest napraw zewnętrznych czy od jakby od ściany?
Speaker A
[śmiech] Odkąd pan częściej jakby naprawia. Znaczy my na to mówimy od dupy strony, czyli po prostu trzeba tam jakby wejść.
Speaker A
Ludzie nas nie widzą. Czyli od środka. Właśnie od środka. Coś czułem, że coś mi pierdoli tam z tego bankomatu. Mówię, ktoś tam jest. [śmiech] Tak.
Speaker A
A tam próbował się zmieścić kot. Tak. No to ładnie. To jak będziecie korzystać z bankomatu, zostawcie coś niewielkiego. Jakąś, jakiś, jakiś upominek, jakąś pamiątkę, no nie? [śmiech] Żeby się miło zrobiło komuś. A pan, pan, pan przyjechał z małego miasta. Kim pan
Speaker A
jest? Jestem Kazimierz. Mhm. Dolny. Przyjechałem z mojego miasta. Kim pan jest, panie Kazimierz? Tym panem, który kaszle.
Speaker A
Pan, pan Kazimierz pracuje czy żyje z pieniędzy, które znajduje? Renta, renta i pieniądze, które znajduje.
Speaker A
Renta z powodu jakiejś kontuzji czy po rodzicach? Ogromne upośledzenie umysłowe. Ogromne. Ogromne. Mog może pan pokazać mniej więcej skalę rękoma?
Speaker A
Nie mogę, bo poza skalą, bo musielibyśmy wyjść z budynku. A dobra, mam też bardzo długie ręce.
Speaker A
Dobra. [śmiech] Szczerze mówiąc, nie mam upośledzenia. [śmiech] Jednak nie. E, mam strasznie długie ręce.
Speaker A
To też może być pewnego rodzaju. Mógłbym ci podać rękę poza budynkiem, [śmiech] ale obaj byśmy tam mieli być, czy ja bym mógł być gdzieś indziej. Ja bym mógł być w samolocie.
Speaker A
Czyli jakbyś [śmiech] ze studni chciał się napić wody, to po prostu sięgasz po prostu.
Speaker A
Taki człowiek przydaje się w pożarach. To jest jedyny człowiek, który się sparzył w rękę jądrem Ziemi. [śmiech] To prawda.
Speaker A
Czy to było jądro Ziemi, czy kogoś innego? Zmłzył się, zmarzyłem się. A pan, pan jest, wygląda na zdrowego człowieka?
Speaker A
Tak, ja jestem z Adamem Małyszem na imprezy. Często pana biorą za Adama? Bardzo często. Tak. No to jest główna moja jakby.
Speaker A
Znaczy często go bierzemy. To wszystko, co chciałem powiedzieć. Czy pan jako Adam śpiewa też?
Speaker A
No nie. Dlaczego? No bo Adam nie śpiewa. My myślimy, że nie śpiewa, ale wierzymy i mamy nadzieję, że sekretnie tak, że przyjdzie taki Adam na imprezę i to śpiewa jakieś karaoke, bo Adam też mówił, że śpiewa kolędy, jak
Speaker A
idzie skakać. O, a no to nie okłamałby chyba ludzi. No chyba nie. I leci z mamusi i lulajże, Jezu.
Speaker A
A jak ma wieczorem trening, to w śródno. [śmiech] Jak spędziliście tydzień, panowie? Panowie goście? Fajnie było. To było to owocne świąteczne wydarzenie ogarniające całość naszego społeczeństwa i ja byłem jednym z uczestników.
Speaker A
Świetny. Wpisujcie w komentarzach, co to mogło być za wydarzenie. Majówka oczywiście. Majówka oczywiście. A pan, panie Michale, czy wykonał pan coś pożytecznego, ważnego dla świata?
Speaker A
Jadłem, nie? Czyli utrzymywał pan siebie w zdrowiu, w dobrej kondycji, żeby w razie potrzeby móc być pożytecznym.
Speaker A
Akurat nikt jakby nie wyświetlił znaku. To jest taka pożyteczność prewencyjna. Bardzo pięknie pan to określił.
Speaker A
Bardzo dziękuję. To dzięki językowi. [śmiech] Słyszałem, słyszałem. Drodzy panowie, kiedy już wymieniliśmy się tymi kurtuazjami i różnymi słowami, to przejdźmy do wazy.
Speaker A
Waza się kręci, a oprócz tego zawiera karteczki. Na karteczkach są napisane pojedyncze słowa, które trzeba będzie sobie nawzajem podpowiadać, bo będziemy grali w grę na P.
Speaker A
[muzyka] P. Gra na B. Uczestnik próbuje odgadnąć jak najwięcej [muzyka] jednosłownych haseł, które drugi zawodnik drużyny podpowiada, ale tylko za pomocą słów na literę B. Ile haseł trafią w jedną minutę?
Speaker A
Jezu, jest ten dzingielek, co? Jaram się jak nie wiem. Zoszka jak śpiewa, to w ogóle. Zoszka mogłabyś zaśpiewać to ten dingiel? Rap zaśpiewaj to, co spotkałaś w parku Termosa. To o tym pomocy.
Speaker A
Pali się, ludzie, pali się. Zostawi pan w garniturze. To jest fajny kawałek. No bardzo smutno się kończy.
Speaker A
Wracamy do gry. Gra na P. Szybciutko losujemy karteczkę. Tam jest jedno słowo. Trzeba je podpowiedzieć swojemu partnerowi. Oczywiście mówię o grze. Za pomocą słów bądź dźwięków [parsknięcie] na P. Nie można pokazywać, nie można mówić słów nie na P, nie można zrobić t
Speaker A
ty, bo to jest na T. Przynajmniej według na T, ale czy pisze się przez A można przerabiać inne słowa na P, czyli czasami to robią kapitanowie, ja wtedy im daję minusowe punkty oraz po prostu gardzę. [śmiech] Nie wolno
Speaker A
i jest później nieprzyjemne dla nas. No tak. No ale no reguły są po to, żeby mieć, żeby się regulić. Więc minuta na to, żeby jak najwięcej podpowiedzi.
Speaker A
Ostatni odcinek absolutnie epicko i bohatersko wygrała drużyna pod kapitanatem Czarka razem z panem Kotem. Mamy problem tutaj logistyczny.
Speaker A
Nie masz żadnego czł. Znaczy wy jesteście nielojalni, jak się okazuje, a chwała wędruje do jednego bądź drugiego ananasa. Tak wymyślili ten program.
Speaker A
Dobra się, więc jako pierwsi nie ma głosu. Odli mi, ponieważ te prawda nie chce wybrzmieć.
Speaker A
Po prostu komuś zależy na tym, żeby ta historia nie została opowiedziana. Ten człowiek milczał, a nie pozwolimy, go widział i wie.
Speaker A
Tak, wie. Oj, wie. I chcę, żeby inni wiel będę wskazywał palcami. Czekam. [śmiech] Która gida?
Speaker A
Ale ona miała tylko 12. Dobra, spokojnie, potem się pobawimy. Cek, [śmiech] dobra, będziemy mieli, tak, będziemy liczyć czas. To jest minuta. Ty zgadujesz, ty podpowiadasz. Trzy, cztery.
Speaker A
Ała. To jest pięknie powiedziane. Pan, pan, pan, pan erudyta. Pan. Yyy, py, py powiesz.
Speaker A
Szyję straciłeś. Ja mam. Skruciły [śmiech] ci się szyje. Się zawalam. Się szyja. On nam zadiera czasu.
Speaker A
Nie, nie mam pojęcia. Pan i pan. Tu jestem. Wyliczanie. Pan, pan, pan, pan, pan.
Speaker A
Mężczyzna. Pan. No człowiek, pan, pan, ja, no pokaz, ja.
Speaker A
razy pan to będzie ja ja boże mam jakiś gent mam za nich nie wiem przedstawienie dobra no już po trąbce no nie aktor takie było aktor jest aktor.
Speaker A
Słowo aktor było. Aha, bo to hasło. No bo pan i pan. No pan i pan. No aha. No ale na Czarka pokazałeś, nie na niego. No ale przepraszam cię, ale miałem jakiś Nie, bardzo dobre to było.
Speaker A
Bardzo bardzo bo rzeczywiście mogłem powiedzieć przez rozsądnie i przez nie, nie, ale dobrze jestem.
Speaker A
Moralnie ich mamy, wiesz, moralnie nas niszczą podobno. Moralnie tak. To [śmiech] był dosyć trudny moment dla Kacpra.
Speaker A
Cieszę się, że uczestniczy. [śmiech] Kacper, Kacper. Mam nadzieję, że kamery dobrze uchwyciły ten moment. Ja montuję ten odcinek, Zobaczymy.
Speaker A
Czyli wygrał dwa naprzód. Czarku. Wygraj całą zabawę. Niechaj w następnym odcinku przebierze się Kacper.
Speaker A
Ja ci kibicuję. Ale czy chcemy skomentować to, że straciłeś szyję na chwilkę? Możemy. Widzieliście [śmiech] to? Ty masz zawsze taką szyję i nagle pa [śmiech] pan.
Speaker A
No to chyba jest naturalny odruch [śmiech] jak uciekasz, ale nie nogami. Tak. Ty szukałeś wewnątrz sobie.
Speaker A
Ty jesteś człowiekiem ślimakiem. [śmiech] Gdybym umiał to bym normalnie głowę schował. Ale też też przez to, że pozbyłeś się rzepy, to można się zachwycać twoją szyją. O, o, ona się nigdy nie chowa. [śmiech] Zobaczymy teraz. Nie, no kibicuję ci
Speaker A
czek. Chytaj i trzy, cztery. Ciężko było. Michał, Michał, Michał, podkoszulka. Y, t-shirt prawie. Żonobijka, [śmiech] znaczy prawie, prawie, prawie.
Speaker A
Koszulka. Tak. Co? Czekaj. Nie. Prawie, prawie. Patrz, patrz. Prawie. Poloz koszula tak jest tak kur koszulka koszula zupełnie inne słowa tak ale ładnie pra pra pra dziadek pra pra pra pani pra babcia jest babcia [śmiech] prapan y pyry
Speaker A
i ziemniaki po pyry i [śmiech] strzela pyry i frytki tak jest [śmiech] Co? Co? Kur patrziska.
Speaker A
[śmiech] Tak jest. Tak. [śmiech] [śmiech] Zasłużyłeś. Jak ja ci zazdroszczę czarek orgazmów. że słyszałeś [śmiech] zasłużyłeś.
Speaker A
Ja mam, ja mam taki, ja mam zawsze flakę jak balon [śmiech] po pokoju, jak ten ludzik dmuchany przy ulicy. [śmiech] ale mam skurć.
Speaker A
Jego człowiek chce uciec mu z rąk. [śmiech] To jest walka. Ale Kacpra jest śmieszniejszy. Pan [śmiech] [śmiech] o Boże, dziwny taniec godowy dwóch kapitanów.
Speaker A
A jak ty byś pokazał? Nie, [śmiech] właśnie tak. Co prawda w tej grze nie można pokazywać, więc to całe to się w ogóle nie liczyło jako punkt.
Speaker A
Ale Ale to nie można to nie można pokazywać. Musisz tylko słów używać. Natomiast robię wyjątek tutaj w tej sytuacji, gdyż, bo to już mówił nie żałujmy tego, co zobaczyliśmy, a zobaczyliśmy bestie w krzakach. Co się stało?
Speaker A
Mam mega skurcz. Ale to dobrze. Tak waliłeś konia fantomimicznie, że aż cię łapa. On ma [śmiech] konia takim.
Speaker A
Jak Czarek wyjdzie kiedyś z kibla, to wiadomo o co chodzi. To nie opierajcie się o ścianę. [śmiech] Ale Jezu, mieś takiego flaka, że ci po całym pokoju [śmiech] [krzyk] i typiara tylko. Ej, [śmiech] dobrze, po pierwszej rundzie mamy
Speaker A
cztery. Uratuj nasz honor. Słuchajcie, trochę powagi, trochę powatuj nasz honor. Tomek Messie Tomek trzy cztery.
Speaker A
Obykazm. Oby orka. No to jest bez sensu. No a jak schowasz głowę? Tak, tak. [śmiech] I to pomaga.
Speaker A
Pan po pije, pije pijewania. Komar komar. No ale pije. Tak pije krew. Kto? Wampir. [śmiech] Wampir.
Speaker A
Kto? Kto? Kto powiedział? Dobra jest wampir. Powiedział wampir. Tylko proszę słowa na powić. Y, mamy jeden punkt po honor uratowany.
Speaker A
Powłosienie. Powłosienie. Y. E, [śmiech] jest takie jest takie słowołosienie wą wą. Tak, dobra. Podłosienie [śmiech] broda.
Speaker A
Staraj się nie pokazywać, Tomek. A nie pokazywać. Dobra, staraj się. Nie mówię nie pokazuj. Staraj się.
Speaker A
Dobra. O Po paórek. Jesteśmy blisko. zamek. [śmiech] Okej. Tomek w tę grę jest cudowny.
Speaker A
Dawaj. Ale jak zamek powiedzieć na? [śmiech] A skąd ja mam wiedzieć? Ja mam zero punktów. Kur mnie nie pytaj.
Speaker A
Ja bym chciał ciebie zobaczyć na komisariacie jak zgłaszasz przestępstwo. To był taki pan taki. [śmiech] A ja z kolei miałem skojarzenie, że jest egzamin do szkoły teatralnej i taki młody maturzysta Tomek zostaje A teraz proszę zagrać. konia.
Speaker A
[śmiech] Koń. Czekaj, czekaj. Jaki to był? Ale pana z wylewem. No to wszyscy byliby wszyscy. Tak. Koń z wylewem. O ten koń ma udar. [śmiech] Dobra, waza wędruje do Michaela i prowadzicie. A teraz powiększycie prowadzenie.
Speaker A
O ile punktów? O zero trzy czte yyy pani powiła pięknego dziecko ciąża. Tak, tak.
Speaker A
Proszę bardzo. Y państwo poruszają samochody auta, komponentne pląsy. Y dupa nie pląsy, potańcówka, zabawa, party, taniecą.
Speaker A
A taniec po prostu. Po prostu tak. Pan pałkę pochwycił. Pan policjant. Tak. [śmiech] Bardzo ładnie.
Speaker A
Cieszę się, że to było twoje pierwsze skojarzenie. Pan To nie było [śmiech] pierwsze skojarzenie.
Speaker A
Pan pistoletem pomachał południe, postrzelił. Panowie postrzeliwują pan pasie. Okej. Kowboy. Tak. Y pozyżyny poskutecznia pan fryzier. Tak, fryzjer.
Speaker A
[wiwaty] [aplauz] [aplauz] Kozak, oddawaj wadę. Nie oddamy. O, Kacprowi poszło w ciąża, taniec policjacie państwo zróbcie coś z tym. [śmiech] Tomek, o ja, ja mówię py, ja mówię py py py, ty strzelaj cokolwiek.
Speaker A
Dobra, dobra. [śmiech] Tak jest. Rockow, myślałem, że szklanką rzuciłeś, [śmiech] że szklanką w ludzi. Boże, nie, spokojnie, to był głaz. To był [śmiech] słuchaj, czy tutaj Czarek się zóbował.
Speaker A
Jeśli chcesz, bomba jest dla ciebie. Jeśli nie chcesz, to ją odrzuć. Bierzesz. Świetny wybór.
Speaker A
Super. Jaki cel? Szklanką. [śmiech] To to jest prawdziwy pokendroll. Tak. Rzucasz szklanką, jeśli chcesz.
Speaker A
Szklanka jest dla ciebie. [śmiech] Jeśli nie, nie. Jeśli chcesz, to nie musisz tego zgłaszać. [śmiech] Czarka stały tekst w parkach. No dobra, dobra. I ona nie [śmiech] chce, nie chce. Nie uciekajmy w żarty od tej wirtuozerskiej rundy i zróbcie [śmiech] coś ze sobą.
Speaker A
Tak, tak, tak. Tomek, strzelaj. Mówię ci, strzelaj cokolwiek. Ja będę mówił prawie, prawie i dojdziemy.
Speaker A
Trzy, cztery. Potańcówka, pierścień, para. Pierścień, para. Potań y y wesele wesele tak [parsknięcie] [aplauz] y pada deszcz tak [śmiech] zaczęło się emocje.
Speaker A
Czekaj [śmiech] pachole, pachole, pachle, dziecko, dziec jest po jednym słowu. No. No już się wkurwiłem. Zaraz nie będziesz miał czego zgadywać.
Speaker A
Spoko. Pomyjesz, poczyścisz, prysznic, sprzątanie, kąpiel, wanna. Pochylisz, pochylisz. O, pochylisz. Pupa. Nie, nie. Bidet.
Speaker A
[śmiech] Pochylisz, pochwycisz i pupa stosunek. Przedmiot, przedmiot, przedmiot poczyścisz. Co poczyścisz przedmiotem [śmiech] szczotka, nie wiem, jakaś przeczyszczarka, nie wiem.
Speaker A
Prczanka. [krzyk] Piana, piana, piana. No pi, piana. Myślałem, że papier mydło. Mydło, mydło. A wszystko umyje.
Speaker A
Patrz, pochylisz i pupa. Rozumiesz? No to mydło. Ale to czekaj, to bym powiedział prison prison prison pochylisz.
Speaker A
Pochyl. Natomiast tak, do pewnego momentu A pris to jest po jakiemu? Po kaszubsku chyba.
Speaker A
Chyba po kaszubsku. Do pewnego momentu graliście w grę, ale od pewnego momentu Tomek po prostu jak z przyjacielem by rozmawiał, empatyzował.
Speaker A
Tak, bo pochylisz. Nie, nie, [śmiech] nie, nie. Nie, no bo tak, bo [śmiech] hiperempatycznie przejąłem też strach mojego przyjaciela z zespołu. Poczuć co się dzieje. No nie, ale bardzo dużo punktów jak na was.
Speaker A
No [śmiech] a ile było? Z cztery chyba. Trzy były. Trzy. Tak. Czw. Na pewno? Na pewno. Ale pani prowadzący, a to co było?
Speaker A
Ja wiem, ale jakie zgięte w nerwach. My my chyba w kim się podkochuje. No co? Był deszcz, było dziecko, było wesele, ale taniec był skąd inotiec.
Speaker A
Taniec był w ogóle z poprzedniej gry jeszcze dobrze i też bardzo ładnie podpowiedziany. Państwo pląsają coś tam coś park po parkiecie.
Speaker A
Dlatego to były wasze punkty. A teraz jak ty masz? A czy my mamy dodatkowy za za widoczną przyjaźń?
Speaker A
Tak. Dobra. A czy my za widoczny romans? [śmiech] Czekam aż będzie widocze. Dobra, Trzy [śmiech] w ogóle szmata.
Speaker A
Zwykła szmata. [śmiech] Dobra, teraz czaro. Ja myślałem, że ty czarek tylko robisz to bez interesowne bez punktów. [śmiech] Jedź z koksem, waćźpa. Trzy, cztery.
Speaker A
Patrz pan, pani pierdolą. popatrzysz później, ponieważ telewizja, program telewizyjny, ponieważ poos ponos tak pan pani popierdolał, popatrzysz później. Pani pierdoli pana porno 2 dwa druga część [śmiech] pani pani pierdoli pana przepraszam pan pan pocałuje pan erotyk popieści pan
Speaker A
obietnice [śmiech] popierdoli panią pan okej to jest program jakiś to jest przed galerią panią panią później panią rekordu seksualneg Nie pierdoli pan.
Speaker A
Posiadasz posiadasz pana pani posiada pana małżeństwo później ponownie pana ponownie pana zdrada prawie y zdrada małżeńska nie prawie y prawie panek [śmiech] panek panek kochanek kochanek jeszcze rym jestem za głupi cholera jasna nie mówiłem nie to ja pokazywałeś jaź
Speaker A
mówiłem dwa albo jeden No jak pokazać kochanka? Po prostu być. Po prostu być. To jest bardzo filozoficzne, nie? Pięknie pokazubiony poszedł. Pan przechodni pojawił.
Speaker A
Kto teraz? Popieścił. Pan puka. Tomek. Pan poślubiony puka. Tak. I byś wi pan przechodni.
Speaker A
[śmiech] Nie wiem, ale teraz wiem. Pufą przykryty, że Tomek teraz robi szpagat. Poczeka mentalnie. [śmiech] Tak.
Speaker A
My się nie damy. Tomek tak. Zmiażdż pamięć po pierwszej rundzie. Chcecie zacząć od kochanka?
Speaker A
Tak. Nie. A ten, a jak w ogóle stoimy, to nie [śmiech] chcę. Dobra, no bez przesady. No jakieś miażdżycy nie maować. No nie. Uwaga, Tomek, Kacper, trzy cztery.
Speaker A
Dawaj wyciągaj już. Włożył już poszło wszystkie w On zrobi zdanie z tych słów. poleci po po ciało tak po posmarka nos no i [śpiewanie] poleci w dół gardło nie poleci gil [śmiech] no poleci koza płynna płynna smar płynne jeszcze bardziej płynne
Speaker A
Coś z nosa, co leci płynę. [śmiech] Tak. Krew. Nie, smar pły gil. Sm bardziej czy gil bardziej poleci?
Speaker A
Flegma. jakaś maś. Czemu ty tak? No czemu smarki le płynne płynne płynne bardziej płynne płynie pronasal.
Speaker A
Płynie katar. Katarile katar. Nie powiedziałem, powiedziałeś nos państwo poleci. Powiedziałeś, że koza państwo trzeba [śmiech] było powiedzieć, a nie [parsknięcie] dobrze mówiłeś.
Speaker A
Zmienił emocje. Nie wiem czy widzieliście [śmiech] nie powiedziałem katwowć. zjebałem. A wiesz dlaczego? Bo byłem przekonany, że powiedziałem katar.
Speaker A
No tak. Tak właśnie nie było kataru. A dlatego mówiłem, że płynna koza, płynne smarki.
Speaker A
Te płynne to mi nie pomagało. Płynna koza. Moje ulubione dwa słowa lekko kozie płynna [śmiech] koza. Koza w płynie, ale nie mówiłem koza.
Speaker A
przeziębienie [śmiech] nie przeziębienie najgorsza restauracja płynnej kozy płynnej koze jest ale spoko my się nie przejmujemy to jest pierwsza r teraz tak będziemy zamykać tę rozgrywkę twoją twoim podpowiadaniem chociaż tak naprawdę na totalnym kozaku może moglibyście powiedzieć to i
Speaker A
tak wygraliśmy tę rundę ale my chcemy zagrać się bawić tu mżczcie dalej oddalajcie się od Kacpra i jego przebrania do następnego odcinka Michale sięga życzliwie do karteczki. Trzy c pan podsądni pan puka, pan odsodni podsądnią.
Speaker A
Pan potężny po prostu sąd. Sąd po prostu sąd. Państwo pod podłożem polegująwają trumna. Groby cmentarz cmentarz.
Speaker A
Dobry jesteś w to. Dobry w to jesteś. Michał dobry w cmentarz jestem. widzi siebie gdzieś pani pozostawiła połać przykrywającą yijż pokrywę make krem, y, ale coś na twarzy, po włosie, pani, peruka, y, przycięte, grzywka.
Speaker A
Tak, tak. A jeszcze więcej można pokazywać, czy to [śmiech] można wszystko pokazywać? Y pan po y [śmiech] po piciu poczuwasz kat?
Speaker A
Tak. No i co? Bez pokazywania tym razem. Y termos ty się skup, bo się skupi pieką. Przepyszne chleb, bułki, pieczywo, y przybytek.
Speaker A
Stop. Piekarnia. [śmiech] Faktycznie raz opuściłem głowę, by patrzeć w punkty i wtenczas było pokazywanko.
Speaker A
Było w [śmiech] pokazywko. Cały czas pokazywanie. Gdybyście teraz powiedzieli nie to nas nie interesuje myutowałem interesuje tylko chciałem zwrócić twoją uwagę ponieważ w naszym zespole oddajemy sobie honor tak jest bo on jest wyższy szarżą dlatego ja mu salutowałem
Speaker A
po drugie ja nie otwieram oczu raczej taką mamy umowę one co same ci się otwierają ja nie [śmiech] mam oczu od lat a możemy on pokazywał możemy dostać punkty taki pocieszenia dostaliście właśnie przed chwilką punkty pocieszenia to Raz, dwa, trzy, c piosimy punkty
Speaker A
pocieszenia. Sprawdźmy, czy was pocieszą. Punkty pocieszenia 714. [aplauz] Wiesz ile razy ja tak czarącego się widziałem po pierwszej grze?
Speaker A
A potem wiesz co jest tego wy się znacie, nie? Bramy wiesz dużo. Nie to ile my zagramy rund z 10?
Speaker A
Nie. No dobrze, dobrze. Ja będę wybierał. Drodzy państwo, drodzy państwo, drodzy panowie, gramy w szpiega. [parsknięcie] [muzyka] O tej godzinie, tak, o tej godzinie.
Speaker A
Szpieg. Na początku rozgrywki gracze pobierają kartę z nazwą lokalizacji. Wszyscy biorący udział w zabawie mają napisane na swoich [muzyka] kartach to samo miejsce. Wyjątkiem jest osoba, która wylosuje kartę z napisem szpiek. W trakcie gry mistrz zadaje zawodnikom pytanie [muzyka] dotyczące wylosowanego
Speaker A
miejsca. poważna sprawa. Przypomina o tym, ile cierpienia jest w nas. A teraz powiedz, chłopie, czy to miejsce nie kojarzy ci się bardziej z pracą czy z czasem wolnym?
Speaker A
To miejsce kojarzy mi się bardziej z czasem wolnym. od wolnego, czyli praca czystą pracą.
Speaker A
A zapomniałem, że to ty. Jak skończysz [śmiech] odpowiadać to klaśnij. Dobrze. Najlepiej osobę po twojej lewej. Dobrze.
Speaker A
[śmiech] Najlepiej poświadczkami. Dobrze. Dobra, git. Kacper jebana mucha. A jeśli tak chciał [śmiech] powiedzieć nie skończyłem. Czyli z czasem wolny pędć. [śmiech] Kacper, jakie dwie części ciała mogą boleć w tym miejscu?
Speaker A
Jak dwie, to strzelę w nogi. Czy dobrze mnieam, że twoją odpowiedzią jest noga prawa i noga lewa? Tak.
Speaker A
No Michał, tak jestem. Czekam na pytanie. Jak bardzo to miejsce zmienia się z biegiem la? [pomruk] [parsknięcie] Czy to ja się zmieniam, czy to miejsce się zmieniło?
Speaker A
W każdym razie po latach jest inaczej. Miejsce to zmienia się nie bardziej niż inne, czyli dosyć znacznie.
Speaker A
Dosyć znacznie. Bardzo jestem ciekaw liczbowej reprezentacj. Jebana mucha. [śmiech] Ktoś po naszej stronie. Ktoś tu śmierdzi.
Speaker A
Coś tu śmierdzi. Tak jak w tym miejscu. Muchy lecą do gówna. [parsknięcie] [śmiech] Tak gotowy zadać pytanie albo od gówna już szyte a nasze są [śmiech] syte oj są nażarte podłe gówna [śmiech] tak na żartych much jeszcze w życiu nie
Speaker A
wiedziałem aleo chamskie bo w poprzednim odcinku siedział tutaj człowiek starszy [śmiech] nie chodzi mi o ciebie Widziałem, że Wojtek siada oble zmęczenia. [śmiech] Tomku, tak.
Speaker A
Wymień dwie cechy, które powinna mieć osoba pracująca w tym miejscu. [śmiech] Poczekajcie, bo on nie bierze wdechu od jakiegoś czasu.
Speaker A
Nie, ja biorę, ja biorę przykład tutaj. Uniform. Cechau uniform [śmiech] charakteru było? Nie, nie, właśnie nie było, więc bardzo dobieścisz. [śmiech] Wymień dwie cechy, które powinna mieć osoba tam pracująca i buty.
Speaker A
Tak, to nasza mucha. To jest nasza odpowiedź. [śmiech] Uniform i buty. No i I rzadki zestaw umiejętności.
Speaker A
Uniform, buty i rzadki zestaw umiejętności. Gdzie są pana mocne strony? Uniform. No na pewno [śmiech] chciałbym powiedzieć, że uniform.
Speaker A
Czy ktoś chciałby zgadnąć, kto jest szpiegiem albo w jakim miejscu się toczy ta sytuacja? Pamiętajcie, że jest to ostateczna rzecz.
Speaker A
Ja chyba wiem. Ty chcesz? Ale jak chyba, to poczekaj. Dobra. [śmiech] Z drugiej strony jest to trochę wyścig, no nie? Jakby teraz rozpoczniemy drugą rundę i każdy z was dostanie po jeszcze jednym pytaniu.
Speaker A
Pytanie na ile wiesz, czy na 50% czy na 90. No tak, [śmiech][odchrząknięcie] tak, tak, ja wiem, ale a a jak długo to nagranie macie? Jak długie jest?
Speaker A
Ono jest zapętlone, bo ono trwa ogólnie 3 sekundy. Ale jest zajebiste. Tak, tak. No w każdej sekundzie swojego bytu.
Speaker A
Czarek, ty mo. No przepraszam. Nie, to miałem napisane. Faktycznie. Jakie trzy zapachy można poczuć w tym miejscu?
Speaker A
Uniform [śmiech] spocony uniform pod pod z uniformu. Chciałem tylko pod z uniformu chciałbym dokreślić się skąd pod z butów, które były, a raczej są pod.
Speaker A
Nie wbiorę generalnie pod pod bierzesz pod. To jest pierwsza. A jeszcze masz dwie. Jeszcze dwie, ale bierzesz pod.
Speaker A
Świetnie. Biegle rachujesz. Dobrze. Poza potem tak wezmę smró ludzki zwany bliżej od odorem. Ale to się bierze spotu. Tak. Nie tylko niekoniecznie. Ktoś może mieć rozjebany brzuch i huch. Chuch ma wtedy straszny.
Speaker A
No nie, właśnie o tym myślałem. Rozjebany brzuch i ma wtedy huch. [śmiech] Nie huchnij.
Speaker A
Ale mam rozjebany brzuch. Hucham. Czyli pod odórzki. od co trzeciego tam można poczuć zaryzykuję jak chcesz to jest twoje życie o lęk zapach lęku smró to jest piękne bo to jest poezja taka już nie tak to jest poezja już jest poezja w
Speaker A
porządku bardzo dobrze. Nie wiem próbuję dorównać Czarkowi w kwestii poezji. Nie dorównać. [śmiech] To pytanie bardzo temu będzie służyło.
Speaker A
No tak czułem właśnie. Co gówno. No i mamy mamy poezję. Dalej [śmiech] i szybkie.
Speaker A
To było hajku. Tak. co można robić w tym miejscu? Jedną rzecz mam podać jedną rzecz. Nie więcej. Ale zrób to czynność poetyckoćno czynność? Nie rzecz czynność.
Speaker A
Co inaczej jeszcze raz pytanie. To nie jest twoja runda. Co można robić w tym miejscu?
Speaker A
Robić w tym miejscu e można siedzieć. Brawo. Lecz to będzie względne, bo można siedzieć gdzie? Więzieniu wszędzie można siedzieć, lecz to będzie względne.
Speaker A
Ta odpowiedź to diamenty. Nie wiem o co chodziło. A bo ty chciałeś punkt, ale myślałem, że ty gasisz.
Speaker A
[śmiech] Jakby co, to cały czas można zgadywać. Głas przestał się toczyć na chwilę. Michał, jakie zwierzę syf zrobił [śmiech] jeszcze raz.
Speaker A
Jakie zwierzę kojarzy ci się z tym miejscem? Oczywiście kret. Kret. Kret kojarzy ci się z tym miejscem.
Speaker A
[śmiech] Czy to jest więzienie? [śmiech] Czy ty zgadujesz? To co zgaduję to nie byłem kto jest wygraliśmy.
Speaker A
Ale ale podejrzewałem, że już będą. Tak. Podejrzewałeś, [śmiech] że oni wiedzą. To był ma. Samolot [śmiech] panie szpiego.
Speaker A
Samolot co innego. Nie [śmiech] wiem jak brałem pod uwagę samolot, ale jeszcze pociąg brałem pod uwagę wcześniej.
Speaker A
Tak, ale pierwsza odpowiedź była piękna. Wiesz, że to jak inne i w ogóle coś czułem już wtedy, że on jest [śmiech] też un smró strachu.
Speaker A
Czy za nasze przeczucia mam strachu same punkty, bo już jest dużo punktów środków transportu.
Speaker A
Nie boisz się latać? Czy boisz się latać? Nie tak, nie tak bardzo, ale ale też myślę, że są ludzie, którzy się boją, że oni aż tak nie śmierdzą.
Speaker A
Bardziej PKP. Myślałem rzeczywiście o jakichś środkach komunikacji, ale bardziej tramwaj w sierpniu. No coś takiego.
Speaker A
Tramwaj w sierpniu śmierdzi strachem. Nie, [śmiech] zależy dokąd jedziesz, stary. Jak na orunię dolną [parsknięcie] zależy, [śmiech] który śmierdzi strachem.
Speaker A
No tak. Ja mój kumpel jest Predatorem i mówi, że strasznie jebie strachem. [śmiech] Jezu, bo Predator czuje zapach strachu.
Speaker A
Mój kumpel jest Predatorem i w samolocie wyczuł strach. ciekawe co robił. [śmiech] Był na Był pracy. Na pewno był pracy.
Speaker A
Tak czy owak po pierwszej rundzie szpiega zgadnięcie się nie udało, więc wy macie pięć punktów i zagramy drugą rundę szpiega.
Speaker A
Tak jest. Are you fine with this? Ja bym zmienił karty, bo będzie za łatwo.
Speaker A
Tak, tak. Ja bym stryk stryk stryk stryk stryk stryk pierwsi hycstrykk bums. Reguła jest dokładnie ta sama. Trzy karty z lokalizacją, czwarta z napisem szpiek. A melodia jest ta sama.
Speaker A
I teraz zacznę od ciebie pierwszego pytania. No teraz oni. Ja byłem pierwszy wtedy od ciebie.
Speaker A
Dobrze domku. Wolność [odchrząknięcie] Tomku w swoim domku. Jakie słowa mogłaby powiedzieć osoba, która jest w tym miejscu pierwszy raz?
Speaker A
Ojej. [śmiech] A gdyby Dobrze, dobrze, [aplauz] nie ma co się od razu wystęć tylko poprosić o pewną rzetelność, jeśli chodzi o liczbę mnogą i pojedynczą.
Speaker A
Jakie słowa mogłaby powiedzieć ta osoba? Ojej. Zakładam, że jest jedna, ale jak powiedzieć ojej w liczbie mnogiej?
Speaker A
Ojej, ojej. Dodaj drugie słowo. Ojejki, ojeje. Ojej, zaraz. O chuje. Ojeje. [śmiech] Bardzo dziękuję Michale to ty.
Speaker A
Czy w tym miejscu często spotyka się całe rodziny? A to jest podchwytliwe pytanie, bo zależy od w kraju.
Speaker A
Myślę, że są kraje, w których [śmiech] absolut na przykład kiedy robi się prezent komuś z członków [śmiech] rodziny, to przychodzi cała rodzina.
Speaker A
Rozumiem? Żeby wybrać właściwy prezent. Ja wiem kto jest szpiegiem. Ty wiesz, kto jest szpiegiem. [śmiech] Uwaga. A zatem przechodzimy do sytuacji decydującej w tej rozgrywce. A zagrajmy jeszcze chwilę.
Speaker A
Według ciebie [śmiech] kto jest szpik? Czarek. Co? A on nawet nie odpowiedział. Ja nawet odpowiedziałem.
Speaker A
No i Czarek, znam cię za dobrze, Czarek, jesteś szpiegiem. Jak jeśli jestem szpiegiem, czyli jest szpiegiem. [śmiech] Jak się wydałeś.
Speaker A
Jeśli jeśli jestem szpiegiem, to dodaj Kacprowi 100 punktów, a jeśli nie jestem, to dodaj nam.
Speaker A
Nie, chyba, że Katr zmieni zdanie. [śmiech] Dobra, ale uwaga. Ale jak się zacietrzewił. Tak, dwa padł na ty padły dwie odpowiedzi dotyczące tego miejsca. Jakie słowa mogłoby powiedzieć?
Speaker A
Ojeje. Mam zgadnąć miejsce? Tak. Sex shop. Widziałeś? Nie jestem szpiegiem. Nie zgaduj jeszcze raz.
Speaker A
[aplauz] Ja jestem szpiegiem. Nie, ty jesteś szpiegiem. No. Ojej. A co mam powiedzieć? Jak ja nie wiem, jak nie wiem gdzie, no to co?
Speaker A
No to mówię ojej. 100 punktów. [śmiech] To była bardzo dobra rozgrywka. [aplauz] Nieprawdopodobna dramaturgia.
Speaker A
Przepraszam. Nieprawdopodobna dramaturgia. Tego się nie dało. Czuję potrzebę, żeby wytłumaczyć swój tor myślowy. [śmiech] Ty mówisz o chujeje?
Speaker A
Nawet pasuje. No bez kitu nie, że się znowało. Ty mówisz, ty mówisz sam z siebie, że prezent, gdzie nie ma w ogóle nic podane, że to jest jakiś sklep, więc mówię, to musi być czerek. A ty [śmiech] cześć,
Speaker A
ale to taką kartkę mi dali. Ja to wylosowałem. To nie jest to przecież. Ale tak, tak trafiłeś z tym ochujeje, że nawet pasuje z seksopem, no że mówię no dobra, czyli to na pewno nie jest szpieg. On na pewno
Speaker A
nie jest szpieg. na bank nie jestem. Ja zgłupiałem jak on powiedział, a w Liczbie mnogiej mówię ojej, ojeje, że jest parę ojejów i i mówię tak kurde no to tylko to no bo dalej, bo to już wiesz, to byłoby też wstyd jakbym na
Speaker A
pierwszym od razu wpadł, jak że jesteś wiem, ale jakbyś powiedział w ciemno ojej, jak tu pięknie, to byś miał, wiesz, tak, rozpierdol.
Speaker A
No tak, tak, tak. Albo ale gdyby powiedział poproszę dwa bilety, [śmiech] no to nie musisz tego konkretnie. Czy moje 100 punktów bazowo jest pięć punktów dla was, ale powiedziałem, że za jeden punkt jeśli zgadniesz, zgadłeś miejsce seks shop to
Speaker A
jest sześć punkt. Ale [śmiech] ale on to wiedział z kartki. Ale i co z tego?
Speaker A
Natomiast chcę dołożyć jeden dodatkowy punkt. Ja chciałem zgadnąć z poprzedniej nie samolot nie [śmiech] wasze narysowuje penisa, ale za to, że wszystkich zrobił w chuja.
Speaker A
Bo chyba p wszystkich [śmiech] zrobiłeś. Sam siebie nawet zrobił. Sam siebie Tomek nas zrobił wszystkich.
Speaker A
Dodatkowy jeden punkt. [aplauz] Zasłużenie. Zasłużenie. Ja wiem co ty termos robisz, bo jak ja wygram to ty się przebierasz. Robisz wszystko, żebym przegrał.
Speaker A
Bo jak ja wygram to on się przebiera. Drugi Potem policzę. [śmiech] Ej, poczekaj. Ja te chuje podsumuję.
Speaker A
Co daje? Co dają dwa chuje? Teraz nie mogę powiedzieć, gdyż połowa sali by po prostu stąd wyszła.
Speaker A
Póki co po dwóch grach. A jądra się dodają. Ją się mnożą. Mnożą się. [śmiech] No tak, to jest rozmową prostytutkie. Proszę pani wyrażam ale czy jaja też są płatne?
Speaker A
A ja sobie wyobraziłem [śmiech] w kontekście tego, co wcześniej podało, że w sensie a propos twojej odpowiedzi w seksopie, czy tam całe rodziny się pojawiają właściwie? Tak, ja i moi [śmiech] wszyscy ewentualni synowie póki co zapakowani w woreczku. Dobra,
Speaker A
21 do 12 już łącznie. Ja to przeżyłem w ostatniej grze. A gramy jeszcze w szpiega raz?
Speaker A
Nie, w szpiega już nie, ale gramy w rękę, która trzyma przedmiot. To jest kupbilecik.pl, czyli nasz patron, sponsor, który jest po prostu taką stroną, na której możecie kupić bilety na wydarzenia na żywo, na przykład na standup Czarka mój. ale
Speaker A
również na spektakle teatralne y chłopaków, tak? Yyy i różne inne rzeczy, koncerty i co wydarzenia.
Speaker A
Kupujcie, bo warto wchodzić na żywo, prawda? War to też zwrócić uwagę, że właściciele też y amatorsko zajmują się rzeźbiarstwem i można na bilecik też kupować ich różne prawdziwe złoto anatomiczne rzeźby.
Speaker A
I dobrze, że jest tak na, że nie jest na odwrót, bo byłoby bilecik kup, tak? Bez [śmiech] trochę bez sensu, no nie? Albo jeszcze pl bilecik kup. Ja zawsze mówię to samo też podkreślam i i oczywiście, że tak.
Speaker A
Tak, tak, tak. Zawsze to mówisz. Zawsze to mówisz. Oczywiście, że tak. Teraz tak, drodzy, co gramy?
Speaker A
Panowie, teraz będziemy grali w grę usta usta. Nice. Mamy szansę. [muzyka] I usta, usta. Jeden z zawodników ma na słuchawkach głośną muzykę i niczego poza nią nie słyszy. Drugi zawodnik z kolei próbuje temu pierwszemu podpowiedzieć hasło za pomocą ruchu walk. Nie można
Speaker A
krzyczeć. Po pierwsze na razie przegrywacie, bo ma wasz wynik to 12,2 F. A drugie A po drugie możecie w związku z tym wybrać Joker Jopka. 12 fut, bo jeszcze będą dwie gry plus.
Speaker A
Będziemy grali w usta, a potem będziemy grali w rewolwer. Co to jest za teleteturniej?
Speaker A
12 [śmiech] i D chujak. Tutaj drużyna żółtych ma punktów 21, a drużyna czerwonych 12 i2 puny. No zobaczymy, zobaczymy co się stanie. Na [śmiech] razie będą na pewno musieli dobrze ciągnąć. Zobaczmy.
Speaker A
Trzeciut i gramy w pojedynkę. [śmiech] Trzeci i żółta kartka. Jeden z nas odpada. Uwaga, tu pasuje pytanie, co trzeba zrobić, żeby dostać trzeciego chuja.
Speaker A
[śmiech] Ale najpierw rysujesz. No widzisz. Tak. A ile jest punktowanie? Aha, bo tam jest sześć. To są fak czy pi muzyka? O, jest muzyka.
Speaker A
To są faki. Tak. Okej. On nas nie lubi. Poada ci faka. Widzisz co to jest? [śmiech] Czy bierzecie jopka dodatkowy punkt w usta? Usta są.
Speaker A
Nie bierzemy. Nie bierzecie bierzemy. Czekamy do końca. Czego nie bierzecie? Jobka. Nie wzięli ostatniej grze mają dwa.
Speaker A
Wyjebane mam. Wy będziecie pi. Właśnie panie termosie. Nie mówię, że od teraz, ale tutaj świetna zapowiedź następnego odcinka, że jeśli ktoś ma dwa fyty, to nie może użyć jopka. Nie od tego odcinka, od następnego, bo i tak już jest pobłogosławiony przez
Speaker A
los. Więc y może twoje fiuty jednak mają sens. Może mają sens, a może poza tym, że są po prostu piękne.
Speaker A
W sensie mówię tutaj o wartości rysowniczej. No nie, są przede wszystkim żydowskie albo słabo narysowałem pofałdowaną skórkę. Więc to być najtrudniej jest malować takie właśnie fałdy materiału jakiegokolwiek, bo tak pamiętam próbował narysować niesporzarstwa porczak to jest bardzo trudne. Porczak
Speaker A
fałduje się to są przepraszam o czym mówimy laleczka nie sporczaki laleczka nie sporczaki. [śmiech] Wiesz co? Założę słuchawki bo nie mogę tego słuchać Czarek. Próba głośności.
Speaker A
Ożez Bardzo głośno. Chcesz ciszej? Bardzo głośno. Będzie jeszcze potrzebował słuchu. Git. Nie słyszę ciebie, ale słyszę muzykę.
Speaker A
Jest git. Jesteś wspaniałą smerfetką. Chętnie bym cię robił w lesie. [śmiech] Nie wiem co powiedziałeś. Boję się ciebie.
Speaker A
Uwaga, trzy, czter ry. Mów, mów. Podbijam. Kosmita. Do szpitala. Kosmita. Pierwsza syaba. Pierwsza syaba. I ko go ko ludzi pobudzi ko ko mi k kosmi kosmita kosmita ku czekaj bo jest refren. Ciężko [śmiech] się skupić tutaj jest mowa pożegnała mojego
Speaker A
starego. Poczekaj. Q kosmita. Ku tu ku kupujł kupił kupuje kupuję kosm kupuje kalesony sekssofony ka se ka za k każło kalo kalesony kalony kośmita kupuje kalesony mamy luz że on drzeyja nie no tak dobra słyszałeś coś czy nie
Speaker A
nie Ale wiem, że było głośno, bo widziałem jak otwierasz buzię. Otwierałem ją. Dobra, dobra, dobra. Czekajcie. Próbuję.
Speaker A
To te słowa były na czterech kartkach, czy to jest jedno zdanie na jednej kartce? [śmiech] Było na jednej.
Speaker A
Sześć punktów za odgadnięcie, więc sześć wędruje na To jest jakiś chyba przypadek synestezji żebo bo widziałem jak otwierasz buzię.
Speaker A
Tak. A jak otwierasz buzieę, zawsze jest głośno. [śmiech] Taki robi awantury na zaw. Ja włączę najpierw muzyczkę dla pana Kacprona.
Speaker A
Ale ciężko jak jest refren. Ciężko się skupić. Nie ma czegoś budki suflera? No nie ma. [śmiech] Słyszysz?
Speaker A
Słyszysz mnie? Tak. [śmiech] Dawaj, mamy szansę. Trzy, trzy cztey. Twoja, twoja, moja, twoja. moja nie słyszy [śmiech] twoja stara twoja stara pierze można pokazywać nie pierze pie że mnie pierze bierze twoja stara twoja stara bierze w rzece w potoku
Speaker A
a w potoku jest [dzwonek] no normalnie ja bardzo lubię to właśnie te derewiry aktorzy.
Speaker A
A moje ulubione to, że twoja stara jest tak stara, że pamięta jak może martwe było tylko trochę chore. [śmiech] [śmiech] A ja lubię ile pompek zrobił Chuck Norris.
Speaker A
No każdy ma bzika jakiegoś. [śmiech] Twoje hasło. Ale czekaj jeszcze. Nie, Michale, próba dźwięku. Jak będzie za głośno to mów.
Speaker A
Może być. Słyszysz? No to trzy cz dupa. Dupa blada pierdzi. Śmierdzi blada. [śmiech] Bla bla bla bla bla bla bla blada la bla [śmiech] blada dupa blada. Uciekła.
Speaker A
Uciekła. Jestem dobry. [śmiech] Z z balu peru. Balu [śmiech] ba balu balu balu balu.
Speaker A
Dupa blada uciekła z balu. Super. Bez dźwięku jestście. [dzwonek] [śmiech] Nieźle podejrzane, że teraz będzie poodpowiadał. My nigdy tacy dobrzy w to nie byliśmy. [śmiech] Uwaga, to bez różnicy. Tak. Która strona?
Speaker A
Tak. Uwaga, tylko próbę dźwięku zrobię z tobą. Tak. Jesteśmy to już za dobrzy. Kurde, może być.
Speaker A
A powiedz coś. Raz, dwa, trzy, ctery, pięć. To nie wiem, co mówisz. Super. Mówi. Raz, dwa, trzy, cztery.
Speaker A
Uwaga, trzy, cztey. Pieczony pierdoli. Pie. Czo? Czo? Co? Co? Co? [śmiech] Co? Pieczony że coś pierdoli pieczony? [śmiech] Jeden ma tureta, a drugi a drugiemu śmierdzi buzi.
Speaker A
Pieczony biedoli biadoli. Pie, pie pie czo pierdo czo czekaj bo to śpiewał. To jest bez sensu.
Speaker A
[śmiech] Dobrze. Pie, co pie, bo okej, wyjebane. [śmiech] Dogadują się. Kurczak, kurczak, kurczak, kurczak.
Speaker A
Mhm. Tańczy pieczony kurczak pieczony kurczak tańczy. Tańczy. Tańczy. Bardziej wyraźnie mów. Tańczy. Nie, ale tak.
Speaker A
Tań. Ty, ty, ty, ty, [śmiech] ty, ty, ty. Kurczak pierdoli. Pieczony kurczak pieczony kurczak tańczy.
Speaker A
Gyzie. Dziobie tańczy, tańczy, tańczy. Nie za dużo. Nie, bo mówisz zdanie całe co robi kurczak?
Speaker A
Nie ty straszy pieczony. Czas się skończył. A co to było? Pieczony kurczak pierdoli. Pierdoli. Dobrze pierdoli. [śmiech] Nie, co ma tam? Tańczy. Tańczy. To było to słowo tańczy. Tango.
Speaker A
Tańczy. Tańczy. Tańczy. Teraz jakbyś powiedział, to bym usłyszał. To ja wiem. To jest połowa hasła ogarnięta. Zatem trzy punkty.
Speaker A
Dziękujemy. Dziękujemy. [śmiech] Tu jest 12. Dziękujemy. Do widzenia. Skończony koncert. Dziękujemy. Jest 2. Bardzo mi się to podobało.
Speaker A
Czekajcie. Michał się zasmucił. Nie zastanawiam się czy mówić, czy nie mówić. Mów. Ale komu?
Speaker A
Bo to nic nie zmieni. Ale chcę wam tylko powiedzieć, że mi się strasznie chce siku.
Speaker A
No to leidź naprawdę. Ale bo myślałem, że to podkręci. Wiesz, że będzie jakiś taki rodzaj napięcia.
Speaker A
Zostawiam, bo póki co jest mój atut. To już jest. Na razie to zostawiam. Zobaczymy czy czy czy dobrze wybrałem.
Speaker A
Michał, czyli dobrze, że coś ci było, nie? Michał, zakład o przekonanie. Dziwnie się uśmiecha, że się nieesz się do tego?
Speaker A
Nie, o przekonanie nie, ale możemy się jakoś tam założyć. O z co kusisz? [śmiech] Więcej nie da. Więcej nie da.
Speaker A
I tak dużo. I tak dużo. To teraz dobra, [śmiech] bo nie, bo to zawsze ja nie mam, żeby wrzucić do do wózków. Y, toaleta jest tutaj niedaleko. To nie o to chodzi.
Speaker A
Ja mam ten żeton jak tutaj na Orlenie jest. Chciałem się podzielić. Nie podoba mi się teraz, że to was bardziej to mnie rozpręża. To też nie wiem czy to dobrze, ale też wszyscy się martw.
Speaker A
Ale że wy się bardziej martwicie. Znaczy ja się niczym nie martwię, stary. Idziesz czy nie.
Speaker A
To jednak jest twój fotel. Nie. Na ty lepiłeś? Nie. Y, otóż. Nie, bo póki co [śmiech] nie ma już wody.
Speaker A
Nie, poważnie. Dziękuję. To nie jest tak, że że że się waham. Wiem, że mogę pójść, ale wybieram, nie korzystam z koła ratunkowego.
Speaker A
Jara cię to co? Trochę tak heroizm. Ale teraz jak on się uśmiecha, to ja mam wrażenie, że on już płacze, nie?
Speaker A
A on już to zrobił po prostu. On się spłakał piutem. [śmiech] Umartwiam się. On się spłakał fiutem.
Speaker A
Złotymi łzami. Zapłacze. Dobrze. A propos fiutów, wynik brzmi 21,2 fiotki do 33. [aplauz] Brawo dla nas Jopet.
Speaker A
Gramy w rewolwera. Nie wiem czy to dobrze, że nie mamy futów czy nie. Właśnie nie wiem co [muzyka] one dalej oznaczają, ale idź do toalety.
Speaker A
Ale intrygują co? Rewolw jedno hasło. Po jednej osobie z każdej drużyny zna to hasło i próbuje jednym słowem naprowadzić na nie swojego współgracza, ale po jednym strzale zgadywanie [muzyka] przechodzi na drugą drużynę. I tak na zmianę. Punkt wędruje do tych, którzy
Speaker A
odgadną hasło. Trzymam naprawdę, bo coś w tym jest naprawdę. Wiadomo, że trzymasz, bo o tym powiedziałeś, także to nie wyjdziesz na bohatera. Nie bądź głupim bohaterem. Michał, ja źle nam idzie, zobacz. Idzie boję się, że przez to. Ale
Speaker A
jak tobie się chce, to mi też się od razu chce. Ale wiesz, boję się, że że że jak pójdę to coś stracimy.
Speaker A
Nie stracimy nic. Nie wiesz czy to nie jest przez to czy to nie jest nasz szczęśliwy mocz będzie miał ciepło dalej będzie dobrze nie na razie gr póki mocz jest z wami i no chcę żeby to było między nam znaczy
Speaker A
powiedziałem o tym nie w sensie jako tajemnic tylko w sensie żebyśmy byli świadomi tego że to się dzieje że to jest i bardzo ci dziękujemy też że to podnosi stawkę bohater poszerza horyzont [śmiech] widowisk widowisk czy doroci ci wody o podnosimy stawkę
Speaker A
tak ja ci wleję [śmiech] i umawiamy się uroczyście przysięgam że nie wyjdę przed końcem tej rundy.
Speaker A
Ale ciśnionko leci. K. To będziemy się nad tobą pochylać na kiblu. Przysięgałeś, Michał, pięknie to polałeś.
Speaker A
Badam granice człowieczeństwa. Wiesz o co chodzi. Ludzie się wspinają, zdobywają ośmiotysięczniki zimą bez tlenu, a ja robię coś takiego.
Speaker A
Strzepnij. No jesteś na równi z nimi. [śmiech] Piedale. Bardzo, bardzo dobre. Michał, bardzo. Czy jestem bohaterem? Myślę, że tak. Ja myślę, że dzisiaj trumo tobie powie coś.
Speaker A
Trzymam. [śmiech] Dobra. A czym się pan zajmuje? Trzymam mocz. Brawo. Trzymam mocz. Prowadzę warsztaty z trzymania moczu dla ludzi, którzy nie trzymają moczu.
Speaker A
Teraz pokazuję do czego jestem zdolny. To można tak to wytrenować. Ciężko się ciężko sięprowadzi te warsztaty, bo co chwila ktoś wychodzi, [śmiech] ale nie może wrócić. Nie może wrócić już.
Speaker A
Żeby ludzie się zapisywali, muszę pokazać, że ja potrafię. Rozumiem. Uważam, że to jest na razie 50 tam.
Speaker A
Ale wiesz jacy są ludzie, oni na YouTubie będą pisać na bank. To było w montażu.
Speaker A
Zmontowali, że on niby cały czas tam siedzi, leci, ale trzeba próbować. Czyli i tak przegrałeś.
Speaker A
Czyli mogę się, poczekajcie, [śmiech] mogę się zsikać tak trochę, żeby w żeby udowodnić, że, że mi się chce. Stary, jeżeli się zsikasz trochę, a powstrzymasz resztę, to jest moc.
Speaker A
Złoty medal. To jest moc. Dasz radę, Michał, przejdźy, przejdźmy do kolejnej rundy. To trochę tak jakby trochę kichnąć, ale [odchrząknięcie] nie do końca. Tak, wiesz, tak nawet jak w słowie mocz się skreśli z, to jest moc.
Speaker A
Wiem. Masz, ale jak skreślisz wszystkie litery, to nie ma słowa. Tak obiecałem. Wtedy jest zero presji, bo to zero presji. O, to jest dobre.
Speaker A
Dobra, jedziemy, ciśniemy. Zobaczymy, co na to powie pęcharz Michała. Gramy w rewolw. Tak. [parsknięcie] Jopek, co oznacza? Tak. Wy wzięliście?
Speaker A
Nie wiem, dlaczego to robiamizmu. [śmiech] Jak przegramy ten odcinek, to i tak coś wygramy.
Speaker A
Napij się Michał. To jest odpowiednik tego smagania się biczem takiego. To jest dokładnie to samo.
Speaker A
Ultra. Tak. Ty się smagasz od wewnątrz. Ja się smagam od wewnątrz, ale mogę się wysmagać na zewnątrz.
Speaker A
Dobrze. Y, przejdźmy do Wiesz co, z drugiej strony obserwowanie cię jak właśnie umierasz w środku jest całkiem fajne. [śmiech] Płynne gile. Płynne gile, płynna koza.
Speaker A
Serdecznie zapraszam do swojego przewodu pcherzowego. Dobra. Kapitanowie w osobach Czarek i Kacper otrzymują ode mnie kartkę. Mają te samo hasło, te same hasła tam napisane i waszym zadaniem jest zgadnąć, kto z was pierwszy zgadnie, co tam jest napisane za
Speaker A
pojedyncze słowo ta drużyna wygrywa. A panowie naprzemiennie trochę kule w rewolwerze dają pojedyncze skojarzenie.
Speaker A
Prpraszam, bo pani idzie do toalety, bo ona A to jest chamskie już. [śmiech] Pani wróci, pani opowie Michałowi jak było.
Speaker A
Pani może nie iść i dostaje pani miejsce darmowe na moich warsztatach. Już nigdy to pani nie spotka. Nigdy niczego pani nie przepuści. [śmiech] Pani mi pani krzyknęła. Nie dwójka.
Speaker A
Downie nie ona wróci. To była dwójka. Dowód. Patrz. [śmiech] Ludzie w tym szkoli czarek.
Speaker A
Ludzie [śmiech] po warsztatach u Michała mają suchy kibel. Potrafią zamienić w środku mocz w kupę.
Speaker A
[śmiech] To jest transmutacja. To jest Harry Potter. Kamień filozoficzny. [śmiech] Harry Potter i mocz zmieniony w kupę. To była Jesteś Harry. Nie jesteś czarodziejem.
Speaker A
Jesteśem Harry. [śmiech] Na óą urodzinę. Hry [śmiech] chłopzczu. Jestem czarodziejem pojebem. Baw mnie baw mnie. Wtedy mój wyczyn będzie tym tym bardziej godny podziwu.
Speaker A
I przestań sobie robić błyskawice z kupy. [śmiech] To zrób mi nożem. A rodzice nie umarli, tylko cię zostawili. Pojebie.
Speaker A
[śmiech] Dobra, to nie jest różdzka tylkoczona do kibla. Rostaw to. A na rona strzę, bo jest rudy. I jest [śmiech] koniec.
Speaker A
Jest koniec filmu. Pierwsza część. Audy [śmiech] najgorsza szkoła. Ideały odeszły. Kurde, ale pojazd. Chu. Dobra, wracamy. Macie te hasło?
Speaker A
Wiesz, są pojedyncze słowa skojarzenia. Najpierw jedziesz ty. Dlaczego? [śmiech] Bo wy przegrywacie. Właśnie, więc on powinien.
Speaker A
długo tłumaczysz, bo przegrywacie. [śmiech] Dobra, czarek. Jednosłowno skojarzenie z tym co masz napisane na kartce.
Speaker A
Dobra, skup się stary. Wiesz w ogóle co robimy? Ty nie no jeszcze raz powiedz, ale ja też się on mówi jedno słowo, a ty masz zgadnąć z czym mu się kojarzy to słowo i nie ma prawa powiedzieć więcej słów. Nie, bo,
Speaker A
bo poczekaj, bo później Kacper powie swoje skojarzenia, a mają to samo hasło, więc ilość skojarzeń będzie rosła.
Speaker A
A można zgadywać w ciemnoźle, czy to mi da dostaniemy pytanie nie ma minusow. No to w porządku. Im szybciej, tym lepiej.
Speaker A
Rozumiem. Dawaj słowo. Dobra, słucham. Mówię słowo. Mówię słowo. Zarost wyłączyło mi dźwięk. Tak. Powiedz jeszcze raz.
Speaker A
A dobra. Zarost broda. Tak jest. No to to my nie mamy szans z takim czymś. Z takim nie mamy się rozluźniam od tego.
Speaker A
Mówisz o talencie, o przyjaźni mówiąc takie coś. Mówisz o nie mówisz. Dobra, to nie.
Speaker A
To było proste. Powinowactwo dusz. Zobaczmy jak będzie teraz. Wy macie po tym samym Michał i Tomek i znów tylko teraz Tomek pierwszy zadaje Kacprowi skojarzenie.
Speaker A
Co to za muzyka w tle? Dziwna. To jest dziwna muzyka western, bo to jest rewolwer.
Speaker A
Rozumiem, ale to jest western połączony z arią operową. No jeśli western operowy to nie rani waszych uczuć, to okej.
Speaker A
Przy tej muzyce kowboje sikali. To takona. [śmiech] [krzyk] Dobra, uwaga. Tomku skojarzenie dupa. No proszę, proszę, proszę.
Speaker A
powiedziałeś alarm. Anal. [śmiech] Dupa. Alarm. Dobrze. Więc jakie jest twoje skojarzenie? Pół dupki, pośladek, ślady.
Speaker A
Nie, teraz jest twoje skojarzenie. Chyba zjebałem. [śmiech] Nie, nie, nie mów tak. Na razie padło dupa i pół dupki. I ty musisz mi teraz coś, żeby on powiedział, chyba wiem jakie jest.
Speaker A
Ale tylko jedzie takie, bo chciałem powiedzieć taki korzystając. A dobra, okej. Dobra, no to mamy tak była dupa.
Speaker A
Tak, przedział. Idź do toalety. Pocią jest czas. Idź do toalety. Przedział. No [śmiech] nie wiem jak.
Speaker A
W zasadzie to my wiemy i prowadzący wie. Ej, ta pani jeszcze nie wróciła. Zaczynam się martwić.
Speaker A
Czyli mówiłem, że dwójka. Ona była na twoich warsztatach. No to co będzie? [śmiech] Ona uczy się od Harry Pottera.
Speaker A
Twoja odpowiedź to rowek. No rowek. Policzki. [śmiech] Zaczęliście od dupy strony. Nie mam najmniejszego pojęcia.
Speaker A
Ja też się, już się zgubiłem. Ja już byłem przekonany, że wiem. Ja też myślałem.
Speaker A
A te policzki koniec. Nie no dobrze. Przecież powiem to, co myślałem przed. Powiedziałeś co? Przedziałek.
Speaker A
Przedział. Tak. Powiedz to. No i ty powiedziałeś teraz co? Policzki. Policzki. Ja powiem pośladki.
Speaker A
Tak. Tak. Przecież on powiedział pośladek. Powiedział pośladek, ale chyba A teraz poprawił na pośladki pośladki, bo widzę, bo widziałem, że, że prowadzący zmusił Michała do prowadzenia dalej tej gry nierównej, bo przecież Czarek już zgł.
Speaker A
Tak naprawdę zmusił mnie do jakiś Szwindel. Ale [śmiech] jak on powiedział pośladek, ty mówisz mnoga i ja już wiem, że pośladki powiedział tylko spróbuj wyjść do toaletę.
Speaker A
Ale to nie było rozwiązanie y proste, tylko doceniające twój kunszt, tylko akurat schowałeś szyję.
Speaker A
[śmiech] No nic. No nic. Na razie dwa odgadnięte hasła. Drużyna żółtych. Dwa nie drużyna żółtych to dopiero zaraz będzie.
Speaker A
[śmiech] Teraz zmiksujmy. Kacper i Michau. Daj [śmiech] Michałowi. Michałowi. Michał jeszcze raz. No tak, jeszcze raz.
Speaker A
Ale teraz my nie, ja z Michałem. O kur na krzyż. O kurde. Michał, ty pierwszy dajesz skojarzenie Czarkowi.
Speaker A
To ja z przyszłości. Idź do toalety. Zlały się strasznie. [śmiech] To jest jedyny moment. Ej, a to będzie śmieszne.
Speaker A
Umbrella. Ale śmieszne, To nie jest, no Umbrella. Czekaj, po prostu parasolka. No to chyba tak nie wolno.
Speaker A
A to mi nikt nie powiedział, że tak nie wolno. Wiesz co, powiedział jedno słowo.
Speaker A
No ale powiedział po angielsku. No to będziemy A gdzie było powiedziane, że nie można powiedzieć po angielsku? Myślisz, że znalazłem lukę w tej grze.
Speaker A
Nie. Stop. Okej, poczekajcie. Tak. Masz rację. Nie, jak mam rację. Kiedy mówię stop, a ty mówisz: "Masz rację" tak jakbyś nie szanował.
Speaker A
Mam wrażenie, że gracie na zwłoky. Uwaga. [śmiech] Stop. Padło has podpowiedź Umbrella. Padła odpowiedź parasol.
Speaker A
K. K. I teraz przechodzi to samo zadanie na ciebie. A tak chce nas wychujać.
Speaker A
I [śmiech] powiedz co to jest. Kacper jedno słowo. Męski. [śmiech] Parasol. Tak, wygraliśmy. Od własnej broni zginąłeś, Michał.
Speaker A
No to prawda. Mówiłem, bo się mówi Umbrel i wtedy jest parasol. Czy ty myślisz, że on jest w ogóle skupiony [śmiech] bardziej zmoczony?
Speaker A
Idź. Dobra, będziemy kończyć rozgrywkę. Będą mówić jeszcze różne rzeczy, ale ja po mnie to spływa. [śmiech] Chc, żebyś pamiętał, że walczyłem do końca.
Speaker A
Ja zaczynam powoli czuć. Czujesz to, [śmiech] Czarku? Powoli czuję. To niemożliwe. Moja metoda jest skuteczna.
Speaker A
Nie, nie, nie. Ktoś inny się zlał. [śmiech] To niemożliwe. Skuteczna. Dobrze. Teraz tak. Ostatnia rundka w rewolwer. Rozpoczynamy od podpowiedzi skojarzeniowej Tomka, który podpowiada, przypominam Kacprowi [śmiech] jednym słowem.
Speaker A
Na razie reguła gry. Jednym słowem to jest trudniejsze hasło. Może to cię uwolni od napięcia.
Speaker A
Hasło jest jednosłowne. Hasło jest jak zwykle jednym słowem. Dobra, dobra. Okej, to ja spokojnie.
Speaker A
Ale ja też mam mam wrażenie, że znalazłem lukę. Wszyscy znaleźli lukę. Tylko jescze z niemieckiego nie tłumaczyli.
Speaker A
[śmiech] Chyba z Białorusińskiego się tak odmienia to państwo. Znalazłem Luken zaryzykuję. Dobra, jest to ryzykowne, ale też Kacper jest człowiekiem bardzo inteligentnym.
Speaker A
O kurde. Uwaga. Tak o mnie mówią. Pamiętaj tylko zabieg Michała. Gok art. Bardzo ładnie. Bardzo ładnie. Bardzo ładnie. Jaka jest odpowiedź, Kacprzy?
Speaker A
ale ładne to było. Cokolwiek to było, ale [śmiech] było bardzo ładne. Kok art. Kok art, nie kokart.
Speaker A
Gokart. Po co? Po co? Po co? Po co? [śmiech] to ja powiedziałem tylko jedno słowo. Gok art.
Speaker A
Gokart. No rozumiem. Chyba nie. To jaka jest twoja odpowiedź? K. Dobra, na razie. Na razie.
Speaker A
Sprawdzisz sobie grasz na czas, więc więc powiem, jakbym powiedział to z takim akcentem, wiesz, takim super akcentem, to bym to Gok powiedział bardzo tak goart.
Speaker A
Mhm. Dobra, oni tak [śmiech] skracają, że no dawaj [muzyka] auto, auto. Czarku, teraz ty jednym słowem podpow Nie, przestań mnie pytać cały czas. To sprawia, że o tym myślę. [śmiech] Utrudniasz mi?
Speaker A
A jak się czujesz, Michał? Czuję się w sam raz. Jestem gotowy z warstwy. Ale to nie jest dyskomfort nawet już w tym momencie.
Speaker A
[śmiech] Słowo, słowo, słowo. Jakie to jest słowo? Jedna sztuka. Tak jest. Kurde, kok art.
Speaker A
Art. Ja wiem, że ale ale jaja. Dlatego za rozgrywka. Jedne łatwe, drugie trudne, jedna sztuka. Zgadłeś mamikać to w takim wypadu dla nas tak czy siak.
Speaker A
Myślisz, że wtedy będzie lepiej? Jako drużyna żółtych prosimy ciebie o to. Jesteśmy drużyną żółtych. Nie bez przyczyny.
Speaker A
[śmiech] Została tylko jedna gra. Najkrótsza. Wytrwaj. Wytrwam. Póki co po rewolwerze wygraliście rewolwer 3:1, czyli kurcy nie sprzedają się tak jak na to zasługują.
Speaker A
12 do4. Wy mieliście jopka, więc 12 do8 sumując 45 do 29. Różnica punktowa to 16. Dzielimy to na połem. Macie 8 sekund tak zwanej kary, zanim sięgniecie po hasła do zero presji.
Speaker A
Proszę się nie wywalcie tylko, tu jest trochę ślisko. [muzyka] Nic takiego będzie bardzo. Tak, tak, tak. Oczywiście poproszę ją przez postawić taboretę.
Speaker A
Zero presji. Do tej gry para do tej pory przegrywająca podchodzi z czasowym utrudnieniem. Liczone ono jest w następujący [muzyka] sposób. Przewaga drużyny X dzielona jest przez 2, a wynik jest ilością sekund, które para przegrywająca musi odczekać, zanim sięgnie po kolejną kartę z hasłem. Pary
Speaker A
przekazują sobie na przemian dykającą bombę. Mogą to zrobić w momencie, kiedy jeden z zawodników zgadnie hasło opisywane przez kolegę z jego drużyny.
Speaker A
Drużyna, której bomba wybuchnie w rękach, przegrywa grę i co za tym idzie cały odcinek. Bang!
Speaker A
Czy to jest śliskie? Słuchajcie panie doktorze. O, a ja mogę siedzieć? [śmiech] Stój na tej planie. Moja moja metoda zakłada jednak siedzenie.
Speaker A
Michał, a tak serio chcesz śmigać czy gramy dalej? Kurde, ale serio zastanawiam się co będzie jakby bardziej pozwoli wybrzmieć jakby temu zero presji, nie?
Speaker A
Chyba jakaś kobieta ci się tu spodobała, co? 8 sekund kary. Jest to przewrot. Ja się wytrzymam, dziewczyny. Nie, ja wtedy się lepiej koncentruję.
Speaker A
Ja zacznę tylko się proszę, żeby się nikt nie wywrócił, bo jest tutaj bardzo ślisko.
Speaker A
Dobrze, dobrze. [śmiech] A będzie jeszcze bardziej? A jeszcze będzie bardziej. Więc kochani, uwaga, chodźmy na czworaka.
Speaker A
A to pomaga rzeczywiście, nie bez przyczyny. To nie jest tylko komediowy zab. Ale się nie wyjebemy. Chodź, że na czworaka [śmiech] zaufajmy Czerkowi.
Speaker A
Jeszcze nigdy na tym źle nie wyszedłem. [śmiech] I zaufaj mi, on się nie wyjebie.
Speaker A
[śmiech] Patrzcie jak krytek gra się, to j się ze strachu, że się wyjebie, aż zestzał.
Speaker A
No ja jestem w kompromisie. Na co [śmiech] czekamy? [śmiech] Aż lunie. Dobra, Kacper, czy jesteś gotowy? Pamiętaj o ośmiosekundowej y pauzie, więc czas [krzyk] start. Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, idź siku, Sześć, [śmiech] siedem.
Speaker A
A jeszcze nie mogę. Jak masz na przykład u bukmachera swój zakład inaczej, że myślisz, że że ktoś wygra, to to jest twój obstawiam. Faworyt inaczej jest on i ona. Tak się mówi.
Speaker A
Fawka, nie zakładka. Brakuje [śmiech] twarzy byłoby ci w kula. Ja i ona. Nie, ja i tamta.
Speaker A
Nic nie musimy. Ja i ty. Ja i ty. Do tego zrób. Co masz u bukmachera?
Speaker A
Swój. Teraz lepiej zgadyw nie na te literki, które mówisz to coś. Ja i ja i ty.
Speaker A
Nie walcie, nie walci co powiedziałeś przed chwilą. Późcie, pojcie. Znaczy ja i ty to to drugie to drugie. Ale jakie?
Speaker A
Zostawcie to już nie ma sensu. Nie ja nie ja tylko ty. I od tego słu ratujcie się.
Speaker A
Trzyliterowe słowo. Przecinajcie kabel naera. [śmiech] Masz twój. Ty, ty. To już nie ma sensu. Uciekajcie.
Speaker A
Ratujcie się. Grana. Granat. Nie gra na co by na co była na początku odcinka wyścig gra na [śmiech] tylko na tę literę boję się że podłącz typ tak nie nie pachnący typ śmierdzący typ tak tak jest [wiwaty] noż mać
Speaker A
co to jest co to jest co to jest łokieć gram w tenis czyli łokieć tejisty jest raz [krzyk] dwa [wiwaty] trzy cztery Pięć.
Speaker A
Ty to jesteś sześć. Siedem. No pika. No dawaj. Mów mi. Ładny. Brzydki. Ładny. Bardziej ładny. Tak.
Speaker A
Oficjalnie bardziej piękny. Piękny. Piękny. Piękny by padło to słowo dzisiaj. Rodziny mają swoje członki.
Speaker A
Piękny członek. Piękny członek. Piękny członek. Piękny członek. No tak. Faul. Następna kartka. Szybko, szybko, szybko.
Speaker A
Ale to już nie znaczy, że przegraliśmy wybuchłeś. [wiwaty] Ja wiem, ja wiem, ale ale przepraszam. Nie, stop. Oponuję, oponuję i protestuję.
Speaker A
[muzyka] Złoto, złoteienie. się wydzyłeś. Gratuluję państwo do presji kapitanami był drużyny PK a gośćmi Michał Bajer i Tomasz [wiwaty] na YouTubie o 18:00 kolejne odcinki [muzyka] będzie ganda. Włączajcie, komentujcie i lóbcie. Brawo dla naszy. [muzyka] Proszę zapisywać się na warsztaty.
Speaker A
Liczba mi ograniczona. Osędzicie na podkładach pieluchach. Dziękujemy. [muzyka] Dzięki bardzo. [muzyka]
Topics:Zero Presji ShowKacper RucińskiCzarek SikoraTomek KotWojtek Termosgra słownahumorimprowizacjapolski stand-upKanał Komediowy











